Starfield zyskał uznanie graczy na PS5. Przynajmniej tych którzy nie trafili na błędy zamrażające grę lub zamykające ją.
Starfield nie przypadł do gustu niektórym posiadaczom PlayStation 5, którzy mają domagać się zwrotów za fatalny stan RPG Bethesdy na konsoli Sony.
Nikt chyba nie porówna współczesnej Bethesdy do obecnego Ubisoftu, ale od lat tu i ówdzie pojawiają się głosy, że twórcy The Elder Scrolls odnotowali spadek formy. Chociażby kosmiczny RPG stanowczo nie jest jednym z czołowych osiągnięć studia, choć nikt na poważnie nie nazwie Starfielda katastrofą.
Niestety, nowy dodatek i debiut na PS5 niespecjalnie pomogły poprawić odbiór kosmicznego RPG. Ten pierwszy ma „mieszane” opinie na Steamie, z kolei Starfield zbiera nawet niezłe oceny w PlayStation Store (średnia 4,26/5 z ponad 4 tysięcy opinii użytkowników), ale najwyraźniej fani PS mają poważne zastrzeżenia co do dopracowania gry na ich konsoli.
Zacznijmy od podkreślenia, że takie głosy nie pojawiają się masowo. Nie brakuje graczy, którzy najwyraźniej dobrze i (względnie) bez problemów bawią się w Starfieldzie. Niemniej część osób odnotowała poważne problemy z uruchomieniem i przymusowym zamykaniem się tytułu na PlayStation 5, jak również „zamrażaniem” obrazu oraz zapisywaniem stanu gry. Nie pomaga wyłączenie typowo problematycznych ustawień. Część osób natrafiła też na błędy m.in. uniemożliwiające uruchomienie statku. W jednym przypadku zupełnie nowe PS5 po 4 godzinach odmówiło współpracy.
Nie jest jasne, jak powszechne są to błędy, ale podobnych komentarzy i wątków jest na tyle dużo, że raczej nie możemy mówić o pojedynczych przypadkach. Wielu z poszkodowanych nabywców domaga się zwrotu pieniędzy za „zepsutą premierę”, ale Sony na razie najwyraźniej nie zamierza zrobić wyjątku dla tych osób. A przynajmniej nie dla wszystkich, bo niektórzy internauci faktycznie mieli uzyskać zwrot.
Decyzja firmy może niejako potwierdzać, że problemy – choć obecne – nie są na tyle częste, by, jak chcą niektórzy, mówić o katastrofalnej premierze. A w każdym razie nie wypada ona tak źle, jak debiut Cyberpunka 2077 na PS4, kiedy to Sony zezwoliło na zwrot gry. Niemniej wypada obserwować sytuację, nawet jeśli nie brakuje pochwał pod adresem Starfielda na PS5.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).