„Chcieli tylko zaktualizować grafikę”. Twórca Counter-Strike stracił miliony dolarów, opuszczając Valve, ale jest przekonany, że było warto

Minh Le trochę żałuje odejścia z Valve w kontekście sytuacji finansowej, ale mimo to współtwórca Counter-Strike uważa, że była to dobra decyzja.

Jakub Błażewicz

Komentarze
„Chcieli tylko zaktualizować grafikę”. Twórca Counter-Strike stracił miliony dolarów, opuszczając Valve, ale jest przekonany, że było warto, źródło grafiki: Valve Corporation..
„Chcieli tylko zaktualizować grafikę”. Twórca Counter-Strike stracił miliony dolarów, opuszczając Valve, ale jest przekonany, że było warto Źródło: Valve Corporation..

Jeden z ojców Counter-Strike’a przyznaje, że nieco żałuje swojego wczesnego rozstania z Valve, ale też nadal uważa, iż była to dobra decyzja.

Minh „Gooseman” Le wielokrotnie mówił o swoich doświadczeniach ze współpracy z firmą Valve, a ostatnio także na temat przyczyn popularności serii. Nie żeby on sam doczekał w spółce czasów, kiedy Counter-Strike stał się niekwestionowanym królem sieciowych strzelanek na pecetach. Gooseman rozstał się z Valve w 2006 roku, a więc 6 lat przed debiutem Global Offensive, które ugruntowało pozycję CS-a.

Le wrócił do sprawy w wywiadzie dla magazynu Edge. Jak to ujął, nadal utrzymuje kontakt z wieloma pracownikami Valve i widzi, jak dobra jest ich sytuacja finansowa (w porównaniu z jego zarobkami).

Trochę tego żałuję [odejścia z Valve – przyp. red.]. Zauważyłem, że wiele osób, z którymi nadal mam kontakt w Valve, ma się całkiem nieźle finansowo.

Niemniej twórca miał swoje powody. Le zależało na stworzeniu „Counter-Strike’a 2.0” i dodawaniu nowych funkcji do gry, w której przez 6 lat praktycznie nic się nie zmieniło. Sęk w tym, że nawet wówczas – przed premierą CSGO gra stała się takim fenomenem, że Valve nie widziało sensu wprowadzania większych zmian, a tym bardziej tworzenia kontynuacji. Firma co najwyżej przewidywała graficzny lifting.

Widziałem, czym stał się Counter-Strike, i że tak naprawdę nic się nie zmienił przez sześć lat. Valve zaproponowało mi pracę nad Counter-Strike: Source, ale nie chcieli niczego zmieniać – tylko ulepszyć grafikę. Ja chciałem pracować nad zupełnie nową grą.

Stąd właśnie spotkanie z Gabe’em Newellem i innymi włodarzami Valve, którzy przyznali, że być może Minh lepiej poradzi sobie w pracy na własny rachunek niż w ramach „profesjonalnego środowiska”. Tak, „Gooseman” mógłby już przejść na emeryturę, gdyby pozostał w firmie. Niemniej koniec końców uznał, że decyzja o odejściu z Valve faktycznie była lepsza dla jego kariery i doświadczenia jako twórcy gier.

Gdybym pozostał w Valve, prawdopodobnie mógłbym już przejść na emeryturę. Wybrałem jednak inną ścieżkę, znacznie bardziej wymagającą.

Niemniej uważam, że była to znacznie bardziej satysfakcjonująca ścieżka pod względem mojej kariery, rozwoju i wzrostu jako programisty i człowieka. Zobaczyłem pewne aspekty branży gier, których nie dostrzegłbym, pozostając w Valve.

Po odejściu z Valve Minh Le wydał kolejne projekty (m.in. Alpha Response) i zahaczył o takie zespoły, jak Pearl Abyss oraz Facepunch Studios.

Half-Life: Counter-Strike

Half-Life: Counter-Strike

PC
Data wydania: 23 listopada 2000
Half-Life: Counter-Strike - Encyklopedia Gier
7.8

GRYOnline

8.4

Gracze

9.7

Steam

Wszystkie Oceny
Oceń

1

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

8-odcinkowy thriller kryminalny Netflixa wykosił konkurencję w Polsce, nowy lider pokonał nawet Stranger Things

Następny
8-odcinkowy thriller kryminalny Netflixa wykosił konkurencję w Polsce, nowy lider pokonał nawet Stranger Things

Steam rozpoczyna rok 2026 w najlepszy możliwy sposób. W ciągu zaledwie czterech dni udowadnia, że będzie to kolejny rekordowy rok dla Valve

Poprzedni
Steam rozpoczyna rok 2026 w najlepszy możliwy sposób. W ciągu zaledwie czterech dni udowadnia, że będzie to kolejny rekordowy rok dla Valve

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl