Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 12 października 2019, 19:59

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Siedem krępujących osiągnięć, które przyprawiają o ciarki wstydu

Osiągnięcia mogą być łatwe, trudne, zabawne – ale powinny raczej budzić dumę niż zażenowanie. A jednak znaleźliśmy siedem osiągnięć z popularnych gier, które pozostawiły po sobie niesmak zamiast zadowolenia z siebie.

Osiągnięcia na stałe wpisały się w specyfikę dzisiejszej interaktywnej rozrywki. Ba, dla niektórych polowanie na kolejne „platyny” stało się sensem istnienia (mamy nawet taki przypadek w redakcji – nie powiem, o kogo chodzi, ale jego ksywa zaczyna się na U, a kończy na V). W końcu część z nich wpada naturalnie – powiedzmy przy pierwszym z wielu, naprawdę wielu zgonów w Dark Souls II – by zdobyć inne trzeba się jednak namęczyć. Niektóre zmuszają do wprost absurdalnego wysiłku: jedno z osiągnięć w Mortal Kombat wymaga grania przez dobę każdą z ponad 20 dostępnych postaci, zaś Rock Band 2 nagradza nas za koncertowanie nieustannie przez sześć i pół godziny bez pauzy i zawalenia któregokolwiek z utworów. Ale to bynajmniej nie najgorszy rodzaj trofeów, jakimi raczą nas deweloperzy.

Żadna „platyna” nie powinna wymagać siedzenia przy konsoli przez cały miesiąc. - Siedem krępujących osiągnięć, które przyprawiają o ciarki wstydu - dokument - 2019-10-11
Żadna „platyna” nie powinna wymagać siedzenia przy konsoli przez cały miesiąc.

Zdecydowanie bardziej zapamiętujemy te osiągnięcia, które nie wymagają zazwyczaj szczególnych umiejętności, za to wzbudzają w nas owe specyficzne ciarki wstydu. Takie, które w założeniu miały być zabawne, a okazały się żenujące. Takie, które zdobywamy dopiero wtedy, gdy odpowiednio wiele razy zajrzymy w dekolt jakiejś bohaterce lub zamordujemy odpowiednią liczbę Bogu ducha winnych osób. Pal sześć, gdy angażujemy się w takie aktywności z własnej inicjatywy – w wirtualnym świecie każdy ma swoje standardy, nie oceniamy – ale kiedy deweloperzy otwarcie nakłaniają do bezmyślnej przemocy, mordowania zwierząt dla zabawy czy przedmiotowego traktowania kobiet, coś jest nie tak. Mocno zawstydzeni przypominamy zatem siedem osiągnięć, które były o tyle trudne, że wymagały nie wyjątkowych umiejętności, tylko zrobienia czegoś, co nie okazało się ani szczególnie ciekawe, ani nawet zabawne.

Bądź zboczeńcem dla trofeum w grze NieR: Automata

  1. Nazwa osiągnięcia: What Are You Doing?
  2. Opis: odkryj sekret 2B dziesięć razy

Niezwykły to twór – NieR: Automata. Pomimo pewnej nieprzystępności dla zachodniego odbiorcy mnóstwo graczy z Europy i Ameryki Północnej przekonało się do tej dziwnej wizji przyszłości Ziemi opanowanej wyłącznie przez roboty. A jednocześnie nie jest to przecież dystopiczne science fiction – produkcji Platinum Games bliżej już do naszpikowanego akcją traktatu filozoficznego, zadającego pytania o wartości takie jak rodzina czy religia, przedstawione w krzywym zwierciadle naśladującej ludzkie zachowania i dramaty sztucznej inteligencji. Nawet jeśli to niekoniecznie Wasze klimaty, nie da się ukryć, że NieR: Automata to trudny do wytrącenia argument, iż interaktywna rozrywka ma papiery na bycie dojrzałym i rozwijającym medium.

2B ze względu na swój powab stała się tak popularna, że dziś bez problemu możecie kupić np. poduszki z jej roznegliżowaną sylwetką. - Siedem krępujących osiągnięć, które przyprawiają o ciarki wstydu - dokument - 2019-10-11
2B ze względu na swój powab stała się tak popularna, że dziś bez problemu możecie kupić np. poduszki z jej roznegliżowaną sylwetką.

Dziwne więc, że w tak ambitnym w swoim przesłaniu dziele znalazło się osiągnięcie o nazwie „What Are You Doing?”. Aby je otrzymać, musimy zajrzeć pod spódniczkę naszej bohaterki, 2B – i to aż dziesięć razy. I nie może to być przypadkowe przestawienie kamery – podglądnięcie liczy się dopiero wtedy, gdy będziemy wpatrywać się w majtki sterowanej przez nas postaci aż do momentu, w którym ta zdenerwuje się i odgoni nas ręką. Powtórzcie to dziesięciokrotnie i zaliczycie kolejne osiągnięcie – wraz ze smutnym zderzeniem się z faktem, że właśnie spędziliście dwie minuty na zerkaniu na bieliznę swojego awatara. Według danych ze Steama znajdziecie się wówczas w doborowym towarzystwie 12,5% graczy, którzy w grze traktującej o naturze człowieczeństwa postanowili zajrzeć 2B pod spódniczkę. Dziesięć. Razy.

TWOIM ZDANIEM

Czy zrezygnowałeś/łaś kiedyś ze zdobycia osiągnięcia, bo było niesmaczne?

Nie
88,5%
Tak
11,5%
Zobacz inne ankiety
Red Dead Redemption

Red Dead Redemption

Nier: Automata

Nier: Automata

Assassin's Creed: Wersja Reżyserska

Assassin's Creed: Wersja Reżyserska

Overlord II

Overlord II

Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty

Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty

10 dziwnych osiągnieć ze Steama, których nie udało ci się zdobyć
10 dziwnych osiągnieć ze Steama, których nie udało ci się zdobyć

Steam uwielbia achievementy, gracze kochają je zdobywać, a niektórzy twórcy lubują się w wymyślaniu fantazyjnych osiągnięć. Zebraliśmy 10 najciekawszych i jednocześnie rzadkich achievementów, o istnieniu których mogliście nawet nie wiedzieć.

Jak zdobyć 10 platyn w jeden wieczór – proste trofea na PS4
Jak zdobyć 10 platyn w jeden wieczór – proste trofea na PS4

Platynowanie gier zazwyczaj wymaga wielu godzin poświęconych na doskonałe rozpracowanie każdego etapu albo na żmudny grind. Ale niekoniecznie – prezentujemy dziesięć gier, które bez większych problemów można splatynować naraz w jeden wieczór.

Komentarze Czytelników (34)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.10.2019 23:53
Garruk_Wildspeaker
5
odpowiedz
4 odpowiedzi
Garruk_Wildspeaker
1
Konsul

Wy tam macie w tej redakcji jakies wewnetrzne konkursy na najgorsze, najglupsze i najmniej potrzebne artykuly na temat (powiedzmy ze) gier? A recenzji, czy sensownych artykulow (czyli rzeczy przy ktorych trzeba rzeczywiscie GRAC, (ewentualnie przynajmniej sensownie udawac ze sie gra) a nie przeczytac reddita albo artykul na zagranicznej stronie, w ciagu roku tyle ile gdzie indziej w 3 miesiace.

O tempora, o mores!

post wyedytowany przez Garruk_Wildspeaker 2019-10-12 23:54:37
12.10.2019 21:02
Metaverse
Metaverse
10
Pretorianin

Jedyne osiagniecie ktore na pewno bym pominal (razem z cala grą) to z tymi fokami. No i powiedzmy ze nie wystawilbym tez sufrazystki na koniu pod pociag (by byloby mi szkoda konia) nie mordowalbym żebraka i nie wyciagal gówna z kibla. Reszta wydaje mi sie zupelnie normalna ale wiem ze nie brakuje purytanów ktorzy uwazaja ze wszystko co zwiazane z seksem jest niesmaczne.

12.10.2019 22:02
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
Kriszo
97
Konsul

Smaczne jest za to zabijanie komputerowych przeciwników na skalę przemysłową. 2B po coś została w ten sposób ubrana, a gracze to wykorzystują i zerkają pod spódniczkę. Nic w tym wstydliwego, ani krępującego. Ja bym się po prostu zaśmiał z poczucia humoru twórców i dalej od czasu do czasu zaglądał. Może po kolejnych iluś razach zdobywa się następne osiągnięcie.

12.10.2019 22:03
😈
odpowiedz
wicked
0
Legionista

W Overlordzie nie mialem litosci dla nikogo , sens tej gry jest byce tym zlym !

12.10.2019 22:05
3
odpowiedz
1 odpowiedź
bluesme
40
Pretorianin

Osiągnięcia... co tu do osiągania?
W rzeczywistości można je porównać do:
- przegraj w warcaby ze sobą dwa razy czarnymi pionkami
- wygraj 5 razy pod rząd w warcaby ze sobą
- idź machnij szpadlem za chałupą 5000 razy.
- idź rzucać tak długo serwetkami do kosza, aż trafisz 3 razy pod rząd.

Marketingowy syf, który pozwala trzymać dłużej przy tytule czy platformie i nic więcej.

Szerokim uznaniem cieszy się człowiek, który na Steam ma wiele pucharków - od lasek nie może się opędzić.

Osiedlowi mistrzowie w chodzeniu w klapkach na Giewont.
:D

12.10.2019 23:53
Garruk_Wildspeaker
5
odpowiedz
4 odpowiedzi
Garruk_Wildspeaker
1
Konsul

Wy tam macie w tej redakcji jakies wewnetrzne konkursy na najgorsze, najglupsze i najmniej potrzebne artykuly na temat (powiedzmy ze) gier? A recenzji, czy sensownych artykulow (czyli rzeczy przy ktorych trzeba rzeczywiscie GRAC, (ewentualnie przynajmniej sensownie udawac ze sie gra) a nie przeczytac reddita albo artykul na zagranicznej stronie, w ciagu roku tyle ile gdzie indziej w 3 miesiace.

O tempora, o mores!

post wyedytowany przez Garruk_Wildspeaker 2019-10-12 23:54:37
13.10.2019 00:20
ProfesorXxx
😂
odpowiedz
ProfesorXxx
11
Legionista

Jeśli chodzi o azjatyckie gry to zawsze wiedziałem że ci Azjaci to takie małe zboczuchy, nawet w grach nie popuszczą

13.10.2019 00:44
Sneaky Snake
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sneaky Snake
3
Konsul

Uważanie że odniesienia do seksu są niesmaczne jest dla mnie mocną przesadą, bardziej wstydziłbym się achivementa za zebranie pierdyliarda znajdziek w asasynie.

13.10.2019 07:05
tromec
😉
odpowiedz
tromec
77
SuperNaturalny

Nie mam nic przeciwko do zabijania kobiet w grach. Pozdrawiam

13.10.2019 08:22
😉
odpowiedz
zanonimizowany307509
99
Legend

Ja gram w gry single dla przeżywanie niezapomniane przygody, grafiki i wyzwanie, a nie dla 100% osiągnięcie, bo to bezsensowne i strata czasu. Nie wszystkie osiągnięcie są warte czasu.

Ale jak ktoś chce mieć 100% osiągnięcie, to jego wybór.

post wyedytowany przez zanonimizowany307509 2019-10-13 08:24:57
13.10.2019 08:40
Gerpir Feilan
👎
4
odpowiedz
Gerpir Feilan
83
Pretorianin

Co za bzdury... Moze tak jakis konkretny art napisac a nie takie scieki wlewac w czytelnikow.

13.10.2019 08:56
DanuelX
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
DanuelX
83
Kopalny

Bo są setki tematów ważnych dla graczy i z naszego podwórka. Tylko, że wymagają one "riserczu", zastanowienia i dziennikarskiego warsztatu. Nie mówiąc o tym, że byłyby "niebezpieczne" od strony marketingowej. Dlatego na golu mamy różne potworki które nic nie wymagają od piszącego i czytającego.
No ale jak to ktoś kiedyś z "redakcji" napisał - gol nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem.

13.10.2019 12:43
1
odpowiedz
stach122
61
Generał

Niesmaczne osiągnięcia są najlepsze a nie oklepane znajdz zabij to i tamto

13.10.2019 12:53
kęsik
👎
odpowiedz
kęsik
96
Legend

Krępujące osiągnięcia to codzienność na GOLu, recenzji tyle co kot napłakał; w rok tyle co poważne strony z grami w 4 miesiące, felietony z tyłka, newsroom wiecznie na urlopie itd.

post wyedytowany przez kęsik 2019-10-13 12:54:36
13.10.2019 13:29
Miodowy
odpowiedz
Miodowy
37
Nigdy nie był młody

Na szybkości przeczytałem "Yakuza 0 nakłania do oglądania męskiego porno". Dopiero po chwili zorientowałem się, że to osiągniecie jednak nie jest tak hardkorowe...

post wyedytowany przez Miodowy 2019-10-13 13:29:55
13.10.2019 19:54
A.l.e.X
😂
odpowiedz
A.l.e.X
127
Alekde

Wiedźmin III

Krowobójca -> Zabij 20 krów.

14.10.2019 07:58
Bia_ly
😒
odpowiedz
Bia_ly
6
Legionista

Nie zbieram trofeów i nawet jeśli jakieś spróbuję zdobyć, to często przestaję z lenistwa. Poza tym niektóre psują klimat, wymuszając wykonywanie czynności niezwiązanych z tym, czego oczekujemy zabierając się za grę.

14.10.2019 10:23
Zły Wilk
odpowiedz
1 odpowiedź
Zły Wilk
17
Centurion

Grać tylko dla osiągnięć, to jest dopiero zboczenie.

15.10.2019 07:40
odpowiedz
zanonimizowany1295235
2
Chorąży

Jest coś takiego jak "ciarki wstydu"? Zawsze myślałem, że ze wstydu można się zaczerwienić, zapaść pod ziemię itp., a ciarki, czy jak się teraz mówi "ciary" ma się z innego powodu.

17.10.2019 08:41
odpowiedz
captain_omega
1
Junior

Opis osiągnięcia Dastardly z Red Dead Redemption to dorabianie sobie jakichś teorii o tym, jak to Rockstar nienawidzi kobiet. Mnie kojarzy się to raczej z bajkami, gdzie czarny charakter porywa ukochaną głównego bohatera i przywiązuje ją do torów. Zresztą, jak wpiszemy w grafice Google "Dastardly train tracks", to wyskakuje nam wiele przykładów takich bajek.

19.10.2019 10:42
odpowiedz
Shars
35
Centurion

Dla mnie osiągnięcia to głupota a sam fakt że są ludzie którzy mają obsesje na ich punkcie to coś niepojętego. Ale kto co lubi..

post wyedytowany przez Shars 2019-10-19 10:42:29
23.10.2019 10:08
odpowiedz
oloolo
5
Junior

"związać ją, władować na grzbiet konia, zostawić na torach".
Przyznaję, nie grałem ale po co związaną kobitę władować na konia?
Widzę na miniaturce filmu, że kobita leży na torach sama, a nie na grzbiecie konia.

29.10.2019 21:41
😂
odpowiedz
madmec
36
Centurion

Fajny felieton dobrze sie czyta, ale czy nie powinniscie napisac, ze tekst powstal przy wspolpracy z RM? Az mi sie lezka zakrecial w oku na wspomnienie lekcji religii z podstawowki:

'Osiągnięcie z samogwałtem...'

29.10.2019 21:45
😂
odpowiedz
It’s TNTOES
2
Pretorianin

Wysoki sądzie ja nic takiego nie zrobiłem specjalnie. To był przypadek... niechcący! Kot mi wskoczył na klawiaturę. Naprawdę! Uwierzcie mi.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze