Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
The Last of Us: Part II
The Last of Us: Part II
The Last of Us: Part II Game Box

Najciekawsze materiały do: The Last of Us: Part II

The Last of Us 2 - poradnik do gry
The Last of Us 2 - poradnik do gry

poradnik do gry23 czerwca 2020

The Last of Us 2 solucja, poradnik to opis przejścia, najlepsze porady, wskazówki, lokalizacja i mapa wszystkich sekretów, znajdźiek oraz poradnik trofeowy.

The Last of Us: Part II - kompendium wiedzy / FAQ
The Last of Us: Part II - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium22 listopada 2017

Kompendium zawiera większość dotychczasowych informacji na temat gry The Last of Us: Part II, będącej kontynuacją przebojowej produkcji studia Naughty Dog, która ukazała się w 2013 roku na PlayStation 3.

Recenzja The Last of Us 2 – gry, która podpali świat
Recenzja The Last of Us 2 – gry, która podpali świat

recenzja gry12 czerwca 2020

Światowa premiera 19 czerwca 2020. Na The Last of Us: Part II czekaliśmy jak na zbawienie. I wiecie co? To murowany kandydat do tytułu gry roku 2020 – i nawet Cyberpunkowi 2077 będzie ciężko przebić nowe dzieło Naughty Dog.

Multiplayer w The Last of Us 2? Jest enigmatyczny tweet twórcy
Multiplayer w The Last of Us 2? Jest enigmatyczny tweet twórcy

wiadomość28 września 2020

Twórca The Last of Us: Part II – Neil Druckmann – zamieścił na Twitterze enigmatyczny wpis, który fani biorą za potwierdzenie prac nad trybem multiplayer.

The Last of Us 2 z planszówką, figurkami i ścieżką dźwiękową na winylu
The Last of Us 2 z planszówką, figurkami i ścieżką dźwiękową na winylu

wiadomość26 września 2020

Naughty Dog świętuje The Last of Us Day. Z okazji wydarzenia zapowiedziano planszówkę The Last of Us 2, limitowane nakładem figurki oraz ścieżkę dźwiękową na winylu.

Naughty Dog zmienia nazwę święta The Last of Us z powodu pandemii
Naughty Dog zmienia nazwę święta The Last of Us z powodu pandemii

wiadomość22 września 2020

Naughty Dog ogłosiło, że zgodnie z tradycją, 26 września zaprezentuje nowe zapowiedzi związane z serią The Last of Us. Tegoroczna edycja tzw. Outbreak Day odbędzie się pod nową nazwą, ponieważ deweloperzy chcą zdystansować się od skojarzeń z pandemią COVID-19.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.06.2020 02:28
32
odpowiedz
12 odpowiedzi
dk1990
12
Legionista
3.0

Udało mi się dorwać jedną sztukę dzięki znajomemu w Media Expert. I dzięki temu że mam wolne to jestem już po około 10h gry. Jako fan jedynki czuję się oszukany! Gameplay jest ok, no ale ta fabuła! Nie wiedziałem, że można tak zeszmacić tak świetne uniwerum. Pewnie przejdę ale szybko gra trafi na olx. Żenada po prostu, nie wiem skąd te 10... Dobrze chyba posmarowali...

post wyedytowany przez Admina 2020-06-22 10:39:48
19.06.2020 04:16
19
odpowiedz
5 odpowiedzi
redgamer0
0
Junior

o japierdziele....Założyłem specjalnie konto żeby podzielić się wrażeniami.

Gry nie kupiłem, dostałem na urodziny a o wyciekach wiedziałem niektórych.

Ta fabuła to koszmar. Ludzie, nie kupujcie tego. Nie będę spoilerował niczego, ale się zawiedziecie jeśli myślicie, że ta gra jest o Joel'u.

05.12.2016 10:14
Matt
👍
18
Matt
215
I Am The Night

Jedna z tych gier, które sprzedają całe generacje konsol.
Nic tylko zacierać ręce ....i czekać!

19.06.2020 17:11
17
odpowiedz
8 odpowiedzi
fapix
7
Legionista

W poniższym komentarzu odnoszę się głównie to osób komentujących artykuł a nie do artykułu. Na samym dole jest moja mała opinia względem fabuły a nie gry.

Kilka osób tutaj twierdzi że ludzie nie powinni oceniać fabuły gry po obejrzeniu jej na yt bo nie czujesz tego co osoba grająca.
Jest to na prawdę słaby argument. Bo jeżeli mamy książkę i ta książka ma powiedzmy 1000 stron i dużo czasu trzeba jej poświęcić tak jak graniu w grę ( powiedzmy 20/30h). I ja postanowię że przeczytam streszczenie tej książki. A po przeczytaniu jak uznam że ta fabuła ma błędy. To nie mogę wypowiedzieć swojego zdania bo?

Bo nie poświęciłem 20h na nią. I moja opinia nie jest zniekształcona przez wewnętrzną potrzebę myślenia że nie zmarnowałem 20h życia na źle napisane dzieło. ( psst tak powstają fanatycy bo jak płaskoziemca wierzy w coś przez jakiś okres swojego życia to potem już nie przyjmie do wiadomości że się mylił bo część jego żcia okazała by się bezwartościowa)

A może moja opinia jest zła bo nie jest zniekształcona przez emocje?
Jaka ta gra dobra ten zabił tego albo ten zabił innego i się nie spodziewałem.
Oj te plot twisty takie mniam mniam im lepsze tym wyższa ocena.

Ah te emocje ostatnim razem przy TloU też was opanowały.
"Arcydzieło gier komputerowych" 10/10
Te proste emocje nie pozwoliły wam nawet zauważyć że gameplay jest zabrany z Uncharted. W którym jeszcze działał bo powtarzalne strzelanie mieszało się z walącymi budynkami przez co człowiek nie nudził się aż tak. Tutaj to strzelanie miesza się z przestawianiem drabiny i krótkimi dialogami między bohaterami.
Fabuła miała 5 minut oryginalności i emocji pod sam koniec gry. A wątek Joel Eli był przewidywalny jak cholera od momentu jak ich poznaliśmy.
Wniosek
Chcesz recenzować lub dawać opinię o czymkolwiek wycisz emocję.
Dając opinię opartą na emocjach brzmicie jak babcia która po kolejnym odcinku Na wspólnej mówi jak dobry jest jej serial bo nie spodziewała się że ten zdradzi tą.

Moja opinia na temat TLoU2
Gameplay nie wiem
Grafika ładna
Muzyka nie wiem
Fabuła widziałem na yt. Przypomina mi The walking dead sezon 687. Telenowela z masą grupek które ze sobą walczą a najgłębszą rzeczą jest motyw zemsty xD.
Szkoda mogła być dobra z zachowaniem wszystkich bohaterów z dwójki. Wystarczyło żeby twórcy zwolnili i skupili się na wątku Eli Joel powoli wporwadzając nowych bohaterów.
Fabuła tej gry nie jest zła bo homoseksualizm czy napakowany Marcus Fenix w formie kobiety( tutaj macie argument na mnie bo zrobiłem żart z kobiety wyglądającej jak mężczyzna jestem nietolerancyjny ) Fabuła jest średnia bo jest źle napisana i argumenty typu eeee ludzie nie lubią bo homoseksualiści są całkowicie urwane z sufitu.

21.06.2020 12:06
17
odpowiedz
2 odpowiedzi
firuell
34
Centurion
5.5

Pierwsza część była przełomowa i jak na tamte lata gameplay wnosił coś pozytywnego, a fabuła była miodna. Druga część to fabularnie dramat, cały wątek od początku do końca jest zrobiony dla gracza na przekór. Gameplayowo jakbym grał w jedynkę na PS3 z 2013 w 2020, nic nowego jedynie przeciwnicy nie są tak głupi jak w jedynce. Chodzisz, biegasz, zbierasz i zabijasz. Natomiast tej grze nie mogę odebrać grafiki i ścieżki dźwiękowej, te rzeczy wyszły super. To moim zdaniem trochę mało jak na grę roku! Recenzenci trochę przesadzili z tymi dziesiątkami. Opinie osób, które za free otrzymują kolekcjonerskie egzemplarze gier od Sony zaczynają być mało wiarygodne. Gdybym ja otrzymywał paczki od Sony z kolekcjonerską zawartością wartą tysiąc złotych to też bym słodził i lizał tyłki Sony i wszystkim mniejszościom na świecie. Założę się, że nowy Spider Man dla prasy też będzie grą 10/10, a dla zwykłego gracza średniakiem.

21.06.2020 19:22
😒
13
odpowiedz
5 odpowiedzi
Sm.
3
Legionista

THE LAST OF US PART 2 - Gra która podpali świat.

Tak zaczyna się recenzja na GOL'u I owszem gra podpaliła, ale nie świat, tylko graczy do piekielnego gniewu.

Jestem w trakcie gry i coraz bliżej końca, ale już mogę się co nieco wypowiedzieć na temat tego "DZIEŁA"

Jedynka mnie niczym szczególnym nie zachwyciła, kulała mechanika skradania, gameplay był liniowy i korytarzowy. Walki były przewidywalne i proste (gdybym grał na myszce, to nie użyłbym żadnej apteczki). Najbardziej nie podobało mi się to, że gra prowadzi mnie za rękę - taki interaktywny film z liniową fabułą, gdzie z góry jest już wszystko założone przez scenarzystów, a moim zadaniem było przejście z punktu A do punktu B.

W TLOU PART 2 nic praktycznie nie zmienili!! Odsmażyli stary 7 letni gameplay - dodali tylko możliwość uników. Wszystko jest praktycznie takie samo jak w części pierwszej. Marny rozwój postaci, mizerny crafting, nieco bardziej urozmaicona eksploracja - jednak daje się odczuć, że to wszystko jest żywcem wyjęte z jedynki.

Gameplayem jestem mocno rozczarowany - ja wiem, że jak coś się sprawdziło, to nie ma potrzeby tego zmieniać. Jednak panowie z ND mieli na to całe 7 lat, żeby ten gameplay jakoś lepiej urozmaicić!! 4 lata licząc od wydania ostatniej ich gry, czyli Uncharted 4 - czyli mieli na to szmat czasu i mam wrażenie, że nic z tym nie zrobili. Dodali jedynie pozorne zwiedzanie Seattle, co było i tak zrobione po łebkach.

Fabuła ma za zadanie wywoływać tylko reakcję szokową i grać na skrajnych emocjach. Natomiast cała ta kampania, to jedna wielka żądza zemsty głównych bohaterów, co jest zupełnym przeciwieństwem pierwszej części. A raczej nakręceniem zegara od nowa, tylko ten zegar działa teraz do tyłu i koniec końców wracamy do początku z pierwszej części. Gra natomiast dalej prowadzi gracza za rączkę - nie ma tutaj żadnych wyborów, wszystko jest już z góry przesądzone, a gracz jest tylko interaktywnym widzem. W świecie gry poukrywane są różnego rodzaju notatki, których po pewnym czasie nie chciało mi się już czytać np. głupotą były te karty kolekcjonerskie bohaterów komiksów - zbędny dodatek i nieangażujący do dalszych poszukiwań.

Są jednak pozytywne aspekty tej produkcji, a są to:

Fenomenalna grafika - mimika, ruchy postaci i otoczenia, oświetlenie, efekty cząsteczkowe, to poziom mistrzowski.
Jestem graczem PCtowym, ale obiektywnie muszę przyznać, że nie ma ładniejszej gry jak TLOU PART 2. Podobnie jest z udźwiękowieniem - doskonała przygnębiająca muzyka, jak i ta budująca grozę podczas wymiany ognia. Polski dubbing dobry, ale nie jakiś wyszukany - aktorka podkładająca głos Ellie, doprowadzała mnie do szewskiej pasji tym swoim denerwującym, cwaniakowatym głosem.

Ogólnie, to nie wiem nad czym wszyscy recenzenci się tak podniecali. Gra nie jest w żadnym elemencie rewolucyjna i innowacyjna. No bo jeśli chodzi o wywoływanie skrajnych emocji, to może niech ci dziennikarze jeszcze raz zagrają w tą grę i jak już ochłoną, to niech napiszą te recenzje jeszcze raz. To, że ta gra dostała 10/10 jest policzkiem dla takich gier jak GTA V, HL ALYX. Tak wiem, że to inny gatunek, ale tamte gry są rewolucyjne i wprowadzają masę nowych rozwiązań, a TLOU 2 to w większości odgrzewany i mocno doprawiony kotlet.

Grywalność 6/10
Fabuła 5/10
Eksploracja 5,5/10
Gameplay 6/10
Grafika 10/10
Dźwięk i muzyka 9,5/10

Ocena końcowa - naciągane 7/10

25.12.2016 18:19
12
odpowiedz
markosz93
8
Legionista

Pamiętam jak było o nim głośno kiedy wychodził na PS3. Jedynka jest w czołówce moich ulubionych gier i już się nie mogę doczekać dwójeczki :D

20.06.2020 12:17
12
odpowiedz
1 odpowiedź
Gerr
63
Generał

Wiecie co to jest "review bombing" i czemu jest stosowany? Te wszystkie 1/10 nie są po to by pokazać że gra jest totalnym crapem, tylko to jedyna opcja jaką mają gracza by pokazać swoje niezadowolenie i uderzyć w korpo, tym bardziej że tu niejako te oceny mają być przeciwwagą do nazbyt pozytywnych recenzji portalów growych. Graczą nie podobają się konkretne zabiegi fabularne, które są tu tylko by dodać shock value i udawać że są czymś ambitnym, w momencie gdy to typowy przykład "subverting expectations"... które przed premierą było ukrywane przed ich oczami i obiecywano im coś zupełnie innego, a "false marketing" też nie jest czymś co ludzie lubią i gdy teraz po Internecie latają porównania do trailerów i podmienionej postaci Joela na inną... bo ND wiedziało że gracze będą wkurzeni i nie miało jaj by im o tym zakomunikować wcześniej, licząc na to że jakoś przeczekają, ale wszystko wyszło przy wycieku...ot wszystko to się nawarstwiło i ludzie są wściekli, w sumie to chyba pierwszy review bombing że względu na fabułę, zwykle dochodzi do tego gdy firmy stosują jakieś antykonsumenckie badziewie w stylu mikrotransakcji...

post wyedytowany przez Gerr 2020-06-20 12:24:32
02.07.2020 06:08
sanjuan
11
odpowiedz
5 odpowiedzi
sanjuan
6
Legionista
Wideo

Spór został rozstrzygnięty... Finalny werdykt -AngryJoe
https://www.youtube.com/watch?v=_-sTlYUeT8o

01.08.2020 02:32
😐
9
odpowiedz
7 odpowiedzi
PolishCarHunter
3
Legionista
5.5

W czasach pandemii koronawirusa wiele osób popadło w stany lękowe lub depresyjne. Szczególnie osoby samotne, bezrobotne lub wykonujący nieodpowiednią dla nich pracę czy studenci mieszkający za granicą. Próbując zaleźć rozwiązanie na zabicie nudy oraz spędzania wolnego czasu przy grach, zaczynają się rozglądać za kolejnymi tytułami.

W tym roku ukazało i ukaże się wiele wspaniałych produkcji. Przeglądając recenzje specjalistów, osoby te mogą się natknąć na wiele godnych uwagi tytułów. Wśród nich znajdzie się przede wszystkim The Last Of US 2. Idąc zakupić ten tytuł bez jakiegokolwiek wcześniejszego wglądu w fabułę gry, osoba ta zapewne pomyśli sobie — skoro tytuł tak pozytywnie oceniony przez krytyków to będzie to gierka w sam raz by przy chipsach i coli spędzić wieczór i dostarczyć odpowiednich wrażeń czyniąc sobie ten wieczór wyjątkowym. Nic bardziej nieomylnego, jeśli jest się fanem detali, szczegółowo wykonanych lokacji czy dopieszczonej oprawy graficznej i mechaniki. Musi być to jednak niedzielny gracz, który te aspekty daje ponad historię przedstawioną w grze, i przede wszystkim skipujący każdą możliwą cutscenkę, tak jak się to robiło w dzieciństwie, aby jak najdłużej delektować się grą, nie skupiając się na fabule w żadnym stopniu.

W przypadku osób, które większość uwagi natomiast skupiają na scenkach i przekazie gry, grając w ten tytuł mogłyby znaleźć prosty przepis na ciągłe poczucie winy, stany lękowe, kac moralny czy nawet popaść w depresję, jeśli gra to jedyny sposób na odciążenie się od życia codziennego. Zdecydowanie, nie jest to tytuł dla osób o słabej psychice, a tym bardziej takich na skraju depresji. Z początku gra może wydawać się spokojna, a w graczu siedzi nadzieja, że zagra w kolejną świetną przygodową gierę. Po około godzinie gry jako jedne z pierwszych uczuć towarzyszących rozgrywce będzie przede wszystkim zażenowanie i smutek. Ten pierwszy stan będzie przewyższał siłą ten drugi, ponieważ to, co się dzieje z ukazanym graczowi bohaterem na początku gry to czysta profanacja zataczająca, nie tylko o fanatyzm przejawiający się faszyzmem, znęcaniem się nad człowiekiem, tylko po to, aby twórcy i Pan Neil Drugman, tak tak Drugman, bo trudno nie wierzyć w brak spożywania środków odurzających podczas projektowania fabuły tej politycznej, pałającej nienawiścią historii. Takie problemy, jak pogarda z naciskiem na tolerancję są tam na porządku dziennym. Zapewne, by można pomyśleć, że był to zabieg celowy ze względu na epidemię grzyba zaistniałą w świecie gry i walki o przetrwanie. Czy jest to powód, by tworzyć obraz nędzy i rozpaczy poprzez celowe uśmiercanie głównego bohatera kijem golfowym, którego wszyscy fani pierwszej odsłony darzyli sympatią? Ba, projektanci Naughty Dog albo raczej Sadisic Dog postarali się o odpowiednie osłabienie jego osoby, który przez wielu został zapamiętany jako rozsądny, nieprzewidywalny, bezkompromisowy mężczyzna, który nie dosyć, że nie boi się niczego to jeszcze potrafił wyjść z każdej możliwej opresji.

W drugiej części mężczyzna ten o imieniu Joel, przedstawiony jest jako łaszący się kocur do każdej poznanej osoby. I przede wszystkim jest w swych czynach tak przewidywalny, że każda ofiarna przysłowiowa mysz zdążyła już dawno opanować przed nim strach. I tak bywa z osobą, pseudo silnej niezależnej kobiety Abigail, która o mało nie została zaatakowana przez zarażonego. Jednak kot o imieniu Joel wybawił ją z tejże opresji przedstawiając się przy okazji. Czy twórcy faktycznie musieli być na tyle złośliwi by z przyczajonego, ostrożnego tygrysa o stalowych nerwach i charakterze zrobić starego, małego i przede wszystkim pieszczotliwego kotka, który nie potrafi poradzić sobie z rzeczywistością i wyczuciem niebezpieczeństwa? Co jest w tym najśmieszniejsze, twórcy na czele z Panem Neilem do tej pory nie znaleźli przekonującego powodu, dlaczego się na coś takiego zdecydowali. Gra wygląda jednak odpowiednio realistycznie i wiele osób może wczuć się w tę historię na tyle, że poczucie winy i stany lękowe będą towarzyszyły na każdym kroku. Niby jest to tylko gra, lecz głównym motorem napędowym jest tutaj polityka, lekcja antymoralności oraz sadyzmu. I żadne z tych problemów nie może być tłumaczone przez pryzmat zapobiegania tego w rzeczywistości, bo dla niektórych osób gra to coś więcej sposób na spędzanie wolnego czasu. Dla przypomnienia, za sukces fabuły pierwszej odsłony odpowiadała doświadczona scenarzystka Amy Henning. Wiedziała jakie procedury trzeba wykonać by gra była przekonująca i przede wszystkim trzymająca w napięciu by zapomnieć na chwilę o otoczeniu i wczuć się w tę tytuł na tyle jakby się było gdzieś tam wśród tytułowych Ellie i Joela. Niestety, owa Pani została zwolniona wraz z wieloma innymi pracownikami Naughty Dog, a sam dyktator Neil powiedział, że seria powinna zmierzać w innym kierunku, nie ukazując nawet w jakim. I tym sposobem zamiast Joela w kolejnych trailerach pojawiał się inny bohater, który ma na celu zastąpienie niejakiego Joela. Elementy te pojawiły się wraz z posłużeniem się fanatycznymi ideologiami Pani Anity Saarkezian na temat feminizmu. Oczywiście nie kto inny tylko sam Pan imperator Neil był za wykorzystaniem pomysłów serwowanych przez feministkę Anitę. Tym sposobem, praktycznie każdemu osobnikowi płci męskiej w grze dzieje się krzywda lub po prostu giną. I co najgorsze ta, która odpowiada za śmierć uwielbianego bohatera z części pierwszej, jest mężczy... yyy kobieta z ciałem o fizjonomii mężczyzny bodybuildera, który jadł przez 2 miesiące ryż z kurczakiem po 5000 kalorii dziennie, nie żałując przy tym użycia wszelkiej masy sterydów. Aby wyładować swój gniew i pokazać, jaka jest niezależna przebywa przez pół Stanów, by pomścić śmierć wyimaginowanego przez twórców lekarza, który służąc się Ellie miał odnaleźć lekarstwo na leczenie osób zarażonych. W pierwszej części lekarz ten był czaroskóry, więc twóry postanowili go zretuszować wraz z otoczeniem szpitala, czyniąc lekarza białym osobnikiem, a otoczenie czystym jakby zaistniałej epidemii wcale nie było. Zapewne chcieli w ten sposób poprzeć ostatnio znaną akcję black lives matter, ponieważ lekarz ten zostaje zamordowany, gdyż nie pozwala nawet Joelowi dokonać wyboru czy to na pewno dobra decyzja, by poddać dziewczynę zabiegowi. Bo prawda jest taka, że to dziewczyna nie była odporna, lecz została zakażona przez grzyba, który nie został odpowiednio rozwinięty w jej ciele, dlatego że uległ mutacji. Tym sposobem odbija każdy atak próby zakażenia przez inne grzyby. Niestety, zmiany w wyglądzie lekarza to gorszy rasistowski akt niż samo uśmiercenie go. Tak samo, do zrobienia scenki seksu niejakiej muskularnej bohaterki, Neil wykorzystał własną osobę, by rozładować swoje seksualne, feministyczne fantazje w grze komputerowej.

Nie obyło się bez krytyki, lecz Pan dyktator stwierdził, że to jego produkcja i zostanie tam ukazane to co on uzna za właściwe. Co więcej, Pan imperator Neil Von Drugman, wykorzystał również siebie, by odegrać rolę, faszystowskiego Meksykanina, który obraża nieboszczyka plując mu prosto w twarz. Cóż za narcystyczne podejście i samouwielbienie. Dobra wiadomość jest taka, że gracze sami w końcu zauważają jaka degrengolada została im pod nos zaserwowana i tak sprzedaż spadła o 80%. Jednak mimo tego znajdzie się wiele płatnych recenzentów i krytyków, którzy będą próbowali mydlić oczy powtarzając przy okazji siebie na wzajem. Ich główne argumenty to dobry gameplay i oprawa graficzna. Natomiast o fabule rzadko kto cokolwiek wspomina. Nawet jeśli, to jest to zdanie bardzo generalne, bez jakichkolwiek refleksji, argumentów i przykładów. Nawiasem mówiąc, osoby te bagatelizują nawiązania do historii z poprzedniej odsłony czy niezadowolenie graczy, dlatego że Naughty Dog wyłożyło na stół kasę, którą można zgarnąć poprzez wyrażenie zadowolenia z tej gry nawet poprzez zgeneralizowane wypowiedzi. Z racjonalnego punktu widzenia, The Last Of US Part II jest produkcją bardzo kontrowersyjną, karykaturalną, a nawet propagandową o podprogowym przekazie. Dlatego przed ostatecznym zakupem, warto następujące czynniki wziąć pod uwagę. Bo dla Naughty Dog i Pana imperatora Neila Drugmana najwyraźniej nie liczy się już zdanie gracza, tylko zbijanie mamony na osobach nieświadomych myślących, że zagrają w kolejną odsłonę przedstawiającą historię z pierwszej części.

Jeśli gra ma być naprawdę o spełnianiu feministycznych fetyszów Pana Neila podsycanych przez Panią Anitę Saarkezian to piękna grafika niczego tutaj nie uratuje. Odrzucanie opinii graczy, traktując poważnie jedynie zdanie krytyków woła o pomstę do nieba. Co więcej, czynienie bohaterki zdecydowaną lesbijką, mimo że ta wcześniej miała zaloty do mężczyzn jest tak żałosne, że wręcz odbiera smak tej grze. I cała otoczka wokół LGBT. Oczywiście, można się sprzeciwiać, lecz jak sam Neil przyznał że to jest tylko gra. Więc skoro to jest gra to dlaczego tak Pan dyktator filozof fetysz wielki nie uszanuje odmiennych poglądów politycznych i światopoglądu każdego z nas? Nie ważne, jakiego wyznania jesteśmy czy jaką formę polityki popieramy. Skoro gra to forma rozrywki to brudne macki politycznego świata nie powinny tam być obecne. Gra ma być sposobem na zapomnienie o rzeczywistości i problemach wokół nas. Szczególnie taka która jest liniowa i skupia się głównie na fabule. Nic tylko mieć nadzieję, że Pan imperator przemyśli w końcu sprawę i wyciągnie odpowiednie wnioski.

Ostateczny werdykt:

Oprawa graficzna - 9/10
Rozgrywka - 8/10
Przekaz - 2/10
Fabuła - 2/10

post wyedytowany przez PolishCarHunter 2020-08-01 02:37:50
05.08.2020 11:58
odpowiedz
DzikiDzikDzikers
3
Junior
9.0

Wizualnie petarda ale ta turbo poprawność polityczna jest chora. Jeśli by to teraz wyszło to zamiast żydowskiej lesbijki by była czarna lesbijska żydowka. Pewnie sobie pluja w brodę że BLM nie wykazali tyłka tak jak LGBT. Technicznie oceniam na 10. Fabularnie 5 za farmazony.

05.08.2020 20:30
😜
odpowiedz
1 odpowiedź
Marqiusz
17
Legionista

Przeszedłem dopiero połowę gry i nie rozumiem tak wielkiej rozbieżności ocen. Jak dla mnie gra bardzo dobra, ale też bawią mnie opinie, że genialna. PS4 mam od niedawna i kilka miesięcy temu skończyłem TLoU Remastered, więc mogę powiedzieć że jestem w miarę świeżo w temacie. Na forach mocny hejt na fabułę, ale jak dla mnie historia jak historia, akceptuję to co mi autor zaserwuje, jako widz. Jeśli chodzi o grafikę, to miejscami wygląda niesamowicie, ale czasem jakbym grał na PS3, tym bardziej że mam świeże porównanie z wersją TLoU Remastered i Part II wygląda jakby lekko poprawiona. Lokacje są dosyć liniowe i powtarzalne, niby jakieś detale, ale w kółko te same pojazdy, budynki, meble i wszystko obrośnięte podobnie roślinnością. Więc jak dla mnie bardzo "nierówno", czasem niesamowicie, czasem jak z poprzedniej generacji. A sam gameplay dość przyjemny. Zwiedzamy, skradamy się, walczymy i tak w kółko, wielokrotnie potrafi przynudzać za długie zwiedzanie, ale ogólnie gra się przyjemnie. Całość gry oceniłbym jako podobna do "jedynki", ale z ulepszoną w niedużym stopniu grafiką i powiększoną zawartością (czołganie, rozwój postaci itp.). I mimo, że gra się przyjemnie to się zawiodłem, ponieważ nie tego się spodziewałem po grze, którą tworzyli 7 lat. Sprawia wrażenie, jakby była zrobiona w ciągu roku na zasadzie kopiuj-wklej :) W mojej opinii gra bardzo dobra, ale zdecydowanie nie gra generacji, myślę nawet, że nie będzie to gra roku. Obstawiałbym Ghost of Tsushima albo Cyberpunk 2077 :)

06.08.2020 22:44
Poranny egzekutor
😐
odpowiedz
4 odpowiedzi
Poranny egzekutor
3
Pretorianin

Na chlodno analizujac, to ta dyszka w ocenie byla mocno na wyrost.

07.08.2020 09:12
lordpilot
😍
odpowiedz
5 odpowiedzi
lordpilot
169
Senator

Czasu na granie mam już naprawdę niewiele, jednak mijający tydzień udało mi się "przysiedzieć" sporo przy Part II. Jakieś 2/3 gry za mną, oceny ofc. jeszcze nie wystawię (nigdy tego nie robię, dopóki nie skończę), ale wrażeniami mogę się podzielić - gra jest absolutnie wspaniała, chylę czoła przed Druckmannem i całą ekipą ND, która odpowiada za to arcydzieło. Jako człek już leciwy (41 lat), z długim "stażem gracza" sporo już widziałem i sporo mnie już mierzi ;-). Tym razem szczęka na podłodze. Doczekałem się gry, która nie robi ze mnie idioty, nie bawi się w jakiś infantylizm, tylko faktycznie jest zrobiona pod gust dorosłego gracza, a nie tylko ma oznaczenie PEGI "18", ale treść taką, żeby nastolatek się przy niej nie pogubił. Kłaniam się w pas - nie ma tu żadnych kompromisów, nie ma ustępstw, fabularnie wszystko się spina, a postacie (zarówno protagonistek, jak i naszych towarzyszy), są ludźmi z krwi i kości - z całym bogactwem zalet i wad oraz życiowym bagażem swoich lęków i traum.

To też jedna z niewielu gier, gdzie nie ma dysonansu ludonarracyjnego, deweloperzy często wpadają w tą pułapkę, także Naughty Dog w skąd -inąd świetnej serii o przygodach złodzieja Nathana Drake'a jej nie uniknął. Ze względu na setting, tym razem udało się tego uniknąć, a gra idealnie spina się tutaj z pierwszą częścią. Rzadko to robię, bo mi się już zwyczajnie nie chcę, ale po skończeniu całości na pewno skrobnę jakąś quasi recenzję, akurat ten tytuł na nią zasłużył.

ps. Wiadomo o tym (dzięki osiągnięciom/trofeom/"aczikom") od lat - gracze, w większości nie kończą gier. Nie kończą gier kiepskich, to jest oczywiste, ale nie kończą też gier dobrych, czy nawet wybitnych, co już tak oczywiste nie jest. Jeśli procent tych, którzy zobaczyli napisy końcowe oscyluje w okolicach 30%, to deweloper/wydawca może być zadowolony. Part II, na ten moment, sprawdzałem to wczoraj na PSN ukończyło 55% graczy, którzy ten tytuł kupili. Jest to wynik kosmiczny, podobnymi wartościami mogą się pochwalić chyba tylko niektóre "samograje" od pana Cage'a, przy czym gry Quantic Dreams mają tu spore fory, bo są znacznie prostsze i znacznie krótsze. Przy Part II, gdzie jestem, jak pisałem na wstępie w około 2/3 przygody, mam na liczniku 26 godzin i sporo jeszcze przede mną. I to jest, moim zdaniem najlepszy miernik jak dobry jest to tytuł, prawdę mówiąc nie rozumiem dlaczego SONY się tym nie chwali, choć powinno.

07.08.2020 19:20
Wixy94434
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wixy94434
1
Konsul

Jak gra ma się do TLOU 1 właśnie przeszedłem jedynkę i nie wiem czy 2 również trzyma poziom nie wiem czy te mieszane oceny graczy to przez wątki LGBT smierć bohaterki co mi nie przeszkadza a może grę jest średniakiem i dlatego oceny pomieszane planuje zakup jedynka była świetna ale jednak 250 pln piechota nie chodzi

10.08.2020 07:39
kryjab2092
👍
odpowiedz
kryjab2092
2
Junior
9.5

Świetna gra! Widać że Naughty Dog idzie z duchem czasu i cały czas usprawnia swoje dzieła. Dla mnie jeśli chodzi o "całość", wykonanie i pieczołowitość w najmniejszych detalach to daje 10/10 co do fabuły bo widzę że sporo osób narzeka na ten aspekt gry no to powiem tyle że mimo iż też w wielu aspektach się nie zgodzę i chciałbym żeby historia Ellie potoczyła się inaczej to i tak oceniam ją na 9/10 dlatego że pomimo czasem przy długich wędrowniczych rozmówkach to trzyma w napięciu bardziej niż większość filmów Netflixa i konkurencyjnych gier. Moja ocena końcowa to 9,5!

15.08.2020 14:14
Olekrek
odpowiedz
Olekrek
42
Rotmistrz
15.08.2020 21:44
odpowiedz
10 odpowiedzi
barnej7
126
Generał

Zacząłem dziś grać i skończyłem w momencie w który Abby spotkała Joela.

Ale wspaniale wyglądają te uderzenia i finishery WOOOW. Strasznie realistyczne animacje, patrząc na nie aż czujesz ból. Trochę skrypt na skrypcie ale co chwilę coś się dzieje, jakaś animacja pojawiąca się jednorazowo, gra jest pełna detali. Jest progres względem pierwszej części. Fabuła podobno jest słaba, jestem trochę po spoilerach ale nie oszukujmy się ND potrafi sprawić, że nawet prosta historyjka robi się ciekawa dzięki reżyserii, fajnym dialogom. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne.

16.08.2020 00:30
😍
odpowiedz
shadow2323
15
Centurion
9.0

Dopóki takie gry będą tylko na PlayStation.dopóty będę musial PS posiadać. Zarówno pierwsza i druga część wywołała u mnie duże emocje, oraz tzw.growego kaca. Miałem kupować XBOX'a w nowej generacji,ale jednak biorę PS,wierzę żę wyjdzie 3 część a ja po prostu muszę w nią zagrać .
Życzę wszystkim zdrowia .8-)
Pozdro gracze

18.08.2020 17:18
ruldziarz
👍
odpowiedz
ruldziarz
12
Legionista
Image
10

Bez wątpienia jest to jedna z najlepszych gier, w jakie grałem. Naughty Dog produkuje po prostu najlepsze gry, gry przez duże „G”. To wspaniała kontynuacja pierwszej części historii. Mechanika rozgrywki wymiata, grafika i klimat to mistrzostwo! Animacja postaci, emocje na twarzach i w oczach bohaterów - najwyższy poziom!!! Każdy najdrobniejszy szczegół otoczenia, roślinność, ogień, woda, gra świateł i cieni - po prostu wszystko wygląda genialne! Rewelacyjnie rozwiązano ulepszanie broni, bardzo przypadło mi też do gustu zbijanie szyb czy podróżowanie łódką. Muzyka podtrzymuje doznania, dźwiękowe efekty specjalne znakomite, na odgłos klikaczy i gwizdy Blizn serce od razu mocniej zaczyna bić. Najważniejsza jest jednak sama opowieść i emocje, które towarzyszą graczowi. Jest to chyba najbardziej dojrzała produkcja pod kątem fabularnym i technicznym, z jaką możemy się zapoznać. Niektóre sceny rozwalają na łopatki. Mnie opowieść trzymała w napięciu, zaskakiwała, targało moimi emocjami, podobnie jak w 1 części. Zabieg reżyserski z przedstawieniem historii jakby od drugiej strony/z zupełnie innej perspektywy sprawił, że na samą Ellie patrzyłem nieco pod innym kątem, a także uświadomiłem sobie jak bardzo człowiek myśli stereotypowo... Ta produkcja otwiera oczy! Gra jest niezwykle brutalna, ale nie karykaturalna i przez to właśnie nabiera realizmu i tak bardzo oddziałuje na gracza. Miałem odczucie, że ta brutalność jednak schodzi na drugi plan, gdy zagłębiamy się w psychologię głównych postaci. W grze jest bardzo wiele scen, które zapamiętam chyba na zawsze, a co najważniejsze mają olbrzymie przesłanie i wymowę... Epilog opowieści jest tak wysmakowany, że do teraz mam ciarki na plecach. Jest to tak subtelne, tak mądre, tak przemyślane... Trochę nie rozumiem opinii niektórych graczy dotyczących fabuły. W życiu nie zawsze jest tak, jak byśmy tego chcieli lub jak sobie wymarzyliśmy… Dlaczego zatem w grze tak nie może być? Cały sens działań i decyzji Ellie i jego złożony proces możemy chyba zrozumieć dopiero wtedy, gdy my sami mamy odpowiedni bagaż życiowych doświadczeń... Po TLoU2 jest się innym człowiekiem, a to chyba największa pochwała dla twórców gry.

18.08.2020 18:41
odpowiedz
zanonimizowany1342336
0
Legionista

Takie średnie bym powiedział. Gra na 33h, graficznie Super, walka fajna, stealthkille mega miodne. Fabularnie średnio na jeża. Ale polecam.

20.08.2020 08:55
odpowiedz
mevico
61
Generał
9.5

Co tu dużo mówić, jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Grafika jest bardzo dobra, choć ma też gorsze momenty jak tekstury słabszej jakości czy obszary bez większej ilości detali. Gdyby ghost of tsushima wyglądała tak jak the last of us 2, to byłoby świetnie. Gameplayowo również jest świetnie, mechanika strzelania jak i skradania bardzo dopracowana, może skradania trochę mniej, bo często zdarzało mi się, że nie mogłem "przykleić" się do ściany czekając na wroga bo... mój towarzysz zajął to kluczowe miejsce i mi przeszkadzał :-) Ogólnie towarzysze w grze pomagają i nie pomagają, tzn. gdy się skradamy to musimy sami wyeliminować przeciwników, bo towarzysze palcem nie ruszą, ale gdy strzelamy, to w zasadzie bardzo pomagają, i co więcej mają nieograniczoną liczbę naboi więc możemy się schować i jeśli przeciwników nie jest dużo, to towarzysz sam sobie z nimi poradzi. Do plusów muszę zaliczyć świetny system zapisu gry. Gra zapisuje się bardzo często, a jeśli się skradamy, to praktycznie zapisuje się po każdym usuniętym przeciwniku. Dzięki temu mogłem stosować różne techniki nie obawiając się, że jeśli coś nie wyjdzie, to całe starcie będę musiał zaczynać od początku. Fabuła jest absolutnie świetna, są dramatyczne momenty, są zwroty akcji, jeśli ktoś po prostu oczekuje od fabuły czegoś więcej niż ma w battlefieldach czy assasinach, to fabułą też będzie zachwycony. Niemniej, jeśli ktoś nie lubi sytuacji, w których stwierdza, że nie podoba mu się kierunek fabularny jaki obrali twórcy, wybory których dokonali dla bohaterów, przez co ciężko mu strawić, że bohaterowie dokonali wyborów jakich on by nie dokonał, to jest ryzyko, że tutaj będzie rozczarowany, bo to jest, moim zdaniem, przyczyna rozczarowania fabułą wielu osób, którym fabuła się nie podobała.

20.08.2020 09:05
Wixy94434
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wixy94434
1
Konsul

No zdecydowałem się i kupiłem jutro będę testował i dam wam znać czy grę dobra warta uwagi

21.08.2020 22:57
odpowiedz
7 odpowiedzi
Astral Persecutor
5
Centurion

Wreszcie udało mi się zakończyć tę wzbudzającą niepokój podróż. Nie grałem w część pierwszą, ale zakładam, że była podobną skradanką akcji (co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło gdyż myślałem początkowo, że jest to tylko czysta akcja oparta na strzelaniu i biciu się) - teraz żałuję, że przed rozpoczęciem cz.2 nie zagrałem w cz.1 (w sumie jeszcze nic straconego-) Od strony audiowizualnej gra jest niesamowita - aż przykro, że nie ma wersji na PC, wyglądałaby pewnie jeszcze lepiej (ciekawe czy takie efekty atmosferyczne są w najnowszym MSFS-) Fabularnie natomiast jest już dużo gorzej - nawet przeciętnie rozgarnięty gracz nie ulegnie prymitywnej presji emocjonalnej scenariusza. Do tego dochodzi kompletny brak alternatywy dla "jedynie możliwych działań" zaplanowanych wcześniej przez scenarzystów, liniowość w tej historii boli chyba najbardziej. Nawet nie mogę grając dziewczynami określić ich preferencji seksualnych, gdyż te są z góry narzucone przez twórców - szkoda, Ellie byłaby ciekawsza gdybyśmy mieli większy wpływ na jej działanie, wtedy związek z nią byłby bardziej realny. To samo dotyczy Abby. W ogóle podzielenie rozgrywki na dwie osoby uniemożliwia jakiekolwiek głębsze utożsamienie się, z którąś z nich. Jak dla mnie gameplay jest klimatyczny, fabuła niewiele więcej jak przeciętna, dziewczyny można podsumować dwoma słowami - brzydka i brzydsza, ale wykonanie gry od strony technicznej i dbałość o detal to już perfekcja.

23.08.2020 10:23
Wixy94434
odpowiedz
1 odpowiedź
Wixy94434
1
Konsul

TlOU 2 pokazał ile warte są recenzje niewygodna fabuła i gra zasługuje na 0 lub 1 Większość to dzieciaki którzy nasłuchali się w klasie prawicowych gadek, gra pod względem rozrywki jest super, graficznie rewelacja, klimat zachowany czego chcieć więcej.

24.08.2020 11:01
lordpilot
😍
odpowiedz
2 odpowiedzi
lordpilot
169
Senator
10

Arcydzieło. Sequel gry, która sequela nie potrzebowała (ot paradoks!), co sam głosiłem wszem i wobec! Po czym zagrałem, skończyłem i ABSOLUTNIE nie mam się do czego przyczepić, powiem więcej - "Part II" w tytule jest jak najbardziej adekwatne, razem z pierwowzorem można bez zgrzytów te dwa tytuły traktować jako jedną całość (i nie należy i nie warto zaczynać od "Part II", przejście pierwowzoru jest koniecznością).

Poproszę więcej takich tytułów (dlaczego do cholery jest ich tak mało?), które są robione pod dorosłego, dojrzałego emocjonalnie gracza, bez żadnych kompromisów, bez "łagodzenia" przekazu, tak żeby spodobać się wszystkim i nikogo, Boże broń nie urazić. To fenomen, bo oto duża korporacja (SONY) zgadza się, żeby zdolne, utalentowane studio (Naughty Dog) zrobiło grę po swojemu, bez żadnych ograniczeń i jedyne co daje twórcom, to ciężarówki kasy na produkcję.

Scenariusz, fabuła, postacie - wszystko tu jest kapitalne, doskonale się ze sobą zazębia (nie ma tu słabszych wątków, nie ma dziur fabularnych) oraz współgra z częścią pierwszą. Jest doskonale pokazany "syndrom stresu pourazowego". Jest nienawiść, która prowadzi do zatracenia. Jest przemoc, która rodzi przemoc. Jest zemsta, która nie przynosi ukojenia. Z całą mocą pokazana jest destrukcyjna siła kłamstwa (kapitalny wątek Joela i Ellie, który dostaje w Part II godne zwieńczenie). Jest strata, która (prędzej czy później) prowadzi do żałoby, musi prowadzić. Jest przyjaźń i miłość, która wydobywa z ludzi, to co w nich najlepsze, najbardziej wartościowe. Wszystko to kapitalnie opowiedziane, zagrane i pokazane. Mnóstwo tu scen, które zostają w głowie, już po skończeniu, które będzie się pamiętać - dla mnie najmocniejsze było to na farmie, kiedy w sielską atmosferę

spoiler start

wdziera się koszmar z przeszłości.

spoiler stop

Zakończenie. Jest słodko - gorzkie, trzyma spokojnie poziom pierwowzoru, moim zdaniem jest nawet lepsze, a wszyscy, którzy grali w jedynkę, wiedzą, że trudno było je przebić. Scena kiedy Ellie

spoiler start

(de facto) wybacza Joelowi łamie serce...

spoiler stop

Oprawa audio - wideo? Animacje? Napisano tu już wszystko - ciężko będzie po "Part II" wrócić do innych gier. Gdzie deweloperzy "nie potrafią/nie chcą/nie mogą" i zawsze mają tony wymówek dlaczego coś tam nie wyszło albo animacja jest "drewniana" :). Grałem na zwykłej PS4 (slim), nie zdarzały się żadne bugi, animacja nigdy nie "chrupała" (co przy jedynce na PS3 czasem się zdarzało), nie musiałem na nic przymykać oczu. Wiadomo jakie bebechy ma PS4, dlatego innym deweloperom można rzucić krótko - patrzcie, uczcie się i weźcie się do roboty.

Szczerze polecam - nie grałem w nic lepszego i długo pewnie nie zagram.

27.08.2020 10:08
odpowiedz
barnej7
126
Generał
9.0

Właśnie skończyłem.

Gra jest dużo lepsza od jedynki. Po pierwsze animacje są tak cholernie realistyczne, udźwiękowienie i inne rzeczy sprawiaja, że walka jest bardzo emocjonująca. Czuć bol zabijanych przeciwników. Momentami serce podchodzi do gardła.
Ai przeciwników jest bardzo dobre, lepszy jest również gunplay. W końcu walka wręcz ma więcej sensu, dzięki unikom. Skradanie również troszkę zostało poprawione
Po drugie gra ma wreszcie większe levele przez co w końcu eksploracja ma sens. Możemy swobodnie eksplorować opuszczone jedynki, pierwsza część to było za bardzo takie chodzenie po sznurku.
Wszystko jak tak efektowne jak oksryptowane fragmenty w innych grach. Oprócz tego tlou2 ma pełno detali, na które zwraca się uwagę. Pod tym względem gra jest bezkonkurencyjna. Cutscenki tak samo.

A fabuła. Jak na grę to jest bardzo dobra, ale o ile w jedynce najlepsZa rzeczą była relacja joela i ellie to tutaj tego nie ma. Nie ma fajnych relacji między postaciami. W ogóle bohaterowie w tej grze są tacy, że nie czujemy do nich sympatii, ale to już decyzja scenarzystow. Nie utożsamiamy się z nimi.
Faktycznie w grze jest kilka prostych rozwiązań fabularnych, takich trochę zbyt pretensjonalnych ale to jest gra a jak na grę historia robi robotę. W ogole mimo wszystko to pod względem fabularnym chyba i tak najlepiej napisana gra ND. Anczarted to było Nathan szuka skarbu jedzie na Madagaskar a tam skarbu nie ma tylko wskazówka, że skarb w Syrii. A tlou1 fabularnie było zbyt proste, jasnym punktem były relacje między postaciami a reszta nic nadzwyczajnego. Tutaj chcieli napisać coś ambitniejszego. Hejt części graczy raczej nieuzasadniony chociaż wiem co ich wkurzyło.

Edit: w sumie to lev budzi jednak sympatie i trochę odzwierciedla realia dzisiejszej Polski. Pisiorki to trochę tacy serafici ;) stąd tyle negatywnych komentarzy ma tym forum o tej grze.

post wyedytowany przez barnej7 2020-08-27 10:28:36
27.08.2020 23:40
Filip8six
👎
odpowiedz
11 odpowiedzi
Filip8six
4
Legionista
3.0

Dobra, dałem za mało ale to i tak nie zmienia że ta gra jest słaba. W porównaniu z jedynką jest o wiele gorzej. Jedyne na co zasługuje TLOU 2 to tylko na to że jest więcej możliwości i lepsza grafika. Fabuła, postacie i reszta są odwalone na pałę Ellie i Joel to są jedyne postacie które lubię od początku tej serii.

post wyedytowany przez Filip8six 2020-08-27 23:44:51
31.08.2020 08:17
Trzynaście;
😍
odpowiedz
1 odpowiedź
Trzynaście;
107
Trzynastka

Wczoraj chcialem obczaic te ulepszenia z nowego patcha..
Tak wsiaklem ze gralem do polnocy od 17 :O

Nie dość, ze historia jest cudownie napisana, to gameplay tak wciaga ze szok (wiadomo ze drugi raz juz czlowiek sie nie zastanawia dlaczego, po co itd. Ale i tak wrazenie jest ogromne)
Gram sobie na survvialu i tutaj trzeba liczyc kazdy naboj, eksplorowac wszystko co sie da (zbieram karty btw), czasem wiadomo ze mozna dodatkwo wpasc na przeciwnikow i stracic zycie, ale.. O to wlasnie chodzi
Doszedlem do tunelu i az nie moge sie doczekac ja wroce do domu i odpale te cudo
Ta oprawa audio video, animacje tez mnie wciąż zaskakuja

P.S. Ostatnio wracam do starszych produkcji np. Mass Effect 2, 3 czy far cry 3
Tw gry to dno przy tlou2

post wyedytowany przez Trzynaście; 2020-08-31 08:23:25
01.09.2020 10:32
😍
odpowiedz
Mefisto666
1
Junior

Najlepsza gra i fabuła jaką miałem okazję przejść poza Mafią

post wyedytowany przez Mefisto666 2020-09-01 10:33:19
02.09.2020 19:39
MarkoKKS
odpowiedz
4 odpowiedzi
MarkoKKS
30
Centurion

Gra mega jak dla mnie.

Mam pytanie. Posiadam grę na płycie i będę mógł tą samą płytę włożyć do napędu ps5 tak by działało czy będę musiał kupić grę na ps5 ?

06.09.2020 23:40
Eluveitien
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
Eluveitien
64
Konsul
10

Gra była super. Zdedowanie najlepsza gra moim zdaniem, jeżeli chodzi o fabułę. Wbije Ci nóż w serce i posypie solą, a ty dalej będziesz chciał więcej. Dla dojrzałych ludzi a nie hejterów. Gra miała pogrywać z naszymi emocjami i chociaż wiele rzeczy nie poszło według mojej myśli, to właśnie oto w tym chodziło. Mam nadzieję, że jeżeli wyjdzie kiedyś trzecia część, to dadzą nam równie mocne emocje i nie zniechęcą się negatywnymi opiniami. Ciężko mi będzie teraz wciągnąć się w jakąś inną fabułę przez jakiś czas.

Graficznie, dźwiękowo i mechanicznie ubóstwiam tą grę. Kto by pomyślał, że jakaś gra może jeszcze wyglądać aż tak dobrze na konsoli ^^

post wyedytowany przez Eluveitien 2020-09-06 23:41:09
12.09.2020 22:23
odpowiedz
men-th0r
5
Legionista
8.5

Dobry tytuł, choć momentami nużący.
Fabuła w porządku, rzuca się tutaj w oczy oczywiście poprawność polityczna, która w zasadzie niczego w grze nie zmienia, natomiast czasami jest po prostu..dziwnie.
Piękne tekstury krajobrazów, bardzo dużo czasu spędziłem również w trybie fotograficznym, oprócz tego dobry dubbing, sama gra jest dość długa. Plądrowanie miejsc przyjemne, choć nie udało mi się zebrać wszystkich kart czy znaleźć wszystkich warsztatów i raczej nie będę się ku temu skłaniał.
Pomimo dobrze spędzonego czasu, czegoś mi w tej części brakowało, dlatego oceniam na 8,5, nie na dychę.

28.09.2020 01:33
odpowiedz
Pro_Evil
3
Junior
10

Subiektywnie jak dla mnie jest to gra generacji, więc w takim przypadku z czystym sumieniem daję dychę.

Obowiązkowo polecam ukończenie części pierwszej przed rozpoczęciem drugiej, mimo, że sama gra wita nas przypomnieniem zakończenia. Doświadczenia tworzenia się relacji między bohaterami w części pierwszej pozwolą nam na głębsze przeżywanie kontynuacji.

Fabuła może wzbudzać kontrowersje, jednak jest ukierunkowana na dojrzałego gracza, który cechuje się inteligencją emocjonalną i jest gotowy na emocjonalną, poniekąd druzgocącą podróż napędzaną żądzą zemsty. Mimo, że jest liniowa, to działania i decyzje bohaterów mogą być tematem niejednej wciągającej dyskusji. Pod względem fabuły gra najbardziej zyskuje w porównaniu do poprzedniczki.

Co do reszty gameplay podobny do jedynki, lecz usprawniony, więc w efekcie daje jeszcze więcej frajdy. Dodatkowo mamy wiele szczegółowych obszarów do eksplorowania oraz drobne elementy zagadkowe w postaci sejfów. Graficznie wygląda obłędnie nawet na zwykłym PS4 i co ważne przy zachowaniu pełnej płynności. Ścieżka dźwiękowa trzyma poziom części pierwszej. Poziom trudności nieco niższy, głównie dzięki częstszym punktom kontrolnym.

Z minusów można wytknąć grze to, że sami zarażeni nie mają za bardzo wpływu na fabułę i przebieg wydarzeń w grze, co jednak było atutem jedynki. Niemniej jednak nie zrozumcie mnie źle - starć i rozpraw z zarażonymi nie brakuje.

03.10.2020 10:39
Wonski
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
Wonski
77
Hebrew Hammer
6.5

Ladna oprawa graficzna i to w sumie tyle. Fabula jest zwyczajnie nudna, postaci tak napisane, zeby sie ich nie dalo lubic. W polowie gry mialem juz tych wszystkich kutafonow dosyc, z Ellie na czele. Ponoc jakies emocje ta gra ma wywolywac, bardzo to byc moze o ile ma sie 14 lat.

Generalnie, wielkie Nein herr Druckmann.

10.10.2020 04:51
Lasuzo
👍
odpowiedz
Lasuzo
3
Legionista
9.0

Gra ukończona. Powiem szczerze, że TLOU2 mega mnie wciągnął chociaż niestety nie uniknąłem spoilerów to jednak po przejściu nie jest to tak zła gra jak mi się wydawało zanim się za nią zabrałem. Uważam, że to jedna z czołówki pośród gier mimo paru nietrafionych pomysłów w wątku fabularnym o których zaraz napiszę. W stosunku do TLOU1 generalnie praktycznie wszystko stoi tutaj na wyższym poziomie tym co w mojej ocenie nie przebiło poprzedniczki to fabuła oraz muzyka. Jeżeli chodzi o muzykę to obydwie gry mają tak samo dobry soundtrack więc tutaj bez zmian. Co do fabuły to była ona nieźle pokręcona zdecydowanie bardziej zawiła i wielowątkowa niż ta z jedynki wielowątkowość na + jedyne co mnie bardziej raziło to takie nagłe urywanie się fabuły i zaczynanie od innego wątku trochę to wybijało z pantałyku ale na szczęście pod koniec gry wszystkie wątki splotły się w miarę spójną całość. Teraz zacznę sypać spoilerami bo inaczej nie da się powiedzieć co mi w scenariuszu nie siadło a więc zaczynamy

spoiler start

Decyzja o zabiciu Joela, ta postać miała ogromny potencjał który mógłby zastąpić nudniejsze wątki w grze, to co wyreżyserowano z nim w retrospekcjach było świetne kwintesencja części pierwszej gdybyśmy tylko zamiast chociażby części z Abby( która była nawet niezła ale wątek Leva już nie do końca) mieli połowę gry z Joelem, który zamiast umrzeć poprzez zagolfowanie próbuje razem z Ellie pomścić śmierć Tommyego, w pierwszej połowie gry można by rozwinąć bardziej jego postać po to żebyśmy faktycznie czuli gniew tak jak po zagolfowaniu Joela no i gra była by podzielona wątkowo Ellie-Joel tak jak spodziewała się większość graczy. Drugą rzeczą jest strasznie silny manifest LGBT. Pierwszą połowę gry poznajemy razem z dwoma lesbijkami. To jeszcze było wytłumaczone dodatkiem Left Behind i generalnie związek Dina - Ellie nie przeszkadzał mi w żadnym wypadku został całkiem naturalnie chodź lekko nachalnie zrealizowany zwróciłbym tu uwagę, że związek ten sprawiał wrażenie nadmiernie eksponowanego, dużo buziaków romantycznych scenek grałem we wszystkie największe hity od ND na PS4 i żadna ich gra nie była aż tak pikantna pod tym względem najbardziej ostry uncharted to była bodaj dwójka w której mieliśmy jedną scenę łóżkową i to właściwie tyle. TLOU2 to najambitniejsza gra ale gdzieś tak mam wrażenie, że gdyby był to związek hetero to byłby on bardziej spłycony coś na zasadzie U4 a ono też budżetówką nie było. W oczy mocno rzucił mi się wątek LGBT, który TOTALNIE nie pasował do gry i był wepchnięty na siłę chodzi o wątek z Levem. Jest sobie dziewczynka(dziecko) w grupie Serafitów ale w czasie apokalipsy uznała, że jej największym problemem jest płeć czuje się chłopakiem i wbrew surowym zasadom Serafitów zgoli głowę na znak protestu. Groziła tam za to surowa kara (śmierć?) więc jej starsza siostra Yara postanawia ją stamtąd zabrać. I generalnie na tym w znacznym stopniu oparty jest fragment z Abby( jest jeszcze kilka mniejszych ale ten z Levem jest spory) bo później występuje sieć powiązanych wydarzeń. Bardzo często w dialogach do Lev(dziewczynki)zwracano się per on, latały tam dialogi w stylu hej czemu Serafici nazywają ciebie dziewczyną?( było drugie imie ale zapomniałem chyba Lili?)

spoiler stop

Reżyser sam próbował robić z tego temat tabu szczerze mówiąc przedstawianie przez Druckmanna transpłciowości w grze wyglądało jak nieudolna nauka angielskiego z jedną z pań na tvp). To było bardzo słabe, jak związki partnerskie jeszcze rozumiem i nie widzę w tym nic złego tak zmianę płci, grzebanie w naturze uważam już za rzecz dziwną która powoduje we mnie pewien dyskomfort myślę, że to chory wymysł i propagowanie tej konkretnej rzeczy zwłaszcza w takiej grze na którą czekało wielu było tragicznym pomysłem ale to właśnie pokazało lewoskrętność Neila, uważam że aby było po równo to powinno być dwoje reżyserów prezentujących odmienne wartości tak jak przy produkcji poprzedniczki. Trzecią i ostatnią rzeczą jakiej się dopatrzyłem to

spoiler start

scenka ze szczęśliwą rodziną składającą się z Ellie, Diny i JJ`aya. Po odstrzeleniu Jessiego wiadomo, że bobasem ktoś musiał się zająć natomiast mamy tutaj już kolejny wątek dyskusyjny LGBT jakim jest adopcja dzieci przez związki partnerskie( Tak po wątku z Levem uważam, iż Neil wprowadzając ciążę do gry chciał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i poza efektem WOW Dina w ciąży pragnął też pokazać szczęśliwą homorodzinę), myślę że mimo wszystko od domu dziecka tak adopcja i tak jest lepsza ale pod warunkiem że nie wpływała by ona na wybór partnera w dorosłym życiu a śmiem wątpić że para homo mówiła by dziecku iż rzeczą wynikającą z natury jest związek kobiety i mężczyzny a my jesteśmy parą bo tak zdecydowaliśmy - żyjemy w wolnym świecie.

spoiler stop

Ukazano nam w tej grze piękny model rodziny wpisujący się w tą propagandę gra to nie miejsce i czas na takie zabawy był to bardzo krótki epizod ale jednak.

To są moje główne zarzuty co do fabuły pierwszy z zarzutów jest sprawą dyskusyjną bo niektórym podobała się taka decyzja i wywoływała ona szok ja po prostu

spoiler start

#jestemzaJoelem

spoiler stop

. Co do Lev uważam to za najbardziej spaprany fragment wątku bo przyczyna jego powstania jest po prostu beznadziejna. Trzecia rzecz na temat rodzin również bolała ale na szczęście to był fragment epizodyczny więc z braku laku OK.

Gdyby Neil Druckmann nie popisał się tutaj nadmierną lewoskrętnością, nie wrzucałby polityki, tego co jest obecnie modne na czym wielu dorabia się sławy i milionów, lepiej poprowadził pewne fragmenty wątku i zmienił nieco jego całokształt

spoiler start

Przypomnę, że w trailerach gry był taki moment w którym Joel kładzie rękę na ustach Ellie natomiast w finalnej wersji gry podmieniono go na Jessiego po czym można wnioskować, że Joel faktycznie miał żyć ale pan fabulant dostał jobla

spoiler stop

to gra zasługiwała by na dziesiątkę bo zagrało tutaj praktycznie wszystko ale były zgrzyty fabularne. Szkoda, że jedna osoba potrafiła poniekąd przekreślić szansę tej gry na bycie czymś więcej niż super solidną grą, szansę na bycie legendą i mesjaszem a tak jest po prostu dziełem wybitnym na wielu płaszczyznach ale do legendy brak jej tej cudownej fabuły.

Ciężko mi to było ocenić ale dam jej dziewiątkę bo bawiłem się świetnie i tylko kilka momentów w fabule faktycznie było nijakich. Mega filmowe dzieło, przyjemna gra chociaż lekko się dłużyła. Animacje, strzelanie, eksploracja, grafika, muzyka, dobra fabuła( tylko dobra).

Generalnie podsumowałbym to tym, że żałuję iż gra powstała teraz w czasach tęczowej nadaktywności bo jak widać zatruwa ona nie tylko życie realne ale także i to wirtualne. Mam nadzieję, że ten trend kiedyś ustanie.

12.10.2020 16:18
Maverick0069
👍
odpowiedz
Maverick0069
57
Generał

Cóż..... właśnie skończyłem , dziękuje ND za to przeżycie .

14.10.2020 11:47
😍
odpowiedz
radi20
1
Junior

Właśnie przed chwilą skończyłem TLOU part 2 i powiem że jest to najlepsza gra jaką grałem . najlepsza kontynuacja pierwszej część i moim zdanie najlepsza gra za zakończenie tej generacji playstation 4
Naughty Dog nie zawiedliście jak zawsze

19.10.2020 20:21
kęsik
😉
odpowiedz
3 odpowiedzi
kęsik
106
Legend
Wideo

Film z dedykacją dla Gołsta :)
https://www.youtube.com/watch?v=QCYMH-lp4oM

22.10.2020 11:18
odpowiedz
MarcusFenixOut
19
Chorąży

TA GRA TO MISTRZOSTWO !!!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze