Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 1 października 2008, 13:52

autor: Jiker

Czym zaskoczy nas następca Nintendo Wii?

Na łamach serwisu What They Play zamieszczony został artykuł, w którym autor podejmuje temat następcy Nintendo Wii. Odnosząc się do wielu anonimowych źródeł i analizując ostatnie raporty finansowe japońskiego koncernu dochodzi do wniosku, że kolejna platforma do gier marki Nintendo ukaże się na półkach sklepowych w 2011 roku.

Na łamach serwisu What They Play zamieszczony został artykuł, w którym autor podejmuje temat następcy Nintendo Wii. Odnosząc się do wielu anonimowych źródeł i analizując ostatnie raporty finansowe japońskiego koncernu dochodzi do wniosku, że kolejna platforma do gier marki Nintendo ukaże się na półkach sklepowych w 2011 roku.

Czym zaskoczy nas następca Nintendo Wii? - ilustracja #1

 

Z informacji przedstawionych w artykule wynika, Nintendo przeprowadza już zamknięte prezentacje wczesnej wersji swojego produktu. Określany on jest mianem prawdziwej platformy nowej generacji. Według autora w obiegu znajduje się również nazwa Wii HD. Nowy sprzęt charakteryzuje się podobno wyświetlaniem oprawy graficznej w rozdzielczości HD, a także zakrojonym na szeroką skalę wsparciem dla systemu dystrybucji cyfrowej, co sugeruje możliwość instalacji dysku twardego lub innego rodzaju pamięci wewnętrznej o dużej pojemności. Kolejną cechą platformy ma być rozbudowana wsteczna kompatybilność, zapewniającą możliwość uruchomienia gier znanych ze starszych konsol Nintendo.

O tym, że Nintendo planuje coś wielkiego, świadczy także, według autora artykułu, wzrost wydatków japońskiego koncernu na badania związane z nowymi technologiami. W ciągu ostatnich dwóch lat osiągnęły one poziom trzykrotnie wyższy od tego, który odnotowano wcześniej (aktualnie jest to około 400 milionów dolarów rocznie). Twórca zaznacza jednak, że zwiększenie wsparcia może być również powiązane z planami wyprodukowania nowej wersji konsoli Nintendo DS, o której plotkuje się od pewnego czasu (wyposażonej m.in. w kamerę i odtwarzacz muzyki).

Ostatnim argumentem przemawiającym za tezą wysuniętą przez autora jest fakt, że wraz z końcem 2011 wygaśnie porozumienie dotyczące współpracy Nintendo z firmami IBM i AMD, które przygotowały najważniejsze podzespoły konsoli Wii. Jeśli więc Nintendo pragnie, aby nowa konsola odznaczała się m.in. wysokiej jakości wsteczną kompatybilnością, koniecznym będzie kontynuowanie prac nad nią wraz z IBM i AMD, a tym samym zaprojektowanie platformy przed końcem okresu wymienionego w umowie (przy założeniu, że porozumienie nie zostanie przedłużone na kolejne lata).

Większy nacisk na oprawę graficzną to w przypadku następcy Wii konieczność. Najbardziej rewolucyjna platforma dostępna obecnie na rynku, najwięcej krytyki otrzymuje właśnie za niewielkie możliwości graficzne. Udanie się właśnie w tym kierunku, a przy tym zachowanie rewolucyjnych elementów, może przysporzyć następcy Wii wielu nowych fanów. Miejmy nadzieję, że domysły redaktora What They Play znajdą potwierdzenie w rzeczywistości. Wyjdzie to na dobre i nam, i Nintendo.