Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

2 gry na Steam, 560 tysięcy dolarów przychodu, a twórca jeździ starą Mazdą. Deweloper tłumaczy, co stało się z pieniędzmi

Deweloper podzielił się wyliczeniami dotyczącymi przychodów ze swoich dwóch gier. Choć wyniosły one 560 tysięcy dolarów, ostatecznie do jego kieszeni trafił tylko ułamek tej kwoty.

2 gry na Steam, 560 tysięcy dolarów przychodu, a twórca jeździ starą Mazdą. Deweloper tłumaczy, co stało się z pieniędzmi, źródło grafiki: Northend Games.
2 gry na Steam, 560 tysięcy dolarów przychodu, a twórca jeździ starą Mazdą. Deweloper tłumaczy, co stało się z pieniędzmi Źródło: Northend Games.

Omer Develioglu, współzałożyciel Northend Games, opublikował na Reddicie szczegółowe wyliczenia dotyczące przychodów z dwóch swoich gier: Northend Tower Defense oraz Deepstone Rift. Pomimo bardzo dobrej sprzedaży ostatecznie do kieszeni dewelopera trafiła względnie niewielka kwota. Wyjaśnił on, jak do tego doszło.

Gdzie podziały się pieniądze ze sprzedaży gier?

Łącznie przez pięć lat Develioglu sprzedał około 135 tys. egzemplarzy swoich dwóch gier. To przełożyło się na przychody na poziomie 560 tysięcy dolarów (około 2,2 mln złotych). Kwota z pewnością robi wrażenie, dopóki nie dowiemy się, jak duża jej część zniknęła w drodze do portfela.

Jednym z największych obciążeń okazały się zwroty. Według wyliczeń Develioglu pochłonęły one około 134 tys. dolarów, a ich wskaźnik wyniósł 22%. Deweloper zwrócił uwagę, że to znacznie więcej niż podawany typowy poziom wynoszący 10-15%. Duża część sprzedaży pochodziła z Chin, gdzie – jak twierdzi twórca – gracze częściej decydują się na zwrot zakupionych produkcji.

Po uwzględnieniu zwrotów pozostało około 426 tys. dolarów. Z tego Steam pobrał swoją standardową prowizję w wysokości 30%, co oznaczało kolejne 127 tys. dolarów mniej. Już w tym momencie Develioglu stracił prawie 50% całego przychodu.

Na tym jednak wydatki się nie skończyły. Następnie deweloper zapłacił około 9700 dolarów amerykańskiego podatku. Stawka wyniosła 5%, ponieważ deweloper przeprowadził się z Iraku do Tajlandii, która ma z USA umowę podatkową pozwalającą na zastosowanie niższego obciążenia.

Kolejnym bardzo dużym wydatkiem był udział azjatyckiego wydawcy. Firma odpowiadała za działania promocyjne, dystrybucję i marketing w Chinach, Japonii oraz Korei Południowej. Za te usługi pobrano około 115 tys. dolarów, a ostateczna stawka zależała od wyników sprzedaży.

Po uwzględnieniu tych kosztów w kasie studia pozostało mniej więcej 172 tys. dolarów. Z tej kwoty trzeba było jeszcze zapłacić około 26 tys. dolarów lokalnego podatku w Tajlandii. W rezultacie Northend Games dysponowało około 146 tys. dolarów, które następnie podzielono po równo między dwóch współzałożycieli.

Zarobki za pięć lat pracy

Ostatecznie Develioglu otrzymał 73 tys. dolarów, co przekłada się na około 15 tys. dolarów rocznie (około 58 tysięcy złotych). Twórca przyznaje, że w przeliczeniu na liczbę przepracowanych godzin nie jest to imponujący wynik. Jednocześnie podkreśla, że mieszka w Tajlandii, gdzie taki dochód pozwala mu utrzymywać się z tworzenia gier i pracować nad kolejnym projektem.

Deweloper nie ukrywa jednak, że chciałby ograniczyć koszty przy następnej produkcji. Zamierza stworzyć ją samodzielnie i zająć się jej dystrybucją bez pomocy wydawcy. W ten sposób chce uniknąć oddawania części przychodów zewnętrznym partnerom. Planuje również poświęcić więcej uwagi testom projektu, aby lepiej dopasować grę do oczekiwań odbiorców i ograniczyć liczbę zwrotów.

Kiedy widzisz tę kwotę na swoim panelu, myślisz, że odmieni ona Twoje życie. Wydaje Ci się, że możesz kupić dom, sfinansować kolejne pięć projektów bez martwienia się o budżet albo wreszcie sprawić sobie sportowy samochód. Tymczasem jeżdżę Mazdą z 2012 roku.

Marcin Bukowski

Autor: Marcin Bukowski

Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).

„Ludzie pobawili się ChatGPT, ale finalnie wracają do nas.” Branża książek też jest zalewana przez AI, ale nie wszyscy czują się zagrożeni

Następny
„Ludzie pobawili się ChatGPT, ale finalnie wracają do nas.” Branża książek też jest zalewana przez AI, ale nie wszyscy czują się zagrożeni

Jeden z najlepszych seriali kryminalnych ostatnich 12 lat ma nową gwiazdę. Nicolas Cage wystąpi w 5. sezonie hitu HBO

Poprzedni
Jeden z najlepszych seriali kryminalnych ostatnich 12 lat ma nową gwiazdę. Nicolas Cage wystąpi w 5. sezonie hitu HBO

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl