Pamięć RAM w smartfonach staje się coraz większym problemem dla producentów. Najnowsze funkcje wymagają jej znacznie więcej, gdy dostęp do niej na rynku jest utrudniony.
Wymiana smartfona w 2026 roku jest decyzją, którą trzeba dobrze przemyśleć. Programy trafiające do nowych telefonów mają specyficzne wymagania sprzętowe, a niska i średnia półka cenowa kurczą się z powodu rosnących cen pamięci RAM. Dla ekspertów najlepszym wyborem staje się telefon z 12 GB pamięci RAM z powodu obciążenia, jakie powoduje sztuczna inteligencja.
Sztuczna inteligencja jest coraz mocniej integrowana z różnymi funkcjami aplikacjami współczesnych telefonów. Android Authority przywołuje między innymi Magic Compose, Call Notes i Magic Cue jako funkcje od Google'a mające ułatwić nawigację na smartfonie. Do ich obsługi jest jednak potrzebny model sztucznej inteligencji, który działa lokalnie, a to oznacza wyższe wymagania sprzętowe.
Osoby chcące wykorzystać funkcje AI muszą wręcz sprawdzać, które smartfony na to pozwalają, co miało miejsce w przypadku telefonów Google Pixel. Modele AI Gemma 4 E2B i E4B wymagają od 4,2 do 5,9 GB pamięci RAM, więc smartfon potrzebowałby domyślnie około 12 GB, żeby poprawnie funkcjonować i 8 GB nie jest już wystarczającą opcją.
Google ma szczególny problem w budżetowym segmencie telefonów. Oferowany na nich system Android Go posiada lżejszy model AI Gemini Go, który i tak potrzebuje aż 2 GB pamięci do działania, gdy smartfon ma jej zaledwie 4 GB. Nic więc dziwnego, że narzędzia AI od Apple wymagają 12 GB RAM-u na pokładzie telefonu. Jeszcze do niedawna tak duża wartość pamięci mogła wydawać się przesadą.
Jeśli smartfon nie obsługuje funkcji AI i nam na tym nie zależy, to 8 GB pamięci będzie wystarczające. Trendy jednak wskazują, że sztuczna inteligencja staje się domyślną funkcją w telefonach i producenci chcą, by ta była obecna. W zrezygnowaniu z produkcji tanich telefonów niespełniających wymagań AI pomagają sami klienci. Rynek odnotował znaczne spadki sprzedaży budżetowych telefonów, podczas gdy flagowe modele notują wzrost.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.