„A teraz z innej beczki ...” czyli kolejny Monthy Python dla śmiechu

Podobały wam się poprzednie skecze, więc dzisiaj na sobotni wieczór „Rozmowa Kwalifikacyjna” w roli urzędnika - John Cleese, w roli aspiranta - Graham Chapman. Czyli niezapomniane scenki z Latającego Cyrku Monthy Pythona.

Wojciech Antonowicz

9

Podobały wam się poprzednie skecze, więc dzisiaj na sobotni wieczór „Rozmowa Kwalifikacyjna” w roli urzędnika - John Cleese, w roli aspiranta - Graham Chapman. Czyli niezapomniane scenki z Latającego Cyrku Monthy Pythona.

Rozmowa Kwalifikacyjna

urzędnik: (do kamery) Naprawdę lubię przeprowadzać rozmowy wstępne z kandydatami na kurs menadżerski.

Słychać pukanie do drzwi

urzędnik: Proszę. Wchodzi Aspirant

urzędnik: Niech pan siada.

„A teraz z innej beczki ...” czyli kolejny Monthy Python dla śmiechu - ilustracja #1

Aspirant siada, urzędnik spogląda na niego, zapisuje coś na kartce.

urzędnik: Mógłby pan na chwilkę wstać? (Aspirant wstaje) Niech pan siada.

aspirant: Słucham?

urzędnik: Siadaj pan.

Siada, trochę zdezorientowany.

urzędnik: Ah... (westchnięcie z dezaprobatą, zapisuje coś na kartce) Dzień dobry!

aspirant: Dzień dobry.

urzędnik: Dzień dobry (akcentuje silnie pierwszy wyraz)

aspirant: (zdezorientowany) Dzień dobry...

Urzędnik z wyraźną dezaprobatą spogląda na Aspiranta i znowu coś zapisuje. Aspirant usiłuje zaglądnąć na kartkę, lecz Urzędnik zasłania ją ręką.

urzędnik: Dlaczego powiedział pan dzień dobry skoro jest już popołudnie?

aspirant: Pan powiedział dzień dobry.

urzędnik: (kreci głową) Miłego Popołudnia.

aspirant: Ah! (odzyskał pewność siebie) Miłego popołudnia.

urzędnik: O rany! (znowu coś zapisuje)

urzędnik: Dobry Wieczór.

aspirant: (rozpaczliwie, siląc się na żart) Do widzenia?

urzędnik: Ahahahahhahahah. Nie. (zapisuje)

Urzędnik podnosi dzwonek ze stołu i dzwoni nim. Po chwili stawia go z powrotem na stół i patrzy wyczekująco na Aspiranta

„A teraz z innej beczki ...” czyli kolejny Monthy Python dla śmiechu - ilustracja #2

urzędnik: Nie zapyta mnie pan czemu zadzwoniłem?

aspirant: Czemu pan zadzwonił?

urzędnik: A jak pan myśli? 5-4-3-2-1-0! (odlicza bardzo szybko i głośno)

aspirant: Aah (usiłuje coś powiedzieć)

urzędnik: Za poźno. (notuje coś na kartce)

Urzędnik podnosi dzwonek ze stołu i znowu nim dzwoni

urzędnik: Dobranoc... dzyń dzyń dzyń.

aspirant: (bardzo zdezorientowany) Czy to zapisy na kurs menadżerów?

urzędnik: (przerywa dzwonienie) Tak.

urzędnik: (znowu dzwoni) Dobranoc... dzyń dzyń.

aspirant: Rany, chyba nie najlepiej mi idzie...

urzędnik: Niby dlaczego?

aspirant: No nie wiem.

urzędnik: Mówi pan tak bo pan nie wie?

aspirant: Nie wiem.

urzędnik: (krzyczy, szybko odlicza) 5-4-3-2-1-0!

Zapisuje coś na kartce

urzędnik: Dobra.

Podnosi otwarte dłonie do uszu (wnętrze dłoni na zewnątrz) i ryczy jak łoś

„A teraz z innej beczki ...” czyli kolejny Monthy Python dla śmiechu - ilustracja #3

aspirant: Przykro mi ale nic nie kapuję.

urzędnik: Jak pan myśli czemu to zrobiłem?

aspirant: ...Nie wiem.

urzędnik: Ciekaw pan?

aspirant: Tak.

urzędnik: To proszę spytać... (szybko) Nazwisko?

Aspirant patrzy zdezorientowany na Urzędnika

urzędnik: Pańskie nazwisko.

aspirant: David.

urzędnik: Na pewno?

aspirant: Tak.

urzędnik: (zapisuje) David Napewno...

aspirant: Nie, Thomas!

urzędnik: Thomas Napewno?

aspirant: Nie! David Thomas.

Urzędnik patrzy zdegustowany i z dezaprobatą na Aspiranta. Bierze znowu dzwonek i dzwoni

urzędnik: Dobranoc dzyń dzyń.

aspirant: O rany, znowu...

urzędnik: Dobranoc dzyń dzyń

aspirant: Nie wiem jak zareagować!

urzędnik: Zrób pan coć, dobranoc dzyń dzyń... 5-4-3-2-1...

Aspirant robi takiego łosia jak wcześniej Urzędnik

urzędnik: Dobrze!

aspirant: Dobrze?

urzędnik: Doskonale, jeszcze raz!

Aspirant powtarza łosia

urzędnik: Rzeczywiście doskonale... wyśmienicie...

urzędnik: (w stronę drzwi) Jesteśmy gotowi.

Wchodzą cztery osoby w syberyjskich futrach.

urzędnik: Dobra, jeszcze raz. Dobranoc dzyń dzyń dzyń...

Aspirant patrzy najpierw zdezorientowany, ale po chwili robi łosia. Osoby podnoszą kartki z ocenami : 6.7, 7.8, 8.9, 8.7 . Urzędnik patrzy na noty, sumuje i zapisuje

aspirant: Co tu jest grane?

urzędnik: Dostał pan świetne oceny.

aspirant: (unosi się, wstaje) Nieważne! Chcę wiedzieć co tu jest grane, pan mnie z premedytacją upokarza, teraz stąd wyjdę i powiem policji co pan tu wyprawia z ludźmi i dopilnuję żeby tego panu zakazano. I co pan na to eeeh! co pan na to eeeh!?

Cztery osoby podnoszą znowu oceny : 7.9, 9.9, 9.8, 9.7

urzędnik: (zapisuje) Bardzo dobre oceny!

aspirant: Zostałem przyjęty?

urzędnik: (śmiejąc się) Niestety nie, wolnych miejsc nie ma już od kilku tygodni!

Wszyscy wybuchają śmiechem, oczywiście oprócz Aspiranta

Lokalizacja Neverwinter Nights wyzwaniem dla CD Projektu

Następny
Lokalizacja Neverwinter Nights wyzwaniem dla CD Projektu

Top Secret, plusy i minusy czyli taki mały bilansik w dwa tygodnie po premierze.

Poprzedni
Top Secret, plusy i minusy czyli taki mały bilansik w dwa tygodnie po premierze.

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl