Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPC
Okładka Hidden and Dangerous 2 (PC)

Hidden and Dangerous 2 PC

Kontynuacja popularnej taktycznej strzelanki Hidden & Dangerous. Stajemy na czele oddziału alianckich komandosów i wykonujemy szereg trudnych misji na terenie okupowanej Europy. Autorzy postawili na realizm, dlatego nawet pojedyncza kula potrafi być śmiertelna.

Akcji | FPP | TPP | II wojna światowa | taktyczne | wojenne | wojskowe | multiplayer | strzelanki

PC Windows
Okładka Hidden and Dangerous 2 (PC)

Polskie napisy i dialogiPolskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

22października2003

18maja2004

pudełko PL

Nasi południowi sąsiedzi z czeskiej Illusion Softworks idąc za ciosem po ogromnym sukcesie (zwłaszcza na rynku amerykańskim) Hidden & Dangerous postanowili wydać drugą część tej ciekawej taktycznej gry akcji.

Tak, jak i w pierwszej części, tak i teraz dowodzić będziemy grupą komandosów. Tym razem jednak nasza główna postać nie jest fikcyjna. Mamy możliwość wcielić się w porucznika Garego Bristola, który w latach II Wojny Światowej był członkiem brytyjskich sił specjalnych SAS. Nasi komandosi będą mieli do wykonania 23 misje podzielone na 9 kampanii rozgrywających się w różnych rejonach okupowanej Europy. Część z nich była inspirowana właśnie wojennymi doświadczeniami głównego bohatera. Hidden & Dangerous II wykorzystuje całkowicie nowy engine, co w bardzo pozytywny sposób odbiło się na poziomie grafiki.

W odróżnieniu od wielu innych FPS-ów, gdzie głównej postaci nie straszne były dziesiątki pocisków przeszywających jego ciało, tutaj pojedyncza, zabłąkana kula może zakończyć misternie przygotowaną akcję. Podniesiony został również realizm samego strzału. Drewniany płot nie chroni już stojącego za nim żołnierza niczym stalowy pancerz. Należy dodać, że programiści podnieśli poziom trudności, co może zniechęcić niektórych graczy. Jednak dzięki możliwości „zaprogramowania” zachowań naszych żołnierzy każdy z nas powinien sobie z tą grą poradzić. Przewidziano również możliwość gry online na specjalnie przygotowanych do tego terenach, m. in. możliwość gry na jednej z pięciu specjalnie zaprojektowanych map po stronie wojsk Axis Powers Army.

  • Ulepszony i bardziej przyjazny system sterujący grą z aktywnymi paskami i kursorami.
  • Wciągająca fabuła, główne postacie rozwijają się wraz z postępem gry.
  • Możliwość porozumiewania się podczas misji z postaciami występującymi w grze.
  • Wiele rozmaitych środowisk gry, których przedmioty posiadają naturalną odporność na uszkodzenia.
  • Realizm, Szczegółowość modelów broni, rozmaite sposoby używania pewnych broni, np. uderzenie wroga kolbą karabinu.
  • Dokładne, fizyczne odwzorowanie wszystkich środków transportu poruszających się w grze, wliczając samoloty i szybowce.
Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 1-16  

Nośnik: 2 CD

Ocena czytelników: 8,5 / 10 na podstawie 2078 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 139,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Hidden and Dangerous 2

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Hidden and Dangerous 2

PC Windows

PC Windows

Rekomendowane: Pentium 4 2 GHz, 512MB RAM, 128 MB akcelerator 3D, 2.4 GB HDD

Hidden and Dangerous 2 - recenzja gry
Hidden and Dangerous 2 - recenzja gry

Recenzja 18 maja 2004, 11:40

Pierwsze cztery misje to rejony arktyczne, w których przyjdzie nam zwiedzić stacje i bazy polarne. Uratujemy tutaj także pilota-rozbitka, ukryci w małej chatce będziemy odpierać atak szturmujących ją Niemców oraz wysadzimy podziemne schrony. Po wyziębieniu do szpiku kości, dowództwo na kolejne sześć zadań wyśle nas do Afryki. Całkowita odmiana krajobrazu oraz przeogromne, otwarte przestrzenie robią bardzo pozytywne wrażenie wizualne. Nie gorzej zaplanowano także same misje. Z bardziej odkrywczych i ciekawszych zadań warto wymienić m.in.: opanowywanie pustynnego lotniska, złapanie Niemieckiego oficera, szturm na miasto, później obrona tegoż miasta przed ogromną armią nieprzyjaciela, czy w końcu samobójcza przeprawa dżipem przez pustynie. Przy ostatnim przykładzie warto zatrzymać się na kilka dodatkowych zdań. Latające nad pustynią samoloty, które często prowadzą ostrzał w naszą stronę, napotykane wraki i niedobitki wrogiej armii oraz wzbijane tumany piachu, tworzą bowiem przyjemny klimat do prowadzenia wirtualnej podróży po rozżarzonych piaskach. Kolejne siedem misji przyjdzie nam wykonywać w takich zakątkach jak: Norwegia, Birma, Alpy i Normandia. Zadania jakie zostaną nam powierzone po raz kolejny nie będą należały do nieatrakcyjnych. Wysadzenie statków i szpiegowska misja wykradzenia Enigmy, zniszczenie mostów w dzikiej dżungli, zdobycie bunkrów, zwiedzanie zamków czy miast – to wymaga dogłębnej analizy. Po pierwsze, w Norweskiej misji „Seawolf” zdarzył mi się błąd, który uniemożliwił pozytywne zakończenie zadania. Jednym z celów jest tutaj założenie ładunków wybuchowych pod dwa statki. Po odpowiednim podczepieniu bomb do łodzi, gra „nie zauważyła” mojego poprawnie wykonanego zadania i cel: „podczep ładunki wybuchowe” przez cały czas posiadał status „niewykonane”. Za drugim podejściem do zadania, na szczęście błąd nie wystąpił. To jednak nie koniec mankamentów Norweskiej misji. Wykradając Enigmę, znajdującą się na pokładzie jednego ze statków, musimy zrobić to na tyle cicho aby nikt nie wszczął alarmu. Oczywiście choćby nie wiem jak ktoś by chciał, przejść ową misję najbardziej humanitarnie, to krew tak czy siak polać się musi. Teoretycznie szpiegowskie zadanie ogranicza się do szybkiego pociągania za spust i rozważnego chodzenia po pokładzie; obejdzie się bowiem bez ukrywania zwłok czy jakiegokolwiek skradania. Aby zakończyć pomyślnie zadanie, statek z ukrytą na nim Enigmą musi tak czy siak zostać doszczętnie oczyszczony z wrogów. To właśnie w tego typu misjach gra zaczyna świrować. Inne, ale podobne zadanie polega na odnalezieniu naszego szpiega, który ukrywa się w opanowanym przez gestapowców zamku. Przebrani za Niemca, wyruszamy w głąb zaludnionej nazistami fortecy i swobodnie przechadzając się obok wrogów odnajdujemy nasz „kontakt”. Niestety podczas przechadzek, zdarzało się, że Niemcy rozpoznawali we mnie obcokrajowca i wszczynali alarm, co momentalnie kończyło misje niepowodzeniem. Do dziś nie mam pojęcia jakie błędy wykonywałem i na jakiej podstawie odkrywano moje przebranie. Przechodząc kilkakrotnie do tego zadania, Niemcy czasami nie zwracali na mnie uwagi, innym zaś razem bezpodstawnie otwierali ogień. Jakoś się jednak przemęczyłem i misję wykonałem (inna sprawa, że kończy się ona prawdziwą rzezią faszystów). Teraz czas na pozytywy. W Normandii zwiedzimy bowiem dwa bardzo przyjemne miejsca, w których wykonamy nie mniej urocze misje.