Valve zaczęło zaprzęgać graczy do pomocy w walce z cheaterami w Counter-Strike 2.
Wojna z cheaterami nigdy się nie kończy, także dla firmy Valve. Teraz właściciel Steama chce, aby w tej walce w Counter-Strike 2 wspomogli go sami gracze. Będą oni działali w ramach systemu Overwatch (zapoczątkowanego Global Offensive), ale w rozszerzonej formule, i pierwsze zaproszenia do niej właśnie są rozsyłane.
Counter-Strike 2, jak wszystkie gry sieciowe, ma spore problemy z cheaterami, dlatego każda inicjatywa tego typu jest godna uwagi. Oszuści w ostatnich tygodniach dostali zresztą sporo banów, w których pomogło Overwatch, ale mowa tutaj o grze free-to-play, więc takie kary będą zawsze mniej bolesne niż przy płatnych produkcjach.
Wyścig zbrojeń z cheaterami nie ma końca i ekspertyza samych graczy może okazać się w tej walce bezcenna. Ponadto ich doświadczenie powinno pomóc ograniczyć sytuacje, w których bana dostaje ktoś, kto nie korzysta z oszustw, a jedynie ma dziwny styl rozgrywki. Oczywiście pozostaje kwestia tego, jak Valve poradzi sobie z nieszczerymi, złośliwymi bądź żartobliwymi graczami, których opinie nie będą szczególnie pomocne przy „uczeniu” VACNet.
Więcej:Cena nowego sprzętu Valve może być przytłaczająca. Insider mówi o kwotach sięgających 5600 zł
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.