Budżetowe smartfony najbardziej odczuwają rosnące ceny podzespołów. Motorola podniosła ceny swoich najtańszych modeli nawet o około 50%.
Motorola podniosła ceny swoich budżetowych smartfonów, które uciekają poza zasięg użytkowników posiadających mniejszy budżet. Trend został zauważony globalnie, gdzie w Stanach Zjednoczonych niektóre telefony podrożały o około 50%, a w Europie zanotowano podwyżki wynoszące 100 euro. W Polsce różnica w cenie potrafi wynieść nawet 100% względem poprzedniej generacji.
O zmianach w cenach w Stanach Zjednoczonych zakomunikował serwis Ars Technica. W opublikowanym artykule zwrócono uwagę, że cena nowej Motoroli G Stylus została ustalona na 500 dolarów, czyli 100 dolarów więcej niż w zeszłorocznej wersji. To nie jedyny smartfon, ponieważ Motorola Moto G Play podrożała ze 180 dolarów na 250 dolarów, Motorola Moto G z 200 dolarów na 300 dolarów, a Motorola Moto G Power z 300 dolarów na 400 dolarów. Serwis wysłał zapytanie do Motoroli, dlaczego doszło do podwyżek, ale firma nie udzieliła odpowiedzi.
Rynek amerykański nie jest odosobniony, ponieważ na Starym Kontynencie sytuacja jest bliźniaczo podobna, o czym donoszą internauci. Między innymi na Reddicie jeden z użytkowników napisał, że kupił trzy Motorole Moto G86 Power i dzień później zauważył, że cena modelu podskoczyła o prawie 100 euro. Natomiast w oficjalnym sklepie producenta dostępne modele producenta mają maksymalnie 8 GB pamięci RAM.
Patrząc na sytuację w Polsce widać, że także u nas kupienie smartfona wiąże się ze znacznie wyższym wydatkiem, zwłaszcza jeśli zależy nam na najnowszym tanim smartfonie. Dla przykładu Motorola Moto G15 do początku marca kosztowała niecałe 400 zł. W ostatnich tygodniach doszło do gwałtownego wzrostu cen i najtańszy model z 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej kosztuje niecałe 500 zł, gdy w popularnych elektromarketach kosztuje nawet prawie 700 zł.
Natomiast Motorola Moto G17 to już całkowicie inna liga. Wersja z takimi samymi parametrami pamięci RAM i NAND kosztuje 1 099 zł, a wersja z 4 GB RAM-u aż 999 zł. Należy pamiętać, że to wciąż mowa o budżetowych telefonach, które cenami powoli zaczynają wchodzić w przedział, który kiedyś należał do tak zwanej średniej półki cenowej.
Powyższy wzrost cen był jednak spodziewany i mówiło się o nim jeszcze w grudniu zeszłego roku, gdy pojawiły się doniesienia, że producenci smartfonów będą rezygnować z modeli z 16 GB pamięci RAM. Ten scenariusz obecnie się spełnia, gdy Motorola mająca zaledwie 4 GB RAM-u kosztuje około 1 000 zł.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.