Nintendo zgadza się na zwroty po tym, jak Xenoblade: Chronicles X w wersji Definitive Edition nie zachwyciło fanów przenośnego grania na Switchu 2.
Rozczarowujące ulepszenia dla Switcha 2 tak bardzo zawiodło graczy, że Nintendo zwraca pieniądze nabywcom „ulepszonej” wersji udanego RPG akcji.
Wraz ze świetnym debiutem nowej generacji „pstryka” Nintendo wreszcie dołączyło do Sony i Microsoftu: firma oferuje ulepszenia swoich gier ze starszej konsoli, by mogły one skorzystać z większych pokładów mocy Switcha 2. Jednym z takich zmodernizowanych tytułów jest Xenoblade: Chronicles X, czy raczej jego „definitywna edycja”, która do „pudełek” trafi dopiero 16 kwietnia, ale którą można już zakupić cyfrowo.
Standardowo Nintendo oferuje dwie opcje: zakup pełnej wersji gry za sugerowaną cenę 276,80 zł lub ulepszenie dla posiadaczy oryginalnego wydania na Switcha za 21 zł. To pozwala na dostęp do rozdzielczości 4K oraz podbicie płynności animacji do 60 klatek na sekundę.
Jednakże niedługo po premierze wersji gry na Switcha 2 pojawiły się doniesienia, jakoby Xenoblade: Chronicles X wyglądało gorzej po aktualizacji, przynajmniej w trybie przenośnym. Problemem są głównie graficzne artefakty i ogólny „mdłość” oprawy wizualnej, co najpewniej wynika ze skalowania rozdzielczości (upscalingu), przez co, na przykład, ostre skały miejscami wyglądają bardziej jak rozmazane bohomazy.
Irytacja graczy jest tym większa, że Nintendo życzy sobie opłatę za to „nextgenowe” ulepszenie, mimo że wielu innych wydawców (a nawet samo „wielkie N”) oferuje podobne aktualizacje za darmo. O stanie portu świadczy fakt, że wydawca ma podobno akceptować zwroty Xenoblade: Chronicles X – Definitive Edition po szybkim rozeznaniu (trwającym „jedną i pół minuty”). Internauta, któremu udało się odzyskać środki, zalecił innym graczom, by skontaktowali się z Nintendo przez link w oficjalnym sklepie firmy i wytłumaczyli wszystko w ramach czatu z pracownikiem.
Fani mają nadzieję nie tyle na sam zwrot, ile na zakomunikowanie Nintendo, że obecny stan konwersji na Switcha 2 jest nieakceptowany. To powinno przełożyć się na poprawki tej wersji, a przynajmniej na to liczą gracze. Jednakże część internautów uważa, że problemem jest nie sposób „upscalowania”, lecz sam silnik Chronicles X. W końcu inne gry na Switcha 2 najpewniej korzystały z tych samych rozwiązań i żadna nie wypadła źle. A w każdym razie na tyle fatalnie, by Nintendo akceptowało zwroty.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).