Wśród postaci w GTA 6 nie ujrzymy twarzy Straussa Zelnicka. Prezes Take-Two zdradził przy okazji, dlaczego wcześniej pojawił się w WWE 2K26.
Jedną z największych niespodzianek WWE 2K26 była obecność Straussa Zelnicka, prezesa Take-Two Interactive, jako jednej z grywalnych postaci. Teraz wyjaśnił on, jak do tego doszło, a przy okazji potwierdził, że gracze nie zobaczą jego twarzy w Grand Theft Auto 6.
Zelnick dołączył do obsady WWE 2K26 bez żadnej zapowiedzi w ramach czerwcowej aktualizacji. Serwis IGN jakiś czas temu miał okazję porozmawiać z prezesem, więc postanowił zapytać, skąd w ogóle wziął się taki pomysł. Co ciekawe, Zelnick sam był jego inicjatorem i zwyczajnie w świecie poprosił o dodanie go do zapaśniczej proukcji.
Jak do tego doszło? Zapytałem. Chciałbym móc powiedzieć, że zarówno wewnątrz firmy, jak i poza nią było na to ogromne zapotrzebowanie, ale byłoby to kłamstwo. Poprosiłem, a potem wszedłem na plan i wziąłem udział w sesji motion capture. Wszyscy świetnie się przy tym bawiliśmy. Ale nie, to był jeden z tych rzadkich momentów, kiedy powiedziałem: „Myślę, że to będzie fajne. Zróbmy to”. A wszyscy na to: „Okej”.
Zelnick przekazał, że uwielbia WWE i uznał, że umieszczenie go w grze będzie zabawnym smaczkiem „dla wtajemniczonych, a może i dla części graczy”.
I uważam, że spotkało się to z dokładnie takim odzewem, jakiego oczekiwaliśmy. Swoją drogą, mnóstwo ludzi zagrało tą postacią i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Ale reakcja w sieci wyglądała mniej więcej tak: „Słucham?”. I myślę, że na nią zasłużyłem.
Biorąc to pod uwagę, IGN nie mógł nie zapytać, czy postać Zelnicka ujrzymy także w nadchodzącym GTA 6. W tym przypadku odpowiedź była bardzo jednoznaczna i niepozostawiająca miejsca na żadne domysły:
Nie zobaczycie.
Nie jest to raczej zaskoczeniem. WWE to seria bazująca na prawdziwych postaciach, podczas gdy GTA w dużej mierze naśmiewa się z amerykańskiej kultury, mediów, celebrytów czy korporacji. Umieszczenie w niej Zelnicka w charakterze fajnego prezesa nie pasuje do serii. Szef T2 raczej nie dał też zielonego światła na wyśmianie go pod przykrywką kiczowatej karykatury.
Niemniej i bez gościnnego występu Zelnicka GTA 6 z pewnością wyśmieje w typowy dla serii sposób inne popularne postacie i marki. Jakie? Dowiemy się po premierze, która nastąpi 19 listopada. Przypomnijmy przy okazji, że 27 sierpnia w serwisie Netflix udostępniona zostanie prezentacja gry.
Więcej:Prezes Take-Two potwierdza: gracze chętniej kupują droższą wersję GTA 6 za 100 dolarów
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).