Wyszukiwarka gier
Starfield

Starfield

PCXbox
po premierze

Data wydania: 6 września 2023

RPG, FPP, TPP, Science fiction, Sandbox, Kosmiczne, Tytuły ekskluzywne Xbox, Xbox Play Anywhere, Xbox Game Pass Ultimate, Singleplayer, Xbox Game Pass Premium, PC Game Pass

Opracowana przez firmę Bethesda Softworks gra RPG, pozwalająca nam wcielić się w kosmicznych podróżników. Starfield jest pierwszą od dwudziestu pięciu lat pozycją z katalogu wydawniczego firmy, która reprezentuje zupełnie nową markę.

6.5

GRYOnline

5.9

Gracze

5.7

Steam

8.5

OpenCritic

Wszystkie Oceny
Oceń
PC Windows

PC Windows

6 września 2023

Polskie napisy.Angielskie napisy i dialogi.

Xbox Series X/S

Xbox Series X/S

6 września 2023

Polskie napisy.Angielskie napisy i dialogi.

Statystyki graczy z Moje Gry

12graczy chce zagrać w tę grę.

558graczy grało w tę grę.

76graczy ukończyło tę grę.

2graczy ukończyło w 100%.

365 graczy dodało tę grę do Ulubionych.

Oceny i Recenzje

Wczesny dostęp:1 września 2023

Producent: Bethesda Game Studios

Wydawca: Bethesda Softworks

Polski wydawca: Cenega S.A.

Ograniczenia wiekowe: 16+

Starfield to gra RPG osadzona w uniwersum science fiction. Produkcja została opracowana przez zespół Bethesda Game Studios, w którego portfolio można znaleźć między innymi bestsellerową serię The Elder Scrolls, a od 2008 roku – również gry spod szyldu Fallout. Zarazem jest to pierwszy od dwudziestu pięciu lat projekt studia, który reprezentuje zupełnie nową markę.

Fabuła

Starfield roztacza przed nami wizję przyszłości, w której kolonizacja kosmosu stała się faktem. W 2310 roku w tak zwanych Zasiedlonych Układach (niewielkim fragmencie Drogi Mlecznej, oddalonym o około 50 lat świetlnych od Układu Słonecznego) wybuchł krwawy konflikt pomiędzy dwiema frakcjami – Zjednoczonymi Koloniami oraz Kolektywem Wolnych Gwiazd. Wojna zakończyła się w momencie zawarcia niepewnego pokoju, a jej owocem było uczynienie tego skrawka Wszechświata pełnym niebezpieczeństw.

Czytaj więcej

Publicystyka

8.5
bardzo dobra

Recenzja GRYOnline

Starfield

Bethesda dostarczyła na premierę produkt zaskakująco kompletny, który powinien przypaść do gustu dużej części graczy. Wystrzelenie sprawdzonych rozwiązań w gwiazdy sprawiło, że mam ochotę na więcej i na pewno przejdę Starfielda jeszcze raz. Albo i dwa.

Recenzja Starfield - ten kosmos pozytywnie przytłacza
Recenzujący:
Platforma:
PC Windows PC Windows
Data recenzji:
31 sierpnia 2023
Starfield - poradnik do gry
Poradnik

Aktualizacja: 8 sierpnia 2023

Starfield - poradnik do gry

Starfield poradnik to najlepsze porady na start, do rozwoju postaci, ekploracji, walki. Opisujemy tworzenie baz, crafting, bossów, znajdźki, frakcje, bronie, pancerze, towarzyszy, umiejętności, questy, trofea, wymagania sprzętowe, sterowanie, długość gry.

Starfield - poradnik do gry
Opinie

4 grudnia 2023

Gry 2023 - aktualna lista najlepszych tytułów tego roku

Jakie są obecnie najlepsze gry, które ukazały się w tym roku? W co warto zagrać, kupić, nie czekając na przeceny? Oto nasza lista najciekawszych produkcji 2023.

Gry 2023 - aktualna lista najlepszych tytułów tego roku
105
Gry 2023 - aktualna lista najlepszych tytułów tego roku
Opinie

1 września 2023

Gry września 2023 - Starfield, Gothic i Cyberpunk pozdrawiają!

Pora kończyć wakacje, bo nadszedł czas zalewu nowych gier. We wrześniu będzie w czym wybierać, przy czym dla wielu osób miesiąc ten to w zasadzie starcie dwóch tytułów. Bez obaw jednak – każdy znajdzie coś dla siebie, również w strefie indie.

Gry września 2023 - Starfield, Gothic i Cyberpunk pozdrawiają!
16
Gry września 2023 - Starfield, Gothic i Cyberpunk pozdrawiają!
Opinie

6 stycznia 2023

19 gier RPG, w które zagramy w 2023 roku

Wśród najlepiej zapowiadających się RPG wyróżniają się przede wszystkim nowe marki i pozycje, o których jeszcze rok temu nie słyszał nikt. Gatunek z wolna ewoluuje, ale spokojnie – dla starych wyjadaczy też znajdzie się kilka znajomo brzmiących tytułów.

19 gier RPG, w które zagramy w 2023 roku
58
19 gier RPG, w które zagramy w 2023 roku
Opinie

11 grudnia 2022

Gry 2023 roku, na której najbardziej czekamy - wybór redakcji

Zagrywając się jeszcze w produkcje z tego roku, myślami wybiegamy już do przyszłorocznych, potencjalnych przebojów. Już w pierwszym kwartale 2023 roku powinniśmy zobaczyć wiele z nich – oto więc ranking najbardziej oczekiwanych gier redakcji GRYOnline.pl.

Gry 2023 roku, na której najbardziej czekamy - wybór redakcji
82
Gry 2023 roku, na której najbardziej czekamy - wybór redakcji
Opinie

14 czerwca 2022

Najciekawsze gry pokazane w czasie pseudo-E3 - wybór redakcji

Zamiast targów E3 otrzymaliśmy coś w rodzaju E3 w formie zestawu paru konferencji, z wieloma nieobecnymi wydawcami. Mimo mniejszego niż zwykle rozmachu oraz braku zaskakujących zapowiedzi i tak znaleźliśmy parę ciekawych pozycji.

Najciekawsze gry pokazane w czasie pseudo-E3 - wybór redakcji
10
Najciekawsze gry pokazane w czasie pseudo-E3 - wybór redakcji

Wiadomości

Todd Howard był zbyt zajęty. Były pracownik Bethesdy wskazuje główny problem Starfielda
11

Todd Howard był zbyt zajęty. Były pracownik Bethesdy wskazuje główny problem Starfielda

Starfield nie był najlepszą grą Bethesdy, ale mimo jej problemów Kurt Kuhlmann przynajmniej nie uważa kosmicznego RPG za żenujący kawałek kodu.

gry

Jakub Błażewicz

22 stycznia 2026 11:48

Todd Howard był zbyt zajęty. Były pracownik Bethesdy wskazuje główny problem Starfielda
Bethesda pozazdrościła CD Projekt RED? Starfield może przejść metamorfozę w stylu Cyberpunka 2077
7

Bethesda pozazdrościła CD Projekt RED? Starfield może przejść metamorfozę w stylu Cyberpunka 2077

Nowe doniesienia sugerują, że Bethesda szykuje sporą rewolucję w Starfield, obejmującą m.in. przebudowę mechaniki podróży kosmicznych oraz ekspansję na konsole konkurencji.

gry

Piotr Doroń

18 grudnia 2025 10:05

Bethesda pozazdrościła CD Projekt RED? Starfield może przejść metamorfozę w stylu Cyberpunka 2077
Bethesda uparła się, by Starfield był nudny? Gracze odkopują porzucone pomysły i sądzą, że mogły zmienić jego odbiór
5

Bethesda uparła się, by Starfield był nudny? Gracze odkopują porzucone pomysły i sądzą, że mogły zmienić jego odbiór

Opublikowane niedawno grafiki koncepcyjne ujawniają, co mogło w grze wyglądać zupełnie inaczej. Okazuje się, że w planach były elementy spod znaku konwencji cyberpunk.

Danuta Repelowicz

12 listopada 2025 15:13

Bethesda uparła się, by Starfield był nudny? Gracze odkopują porzucone pomysły i sądzą, że mogły zmienić jego odbiór
„Kosmos jest z natury nudny”. Weteran Bethesdy mówi o największym problemie Starfielda
8

„Kosmos jest z natury nudny”. Weteran Bethesdy mówi o największym problemie Starfielda

Starfield miał ucierpieć przez jedną kluczową decyzję firmy Bethesda. Dotyczy zawartości na tysiącach planet.

gry

Jakub Błażewicz

22 października 2025 12:00

„Kosmos jest z natury nudny”. Weteran Bethesdy mówi o największym problemie Starfielda
Cierpliwość fanów kosmicznego RPG Bethesdy, Starfielda, może zostać wystawiona na wyjątkowo trudną próbę
9

Cierpliwość fanów kosmicznego RPG Bethesdy, Starfielda, może zostać wystawiona na wyjątkowo trudną próbę

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Starfield wciąż zmierza na PlayStation 5. Niemniej dzieło Bethesdy raczej nie trafi na konsolę Sony w tym roku.

gry

Krystian Pieniążek

21 października 2025 06:39

Cierpliwość fanów kosmicznego RPG Bethesdy, Starfielda, może zostać wystawiona na wyjątkowo trudną próbę
Tajemnicze wideo Bethesdy ucieszyło graczy Starfielda. Pojawiają się na nim tylko dwa słowa
20

Tajemnicze wideo Bethesdy ucieszyło graczy Starfielda. Pojawiają się na nim tylko dwa słowa

Starfield kończy dziś dwa lata i z tej Bethesda opublikowała film, który ma upamiętniać rocznicę wydania gry. Okazało się jednak, że skrywa on coś wyjątkowo ciekawego – a więc wyobraźnia fanów poszła w ruch.

gry

Danuta Repelowicz

5 września 2025 20:10

Tajemnicze wideo Bethesdy ucieszyło graczy Starfielda. Pojawiają się na nim tylko dwa słowa
Wakacje w świecie RPG były gorące. Od kontrowersji wokół Vampire: Bloodlines 2 po wielkie nadzieje dla Starfielda

Wakacje w świecie RPG były gorące. Od kontrowersji wokół Vampire: Bloodlines 2 po wielkie nadzieje dla Starfielda

Wakacyjna przerwa dobiegła końca, toteż czas ponownie otworzyć wrota do mojego zajazdu i zaprosić Was na wizytę, podczas której wspólnie przyjrzymy się wydarzeniom ze świata gier RPG z ostatnich dwóch miesięcy, a także sprawdzimy, co ciekawego przyniesie wrzesień.

gry

Krystian Pieniążek

4 września 2025 11:18

Wakacje w świecie RPG były gorące. Od kontrowersji wokół Vampire: Bloodlines 2 po wielkie nadzieje dla Starfielda
Drugi dodatek do Starfielda to nie wszystko. Bethesda wprowadzi do kosmicznego RPG „funkcje, o które prosili gracze”
12

Drugi dodatek do Starfielda to nie wszystko. Bethesda wprowadzi do kosmicznego RPG „funkcje, o które prosili gracze”

Producent kreatywny Bethesda Game Studios podzielił się z nami strzępkami informacji na temat przyszłości Starfielda. Twórcy pracują nad DLC oraz aktualizacjami i zamierzają m.in. uczynić podróże w kosmos „bardziej satysfakcjonującymi”.

gry

Krystian Pieniążek

28 sierpnia 2025 06:51

Drugi dodatek do Starfielda to nie wszystko. Bethesda wprowadzi do kosmicznego RPG „funkcje, o które prosili gracze”
Jedna z największych wad Starfielda może wkrótce zniknąć. Bethesda po cichu pracuje nad kluczową zmianą
4

Jedna z największych wad Starfielda może wkrótce zniknąć. Bethesda po cichu pracuje nad kluczową zmianą

Gracze odnaleźli w plikach aktualizacji Starfielda wzmianki sugerujące, że Bethesda może wkrótce naprawić jeden z największych problemów gry.

gry

Adrian Werner

6 sierpnia 2025 14:09

Jedna z największych wad Starfielda może wkrótce zniknąć. Bethesda po cichu pracuje nad kluczową zmianą
Gracze mają dość czekania i „ekscytujących nowości” Bethesdy. Cierpliwości może im w końcu zabraknąć, bo Starfield na PS5 i drugi dodatek pojawią się ponoć nieprędko
5

Gracze mają dość czekania i „ekscytujących nowości” Bethesdy. Cierpliwości może im w końcu zabraknąć, bo Starfield na PS5 i drugi dodatek pojawią się ponoć nieprędko

Starfield ma trafić na PS5 wraz z drugim dodatkiem, lecz prawdopodobnie nie nastąpi to w tym roku. Choć Bethesda obiecuje „ekscytujące nowości”, gracze są już zmęczeni czekaniem.

gry

Kamil Kleszyk

1 sierpnia 2025 18:09

Gracze mają dość czekania i „ekscytujących nowości” Bethesdy. Cierpliwości może im w końcu zabraknąć, bo Starfield na PS5 i drugi dodatek pojawią się ponoć nieprędko
Wszystkie wiadomości

Pliki do pobrania

Popularne pliki do pobrania do gry Starfield.

Wszystkie pliki do pobrania

Kody i triki

Wymagania sprzętowe

Wymagania sprzętowe gry Starfield:

PC Windows

PC / Windows

Minimalne wymagania sprzętowe:
Intel Core i7-6800K 3.4 GHz / AMD Ryzen 5 2600X 3.6 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 8 GB GeForce GTX 1070 Ti / Radeon RX 5700 lub lepsza, 125 GB SSD, Windows 10.

Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Intel Core i5-10600K 4.1 GHz / AMD Ryzen 5 3600X 3.8 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 8 GB GeForce RTX 2080 / 16 GB Radeon RX 6800 XT lub lepsza, 125 GB SSD, Windows 10/11.

Ultra wymagania sprzętowe:
(4K) AMD Ryzen 7 7800X3D 4.2 GHz, 32 GB RAM, karta grafiki 20 GB Radeon RX 7900 XT lub lepsza, 125 GB SSD, Windows 10/11.

Microsoft Xbox Series X/S

Xbox Series X/S

Wspiera:
XSX: 30 fps w 4K | XSS: 30 fps w 1440p

Dodatki

Lista dodatków do gry Starfield:

Starfield: Shattered Space
20

Starfield: Shattered Space

PCXbox

Dodatek

30 września 2024

RPG

Pierwsze rozszerzenie do kosmicznej gry RPG od firmy Bethesda. Starfield: Shattered Space pozwala nam zmierzyć się z nowym, kosmicznym zagrożeniem, a także poznać bliżej tajemniczy ród Va’Ruun i jego macierzystą planetę, której stolicą jest miasto Dazra.

Starfield: Shattered Space

Oceny gry

Średnie Oceny:

6.5

Ocena GRYOnline.pl

Średnia z 30 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.

Oceny Recenzentów i Expertów
5.9

Ocena Graczy

Średnia z 1098 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.

5.7

Ocena STEAM

"Mieszane"

Średnia z 169706 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.

Ocena STEAM
8.5

Ocena OpenCritic

Gra jest zrecenzowana przez 198 Krytyków OpenCritic.

Ocena Opencritic
Oceń Grę

Oceny Recenzentów i Ekspertów

8.5
Mikołaj Łaszkiewicz
PC

Mikołaj Łaszkiewicz

Recenzent GRYOnline.pl

2023.08.31

Oczekiwania względem Starfielda były wręcz niebywale wysokie. Okazuje się jednak, że kosmiczna przygoda Bethesdy im sprostała i zapewnia bardzo dużo jakościowej rozrywki.

6.5
Bukary
PC

Bukary

Ekspert

2024.01.28

Wczoraj ukończyłem wreszcie "Starfielda" (bo długo nie mogłem się do tego zmusić) i pograłem trochę w NG+, żeby mniej więcej wiedzieć, o co chodzi z koncepcją wieloświata w tej grze.Mogę więc dokonać ostatecznej oceny.Niestety, to chyba najsłabsza gra Bethesdy (i gra na silniku TES-ów), z jaką miałem (nie)przyjemność się zetknąć. Mój "ranking" wygląda tak: Morrowind > (Fallout: New Vegas) > Skyrim > Fallout 4 > Fallout 3 > Oblivion > Starfield

8.0
m4tekt
PC

m4tekt

Ekspert

2023.11.11

Starfield 8/10Platforma: Xbox Series XCzas ukończenia: 45hStarfield to gra, którą najłatwiej nazwać Skyrimem w kosmosie, choć Skyrim i tak w mojej opinii jest grą lepszą. Najnowsza produkcja Bethesdy chwyta się tematyki kosmosu i robi to w ciekawy sposób, a sama eksploracja nieznanych planet jest przyjemna. Fabularnie jest bardzo dobrze, ciekawe misje i rozne sposoby ich wykonania. Rozwój postaci jest trochę zmarnowany, bo dużo umiejętności jest bez sensu. Graficznie jest średnio, silnik jest już za stary i to widać... Ciągłe loadingi, 30fps i niskiej jakości npc to pokłosie starej technologii. Starfield mógł być dużo lepszy, ale stara technologia Bethesdy zbyt mocno ograniczyła tę produkcję. Mimo wad technicznych polecam, bo gra ma coś w sobie.

7.5
Bigos-86
PC

Bigos-86

Ekspert

2023.10.09

W tym roku czekałem na dwie gry - Baldur's Gate 3 i Starfield. O ile Baldur's spełnił moje oczekiwania (choć idealny nie jest) to Starfield w ogólnym rozrachunku mnie zawiódł. Niestety ale jest to połączenie mechanik z Skyrima i Fallouta 4 + widać tu też inspiracje The Outer Worlds. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że każdy z tych tytułów był już trochę przestarzały w momencie premiery (może poza Skyrimem). Starfield posiada cechy wszystkich tych tytułów, więc wyobraźcie sobie jak bardzo czuć tutaj przestarzałość rozgrywki. Twórcy, budując na nią hype, doskonale o tym wiedzieli, i umiejętnie ukrywali archaiczne rozwiązania, zasłaniając się marketingowymi hasełkami pokroju 1000 planet czy niespotykana do tej pory swoboda działania. W rzeczywistości to żaden oryginalny i świeży pomysł, a odgrzewany kotlet sprzed 12 lat z mnóstwem loadingów, fast traveli czy innych ograniczeń wynikających ze starego silnika czy utartych schematów Bethesdy. Poniżej zauważone przeze mnie wady i zalety tego tytułu.Zalety- ciekawe uniwersum z potencjałem- sporo naprawdę dobrych, rozbudowanych i wciągających misji frakcyjnych i pobocznych- bardzo przyjemny gunplay- sporo ciekawych broni (i różnice między nimi)- rozbudowany crafting- szybko wczytujące się obszary i szybki quick save- jeśli ktoś to lubi - budowanie statków i baz (choć generalnie nie są one niezbędne i stanowią tylko dodatek)- klimatyczne miasto Neon i Akila- przemyślany styl graficzny budynków, pomieszczeń i w ogóle wnętrz- ciekawy pomysł na nową grę +- inna długość doby w zależności od tego, na jakiej planecie się znajdujemy - mała rzecz, a cieszy - fajnie się drzwi otwierają ;)Wady- kiepskie zadania wątku głównego, filozoficzna, nudnawa i monotonna fabuła- połowa misji głównej fabuły to latanie z miejsca na miejsce i monotonne zbieranie artefaktów i pozyskiwanie (całkowicie nieprzydatnych i niepotrzebnych) mocy- festiwal fast traveli i loadingów- ta gra to żadna nowość czy przełom - to połączenie Fallouta 4, Skyrima i The Outher Worlds- multum mechanik i pomysłów zabranych z powyższych gier, mało świeżych pomysłów- pozorna wielkość świata (ograniczenia, ograniczenia, ograniczenia)- przeciętna grafika (choć ma swoje momenty)- po pierwszych chwilach zachwytu - dość monotonna i nie wciągająca eksploracja- po jakimś czasie za łatwa (od pewnego momentu jesteśmy za silni) a po zwiększeniu poziomu trudności - przeciwnicy to gąbki na naboje- brak minimapy (czy w ogóle sensownej mapy okolicy) i za mało rozbudowany dziennik- jakieś niepotrzebne super moce itp.- wykonywanie zadań na Neonie to jedno wielkie quick loading'owanie przy wchodzeniu do pomieszczeń (choć samo miasto bardzo fajne)- sporo mało przydatnych umiejętności - trochę na siłę wciśniętych, żeby we wszystkich drzewkach było ich po tyle samo (np. zoologia, botanika)- przez to z czasem nowe poziomy już nie cieszą (no i nie czuć za bardzo progresji)- irytujące otwieranie zamków- bardzo arcade'owe walki w kosmosie, które reprezentują bardziej poziom gier mobilnych, niż tytułu AAA- mało immersyjny klimat (to głownie wina ciągłych fas traveli)- nie czuć ogromu kosmosu i planet- zadania wykonuje się biegając od znacznika do znacznika - w ogóle nie zmusza do myślenia czy kreatywności- długo się czeka podczas opcji czekania- mało interesująca Nowa AtlantydaSpędziłem w niej równo 100 godzin, więc gra gniotem nie jest. Momentami grało mi się świetnie - głównie przy misjach frakcyjnych (ukończyłem wszystkie) i pobocznych (część z nich jest naprawdę rozbudowana i trzyma wyższy poziom, niż zadania główne). Niestety fabuła jest po prostu słaba - połowa zadań to bieganie i zbieranie artefaktów, druga połowa to filozoficzne rozważania o życiu. Zostawiłem ją sobie na koniec i strasznie się męczyłem dążąc tylko do zakończenia gry. Zupełnie mnie nie wciągnęła i gdyby nie naprawdę dobre zadania frakcyjne, to dałbym Starfield spokojnie o jedną ocenę mniej. Gra ma swoje naprawdę mocne punkty - gunplay jest naprawdę przyjemny, ww. zadania frakcyjne wciągają a uniwersum jest wiarygodne i ciekawe. Gra jednak traci przez archaiczną budowę świata i przestarzałe schematy Bethesdy. Jeśli Bethesda nie zmieni podejścia i The Elder Scrolls VI będzie kolejną kopią rozwiązań sprzed 12 lat, to nawet fani serii się od niej mogą odwrócić. Zwłaszcza, jeśli nadal będą pracować na tak przestarzałym silniku. Chciałem ją ocenić na 7, ale tyle dałem Falloutowi 4, a w Starfielda grało mi się zauważalnie lepiej. Tak więc - trochę zawyżona (dzięki zadaniom frakcyjnym) - 7,5/10.

6.0
Wiedźmin
PC

Wiedźmin

Ekspert

2023.10.06

Ekstrawagancko tęskna i intensywnie literacko romantyczna fantazja będąca intymnym portretem przyszłości ludzkości. Kontrkulturowa przygoda, gdzie surrealizm łączy się z eksperymentalną krnąbrnością. Niesamowicie porusza emocjonalnie i duchowo. To oczywiście żart z mej strony na początek, bo tak pięknie wcale nie jest.Poważnie rzecz ujmując ta gra to detonacja próżności T.Howarda w zwolnionym, lodowatym tempie w którym czynnik strachu został zastąpiony desperacką melancholią. Bezkompromisowa poetycka eksploracja obojętności, samotności i pustki. Plusy:-Całkiem niezłe wątki frakcyjne nawiązujące poziomem do rodów w Morrowind oraz gildii złodziei i mrocznego bractwa w Oblivion-Ogromna swoboda i duża ilość contentu-Dość ciekawy rozwój postaci-Poprawione animacje poruszania postaci względem poprzednich gier na tym silniku-Starcia z wrogami dają nawet radochę-Design lokacji przyciąga uwagę i zdarzają się miejsca, gdzie zapiera dech w piersiach-Klimat pustki i poczucie osamotnienia w kosmosie. Pustka istnienia-Fizyka jest lepsza niż spodziewałem się-Większy nacisk na realizm niż w innych grach tego studia.-Budowanie i modyfikowanie statków i system zakładania placówek dość fajne-Dobra baza pod mody, ale raczej nie tak dobra jak Skyrim z jedną wielką mapą świata do swobodnej eksploracji bez ograniczeńWady:-Kiepska, miałka i schematyczna eksploracja będąca krokiem wstecz względem poprzedników, a to eksploracja jest największą siłą mej ukochanej serii The Elder Scrolls-Słaba fabuła główna, ale tego można było się spodziewać mając w pamięci Oblivion, Skyrim, Fallout 4-Nudny początek gry. Misje początkowe mało wciągające i dopiero później gra rozkręca się. Nie tak tworzy się prolog, który ma nas zachęcić-Żenujący poziom dialogów jakby pisało je AI-Przestarzała i nierówna oprawa graficzna pod kątem technicznym, a zwłaszcza wygląd i animacje twarzy, roślinność, powierzchnie planet-Schematyczne, puste, nudne lokacje tworzone przez generatory-Niestety nie zaimponowali mi też soundtrackiem, gdy muzyka z takiego Morrowind i Oblivion jest dla mnie rewelacyjna-Słaba sztuczna inteligencja, która czasem jest wręcz żenująca podczas skradania, strzelanin, reakcji NPC bądź ich braku na nasze działania-Dość słaba optymalizacja. RTX 3090 w 1440p znacznie słabiej sobie radzi w Starfield niż w dużo lepiej wyglądających KCD, RDR2, Cyberpunk-Brzydki i niewygodny interfejs, gdzie klikanie jest nieintuicyjne i męczące. Ten kto to wymyślił powinien być wrzucony do dołu z wężami. Wgrałem później mody, by było wygodniej-Milion ekranów ładowania. Przy TES to aż tak nie dokuczało, bo ciągle było co robić na zewnątrz podróżując sobie przez większość czasu-Niedopracowane poszczególne mechaniki, którym brakuje szlifów-Kiepsko zrealizowane bitwy w kosmosie. Męczące i nudne. Sądziłem, że ten aspekt będzie dużo lepiej zrealizowany i ciekawszy-Nie daje radości na dłuższą metę, bo nudzi. Podeszłem z entuzjazmem i gra miała lepsze momenty, ale po pewnym czasie było już troszkę granie na siłęMorrowind, Oblivion i Skyrim nawet ogrywane za trzecim razem sprawiły mi większą radość ze względu na znacznie ciekawszą eksplorację. Nie musiałem się zmuszać do nich i za każdym razem z przyjemnością spędziłem w nich ogrom czasu. Starfield nawet przy pierwszym podejściu nie dał mi tej radości jaką sprawiają mi TESy. Najwyżej cenię z gier Bethesda kultowy Morrowind, który mechaniką, lore i kreacją świata zjada na śniadanie przeciętnego Starfield. Na drugim i trzecim miejscu widzę Oblivion i Skyrim. Widocznie to są moje klimaty i takie podejście do tworzenia światów mi bardziej odpowiadało u Bethesdy. Uważam, że Starfield to jedna z tych słabszych gier studia wraz z Fallout 4 i Fallout 76. Moim zdaniem osoby, które bezkrytycznie wypowiadają się w sieci o Starfield dokładają cegiełkę do tego, że TES VI może okazać się również przereklamowany, bo Bethesda uzna, że po co zmieniać cokolwiek w swym obecnym podejściu skoro ludzie zadowoleni. Z mej strony to troska o jakość ich kolejnego dzieła, bo uwielbiam serię The Elder Scrolls, ale widzę przyszłość w ciemnych kolorach po tym czego doświadczyłem przy Starfield. Pora zająć się jesienią Cyberpunk z słynnym patchem 2.0 wraz z dodatkiem Phantom Liberty.

2.5
pan martin
PC

pan martin

Ekspert

2023.09.27

Sie zastanawiam czy po kilku godzinach grania kiedy ma sie danej gry dość sprawiedliwie jest wystawiać ocene? No ale z drugiej strony jak według kogoś gra jest na 1-2-3 to raczej nie będzie marnował kilkadziesiąt godzin na przejście gry która tak wybitnie mu sie nie podoba więc zaryzykuje i coś tam wystawie i pójde dalej. Po prostu po ogrywaniu gier typu cyberpunk czy baldursy dostawanie po głowie młotkiem od samego początku tymi najazdami na twarz w dialogach jakbym sie cofnął o 20 lat w gejmingu plus absolutnie nieintuicyjny interfejs polegający na przeciskanie sie przez warstwy w menu sprawia że całkowicie odechciewa sie kontynuuowania gry. Jeszcze jakby fabularnie coś prezentowała ale samo rozpoczęcie również nie zachęca a łatwo informacje w internecie znaleźć że lepiej nie będzie.Niech będzie 2.5, ale nie wiem w sumie czemu. na 1 chyba nie zasługuje bo w końcu gra sie uruchamia i jako tako (nielicząc facjat) wygląda.

8.0
LilXavi
PC

LilXavi

Ekspert

2023.09.23

To jest chyba najbardziej abstrakcyjne doświadczenie growe jakiego doznałem w ogóle. Wyobraźcie sobie paletę emocji która gra może wywołać, Starfield dowiódł że może dotknąć każdej i to nie w odstępie kilku godzin a kilkunastu minut, od zachwytu questami frakcyjnymi, po zawód pustymi przestrzeniami na planetach i tymi samymi placówkami do odwiedzenia, po ekscytacje kiedy przypadkiem podczas wędrówki trafiłem na przypadkowy statek z ciekawym questem, potem furię kiedy musiałem kończyć quest przez konsole przechodząc przez sciany, Obiektywnie? gra max 5/10

10
xandon
PC

xandon

Ekspert

2023.09.20

Czas na oficjalną osobistą ocenę. Dla mnie z czystym sumieniem i przekonaniem 10. Dodatkowo prywatne GOTY i zaszczytne miejsce w ścisłej topce GOAT. Szampan na tą okazję już schłodzony :-) Gamingowy mix zaproponowany w Starfield doskonale trafił w moje gusta i przekłada się na cudowne doświadczenie o jakim marzyłem. Doświadczenie, które będzie trwało jeszcze bardzo długo, spokojnie i radośnie. Plany do NG+10 też już zatwierdzone. Oszczędzę tu rozbijania gry na pojedyncze atomy. Po pierwsze, wielu zrobiło to lepiej lub gorzej przede mną. Po drugie, musiałbym powtórzyć wszystko co napisałem już w trakcie EA i do dziś, dorzucając jeszcze sporo więcej, i dając zapewne kolejną okazję do minusowania. Po trzecie, wymienianie szczegółowych elementów gry, i tych lepszych i tych trochę gorszych, i tak nie przekłada się i nie jest w stanie oddać tego doświadczenia jako całości, bo jest ono bardzo różnorodne i indywidualne. Technik botanik oglądający pod mikroskopem liście z drzew może nie zauważyć piękna całego lasu i sensu przyrody, gubiąc przyjemność czasu w nim spędzonego. Uczony astronom oglądający teleskopem kratery na Księżycu i badający próbki skałek z powierzchni planet, może zgubić piękno całej galaktyki i Wszechświata. A Starfield to całościowo wyjątkowe dzieło sztuki i jak rzadko która gra pozwala mi świetnie odgrywać własne role w bardzo przekonywującym wirtualnym świecie, dając nieprawdopodobny fun, co jest najważniejsze.Ale Starfield to nie tylko gra. To również cała otoczka wokół. Można powiedzieć, że część środowiska gamingowego pokazała tu swoją prawdziwą twarz. Parafrazując powiedzenie o psie ogrodnika: sam się nie potrafi cieszyć i drugiemu nie da. Na szczęście nie wpłynęło to na moją radość z gry i jestem wdzięczny za uświadomienie sobie tej strony branży. Współczuję tylko osobom o podobnych preferencjach growych, zniechęconych zmasowana krytyką gry, których może ominąć jedno z potencjalnie najfajniejszych doświadczeń swojego hobby.Na koniec pozdrawiam i życzę wszystkim samych fantastycznych przygód w Starfield. Wiem, że macie trochę stresów z tą grą, więc ulżę wam przynajmniej trochę oszczędzając dalszych radosnych opowiadań ze świata Zasiedlonych Układów. Pozdrawiam też swojego najwierniejszego fana, który co prawda sam nie przepada za grą, ale towarzyszył mi w niej wierniej niż Andreja, dzielnie boksując się z każdym moim wpisem na forum. Miałem takiego przyjaciela przy Zeldzie, trafił się i tu, czuję się zaszczycony.Może grając dalej w Starfield, zacznę się za jakiś czas, w wolnych chwilach przyglądać innym grom i pisać na boku inne bajki, np. o elfikach, ograch, niziołkach i diabełkach, czyli coś z cyklu bajek dla dorosłych ;-) To by było ciekawe. Do następnego :-)

5.5
xKoweKx [stalker.pl]
PC

xKoweKx [stalker.pl]

Ekspert

2023.09.19

W końcu ukończyłem, wbiłem 100%, zobaczyłem chyba wszystko i powiem wprost... zawiodłem się i mówię to jako fan bethesdowego podejścia do RPG i eksploracji. Starfield to gra, w której żaden aspekt nie jest w pełni dobry i każdy z nich ma wiele wad bądź niedociągnięć. Plusy i minusy od największego do błahostek. PLUSY+ Momenty - co prawda trzeba na nie dosyć długo czekać, ale się zdarzają. Od tych wizualnych - jak ładne widoki na planetach, które naprawdę potrafią zrobić wrażenie - po fabularne, które doświadczymy w trakcie wykonywania questów zarówno głównym jak i pobocznych. Nie spoilerując najbardziej w pamięci utkwiły mi misje dla frakcji, statek "Starej Ziemi", placówka z klonami czy walka na statku, który był uszkodzony i co chwila zmieniała się na nim grawitacja. Szkoda, że jest tego tak mało.+ Misje skradankowe dla korporacji Ryujin.+ Budowanie statku, gdy już ogarniemy, co i jak się robi, jest świetnym narzędziem praktycznie bez jakichkolwiek limitów naszej wyobraźni.+ Klimatyczne miasto Akila oraz Neon.+ Eksploracja niektórych lokacji niewygenerowanych proceduralnie;+ Sara Morgan, gdzie Bethesda dobrze wiedziała, że będzie to najchętniej wybierany kompan i posiada najbardziej dopracowaną linię fabularną z interesującym wątkiem osobistym. Reszta kompanów jest również na niezłym poziomie, ale nie aż takim. + W niektórych aspektach i miejscówkach graficznie powala. W szczególności modele broni, skafandrów i wyposażenia - to jest najwyższa półka wykonania, która jest podkreślana przez niezłe oświetlenie. Ciesze się też, że Bethesda w końcu ogarnęła dynamiczne oświetlenie i cieniowanie nawet jeśli czasami ma jakieś mankamenty.+ Photo Mode oraz wykorzystywanie naszych fotek jako ekrany wczytywania;+ Całkiem oryginalny pomysł na kontynuowanie gry po zakończeniu.+ Nowa minigierka otwierania zamków dająca początkowo sporo satysfakcji, w końcu coś nowego w tej kwestii;+ Jeżeli wszystko działa jak należy, strzelaniny potrafią być satysfakcjonujące, choć spodziewałem się większego progressu względem Fallout 4. + Sporo zawartości (nawet jeśli się powtarza).+ Ulepszenia bethesdowego silnika, dzięki czemu w końcu mamy ładne animacje TPP i możemy wchodzić po drabinie. XDMINUSY:- EKRANY WCZYTYWANIA. Starfield to pierd... symulator oglądania ekranów wczytywania. Nigdzie indziej nie ma tego na taką skalę. Po prostu ten silnik nie sprawdza się w przypadku takiej gry - dało się to przeżyć w Falloutach czy TES-ach, gdzie mogliśmy spędzić sporo czasu na zewnątrz bez żadnych loadingów, odwiedzając ręcznie zrobioną mapę. Tutaj po prostu się to nie sprawdza.- System perków do wywalenia i gruntownego przebudowania, bo większość jest bezsensowna i niewarta wydawania punktów. Mógłbym 3/4 tych umiejętności wypunktować, ale tekst byłby dwa razy długi, więc to odpuszczę i podam jeden przykład, gdzie przez ponad 50h gry ani razu nie miałem okazji dać komuś łapówki używając perswazji. Ciekawe czy w ogóle możliwe jest awansowanie tej umiejętności, gdzie musiałem takich perswazji dokonać 3 razy? Konieczność wykonywania wyzwań na pierwszy rzut oka wydaje się fajnym pomysłem, ale w przypadku niektórych perków jest to bezsensowne. Bo chcąc ulepszyć Produkcję Skafandrów musiałem instalować bezsensowne ulepszenia (w tym przypadku 30!) bylebym mógł awansować. - Tragiczny ekwipunek i menu, kompletnie nieintuicyjne i zrobione tak byśmy zmarnowali jak najwięcej czasu. Z poziomu inwentarza bądź mapy nie można przeskoczyć do innych sekcji i trzeba się w kółko wracać do głównego widoku. Zarządzanie ekwipunkiem to jest koszmar. Oprócz tego nie ma dedykowanego przycisku dla spożywania jedzenia i każdy pierdyliard pożywienia, które stworzyła Bethesda trzeba odklikać OSOBNO. A to nie wszystkie bolączki tego koszmaru. Ktokolwiek to wymyślił i zaakceptował w tej formie, powinien zmienić branżę dla jej dobra. - Pomysł na eksplorację planet - biegamy kilometrami ze skanerem i wciskamy "E" dopóki nie nabijemy 100% dla flory, fauny, zasobów oraz elementów krajobrazu (o ile są). Jeżeli od początku taki był zamysł na to, to gratulacje za stworzenie najgorszej eksploracji w historii. :D Jest to nudne, a czasami wymaga dosłownie szukania igły w stogu siana i lądowania w różnych miejscach, by znaleźć to jedno zwierzątko, którego brakuje i spawnuje się raz na 15 minut. Oprócz tego w pełni zbadanie planety nie przynosi jakichś większych korzyści - niewielki boost do doświadczenia i w porywach parę tysięcy kredytów (jeszcze musimy się pofatygować z danymi do handlarza) nie jest wystarczającą nagrodą. - Jako wielbiciel walki bronią białą z Fallouta ogromnie się rozczarowałem jak tutaj jest to rozwiązane. Widząc oddzielną umiejętność obsługi broni białej, spodziewałem się chociaż poziomu z F4 czy starych odsłon jak 3/NV. Niestety jest tragicznie, bo każda broń zachowuje się tak samo, a walka spłycona jest do trzech animacji i jest kompletnie bezsensowna. Albo to jest niedokończona mechanika, na którą nie mieli pomysłu, albo specjalnie temat został tak potraktowany, by zmusić gracza do używania broni palnej. - Całościowo nierówna, niespójna grafika z tragicznymi modelami niektórych NPC-ów oraz zwierząt na planetach. Mimika i animacje podczas rozmów wyjątkowo sztuczne. To jest poziom gier sprzed 10 lat. Paradoksalnie najbrzydsze kadry i miejscówki równocześnie są potworne wydajnościowo i na ekranie miałem grafikę z 2005 roku z klatkażem poniżej 30 fps. Nie chcę wiedzieć jakby to działało z Ray Tracingiem, biorąc pod uwagę fakt, że gra nie posiada chociażby dynamicznych odbić typu SSR, a korzysta ze statystycznych.- Mamy 120 układów, w których wart uwagi content stanowi może 5%. Nie warto popełniać tego błędu co ja i starać odwiedzać się wszystkiego, bo wszystko wygląda niemalże identycznie. - Brak porządnych tutoriali i wytłumaczenia mechanik. Wielu systemów musiałem uczyć się na czuja marnując przy tym wiele godzin. Sporo rzeczy jest niewytłumaczonych, jak np. kontrabanda, działanie wielu modułów placówek, budowa statków. Zamiast robić zapychacze w formie kurierskich questów, można było stworzyć dedykowane quest do nauki wszystkich mechanik, które występują w grze - niestety tego nie ma. - Główna fabuła oraz spora cześć zadań pobocznych jest nieciekawa i nudna. Powielany jest schemat: zagadaj, poleć, zaatakuj, przynieś, zagadaj. Oprócz tego jest to najsłabsze rozpoczęcie przygody w grach Bethesdy. Serio w 10 minut random-górnik otrzymuje nagle super statek? Na palcach jednej ręki można policzyć questy, które zaczynają się jakimiś wydarzeniami (jak np. napad na bank). Sporo zadań otrzymujemy w totalnie randomowych momentach od ludzi, którzy pierwszy raz nas na oczy widzą i mówią "zgłoś się do tego, potrzebuje pomocy". Za każdym razem miałem ochotę powiedzieć "ALE KTO PYTAŁ?". XD- Absurdy i naiwne momenty w zadaniach fabularnych wybijające z imersji jak np. brak podejrzeń szefa ochrony jak zgadujemy w kółko pewien kod dostępowy do pilnie strzeżonego pomieszczenia będąc jednocześnie pod przykrywką i budząc podejrzenia innych pracowników. - Ekonomia gry, gdzie jeden statek kosztuje tyle co 145 porcji pierogów. - Pierwsze miasto, które odwiedzamy jest brzydkie i działa równie źle. Mamy okropne modele NPC-ów i statyczną roślinność przypominającą retexture ogromnych grzybów z Morrowinda, a całość jest wielkości pierwszej lepszej podwarszawskiej wioski. Chyba nie tak powinny wyglądać miasta przyszłości.- Bezsensowna mechanika kontrabandy, która wymaga zbyt wiele wysiłku w stosunku do korzyści.- Budowanie placówek będące krokiem wstecz w stosunku do Fallout 4. Również bezsensowna i nieopłacalna mechanika jeżeli nie potrzebujemy wbić setnego poziomu. - Proceduralne generowanie map nie jest tak losowe jakby mogło się wydawać i całość zbudowana jest z wcześniej przygotowanych placówek, a nawet ukształtowań terenu więc non-stop odwiedzamy to samo, w szczególności, że nawet loot jest w tych samych miejscach.- Zdobywanie mocy... to było fajne za pierwszym razem, ale żeby robić to ponad 20 razy w dokładnie ten sam sposób? Już pomijam, że 90% tych korzyści jest bezużyteczna. - Zbyt mało otrzymywanego doświadczenia za wykonywanie zadań. Czasami latasz w te i we w tę, robiąc za chłopca na posyłki po czym otrzymujesz 100 punktów doświadczenia. Tym czasem możesz wylądować na planecie z bogatą fauną i wbić kilkunastokrotność tego w parę minut zabijając gromady zwierząt.- Brak efektów o niskim stanie zdrowia i otrzymywaniu obrażeń. Wiele razy ginąłem, bo po prostu nie wiedziałem, że jestem bliski śmierci. Już nawet w starych Falloutach ekran rozmywał się i widzieliśmy, że musimy się uleczyć by nie zginąć. Często byłem przez to kilkanaście minut w plecy. - Walka statkiem, która w 90% zależy od tego jaki masz sprzęt, a umiejętności mają niewielkie znaczenie przez co wiele momentów i walk jest po prostu irytujące i musiałem liczyć na łut szczęścia- Masa niepomijalnych animacji jak lądowanie statku, dokowanie, etc. - Tragiczne hitboxy.- Domyślna klawiszologia - co za debil wymyślił naprawę statku i używanie apteczek pod klawiszem 0? - Prędkość biegu jak i chodzenia naszego bohatera różnią się od tych NPC-ów. Jest to irytujące zważywszy na to, że bardzo często podążamy za różnymi postaciami. - Używanie manipulacji powoduje automatycznie wykrycie, nawet jak jesteśmy niewidoczni, bo manipulowana osoba staje się naszym towarzyszem XD Nie chcę myśleć jak reszta społecznych funkcji skanera została wykonana.- Pewne techniczne mankamenty jak: irytujące spadki fps i freezy przy wyciągniu/chowaniu broni/skanera, gdy mamy zainstalowane "kłopotliwe" modyfikacje, w szczególności na legendarnych broniach; częsty brak jakiejkolwiek reakcji na wciskanie przycisku w przypadku używania mocy/granatu; lootowanie z poziomu statku; crashe przy niektórych save'ach; sposób wyświetlania napisów, gdzie nowa kwestia zastępuje starą zamiast wyświetlać parę kwestii na raz przez co wyłączyłem tzw. dialogi ogólne; parę razy towarzysz mnie zabił przez co przestałem dawać im lepsze bronie. - Powtarzające się "losowe" eventy w kosmosie i nie mówię tutaj o atakach Odrzutów czy KF.- Na premierę nie dało się grać bez jakichkolwiek modów (FOV na poziomie 85 i brak suwaka od tego jest nieakceptowalny...)- Dramatycznie niski poziom trudności i prostota nawet na najwyższym poziomie. Wszystko opiera się na tym, że przeciwnicy są gąbkami na pociski. Nie ma tutaj żadnego wyzwania. Bardzo szybko stajemy się nieśmiertelnym terminatorem. nawet gdy nie zainwestujemy żadnych umiejętności w Witalność.- Upośledzona w stosunku do poprzednich gier mechanika towarzyszy, bez możliwości ustawienia ich taktyki. - Może nie minus, ale wszystko jest za bardzo amerykańskie - brakuje różnych kultur. Podsumowując wg licznika steam mam 165h, ale w grze spędziłem rzeczywiście ok. 150h ponieważ sporo "alt-tabowałem" z nudów i zapomniałem ją wyłączać, bo nie zużywa wtedy zasobów. Można też odjąć parę godzin zmarnowanych na uczeniu się mechanik i powtarzaniu niektórych sekwencji, gdzie gra z jakiegoś powodu nie zrobiła auto-save. Spędziłem też sporo czasu na grindowaniu do 100 poziomu z czego nie jestem zbyt dumny. XD Cały czas z każdą godziną w początkowej fazie gry łudziłem się, że zmienię o niej zdanie, ale od początku do końca Starfield jest po prostu produktem średnim, który miewa fajne momenty nawet jeśli widzieliśmy je w innych grach wykonane o niebo lepiej. Obecnie Starfield po prostu nie jest wart steamowej ceny. Nie biorę pod uwagę opinii, że gry Bethesdy naprawia się modami i "zawsze tak było" - nie można tego stosować jako wytłumaczenia dla czyjegoś partactwa. Nie sądziłem, że rozczaruję się bardziej niż przy premierze Fallouta 3, który nie był złą grą, tylko zbyt wiele oczekiwałem. Tutaj oczekiwań nie miałem żadnych, a rozczarowanie było jeszcze większe.

6.5
GoDlike
PC

GoDlike

Ekspert

2023.09.12

+ Całkiem niezła grafika i wysoka rozdzielczość + Wyjątkowo szczegółowe twarze głównych NPC i niezłe animacje + Gigantyczny kosmos do eksploracji + Świetne zadanie poboczne, szczególnie te frakcji + System modyfikacji statku i rozbudowany crafting... - ...który jest bez sensu jak wiele elementów gry - Absolutnie naganne bezduszne lokacje i klimat - Dużo błędów i zepsuta ekonomia gry - Katastrofalnie zły interfejs i mapa - Zatrważająca ilość zepsutych, bądź nieprzemyślanych mechanik - Tragiczna różnorodność przeciwników Moja ocena: 6,5

5.0
HETRIX22
PC

HETRIX22

Ekspert

2023.09.06

Bethesda tym razem nie trafiła niestety. Postanowiła wykorzystać swój wiekowy silnik do stworzenia gry o przygodach w kosmosie. Niestety nie mogło się to udać z powodu wspomnianych ograniczeń silnika gry. Nie ma poczucia odkrywania, ponieważ sami nie latamy między systemami, tylko mamy ekrany ładowania. Tak samo planety są podzielone na ograniczone sektory po których nie można pojeździć, ani polatać nad ziemią. Z tego powodu się zastanawiam co właściwie fajnego jest w tej grze skoro zabili podstawową zabawę i istotę z podróży kosmicznych? Ja nie wiem bo nic tu takiego nie znalazłem. Krótko jeszcze podsumuję inne kwestie: strzelanie ma w porządku feeling, ale przez bezmózgich przeciwników nie ma frajdy, grafika poprawna, soundtrack bardzo dobry, dialogi drętwe i bez emocji jak zawsze w grach bethesdy, tyle co przeszedłem questów to żaden mnie nie zainteresował. Myślę, że gra mogłaby być naprawdę dobra, ale w innym świecie, może jakieś dark fantasy albo steampunk by lepiej się wpasował. W Skyrima i New Vegas trafili idealnie i pomimo ograniczeń klimat i świat przyćmiewał wszystkie inne wady. W przypadku Starfielda spudłowali i zacząłem doceniać wszystkie trzy w miarę nowe spacesimy: NMS, Elite Dangerous i StarCitizena.

7.0
tihomax
PC

tihomax

Gracz

2025.06.23

Właśnie ukończyłem. A długo się przymierzałem, a że byłem chory i chciałem gre o kosmosie to padło na Starfield. Miałem Gamepassa w dobrej promocji więc jakbym grał za darmo i tak te grę oceniam. Optymalizacja to faktycznie problem na to jak gra wygląda, dużo ekranów ładowania.Sporo błędów i lepiej co chwile gre zapisywać bo potrafiła się np rozmowa z NPC zaciąć a gre zapisuje się przy przechodzeniu z jednej lokacji do drugiej i raz kupe czasu straciłem. 3 razy korzystałem z YouTube bo mi się znacznik nie pojawił itp. Ogólnie cena co najmniej o 100 za duża, przy gamepassie po prostu się na problemy machało ręką. Daje 7 ale temu że w game pass i przez styl gry jaki miałem że nie bawiłem się w zbieractwo tylko cały czas coś z fabułą. Nie budowałem placówek, statków (grałem gotowcami tylko coś z uzbrojenia dokładałem), nie skanowałem planet na 100%. Sprawdziłem w necie gdzie i jakie misje poza głównym wątkiem wybrać żeby jak najwięcej ogarnąć ale się nie znudzić szukaniem. Bo misje dostaje się czasem mam wrażenie zupełnie przypadkiem przechodząc koło kogoś.DLC tylko oglądałem na YT i nie warte nawet połowy tej ceny co chcą. Ogólnie warto jak ktoś lubi takie klimaty ale w Game Pass bo tak to szkoda wydać kilka stów żeby połowy misji czy świata nie zwiedzić. No i trochę minus za drętwą niemą postać. Czasem fajnie jak postać dorzuci coś od siebie.

7.5
PC

frycek18

Gracz

2025.02.20

Jestem świadomy problemów i niedoróbek gry, ale ogromny świat, uniwersum i rozwój postaci bardzo mi się podobają uważam że jest to naprawdę dobra gra. 10 były dawana na wyrost, ale 7, 8 dla tej gry jak najbardziej zasłużone

7.0
PC

korneltymcio

Gracz

2024.01.24

Dużo można pisać o Starfield, zdecydowanie wymaga dopracowania. Podobała mi się, dużo eksploracji, dużo questów, jednocześnie eksploracja jest nudna, zbyt wiele można chodzić, a nie zobaczyć nic, pewnie takie uroki pustki kosmosu :) Pograłem 76h i końcówkę to już leciałem questy bo się znudziłem, okazało się, że większość rzeczy, które robiłem (budowanie placówki, zbieranie minerałów, upgradowanie EQ, budowa statku) nie była potrzebna, gdyż walki końcowe na 36lvl były banalne...

5.5
kolafon
PC

kolafon

Gracz

2024.01.17

Najgorsza gra Bethesdy w XXIw. Gdybym miał wybierać Starfield czy Fallout 76, to wolę grać w F76.Starfield to technologiczny oraz gameplayowy archaizm. Ilość loadingów, drewniane animacje, prostackie SI, brak interesujących mechanik, bezsensowny rozwój postaci zniechęca do grania. Nawet esploracja, czyli najlepszy i najważniejszy aspekt gier Bethesdy jest zły. Nie ma co eksplorować, bo powierzchnie planet są puste. Po prostu puste. Fajnie, że to jest zgodne z rzeczywistością, ale chyba nie o to tutaj chodzi.

9.0
madmec
PC

madmec

Gracz

2023.11.26

Starfield ukonczony, z wszystkimi watkami frakcyjnymi i wiekszoscia innych questow. Wspaniala przygoda, jesli szuka sie wlasnie gry przygodowej, lubi kosmos, statki kosmiczne i sci-fi. Pierwsze kilkadziesiat godzin spedzilem na zwiedzaniu, ogladaniu planet, placowek, porywaniu statkow kosmicznych, eliminacji piratow i spacerow. Gdy jakas aktywnosc zaczynala mnie nuzyc to przechodzilem do innej. To jest glowna zaleta Starfielda, wielosc mozliwychh czynnosci: znudzili mi sie piraci, to kilka misji frakcyjnych, szukalem czegos innego, to troche watku glownego, potem zabawa budowa statkow, budowa bazy, zwiedzanie planet, robienie zdjec itd. Nie dotknalem za bardzo craftingu, a pewnie mozna przejsc gre skupiajac sie na tym wlasnie. Inne glowne zalety to: zapamietywalne charaktery (Behtesda wreszcie dala rade); design statkow, mozliwosci ich rozbudowy, budowy, malowania; wysoka dbalosc o wyglad wnetrz statkow, jakosc wykonania graficznego ekwipunku (piekny styl NASA-punk), dbalosc o takie wlasnie szczegoly, jakosc sciezki dziewkowej i efektow; watek glowny byl w porzadku i nie kiepski jak to zazwyczaj bywalo u Bethesdy. Watki poboczne so dobre, moje ulubione to byly zwykle jakies opuszczone stacje/statki kosmiczne, z krotkimi klimatycznymi historyjkami. Walka sprawia frajde (zdecydowanie lepsza od gier Rockstara np. czy Cyberpunka), ale najwyzszy poziom tylko ja przedluza, wiec po testowaniu wrocilem na hard.Co mi nie przeszkadza: ekrany ladowania, neutralne dialogi, brak glosu bohatera, twarze.Co by mogli poprawic: grafike na zewnatrz, miasta nie wygladaja super a New Atlantisy wglada biednie, UX budowy statkow nie jest najlepszy, niektore opcje dialogowe kuleja, a tryb stealth chyba nie istnieje (choc tu sie przyznam ze nie rozbudowywalem umiejetnosci, wiec moze dalej jest lepiej). Biorac pod uwage grywalnosc i zabawe jaka mi dostarczyla ta gra daje 9ke. Jesli ktos szuka fajnej kosmicznej przygody, w ktora moze grac jak chce, bez koniecznosci zapamietywania dziesiatek opcji, to zdecydowanie polecam. Nie ogladalem reklam gry i nie w wiem co Todd naobiecywal, wiec z malymi oczekiwaniami wobec Bethesdy, bawilem sie bardzo dobrze, bo wykonali tu dobra robote, w koncu naprawiajac rzeczy, z ktorymi mieli problem w przeszlosci(mialkie postacie, questy i bledy). Preferuje krotkie ‘miesiste’ gry, ale tu Bethesda swietnie polaczyla duzy swiat (w koncu nie te ciasne F3, F4, ktore z tego powodu do pewnego stopnia wybijaja z immersji), z mozliwoscia niemal casualowage grania kiedy sie ma ochote. Czekam na 2ke :D

7.0
DiIdoSwaggins
PC

DiIdoSwaggins

Gracz

2023.11.20

Dobra. Bardzo wciąga ale mogla by być dużo lepsza. Wszystkie misje to są dehaele. Jedz na koniec galaktyki i przywieź mi paczkę szlugów. To jest w zasadzie shooter z elementami rpg. Generalnie gra ma urok i grało się bardzo przyjemnie.

5.0
PC

TheItachi123

Gracz

2023.10.23

Fabuła: 6/10 Typowa fabuła w grach. Raczej lepszy aspekt gry. W miarę ciekawe frakcje i misje aczkolwiek większość misji to idź do A weź item wróc na B oddaj item. Większość rozwoju fabuły doświadczamy poprzez rozmowy z NPC'ami, które są mocno drewniane.Mechanika: 7/10 IMO najmocniejszy aspekt gry. Strzela się przyjemnie, pukawek do wyboru jest sporo. Dodatkowo protagonista posiada specjalne moce, które urozmaicają walkę. Klimat: 5/10 Space opery to mój ulubiony gatunek. Klimat był ale znowu, przeciętny. Neon ciekawe i ładne miasto ale i tak bardzo jednowymiarowe.Jakość: 2/10 Słabo zopytamilowana z masą bugów. Grę musisz sobie samemu poprawić masą modów. Lubię mody ale nie kiedy są one wymagane do przyjemnej rozgrywki.Grafika: 6/10 Gra ładna ale tylko momentami. Akilla city chodziła mi na 15 FPS'ach a New Atlantis wygląda jak miasto z ps3. Neon ładny ale co z tego kiedy co chwilę masz loading screen.Inne minusy:Walka w kosmosie, totalne dno 0/10. Nie wymaga ona skilla więc nie masz wpływu na to czy wygrasz czy nie. 0 pomyślunku, mogło by jej nie być. Przełączanie mocy do systemów brzmi ciekawie na papierze ale w grze posysa. Udźwig postaci jest cholernie niski. Nosiłem przy sobie 7, 8 różnych broni i w połączeniu z armorem zabierało mi to z 70% EQ. Podsumowanie: Ogólnie grało mi się przyjemnie, gdyż traktowałem to jako Skyrim w kosmosie. Największy minus czyli nudne i powtarzalne planety nie był dla mnie znaczący gdyż w ogóle tych planet sam z siebie nie zwiedzałem. Szkoda bo gra ma potencjał ale wygląda jak co najmniej z poprzedniej generacji.

7.5
PC

kacyk71

Gracz

2023.10.09

Gra skończona-wszystkie zadania frakcyjne zrobione.Niestety choć dobrze się grało nie bardzo mam ochotę na NG+ przez straszne ułomności gry.Najbardziej co mnie wkurzało to cały czas loadingi i naiwne gadki.O dziwo grafika mi przypasowała oprócz paskudnych co poniektórych mord,roslin i Atlantis.W wątku głównym jak i frakcyjnych za mało było klimatycznych miejscówek jak więzienie czy miejsce startowe NASA,w całej grze chyba tylko były 3 świetne klimatyczne miejsca reszta spoko tylko powtarzalna.Neon i Akila też fajnie zrobione.Gra ewidentnie przerosła Becie za dużo lokacji za mało dopieszczenie.Czas robić gry na nowym silniku i mniej generycznosci ktora jest w lokacjach jak i rozmowach.Podtrzymuje że jest to najgorsza single gra od Beci.Pomysł i potencjal zmarnowany.Oby juz nie robili czesci drugiej tylko skupili sie to co im jescze dobrze wychodzi czyli TES.Napewno warto zagrać ale nie za tą cene.A i nie spotkałem żadnych wiekszych błędow a juz ani jednego blokującego mi zadanie.

4.5
PC

zanonimizowany885141

Gracz

2023.10.03

Mam ponad 50h na liczniku ale odinstalowałem mam jej dość. 1 Fabuła i mechaniki... nudna jak cholera, dialogi są skostniałe i bez polotu, misje poboczne jak i lokalizacje na planetach to kopiuj wklej generowane losowo, skopany interfejs, budowa baz praktycznie nie potrzebna i ściągnięta z fallout 4, budowa statków trudna i nie intuicyjna, nie ma po co eksplorować. Ja poprostu zbierając kontrabandę i przedmioty i wszystko sprzedając z układu Alpha Centauri i SOL zarobiłem ponad 200000 kredytów i mogłem robić co mi się podobało + rozwinięty handel to już w ogóle jak bym cheata na kase odpalił amunicji też w ciul do każdej broni dźwigałem jak bym cheata na ammo miał. Zabawa cyfrychami to następny debilizm mogli dać spinki i zamki znowu boż jak to czas pożera a nudne w ciul. Retoryka jako opcja w grze też to jest po prostu jakaś patologia, losowe dialogi pod opcje retoryki bez polotu całkowicie.2 Grafika.... Stary silnik Creation Engine 2 upudrowany jak trup na pogrzeb i wyciśnięty do cna. Ja na swoim rtx3080 10gb, i core 7 11gen, 16gb ram miałem ciągle 60 fpsów praktycznie bez spadków na ultra i w full HD (ale myślę, że to zasługa cracka bo normalnie pewnie też bym grał w 30 fps jak inni).Grafika mi się nawet z tego trupa podobała ale tylko jeśli chodzi o design statków oraz oprawa planet w widoku mapy oraz widoku mapy kosmosu, przedmioty których jest pierdyliard i są niepotrzebne też miały swój urok ale to nie liga Triple-A niestety w tej grze nie zaimplementowano nawet Ray tracingu a wyciska 7 poty u większości osób z kompów. Ok to jest fajne ale co jest beznadziejne to kreator postaci w którym można stworzyć tylko brzydkie plastikowe postacie, obrzydliwe NPC z obrzydliwymi ryjami i mimiką twarzy bleh straszne to było... planety z poziomu mapy to nuda te same losowe tekstury w niskiej rozdzielczości fauna flora jest ale nudna i bez polotu brzydkie też to wszystko ale za to ładne oświetlenie na planetach oraz ładne planety i gwiazdy wiszące na firmamencie w różnych konfiguracjach w zależności od czasu danej planety. Miasta pokręcone jak jelito cienkie nie intuicyjne...Ale niektóre urokliwe aczkolwiek nowa Atlantyda wygląda sztucznie jak by zbudowana z plastiku. Grafika do takiego Cyberpunka się nie umywa i widać że silnik graficzny jest przestarzały a zabiera zasoby jak cholera.3 Strzelanie....no to nawet wyszło ale robili to kolesie od Wolfenstaina więc się nie dziwie...ale przeciwnicy zwykli są na strzała a potem trafia się w każdej bazie wysoko levelowy boss który jest gąbką na pociski i niszczy to zabawę niestety i wywala z immersji bo nudzi jak cholera strzelanie za węgła do tego samego typa przez minutę wciskanie apteczek i rzucanie granatami. AI wrogów to też jest dno do takiego starusienkiego Fear'anie ma co porównywać. Aha mechanika levelowania jest z czapy np by mieć większy udźwig mam biegać przez 5000m z 75% zapełnionym ekwipunkiem no i biegałem 5 min do okoła stołu by podnieść przedmiot który znalazłem ale by mnie nie spowalniał bo szybkiej podróży nie mogłem wykonać meh.Nie wiem jeszcze o czym napisać gra jest po prostu nie wypałem zadowoli tylko największych fanów Bethesdy...Lecz niestety jest to straszny regres w stosunku do wcześniejszych ger tego studia nawet te ekrany ładowania nie są takie straszne ale właśnie konstrukcja samej gry poszli na ilość nie na jakość i to się mści teraz...

6.0
cycu2003
PC

cycu2003

Gracz

2023.09.27

Niestety po przejściu gry jestem zawiedziony. Główna historia jest nudna, i to nie chodzi o założenie bo wiele gier jest taka w podstawie ale tutaj wciągała tylko w małych momentach jak się działo cokolwiek. Non stop latamy od świątyni do świątyni, po artefakty, po moce. Wszystko jest praktycznie kopia 1:1. Przy mocach to już w ogóle lecimy, lądujemy, idziemy idziemy, wchodzimy i to samo łapanie a potem 1 gość do zabicia. I tak wiele razy. Same moce to szajs straszny, jedna no może dwie nadają się do korzystania. Sam się łapałem że zapominałem że w ogóle one są. Misje we frakcjach są trochę ciekawsze, zwłaszcza z Karmazynową flotą ale na tyle lat produkcji i tak są one tylko w porządku. Na palcach ręki mogę policzyć ciekawe questy, pod koniec głównego wątku jest np. "zaplątani" w stylu stranger things, to im wyszło. Motyw że Ziemia jest taka a nie inna też jest ok ale wiemy to tylko z dysków. Nasi towarzysze właściwie leją na większość rzeczy jaka się dzieje.Jeśli mowa o wielu latach tworzenia bo widać niestety ze silnik jest już bardzo przestarzały. Jeśli jest dobra fabuła to można się wciągnąć i olać ale tutaj się nie da. Jest po prostu brzydko, rzadko kiedy plenery są ładniejsze, miasta to tragedia. Nowa Atlantyda wygląda jak stary KOTOR.Do tego wszystkiego jakiś kretyn wymyślił że nie będzie map miast, tak samo będzie tragiczne korzystanie z wyposażenia.Npc czy ludzie z konstelacji są tak nijacy że aż rzygać się chce. Gdzie im z charyzmą do Mass Effecta? Tam każdy miał "jaja". A tutaj? Dukają puste zdania bez żadnych emocji. Mamy 2023 rok. Wymaga się od takiej firmy czegoś więcej.Wszędzie ale to wszędzie są ekrany ładowania. Nawet jak na planecie wchodzisz w mały bunkier to już jest ładowanie, nie można przechodzić płynnie. Oczywiście zdarzały się też błędy. Ze dwa razy trzeba było odpalić jeszcze raz starszy save ale też sama gra się zawiesiła kilka razy. Trzeba było ręczne zamknąć w głównym menu konsoli.Miałem wystawić niższą ocenę ale w sumie końcówka była jeszcze względnie znośna. Skyrim też nie był fabularnie Everestem ale i tak o niebo ciekawszy (porównując gry od 1 firmy). Całe szczęście nie kupiłem normalnie tylko była w game passie, żałowałbym. Daje 6/10

6.0
PC

zanonimizowany1255967

Gracz

2023.09.25

Największym problemem Starfielda jest to że istnieje, to kolejna gra po Fallout 76 gdzie zmarnowali kilka lat zamiast robić Elder Scrolls 6, ich silnik się z każdym rokiem coraz bardziej odstaje a zespół może nie podołać zaprojektowaniu nowej gry o skali SkyrimaPewnie ktoś z kierownictwa Bethesdy, pewnie Toad miał w głowie "rewolucyjny" pomysł na grę w kosmosie i uparł sie żeby ja robić, nie pomyślał że ich silnik kompletnie się do tego nie nadaję a IP jest bardzo płytkie i generyczne. Jej największe wady z dziesiątkami ekranów ładowania i brakiem pojazdów były by dużo mniej widoczne w grze w świecie fantasy albo post-apoNajwiększymi zaletami poprzednich gier była duża mapa do eksploracji, można było po kolei odkrywać i czyścić znaczniki, ale w przeciwieństwie do gier Ubisoftu zawsze była szansa że czymś ta nowa lokacja/dungeon zaskoczy - questem, minibossem, unikalnym przedmiotem, notatkami. W Starfildzie tych "tajemniczych" znaczników jest potencjalnie nieskończona ilość bo każda z planet ma setki obszarów do lądowania ale każdy to kompletnie pusty płaski teren gdzie w odległości kilku minut biegu są zwykle 3 lokacje, każda jest losowana ze niewielkiego zbioru gotowych "randomowych lokacji" więc dość szybko można na nowej planecie odkryć idealnie identyczną bazę jaką złupiło się na wcześniej odwiedzonej planecieZ rzeczy unikalnych , zrobionych ręką człowieka zostają w zasadzie tyko 3 "duże" miasta, trudno przy tym powiedzieć że takie New Atlantis czy te 2 inne, mają więcej ciekawych questów, sklepów, npców, dialogów, ukrytych miejsc niż duże miasta ze Skyrima a było ich 5, do tego 5 mniejszych miast i kilkanaście wiosekW gameplayu też nie widać dużych postępów od poprzednich gier, Fallout 4 miał użyteczne jedzenie a w Starfieldzie jest powrót do kanapki +5 zdrowia jak postać ma 300, jest powrót bezużytecznych śmieci jak w F4 można było wszystko przetworzyć, ekonomia surowców leży bo po co komu baza górniczą albo ręczne kopanie jak wszystkie możliwe minerały są super tanie i dostępne od rękiJednym słowem Bethesda zrobiła dwa kroki w tył i trudno powiedzieć gdzie jest ten jeden krok w przód

7.0
Crod4312
PC

Crod4312

Gracz

2023.09.23

Starfield ukończony w 53h. Mam mieszane uczucia co do gry bo z jednej strony jest to typowa gra Bethesdy, która stawia na eksplorację i badanie nieznanego, przemierzanie krain i cieszenie się własnymi znaleziskami. Ale z drugiej strony mamy do czynienia z grą niesamowicie przestarzałą. Gra wyszła tak z 5 lat za późno. Na początku wydaje się niesamowita (tak do 15h), później natomiast zaczynają wyłazić jej największe problemy, ograniczenia, płytkość czy archaizmy. Sama w sobie jest dobra ale no niestety mamy 2023 rok i lekko już nie przystoi tworzyć gry, która jest głęboko zakorzeniona w 2015 roku bo przyrównałbym ją bardziej do Falllouta 4 niż do Skyrim’a. Już Fallout 4 pokazywał, że Creation Engine powinien odejść na zasłużoną emeryturę, ale Starfield pokazuje, że to jest właściwie trup reanimowany na wszelkie możliwe sposoby, aby tylko nie przechodzić na coś bardziej zaawansowanego bo jeszcze nie daj Boże będzie trzeba uczyć się nowego programowania. Początek brzmi bardzo negatywnie, prawda, ale nie będzie to jechanie po grze od góry do dołu tak jak robi tutaj duża część użytkowników, a po prostu chcę wypunktować co mi się w Starfield nie podoba, a co jest świetne bo są i takie elementy.Fabuła i zadania frakcyjne/poboczneFabularnie jest raczej poprawnie. Nie jest to fabuła górnych lotów ale jak na Bethesde jest ok, a powiedziałbym, że nawet dobrze. Fabuła rozkręca się bardzo powoli i z początku ogranicza się do szukania takich samych artefaktów jak na początku znajdujemy z dwójką naszych towarzyszy. Po jakimś czasie wszystko się rozkręca i nawet potrafi zaskoczyć. Ma swoje momenty co powoduje, że jest to chyba najlepsza główna linia fabularna napisana przez scenarzystów Bethesdy. Najgorsze w niej jest to ciągłe przeskakiwanie z punku A do punktu B, aby zebrać artefakt i wrócić do punktu A. Przez to uwypukla się największa wada gry o której później. Nie mniej odwiedzane lokacje w toku fabuły potrafią robić wrażenie. W pamięć najbardziej mi zapadło zadanie z „Pudełkiem Schrodingera”. Świetny motyw z pokazaniem dwóch alternatywnych światów i przy drugim podejściu do gry jeszcze bardziej się zagłębię w tej lokacji. Sam finał gry jest dla mnie satysfakcjonujący i nie miałem uczucia, że wątek urywa się w połowie, a do tego gra bardzo fajnie i płynnie przechodzi do NG+. Nie ma też co ukrywać, że prym wiodą tutaj zadania frakcyjne. Jak w każdej grze Bethesdy misje frakcji stoją na wysokim poziomie, a Starfield nie jest tutaj odosobniony. Wątek Zjednoczonych Kolonii (ZK) mógłby na spokojnie robić za główną linię fabularną gdyby został odpowiednio wydłużony i jeszcze bardziej rozbudowany. W tym wątku czuć nutkę grozy z filmów o Obcym, a cała intryga jest dość zaskakująca. Ponadto podczas wykonywania tego wątku natkniemy się na fajne, charyzmatyczne postaci jak Hadrian. Do tego ten wątek łączy się z drugim najlepszym wątkiem w całej grze, a mianowicie Karmazynowa Flota. Całość sprawia wrażenie, że scenarzystą pomyliły się wątki fabularne z frakcyjnymi. Nie wiem jaki jest problem u Beci, że potrafią zrobić tak fajne wątki frakcji, a nie potrafią tego przełożyć na wątek fabularny. Kolejny na liście jest wątek frakcji Kolektyw Wolnych Gwiazd (KWG), który był moim pierwszym wyborem frakcji. Tak to ci „kowboje” z miasta Akilla. Wątek bardziej detektywistyczny posiadający piękne lokacje do pokazania. Dla nowych graczy polecam go wykonać jak najszybciej bo nagrody za jego ukończenie bardzo ułatwią tą część gry (sterowanie statkiem), którą ja unikałem jak mogłem. W tym wątku będziemy mieli dość często możliwość użycia perswazji z czego często korzystałem, aby rozwiązać sprawę jak najbardziej pokojowo bez wyciągania broni. To w jednej z misji tej frakcji dolatujemy do najbardziej klimatycznej lokacji w całej grze czyli Neon. Ryujin Industries tylko rozpocząłem. Kompletnie nie czuję tej frakcji. Taka gildia złodziei, ale totalnie nie mogłem się wczuć w te zadania. Mój rozwój postaci poszedł w totalnie innym kierunku niż skille potrzebne do wprawnego wykonywania zadań. Dla mnie nudne i nie współgrające z moim bohaterem Raczej nie zamierzam kontynuować tego wątku. Karmazynowa Flota to chyba najlepszy wątek z gry, a przynajmniej dla mnie. Infiltrowanie całej frakcji na zlecenie ZK było dla mnie mega satysfakcjonujące. Uwielbiam wątki/gry, gdzie jestem agentem pod przykrywką i to lawirowanie na granicy prawa ale bez złamania docelowych zasad (bez zabijania cywilów). Po za tym sama baza KF to jakiś majstersztyk. Przypomina mi Omegę z Mass Effect. Też przystanek dla wszelkiej maści typów z pod ciemnej gwiazdy. Zadania mają bardzo ciekawe i dziejące się w różnorodnych lokacjach. Na pustkowiach, kosmicznej bazie czy luksusowym statku. Świetny element gry. Pro tip. Jeśli chcecie wykonać finałową misję to bardzo mocno rozwińcie swój statek bo dzieje się tam bardzo dużo i ze słabym statkiem nie ma po co uruchamiać tej sekwencji. Zadania poboczne zaznaczone jako „drobne” czy zlecenia od towarzyszy albo jakiekolwiek inne zlecenia są spoko. Typowe fetch questy, ale zdarzają się ciekawe perełki. Na przykład spotykamy statek, który wyruszył w podróż w poszukiwaniu „Nowej Ziemi” jeszcze przed wynalezieniem napędu grawitacyjnego. Więcej nie mówię bo zadanie ciekawe. Wiadomo, że większość tych zadań to poleć do X, zabij Y, wróć, poleć do Z zabierz V i wróć. Czymś trzeba taki świat wypełnić więc takie zadania są zrozumiałe ale tych fajnych jest na tyle, że nie ma potrzeby wykonywać wszystkiego co wpadnie do dziennika.Grafika i udźwiękowienieGraficznie jest dobrze. Nie jest to poziom Horizon Forbidden West czy chociażby Cyberpunk 2077 bez RT ale jest ładnie. Co prawda gra jest nie równa graficznie bo są lokacje zapierające dech w piersiach, które nadają się do trzymania non-stop trybu foto, wypełnione pięknymi detalami i krajobrazami, a następnie musimy wrócić do Nowej Atlantydy i patrzeć na to „coś”. Największe miasto, a wygląda jak totalny kupsztal. Wygląda obrzydliwie graficznie i projektowo bo poruszanie się po nim to nie lada wyzwanie. Jedną z największych graficznych wad są te nieszczęsne twarze postaci. I o ile jeszcze główne wyglądają ok czy nawet dobrze to jakieś randomowe czy poboczne wyglądają jak wyplute z generatora. Zlepek byle jakich tekstur często nie pasujących do siebie (czarnoskóry z różowymi albo blond włosami). Tekstury są ok choć tak jak mówię czasami bywa nie równo. Niektóre są ostre jak brzytwa (w szczególności elementy ubioru), a niektóre wyglądają jak żywcem wyjęte z ery 7 generacji. Audio jest bardzo dobre. W tle przygrywają fajne kawałki pasujące do tego co się dzieje na ekranie i do eksploracji kosmosu. Nadaje to dodatkowego klimatu. UI, Budowanie statku, ulepszanie, bazyUI jest dla mnie strasznie nieintuicyjne i skopane po całości. Poruszanie się po mapie galaktyki to trochę Mass Effect, ale zrobione bardziej topornie. Mapa to jest jedna wielka porażka. Brak mapy miasta na której byłby zaznaczone sklepy czy jakieś ważne punkty to parodia. Spędziłem 1.5h na błądzeniu po Nowej Atlatydzie i starałem się zapamiętać układ co gdzie jest. Po jakimś czasie zapamiętałem gdzie są sklepy, które skupują poszczególne elementy eq ale tak to nie powinno wyglądać. Brak szczegółowej mapy to żart. Do tego dochodzi brak powiadomienia o niskim poziomie zdrowia. Czasami podczas dużych potyczek nie zwróciłem uwagi na pasek w prawym dolnym rogu i zabijała mnie przypadkowa kula. Przydałaby się jakaś czerwona obramówka czy głośniejsze bicie serca. Wiele gier ma taki system i w niczym nie przeszkadza, a tylko pomaga. Sam interfejs budowania statków jest nieprzejrzysty i trzeba poświęcić sporo czasu, aby zdecydować nie co chce się kupić i zamontować, a przeklikać się przez mnóstwo ekranów, aby dojść do strasznie pomieszanego kupna części, które są słabo zaakcentowane co robią i ile dają. Nie wiemy co będzie lepsze bo po suchych statystykach nie da się do tego dojść. Samo customizowanie statku jest świetne. Rozkładanie go na części pierwsze rozmontowując wszystko co się da daję frajdę. Kolorowanie i budowanie swojego wymarzonego środka transportu: TOPO Bazach się nie wypowiem bo nie robiłem tego elementu gry. Olałem go bo przez takie budowanie porzuciłem Fallout’a 4. Może kiedyś się tym pobawię ale nie na tym przejściu. Nie mniej myślę, że osoby kreatywne będą miały nie lada frajdę z budowania placówki. Technikalia, bugiDochodzimy to punktu kulminacyjnego. Ehhh symulator loadingów. Wiedziałem, że tak będzie bo to jednak zabytkowy CE, ale to co zastałem w Starfield to wyższy poziom loadingów. Przez strukturę gry jest to strasznie uciążliwe. W Skyrim czy Fallout był jeden wielki świat i loading występował przy miastach/jaskiniach/lochach. W Starfield loading pogania loading. Startujemy z planety = loading, wybieramy cel podróży = loading, wybieramy miejsce lądowania = loading, wychodzimy ze statku = loading, wchodzimy do budynku na planecie = loading i jeszcze się często zdarza, że wewnątrz tej lokacji (bo jest np. rozległa ale nie zawsze) jest przejście do innej lokacji i oczywiście = loading. Doszło do tego, że ja zacząłem pomijać latanie statkiem bo to kompletna strata czasu. Od razu z poziomu mapy wybieram miejsce docelowe i klikam, aby mnie tam przeniosło bo ograniczam to do 2-3 loadingów. Wiem, że dzięki temu interaktywność świata jest poziomie niespotykanym w innych grach, ale to jest nie do pomyślenia, aby w 2023 roku wygląda tak gra AAA. Zamiast grać to co chwilę oglądamy ekrany wczytywania. Co z tego, że trwa to kilka sekund jak nam bez przerwy przerywa grę i jest to kompletne wybijanie z imersji/rytmu. Przez to eksploracja na powierzchni planety jest strasznie męcząca bo nie jest jednolita. W takim Forbidden West jesteśmy w stanie bez ekranów ładowania prosto ze świata zewnętrznego zejść do wielopoziomowego Kotła. Wszystko na jednym loadingu na początku gry. Już przeżyłbym tylko loading jeśli chodzi o podróże statkiem czy podróże między galaktyczne bo tutaj akurat jest potrzebny. Jak już muszą na każdym kroku robić loading to można go sprawnie zamaskować np. wolniej otwierane śluzy czy jak winda Mass Effect. Jest tyle sposobów ale oczywiście najłatwiej wywalić ekran wczytywania i voilŕ. A szkoda bo eksploracja lokacji zrobionych ręcznie jest bardzo przyjemna i często nagradza gracza nie tylko fajnymi fantami, ale opowieściami ze świata gry. Kolejny problem to recykling lokacji. Jak można zrobić taką fuszerkę i na każdej planecie na której lądowałem i były jakieś porty/jaskinie to wchodząc tam były TAKIE SAME układy pomieszczeń, TAKI SAM układ przeciwników, TAKI SAM loot i rozstaw skrzynek. No jak? Taka sama jaskinia wygenerowała mi się podczas misji głównej jak i podczas kilku zadań pobocznych. Recykling lokacji niczym w Dragon Age 2. Nie zmienione kompletnie NIC. Albo ten ich system, który miał składać proceduralnie lokacje coś nie działa, albo przygotowali 2 jaskinie na krzyż i system ma nimi żonglować. Bugi….Ten zubgowany Cyberpunk 2077 na premierę miał ich mniej niż Starfield. Może nie ma dużo bugów takich, gdzie postaci przenikają tekstury czy coś w ten deseń ale ja spotkałem ten najgorszy sort bugów. Sypiące się skrypty to chleb powszedni. Raz straciłem 2h gry bo tylko ten save ratował skrypt misji. Grając w tę grę przygotujcie się na częste wczytywanie z powodu sypiących się skryptów w zadaniach. Mnóstwo razy miałem tak, że postać powinna mnie gdzieś prowadzić, a stała jak wryta bez możliwości interakcji. Gra również wysypywała się do pulpitu sporo razy jak i również do menu Xboxa bo dzięki cross-save grałem i tu i tu. Podczas hakowania jak szybko naciśniemy anuluj to również gra się zawiesi na etapie patrzenia na cyfrych i tak pozostanie. Nie da się potem z tego wyjść. Gra się potrafi zawiesić podczas wczytywania lokacji ot tak jakby miała jakiś problem z pamięcią. Wszystko inne elementy, które nie wiem pod co wpiąć ??- Design lokacji robionych od A do Z przez człowieka jest genialny. Level designerzy spisali się na medal. Neon, Akila, baza na Marsie czy baza NASA wygląda cudownie. Piękne są lokacje, których nie składa silnik gry bo czuć w nich niesamowity klimat kosmicznej opowieści. To samo statki kosmiczne. Wnętrzne statków to jakiś masterpice. Każdy element statku wygląda niesamowicie i widać, że każdy detal jest tam dopieszczony. - System strzelania jest ok. Choć spodziewałem się, że będzie lepszy bo Bethesda ma pod sobą ludzi od Dooma czy Wolfenstaina. No chyba, ze tutaj również wychodzi archaiczność CE2 i tak mięsistego modelu strzelania nie dało się zaimplementować. Mimo wszystko jest ok. Ja głównie grałem pistoletem oraz dwoma strzelbami. Dubeltówką i Strzelbą tłokową. Dynamika starć dzięki strzelbom była świetna, a i przeciwnicy nie byli gąbkami na pociski bo często wystarczył dobry head-shoot i przeciwnik leżał. Za to fatalna jest walka statkiem w kosmosie. Totalnie nieintuicyjna. AI robi tak szybkie ruchy, że jak jest więcej niż 2 przeciwników to ciężko cokolwiek zdziałać. - Wszelkie animacje wyglądają dość „surowo” aby nie mówić topornie. Animacje w TPP nie powalają, ale i tak jest lepiej niż w poprzednich grach Beci. Po za tym w ich gry i tak się głównie gra w FPP i tak też grałem. TPP służy mi jedynie do podglądania jak postać się prezentuje w nowym wdzianku. Animacje twarzy za to są nawet poprawne jak na nich ale dalej daleko im do standardów branży. Nawet nie wiem czy ten trup (CE2) wspiera MoCap bo animacje wyglądają jakby je rzeźbił animator ręcznie. 2023 a oni pracują na silniku, który prawdopodobnie nie ma wparcia dla MoCapu… Jak się mylę to sorrki ale porównując do wielkich gier z ostatnich lat to animacje twarzy, mimika jest strasznie drętwa. - Crafting jest spoko. Jest mocno połączony z drzewkiem umiejętności więc sporo rzeczy nie byłem w stanie wytworzyć przez drogę jaką obrałem z rozwojem postaci, ale sam w sobie oferuje sporo. Dodatkowo trzeba się trochę naszukać minerałów więc dla ludzi lubiących się w to bawić jest to spory +- Rozwój postaci jest bardzo przyjemny i przemyślany. Jest sporo perków, które się rozwija i mają realny wpływ na gameplay. Trzeba punkty wydawać z głową bo w toku gry niektóre skille są bardzo przydatne. Ja bardzo szybko rozwinąłem balistykę, aby obrażenia wchodziły jak największe do tego połączyłem to z obsługą strzelb i dało to wymierne korzyści.- Towarzysze są świetni. Ja 90% czasu spędzam z Sarą Morgan (z którą się pobrałem) ale równie świetny jest Barrett czy Sam Coe albo robot Vasco. Mają swoje własne historię z przed tego co dzieje się na naszym ekranie. Mają swoje motywacje jak i sekrety, które odkrywamy z czasem jak umacniamy więź z towarzyszami. Jest to świetny element gry i aż mi przypominał Mass Effecta i rozmowy na Normadnii. Może to jeszcze nie jest ten poziom, ale serio zrobili progres w pisaniu postaci.- Dialogi są całkiem dobrze napisane. Są obszerne i dają dużo informacji o misji czy ogólnie o świecie gry. Często można używać perswazji czy w moim przypadku empatii. Ogólnie bardzo fajnie, że warto inwestować w perswazje bo wiele konfliktów/misji można zakończyć bez wyciągania broni czy płacenia olbrzymich ilości kredytów. Za to prezentacja tych dialogów to woła o pomstę do nieba. 3 lata temu wyszedł Cyberpunk 2077, który pokazał jak robić interakcje pomiędzy bohaterami w grze cRPG FPP. Przecież to jest przepaść technologiczna. Zero jakiegokolwiek postępu od czasu Morrowinda czy Obliviona. O ile jeszcze w 2011 można było takie coś przełknąć bo nie było za bardzo do czego się odnieść (aczkolwiek Wiedźmin 2 już to robił lepiej) to teraz po prostu nie wypada robić gadających głów bez jakiejkolwiek interakcji pomiędzy bohaterami podczas rozmów. - Otwieranie zamków jest fajne….z początku. Serio jest to świetne rozwiązanie zmuszające do myślenia bo na chybił trafił otworzyć te bardziej zaawansowane zamki to może być ciężko. Trzeba dobrze rozplanować swoje ruchy bo łatwo wpaść w pułapkę. Problem w tym, że jest to dość czasochłonne co wiąże się z tym, że w późniejszym etapie gry, kiedy jesteśmy już bardziej majętni to nie chce się tych sejfów czy skrzyń otwierać bo zajmuje to zbyt dużo czasu w porównaniu z nagrodami, które tam czekają. Można trafić na perełki ale zdecydowana większość to nieistotny szmelc, którego nie zbieramy bo szkoda na to marnować udźwig.Na koniec małe podsumowanie. Czy Starfield to rozczarowanie? Poniekąd można tak powiedzieć. Oczywiście spodziewałem się typowej gry od Bethesdy bo gram w ich gry od lat 18 i w każdej produkcji mamy to samo. Ten sam schemat gry powielany przez lata. Czy to źle? Oczywiście, że nie bo jak coś działa, a działa to nie ma co wymyślać koła na nowo. Niestety w przypadku Starfielda zawodzi technologia, której uparcie trzyma się Bethesda. Gra w 2023 roku oparta na Creation Engine nie ma prawa bytu. Albo inaczej. Potężna gra AAA walcząca o GOTY z innymi hiper-produkcjami nie ma racji bytu na tym silniku obecnie. Jest niesamowicie zacofana w praktycznie każdym elemencie. Co z tego, że gra daje frajdę w niektórych elementach jak misje frakcji czy zwiedzanie ręcznie robionych lokacji albo bawienie się w budowanie jak jest to okraszone toną loadingów na każdym kroku. W pewnym momencie jak wykonywałem misje dla Karmazynowej Floty to nie chciało mi się już grać bo musiałem skakać z jednego układu do drugiego mimo iż sam wątek to jest absolutny top. Odwiedzanie świątyń to samo. Za pierwszym czy drugim razem super, fajnie, ale za 10 czy 15 to była jakaś masakra. A i tak najbardziej użyteczna jest 1 umiejętność dające przez chwilę nieskończony tlen. Reszta to takie meh skille. Czy wrócę do gry? Pewnie tak. Za jakiś czas jak staniej to kupię sobie pudełko do kolekcji na Xboxa i zamierzam pobawić się w budowanie baz bo teraz zwyczajnie nie miałem na to ochoty. Nie jest to gra zła czy jakiś crap. Jest to produkcja średnia/dobra. Po prostu nie spełnia oczekiwań tego jak była pompowana. I mówi to ja, który nie słucha marketingowego bełkotu przed premierą (dlatego CP2077 na premierę mi się tak podobał) i nie kupuję obietnic twórców jakie to och ach dzieło. Po tylu latach promowania tytułu miało się przynajmniej nadzieję, że Bethesda pójdzie choć trochę na przód. Przypomina mi to sytuację Piranha Bytes, która też od czasu pierwszego Risena stoi w miejscu, a w myśl powiedzenia „Kto stoi w miejscu ten się cofa” to sytuacja jest analogiczna. Tyle, że PB to studio 30 osobowe z budżetem niewiele przekraczającym produkty AA, tak Bethesda ma wielomilionowe budżety, a teraz jest wspomagana przez MS, który może pompować nieograniczone środki w rozwój chociażby silnika do gry. Ale to trzeba chcieć coś zmienić, a nie ciągle działać na technologii sprzed 20 lat. Nad oceną bardzo długo się zastanawiałem i chciałbym wystawić grze wyższą notę ale nie mogę. Starfield boryka się ze zbyt dużymi problemami utrudniającymi przyjemną rozgrywkę, żeby traktować tę grę jako produkt bardzo dobry o żadnym GOTY nie ma co myśleć. Max to 7/10. I tak o dziwo mocno ocenę ratują w szczególności wątki frakcji czy późniejsze etapy w fabule, które są świetne ale i mniejsze zadania bo można znaleźć perełki. Jak ktoś przeczytał ten mój wywód to dziękuje za uwagę ??*Przez zdecydowaną większość czasu grałem na PC (i5 10400f, 16gb, 3060Ti). Po wgraniu moda na DLSS gra przez większość czasu trzymała 60 klatek na średnio-wysokich w 1440p. W pomieszczeniach było od 70-100 klatek. Grałem także na XsX w 30 klatkach i w ogólnym rozrachunku gra w takiej formie nie wypada źle. Jak na 30 klatek jest dość płynnie.

4.5
John_Wild
PC

John_Wild

Gracz

2023.09.20

Zawiodłem się, i to bardzo. Jestem wielkim fanem gier Bethesdy, jednak Starfield jest dla mnie po prostu słaby. Napiszę kilka uwag.Grafika. Nie sądziłem, ze kiedykolwiek zacznę od grafiki, zwłaszcza, że nie musi być dla mnie jakaś mega. Starfield wygląda koszmarnie. I to niemal w każdym miejscu. Gdy wylądowałem Nowej Atlantydzie to przecierałem oczy ze zdumienia. Fallout 4 bez modów wygląda lepiej i ma klimat. Tu jest wszytko graficznie jakby obok siebie, niespójne i brzydkie. Kokpit i wygląd orbit to też porażka. Nieco lepiej jest we wnętrzach.Eksploracja. Jej... Nie ma. To za co uwielbiam gry Beci zostało wykastrowane z całego klimatu i frajdy odkrywania. Planety mają z ustalone miejsca do których można iść. Są chyba jakieś ukryte miejscówki na każdej planecie. Ale odwiedziłem kilka planet chodzenie jest tak nieciekawe, ze po prostu nie mam ochoty ich szukać.Brak udzwiękowienia głównej postaci i statyczne dialogi to na dzisiejsze czasy też ogromny krok wstecz. Czuje też totalny brak chemii z tym co się dzieje na ekranie. Nie chodzi o historię. Ta jest jak jest i za dużo jej w sumie nie poznałem. Po prostu włączając gre nie chce mi się w nią grać.Gra nie ma otwartego świata, a tak jest przedstawiana. Loadingi i skoki w kosmosie da się przeżyć., i tak nie lubię latać. Ale niewidzialnych ścian na planetach już nie wybaczę. To spłyca całkowicie poczucie swobody.Gracze narzekają na powtarzalność. Fakt, jest. Na kilka odwiedzonych planet trafiłem na 3 czy 4 identyczne w rozkładzie lokacje. Nie wiem czy tego jest aż tak dużo później, ale te kilka trafiłem. Upierdliwe.Nawet nie tknąłem budowy statków i baz co po prostu nie czułem potrzeby by to robić. Uwielbiam te rzeczy w grach Bethesdy, ale nie tu.Z plusów. Bardzo fajne strzelanie, przyjemny rozwój postaci, muzyka też nie najgorsza. Kilka zadań pobocznych też miło się robiło mimo brzydoty odwiedzanych miejsc. Gra nie ma levelscallingu co obecnie jest modne. To jednak za mało by grać.Na początku gra była dla mnie mega fajna Ale grałem u znajomego, byłem w nieco dalszej fazie gry. No i graliśmy przy whisky, odbiór był inny. Starfield to ogromy krok wstecz względem Fallout 4. Ba, to jest korok wstecz względem Skyrima czy nawet Obliviona(kreacja świata). Mody poprawią wiele elementów. Ale ogólnego założenia rozrywki nie zmienią. A tu problemy są u podstaw. Chęć swobodnego poznawania świata została tu zabita. A to zwasze był dla najistotniejszy element gier Bethesdy. Nawet nie wiedziałem jaka ocenę wystawić. Zęby zjadłem na ich grach. Fakt, że raczej już w Starfield nie zagram jest tak wkurzający, że ocena nie może być wyższa.

5.5
Electric_Wizard
PC

Electric_Wizard

Gracz

2023.09.09

Gra ograna w GP, poniżej subiektywne odczucia.- Gra poszatkowana jest loadingami, przez co swoboda świata nie istnieje. Loadingi sa nawet w obszarze samych interiorów. Poczucie latania statkiem nie istnieje. Poczucie odległości w galaktyce również nie istnieje.- Znowu protagonista jest niemową, przez co rozmowy mają upośledzoną formę a immersja pada na pysk.- Zdziecinniałe i infantylne dialogi. Dodatkowo brak jest swobodnych dialogów w grupie. Rozmowy prowadzone tylko 1 na 1 twarzami do siebie. - Brak cutscenek, brak filmowości, animacji. Początkowa cutscenka z jazdy windą w kopalni to najambitniejsza i jedyna animacja w tej grze. - Małe, karłowate miasta, bez dróg i pojazdów wewnątrz nich. To nawet nie miasta, to osady. Centrum galaktyki, miasto dnia i nocy, niegasnącej cywilizacji czyli Nowa Atlantyda to lokacja niczym Kamionka w Gminie Burzenin. W miastach nie ma też dróg i pojazdów lokalnych, samochodów, łazików itp. Motoryzacja w świecie Starfielda nie istnieje. Mamy tylko poruszanie się pomiędzy planetami. Wszyscy, ale to wszyscy poginają po mieście z buta.... po prostu mokry sen zielonych ekoświrów.- Brak planet o zróżnicowanej powierzchni. Gdzie są rozległe kilkukilometrowe kratery, wysokie góry czy głębokie rowy które pokrywają powierzchnię? Wydmy i pagórki na każdej planecie to szczyt możliwości krajobrazowych.- Nijakie uniwersum. Brak spójności stylu. Miks klimatów NASA, westernu i bieda cyberpunka. Największa żenada to ten westernowy styl przyozdobiony drewnianymi dechami w surowej galaktyce. Musiało być niezłe ćpane podczas pracy...- NPCe wygenerowani na odwal, a 3/4 z nich to ciemnoskórzy z blond lub białymi włosami.... serio? Ktoś to widział przed zatwierdzeniem? Czy coś było ćpane?- UI, zastanawiam się czy został skończony, czy po prostu nie zdążyli na premierę. Bo takiego bajzlu dawno nie widziałem. + Ładne tekstury i wnętrza statków, widać że ktoś z NASA pilnował projektów bo ilość detali cieszy oko.+ Możliwość budowania/modyfikowania własnego statku. Coś nowego, ciekawego.+ Sara Morgan, a właściwie jej ciepły i spokojny głos towarzyszący w podróży. Ta gra to żart, żart żeby w 2023 coś takiego pretendowało do tytułu AAA od dużego studia. Gra jest drewnem. Wynika to głównie z ograniczeń tego przestarzałego silnika który Bethesda dalej pcha do swoich gier. Byłem w stanie przymknąć na to oko przy The Outer Worlds, bo tam i cena i aspiracje twórców były inne. Tutaj jednak sytuacja i pozycja studia jest inna. Na koniec zastanawiam się nad czym siedziano przez tyle lat dłubiąc przy tej grze? Nie wiem, wiem natomiast że kasa się zgadza. Howard i spółka są zadowoleni. Za 2-3 lata wypuszczą nowego TESa. Na tym samym silniku rzecz jasna.

5.0
Przemysław Dygas
PC

Przemysław Dygas

GRYOnline.pl Team

2025.10.15

7.0
Messerschmitt
PC

Messerschmitt

Ekspert

2025.01.25

6.5
Szymon Rusnarczyk
PC

Szymon Rusnarczyk

GRYOnline.pl Team

2024.12.18

6.5
Michał Mańka
PC

Michał Mańka

GRYOnline.pl Team

2024.11.15

6.0
Patrick Homa
PC

Patrick Homa

GRYOnline.pl Team

2023.09.24

Ocena STEAM

5.7

Mieszane (169 706)

[title]

Główne zalety gry

  • Immersywny wszechświat: Wielu graczy docenia ogrom wszechświata gry, z poczuciem skali i wielkości podczas eksploracji kosmosu.
  • Personalizacja statków: Funkcja budowy statków jest często podkreślana jako jeden z najlepszych aspektów gry, umożliwiając graczom tworzenie i modyfikowanie własnych statków kosmicznych.
  • Różnorodność stylów gry: Gracze mogą angażować się w różne aktywności, takie jak polowanie na nagrody, zbieranie surowców i zadania frakcyjne, co odpowiada różnym stylom gry.
  • Grafika i wizualizacje: Grafika gry, szczególnie otoczenie i wizualizacje kosmosu, jest ogólnie chwalona za swoją urodę.
  • Interesujące zadania poboczne: Niektóre zadania poboczne są dobrze napisane i oferują ciekawe narracje, dodając głębi całkowitemu doświadczeniu.

Główne wady gry

  • Ekrany ładowania: Częste ekrany ładowania zakłócają płynność rozgrywki, sprawiając, że eksploracja wydaje się nużąca.
  • Powtarzalna zawartość: Wielu graczy uważa, że planety i punkty zainteresowania są często powtarzalne, brakuje im różnorodności i głębi.
  • Słaba główna fabuła: Główna fabuła jest często krytykowana za to, że jest mało emocjonująca i nie angażuje emocjonalnie.
  • Interakcje z NPC: NPC są opisywani jako nijacy i pozbawieni głębi, co utrudnia graczom nawiązanie z nimi więzi.
  • Błędy i problemy techniczne: Użytkownicy zgłaszają różne błędy i problemy z wydajnością, które wpływają negatywnie na całkowite doświadczenie.

Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników

  • Głębia eksploracji: Gracze wyrażają chęć posiadania bardziej unikalnej i angażującej zawartości na planetach, ponieważ wiele z nich wydaje się puste i nieinspirujące.
  • Ulepszone elementy RPG: Pojawiają się wezwania do poprawy interakcji z postaciami i wyborów, które mają bardziej znaczące konsekwencje.
  • Lepsza mechanika podróży kosmicznych: Użytkownicy pragną bardziej immersyjnego doświadczenia podróży kosmicznych, zamiast polegać na menu do nawigacji.
  • Więcej unikalnych broni i przedmiotów: Zauważono brak unikalnych, zapadających w pamięć broni i przedmiotów, a gracze chcą większej różnorodności i kreatywności w ekwipunku.
  • Ulepszona budowa baz: Choć budowa baz jest funkcją, wielu uważa, że brakuje jej głębi i różnorodności, co mogłoby uczynić ją bardziej angażującą.

Podsumowanie

  • Ogólnie rzecz biorąc, *Starfield* postrzegany jest jako gra z potencjałem, która niestety nie spełnia oczekiwań w kilku obszarach, co prowadzi do mieszanych reakcji ze strony graczy.

Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,

Ocena OpenCritic

8.5

95% rekomendacji (198)

Opecritic
8,5 / 10

Game Informer

Matt Miller

Game Informer
75 / 100

PC Gamer

Christopher Livingston

PC Gamer
7 / 10

IGN

Dan Stapleton

IGN
7 / 10

GameSpot

Michael Higham

GameSpot
4,5 / 5

GamesBeat

Rachel Kaser

GamesBeat

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl