Atmosfera przed premierą GTA VI gęstnieje na tyle, że internetowi twórcy nabrali się na podrobiony przeciek z rzekomego trailera gry. Autor fałszywego leaku postanowił wyjaśnić, jak przygotował swój żart.
Przed premierą tak wyczekiwanej gry jak GTA VI w sieci po prostu muszą pojawić się podrobione przez fanów przecieki z „trailerów” lub plotki z „prosto Rockstar Games”. Jednak żadne z tego typu oszustw nie okazało się na tyle dobre, aby nabrać ogromną liczbę osób – aż do niedawna. Przez ostatnie tygodnie społeczność żyła bowiem niemal perfekcyjnie podrobionym fragmentem rzekomego nowego zwiastuna wspomnianej gry.
Na fałszywy leak dały się nabrać m.in. tak zasięgowe konta, jak GTAVIoclock czy DarkViperAU. Dlatego więc osoba odpowiedzialna za tę „wkrętkę” podzieliła się w serwisie YouTube szczegółami swego misternego planu, który spowodował, że społeczność zaczęła dokładnie analizować materiał.
Podrobiony przeciek przedstawiał most wzorowany na prawdziwej konstrukcji w Miami oraz jadącego nim Jasona, czyli jednego z protagonistów gry. Biorąc pod uwagę, że akcja GTA VI rozegra się w Vice City, czyli „rockstarowej” wersji tego miasta, ów most rzeczywiście może znaleźć się na mapie.
Budowana zupełnie od podstaw, krótka scenka powstawała w sumie przez około cztery miesiące. Na powyższym materiale sprawdzicie, jak wyglądał ten czasochłonny proces. Autor zaznaczył, że aby „naprawdę sprzedać” przeciek, użył ciężarówki z GTA V i nałożył na nią dostosowane malowanie Pisswaser, czyli charakterystycznej marki piwa z uniwersum Rockstara. I trafił w punkt, bowiem właśnie o tym detalu wymienieni powyżej internetowi twórcy dyskutowali najwięcej.
Przypomnijmy, że GTA VI zadebiutuje 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 oraz Xboxach Series X i S.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.