Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Divinity: Original Sin II PC

Divinity: Original Sin II to gra RPG będąca kontynuacją Divinity: Grzech Pierworodny. Gracze po raz kolejny udają się do krainy Rivellonu, wcielając się tym razem w użytkownika mocy Źródła, któremu depczą po piętach Łowcy.

RPG.

Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379413Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379412Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379411Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379410Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379409Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379408Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379407Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379406Divinity: Original Sin II - Definitive Edition - screen - 2018-08-02 - 379405

wersja językowa:
PL napisy, EN napisy i dialogi

Data premiery gry Divinity: Original Sin II | PC

15września2016

wczesny dostęp

14września2017

14września2017

Steam

PC Windows
Okładka Divinity: Original Sin II (PC)
Divinity: Original Sin II

Divinity: Original Sin II to klasyczna gra RPG z rzutem izometrycznym, turowym systemem walki i wysokim poziomem trudności, która stanowi piątą główną odsłonę serii Divinity, a zarazem bezpośrednią kontynuację ciepło przyjętego Divinity: Original Sin (pol. Divinity: Grzech Pierworodny), wydanego w czerwcu 2014 roku. Podobnie jak w przypadku poprzednika, wersja na platformę PC została opracowana przez belgijskie studio Larian. Warto też wspomnieć, że produkcja została częściowo sfinansowana na drodze społecznościowej zbiórki funduszy w serwisie Kickstarter (zgromadzono nieco ponad 2 miliony dolarów).

Fabuła

W Divinity: Original Sin II ponownie przenosimy się do fantastycznej krainy Rivellon, choć akcja toczy się ok. tysiąc lat po wydarzeniach z pierwszego Grzechu Pierworodnego (tuż po Beyond Divinity). Ponadto tym razem wcielamy się w postać korzystającą z mocy Źródła, w przeciwieństwie do poprzedniej gry, w której przyszło nam sterować dwójką Łowców polujących na adeptów tej zakazanej magii. Konflikt między tymi dwiema grupami wciąż wrze, a sterowany przez nas bohater ucieka przed depczącymi mu po piętach przedstawicielami Zakonu, jednocześnie próbując zażegnać kryzys, jakim jest inwazja potworów z Pustki na świat śmiertelników (spowodowana śmiercią Boskiego). Taka otoczka sprawia, że odmienny od „jedynki” jest również klimat – w Original Sin II atmosfera stała się wyraźnie cięższa i poważniejsza.

Rozgrywka

Tym razem zabawę rozpoczynamy od stworzenia pojedynczej, centralnej postaci, która może należeć do jednej z kilku dostępnych ras. Kolejnym ważnym novum w procesie kreacji bohatera jest określanie jego tła biograficznego. W zależności od tego, kim jest wykreowany przez nas protagonista (lub protagonistka), mieszkańcy świata przedstawionego reagują nań zupełnie inaczej, a nawet mogą zlecać mu odmienne zadania. Z tego względu warstwa „role-playingowa” w omawianym tytule jest głębsza niż w poprzedniku, a postawione przed graczem problemy można rozwiązywać na więcej sposobów.

Natomiast od strony czysto mechanicznej Original Sin II w wersji na platformę PC stanowi rozwinięcie tego, co zostało wypracowane wcześniej. Największe zmiany dotyczą systemu walki – dodano możliwość wspinania się na platformy, wieże itp., uwzględniając wpływ wysokości na możliwości bojowe postaci, a do tego nieco uproszczono obliczanie punktów akcji (teraz wykonanie większości czynności kosztuje 1-3 punkty). Ponadto w grze pojawiły się nowe umiejętności i kombinacje żywiołów, których sprytne użycie może odwrócić losy starcia. Ciekawą nowością są też moce Źródła, wyjątkowo potężne i niebezpieczne, ale wymagające uzupełniania specjalnych punktów Źródła, by móc z nich korzystać.

Tryby gry

Tak jak poprzednio, przygodę można przeżywać w trybie kooperacji, tym razem przeznaczonym dla maks. czterech osób. Co jednak ciekawe, współpraca łatwo może przerodzić się w rywalizację, jako że odmienne tła biograficzne mogą narzucać bohaterom przeciwstawne cele do zrealizowania w tych samych sytuacjach.

Oprócz tego Larian Studios przygotowało odrębny tryb PvP, w którym czteroosobowe grupki graczy walczą na przemyślnie zaprojektowanych arenach. Uczestnicy korzystają z gotowych, odgórnie rozpisanych bohaterów i mierzą się w rozmaitych konkurencjach, będących wariacjami na temat takich klasycznych form zabawy jak Free-for-All, Capture the Flag czy King of the Hill.

Technikalia

Divinity: Original Sin II w wersji na platformę PC oparte jest o udoskonalony silnik Divinity: Original Sin (Divinity Engine 3.0), który gwarantuje znacznie ładniejszą grafikę niż w poprzedniej grze, bardziej zaawansowaną fizykę oraz wsparcie dla DirectX 12.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna   / podzielony ekran     Liczba graczy: 1-4  

Ocena gry 9.185 / 10 na podstawie 693 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.1 / 10 na podstawie 240 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 161,99 PLN

Wymagania wiekowe Divinity: Original Sin II

16+

Wymagania sprzętowe Divinity: Original Sin II

Rekomendowane: Intel Core i7-2600 3.4 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 770/Radeon R9 280 lub lepsza, 25 GB HDD, Windows 7/8.1/10 64-bit
Minimalne: Intel Core i5 2.93 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 550/Radeon HD 6800 lub lepsza, 25 GB HDD, Windows 7(SP1)/8.1/10 64-bit

Do tej gry rekomendujemy

ASUS FX503
ASUS TUF Gaming FX504
ASUS ROG Strix GL503
ASUS ROG Strix GL703
  • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 / 1060
  • Procesor: Intel® Core™ i5
  • Ram: 8 GB DDR4 2400MHz SDRAM
  • Matryca: 15.6" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080)
  • Dysk: SSHDD 128GB/256GB/512GB/T1TB
Sprawdź ceny w:
  • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 / 1060
  • Procesor: Intel® Core™ i5 8300H
  • Ram: 8 GB DDR4 2400MHz SDRAM
  • Matryca: matowa 15.6" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080)
  • Dysk: SSHDD 128GB/256GB/512GB/T1TB
Sprawdź ceny w:
  • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti
  • Procesor: Intel® Core™ i7-8750H
  • Ram: 8 GB DDR4 2400MHz SDRAM
  • Matryca: matowa klasy IPS 15.6" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080)
  • Dysk: SSD 128GB/256GB/512GB
Sprawdź ceny w:
  • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti
  • Procesor: Intel® Core™ i7-8750H
  • Ram: 8 GB DDR4 2400MHz SDRAM
  • Matryca: matowa klasy IPS 15.6" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080)
  • Dysk: SSD 128GB/256GB/512GB
Sprawdź ceny w:
Recenzja gry Divinity: Original Sin II – RPG roku

Recenzja 29 września 2017, 16:00

Przeszedłem przez bramkę numer dwa i mój wybór padł na najemnego mordercę, Ifana. Upadłego krzyżowca, który przejrzał na oczy, wstąpił na ścieżkę śmierci i był w tym cholernie dobry, ale w końcu postanowił się wycofać. Czeka go jeszcze jedno, ostatnie zadanie. Zupełnie jakbym grał Johnem Wickiem w wydaniu fantasy. Tyle że tym razem mamy mocniejszą motywację niż piesek i skradziony samochód, by dać zarobić grabarzom. Fajnie wcielać się w przygotowaną, a jednak podatną na modyfikacje postać. Dzięki temu mogłem wykreować killera, który – owszem – ma ludzkie uczucia, pomoże maluczkim, ale kiedy już bierze się do roboty, to w liczbie ofiar może konkurować z samą kostuchą.

Komentarze Czytelników (581)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.05.2018 13:16
odpowiedz
5 odpowiedzi
Flyby
168
Outsider

To może parę porad dotyczących używania piramidek teleportacyjnych?
Słabo pamiętam ich przydatność z poprzedniego DOS.

post wyedytowany przez Flyby 2018-05-04 13:23:04
05.05.2018 15:40
3
odpowiedz
8 odpowiedzi
Flyby
168
Outsider

Drużyna pierwsza też już opuściła wyspę Fort (żegnając na zawsze drogich kumpli - Jaszczura, tfu, Czerwonego i Zwierza morskiego krasnala ;) choć w drugiej kolejności..
Okazyjny screen z desantu na plaży --->
Drogę torowała (rozpoznawała) jej jak zwykle Drużyna druga ;) Zdecydowanie słabsza pod względem poziomów i składu ale taki już los drużyny wywiadowczej ;)

..przy okazji zapytam sie niedyskretnie - gdzie można uzyskać więcej punktów Źródła?
Chodzi oczywiście o statystyki ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-05-05 16:41:21
07.05.2018 13:04
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Flyby
168
Outsider

W ogóle - to D: OS 2 - przywrócił moje zainteresowanie Areną ;) W żadnych RPG-ach ten element mnie specjalnie nie bawił. Tym razem zmusiłem się i proszę - Arena w Kłodzie fajnie mnie zaskoczyła..
A z tą beczką sprawę rozwiązałem prosto ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-05-07 13:08:58
07.05.2018 19:05
odpowiedz
7 odpowiedzi
tihomax
47
Centurion
6.0

jak pamiętam takie stare RPG tego typu to był tam jakiś podział na wojowników i magów. Głównie chodzi mi o przeciwników. A tutaj każdy jeden obdartus sypie czarami na lewo i prawo. Praktycznie nie ma tam zwykłych wojowników a ja nie przepadam za magami.

08.05.2018 01:50
odpowiedz
5 odpowiedzi
Domin922
6
Chorąży

Niestety jakiś czas temu doświadczyłem dziwnego buga... i nadal nie mogę go rozwiązać więc piszę tutaj. Będzie trochę spoilerów.

spoiler start

Po tym jak uratowałem Saheile i zabiłem Samotnych Wilków w Tartaku, ona była 'przyczepiona' do mojej Lohse (coś jak przywołaniec). Chodziła za mną po całym Tartaku. Nie opuściłem go normalną drogą, tylko przy użyciu mapy teleportowałem się do Kłody by sprzedać itemy. Potem do bazy paladynów. Następnie postanowiłem wrócić do elfiego obozu. Teleportowałem się na Pola (w sumie najblizszy waypoint do elfów) i idę sobie razem z Saheilą. Gdzieś w połowie drogi miedzy teleportem a bazą elfów, Saheila nagle zniknęła... nawet nie widziałem jak bo miałem ekran umiejscowiony na bazę elfów. Nagle zniknęła i dostałem update zadania że udało mi się wyprowadzić Saheilę z Tartaku. Tylko że... jej nigdzie nie ma. W wioscie elfów jej nie ma, elfy nadal zachowują się jakbym tartaku w ogóle nie oczyścił, mimo że zabiłem tam wszystkich poza Łucznikiem który do mnie dołączył na Pani Zemsty. Kończę Wybrzeże Zniwiarza i nie wiem czy jest sens dalej szukać Saheili. Dziwny bug.

spoiler stop

Miał tak ktoś?

08.05.2018 12:45
odpowiedz
5 odpowiedzi
Flyby
168
Outsider

Okropną dolę mają te elfy u Domina ;(
Jak zazwyczaj w grach, coś tam elfy prześladuje i niszczy.. Niby prawidłowo bo w końcu wyginęły a my już będziemy wiedzieć że Domin też się do tego przyczynił ;)

Lecz każdy w grze ma swoje koszmarki, dla mnie:

spoiler start


..koszmarkiem został "Niespokojny Strach".. Obie moje drużyny zebrały od niego baty..Ta mocniejsza, na 11 poziomie też - pewnie winne braki punktowe w Źródle ;) ..

spoiler stop

post wyedytowany przez Flyby 2018-05-08 12:51:00
10.05.2018 11:51
odpowiedz
1 odpowiedź
Mejkel97
2
Junior

Hej! Mała prośba dla kogoś, mógłby ktoś mi w pewnej kwestii doradzić? A zasadniczo na jakim poziomie trudności grać, jeśli nie za bardzo lubię robić teamy, a preferuję w grę z talentem samotnym wilkiem z 1 jednym bohaterem, bądz maksymalnie z dwoma?

10.05.2018 12:00
odpowiedz
4 odpowiedzi
verify
140
Generał

Gre mozna przejsc na kazdym poziomie, wiec to jest raczej kwestia tego, jaki styl rozgrywki preferujesz. Wez tylko pod uwage to, ze DOS jest gra zrobiona wg. "starej mody", czyli wymaga wiekszego zaangazowania intelektualnego niz obeznie wydawane produkty, rowniez poziom trudnosci jest zdecydowanie wyzszy. Juz na normalnym nie da sie przec do przodu bez problemow.

10.05.2018 14:37
odpowiedz
1 odpowiedź
ivo
94
Konsul

Mam problem z Tyrant set. Znalazłem wszystkie elementy: hełm (wygnałem z niego demona), pancerz, rękawice i spodnie (dodatkowo jeszcze włócznie i przeklęty pierścień). Gdy nakładam całość (bez pierścienia:) nadal odczuwam efekty przekleństwa, a zadanie jest nieskończone. Czegoś mi jeszcze brakuje?
ok, już mam buty:)

post wyedytowany przez ivo 2018-05-10 15:05:33
11.05.2018 21:52
1
odpowiedz
1 odpowiedź
JerryWu
1
Junior

Wybitne RPG, majstersztyk! W tej grze jest tak dużo wszystkiego ze nie sposob tego krotko opisac jestem zachwycony

13.05.2018 12:40
odpowiedz
5 odpowiedzi
Black Star
43
Centurion

Jako, że skończyłem nowego Kratosa rozglądam się za nową grą - chyba padnie w końcu na D:OS2. Chciałem wziąć Red Prince i zrobić miks wojownika i piromanty ale naczytałem się, że magowie w tej grze są wyraźnie słabsi niż wojownicy. Jak to w końcu jest? Dam radę przejść na normalu nie stwierdzając w połowie, że moja postać wiecej przeszkadza niż pomaga w walce?

14.05.2018 00:57
odpowiedz
3 odpowiedzi
crumik
1
Junior

Kupilem gre w dzien premiery - wiec mija jakies 8 miesiecy od zakupu. Do tego czasu przegralem jakies 5h. Grafika jest super, muzyka rowniez, postacie duzo ciekawsze niz w jedynce, widac dbalosc o detale itd. Ale jak tylko dochodzi do walki, to po prostu jasny szlag mnie strzela w zwiazku z nowym podzialem physical / magical armor. Nie potrafie ogarnac jak ktos mogl miec chociaz troche inteligencji i stworzyc to w ten sposob - cala taktyka walki idzie w piz**, bo zamiast grac strategicznie jak w kazdym turowym RPG, trzeba optymalizowac pod katem zdejmowania armora z przeciwnikow. Juz pomijajac fakt, ze jest to po prostu sztuczne wydluzanie czasu trwania walki itd.

I teraz pytanie - czy ktos mial podobne odczucia, a po czasie jakos sie przemogl? I jesli tak, co Was przekonalo? Naprawde chce ta gre polubic bo widze ze ogrom pracy zostal wlozony i uwielbiam cRPG, ale po prostu cos mnie strzela zwiazku z tym wspomnianym rozwiazaniem. Nie widze zadnych plusow, same minusy.

15.05.2018 14:31
odpowiedz
1 odpowiedź
Zły Wilk
6
Chorąży

Zdarzyło mi się już dwa razy że niedostępne są przedmioty jednej z postaci. Okno ekwipunku, plecak postaci, na ikonie plecaka kłódka. Przedmioty w oknie plecaka postaci niedostępne. Można zdjąć przedmioty które postać ma na sobie - trafią do plecaka , ale z powrotem nie da rady. Nie wiem jak to odblokować. Czy to jakiś błąd gry czy mój? Nie działa nic poza "zaklęciem" Load Game .

16.05.2018 21:14
😍
odpowiedz
T20
53
Pretorianin

Cudna gra. Świetna fabuła, postacie, walka, lokacje, magiczny soundtrack...wszystko na bardzo wielki plus.
O ile chciałabym się rozpisać nad tym co fajne, a co złe to nie bardzo jest po co, bo to dla mnie zwyczajne arcydzieło.
Gorąco polecam!

18.05.2018 19:40
odpowiedz
2 odpowiedzi
MANTISTIGER
11
Chorąży

Ten poziom rożnic przedmiotów to powinni naprawić bo mnie strasznie irytuje i jeszcze relacje z towarzyszami w angielskiej wersji pojawiały się w rozmowach punkty nastawienia za rozmowę z postaciami z drużyny a w polskiej się nie pojawiają trzeba metodą prób i błędów sprawdzać nastawienie menu postaci czy dobrze wybraliśmy ewentualnie zapis wczytanie.

19.05.2018 21:38
4
odpowiedz
6 odpowiedzi
Albanoid
24
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

10

Nie mam słów. Naprawdę. Gram ponad 20 lat i widziałem wiele świetnych tytułów - ciężko mnie zachwycić, bo po prostu po tym czasie widzi się, jak branża połyka własny ogon.

Kilka lat temu ograłem Divinity: Original Sin i byłem bardzo zadowolony. To świetny rpg, który przyniósł tonę frajdy - niestety, późniejsze akty nie były tak dobre jak początki przygody.

Gdy więc odpaliłem Divinity 2, miałem wysokie oczekiwania - i wiecie co? Zostałem rozłożony na łopatki, bo kontynuacja jest kilka razy lepsza od poprzedniczki. To dla mnie gra kompletna, magnum opus gier rpg i jeden z najlepszych tytułów w jaki miałem przyjemność grać w życiu.

Grę ukończyłem w trybie kooperacji z kuzynem i każda sesja była gigantyczną przyjemnością. Ukończyliśmy przygodę w trybie taktycznym, w następującym składzie:

- Mój główny bohater - Czerwony książę. Początkowo rozpocząłem przygodę jako zmiennokształtny, jednak w drugim akcie zmieniłem klasę na łucznika. Świetna historia postaci, zwieńczona przywróceniem rasy smoków. Silna postać wsparcia.

- Moim towarzyszem była Lohse, z której uczyniłem... wojowniczkę władającą bronią dwuręczną. Pod koniec gry, moja kruszyna miała ponad 16 tysięcy zdrowia i biła mocarne ciosy. Często dzięki jej sile udawało się przeżywać przegięte walki (z doktorem, czy finalny pojedynek). Jej backstory był dla mnie jednym z lepszych w grach - choć nie udało się w pełni ją uzdrowić...

- Mój kuzyn za główną postać wybrał Fane'a. Zrobił z niego czarodzieja-summonera. Dość szybko osiągnął 10 poziom przyzwania i tym samym w walce pomagał nam olbrzymi przyzwaniec, który również bardzo ułatwiał potyczki. Oprócz tego, Fane zawsze poratował innych leczeniem, czy odnową pancerza.

- Ostatnią postacią został Ifan, który wybrał życie jako łotrzyk. Jego skrytobójcze ataki przydawały się do szybkiej eliminacji magów, lub strzelców wroga. Dodatkowo, dzięki wysokiemu współczynnikowi farta, zdobyliśmy bardzo dużo unikalnych przedmiotów w grze.

Ta gra jest wielka i bardzo cieszy jej nieliniowość. Wspaniałe questy, świetna i klimatyczna muzyka... odczuwam pewien smutek, bo to już koniec przygody.To taki słodko-gorzki smutek, zarezerwowany dla najlepszych produkcji. Do gry na pewno wrócę jeszcze wielokrotnie, tym razem z innymi postaciami, nowym podejściem do zadań i grą innymi klasami.

Arcydzieło. Niebawem mam zamiar rozpocząć przygodę z PoE2 -> po Divinity będę miał ogromne oczekiwania. Polecam z całego serca!

21.05.2018 18:34
📄
odpowiedz
xan11pl
17
Legionista

Jestem w 3 akcie, i mam teraz ponad tygodniową już przerwę w grze. Coś niestety jest w tej grze, co mnie od niej odrzuca. Gameplayowo jest dla mnie idealna, turowe walki są w niej jeszcze bardziej przyjemne niż w pierwszej części, kilka nowych umiejętności i czarów zdecydowanie te walki urozmaica, a zmieniona mechanika walki w postaci punktów pancerza i osłony magicznej, które dopóki nie są zbite do zera, na postaci nie oddziałują wszelakie efekty i statusy typu zatrucie czy obalenie, i to mi się bardzo podoba.

spoiler start

No i oczywiście najlepsza wg. mnie rzecz w całej grze, czyli możliwość opanowania magi źródła, w tym duchowa wizja, która aktywowana pozwala rozmawiać z duchami, po niektórych nawet większych walkach pojawiają się duchy pokonanych przeciwników jak chociażby biały magister z czarnych dołów, kapitalny motyw.

spoiler stop

A jednak coś w tej grze jest, co od niej odrzuca, stąd ta przerwa u mnie i jakoś nie mogę się zebrać by ją dokończyć. Nie wiem, mam wrażenie, że z klimatycznego średniowiecznego fantasy z pierwszej części nie zostało nic, i mamy tutaj jakiś kiepski klimat tropikalnych wysp, i odrzuca mnie on od tej gry niestety. I bynajmniej nie chodzi o to, że nie lubię takiego klimatu, bo chociażby bardzo przypasował mi on w Risenie 1 i 2. Mam raczej wrażenie, że na silniku na którym działa gra, w dodatku w rzucie izometrycznym wygląda on co najmniej nudno. W pierwszej częsci było wszystko, wielkie miasto Cyseal, gęste lasy z granią łowcy, mroźne hiberheim, pustynia, jednym słowem było to urozmaicone, a tutaj jest wszystko takie same, przynajmniej puki co, ale z tego co wiem to są tylko 4 akty i finał, to już nie wierzę że to się zmieni, a mianowicie... 1 mapa tropikalna wyspa, 2 mapa tropikalna wyspa z małą zabitą dechami wiochą, 3 mapa tropikalna wyspa z ruinami. No i niestety fabuła, jest wg. mnie kompletnie nijaka. Nie żeby pierwsza część była fabularnym majstersztykiem, ale na pewno była ciekawsza niż tutaj.

spoiler start

Już chociażby samo zbieranie gwiezdnych kamieni i odkrywanie kolejnych pomieszczeń w domostwie, z każdym kolejnym dowiadywaliśmy się coraz więcej, by na końcu dowiedzieć się kim były nasze postacie

spoiler stop


Tutaj już w zasadzie na statku zaraz po uruchomieniu gry dowiadujemy mniej więcej o co chodzi, by pod koniec pierwszego aktu dowiedzieć się jakie jest nasze przeznaczenie, kim jesteśmy, i przez dwa kolejne akty dążymy do tego.

post wyedytowany przez xan11pl 2018-05-21 18:39:40
24.05.2018 21:42
odpowiedz
Gordek
133
Generał

No i pojawił się pierwszy problem w mojej rozgrywce. Powoli sobie czyszczę Czarne Doły i doszedłem do walki z Białym Magistrem Jonathanem. Już któryś raz z kolei muszę wczytywać grę, ale ciągle nie mam pewności, czy uda mi się wyjść z tej potyczki zwycięsko.
Najpierw padł mi Piszczek, więc musiałem wczytać sejwa i zakończyć zadanie z nim związane. Potem Gwydian właził w przeklęty ogień i ginął, więc kolejny load. Następnie wszechobecny necro ogień prawie mi zjadł fpsy do 0, a leczące się fire voidlingi nie dały się pokonać.
Jutro mam kolejną próbę, zastawiłem drabiny skrzynkami, żeby Gwydian nie zwiał. Zmieniłem skille z aero na w większości hydro i mam nadzieję, że tym razem się uda, bo tylko jedna moja postać ma blessa, chociaż to i tak bez znaczenia, bo co chwila powstaje nowy necrofire.

post wyedytowany przez Gordek 2018-05-24 21:44:59
25.05.2018 10:37
odpowiedz
verify
140
Generał

To trudna walka. Ja dałem sobie spokój z neutralizowaniem ognia, bo to bez sensu - tak jak piszesz, cały czas pojawia się na nowo razem z kilkoma falami voidlingow. Jonathana z tego co pamiętam udało się zauroczyć, pobiegl bic przeciwnikow i jego problem sam się rozwiazal. Wojownicy byli skupieni na usuwaniu większych voidlingow, a magowie z wysokości regenerowali pancerz magiczny i wspomagali czarami.

28.05.2018 08:34
odpowiedz
Erlan012
21
Pretorianin

Uff gra skończona po wielu godzinach i wielu powrotach. Ocena Divinity jest bardzo ciężka ponieważ z jednej strony gra jest niemal idealna, a z drugiej brakuje mi w niej czegoś bardzo ważnego na szczęście mniej niż w pierwszej części.

Względem pierwszej części jest bardzo duży krok do przodu i niewielki w tył. Zmiany:

+ Fabuła. Jest mroczna i wciągająca. Chyba największy postęp.

+ Towarzysze. Każdy z nich ma ciekawą historie i komentuje naszą przygodę.

+ Walka. Bardziej doszlifowana i satysfakcjonująca niż w poprzedniczce.

+ Wybory. Nasze działania mają konsekwencje.

+ Zagadki. Jest ich sporo i niektóre wymagają chwili ale większość jest opcjonalna.

+/- System pancerza. Z jednej strony na plus odporność na efekt typu podpalenie póki postać posiada pancerz magiczny. Z drugiej strony na minus, że dany pancerz jest po prostu dodatkowym życiem.

+/- Klimat. Podobnie jak w pierwszej części czegoś mi brakuje. Być może jest to kwestia przyzwyczajenia do klimatu zapomnianych krain.

- Umiejętności u wrogów. Psuło mi to klimat gry kiedy żółw czy też inne zwierze używało magii lub udziwnionych umiejętności. Podobnie miałem przy NPC gdzie byle zwykły kupiec czy też pijaczyna spod karczmy potrafił rzucać kulami ognia.

post wyedytowany przez Erlan012 2018-05-28 08:34:46
11.06.2018 18:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
Black Star
43
Centurion

Ta gra jest gigantyczna. Ilość questów i dialogów , którymi zostałem zalany po dotarciu to Dritfwood jest oszałamiająca. Oczywiście wstrzymam się z oceną dopóki nie skończę, niemniej póki co mocne 9/10. Cieszy mnóstwo opcji role playowania postaci oraz nielinowość gry, której zupełnie się nie spodziewałem. Nie ma, że w mieście nie można robić tego lub tamtego: prawie każde drzwi można otworzyć wytrychem lub rozwalić,a każdego npcta zabić piorunem (choć oczywiście nie jest to polecany tryb gry :D). Takiej gry szukałem.
Z minusów póki co jeden - trochę mi gra przycina momentami - nie wiem czy to z nią coś nie tak czy już z moim systemem - no bo raczej nie ze sprzętem.

27.06.2018 23:47
odpowiedz
MANTISTIGER
11
Chorąży

Dalibyście jakieś fajne mody

04.07.2018 13:34
odpowiedz
2 odpowiedzi
Opekko
1
Junior

Zastanawiam się, którą grę wybrać. DOS II czy PoE II. Grał ktoś w oba tytuły i może porównać? Wiem, że divinity ma bardziej rozbudowany tryb walki, ale czy fabuła jest równie dobra? Dodam, że pillarsy mogę kupić niemalże dwa razy taniej :p

post wyedytowany przez Opekko 2018-07-04 13:36:44
04.07.2018 13:51
odpowiedz
6 odpowiedzi
verify
140
Generał

Wg. mnie DOS 2, ale opinie pewnie beda podzielone.

Co nie znaczy, ze drugie Pillarsy sa slaba gra.

08.07.2018 16:37
odpowiedz
3 odpowiedzi
AntyGimb
40
Generał

Divinity Original Sin 2 ma jedną, ale jakże wielką wadę. Za dużo czasu tracimy na walkach. Niestety, ale to jest przegięcie. Tryb odkrywcy sam się przechodzi, ale klasyczny to już hardcore.

11.07.2018 15:10
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
BrzydkiBrzydal
10
Legionista

Po nieco ponad 81 godzinach gry postanowiłem podzielić się moimi odczuciami.

1. Jako największy plus tej gry zaliczam system walki. Walki są trudne, nigdy takie same, zmuszają do myslenia, nagradzają myslenie kilka tur do przodu. Kilkukrotnie zdarzaly się starcia, które z pozoru nie do wygrania(zgon 2-3 postaci już w pierwszej turze) okazywaly się „do zrobienia” przy zmianie strategii. Niewiele jest przyjemniejszych chwil, niż te w których za piatym, szóstym razem możemy pokonać znacznie silniejszego przeciwnika. Co należy podkresic, kazda walka to tysiące możliwości, wachlarz rzucanych przez nas umiejetnosci polaczonych z terenem, rodzajem przeciwników oraz systemem zywiolow daje niemalże nieskończone możliwości.

2. Odgrywanie rol -> cos pięknego! Każda postac prowadzi się inaczej, dla przykładu w divinity grając łotrzykiem/skrytobojca rzeczywiście czujemy olbrzymie możliwości tej postaci. W jednej turze możemy w mgnieniu oka zadac olbrzymi dmg, zamienic wroga w kurczaka i jeszcze zniknąć przeciwnikom z oczu ustawiając się na dogodnej pozycji do akcji w następnej turze. Musimy jednak pamietac, ze kosztem tego jest niezwykla papierowatosc(przynajmniej w moim wypadku) tej postaci. Jeden fałszywy ruch, za bardzo zbliżymy się do sojusznika a przeciwnik momentalnie to wykorzysta rzucając aoe, które prawdopodobnie nas ogłuszy/podpali/spowolni czy tez zamrozi odbierając nam albo cala ture albo spora czesc mozwliosci ofensywnych w następnej turze. Grajac swoim skrytobojca, czulem ze chodze po linie, jeden fałszywy krok i smierc! Z kolei jeśli stworzymy tanka jesteśmy niemalże nie do ruszenia, przeciwnicy unikają nas jak ognia.

3. System zywiolow -> zmusza do planowania, analizowania pola walki itd, bardzo dobra zmiana w porównaniu do jedynki, teraz aby kogos powiedzmy ogluszyc musimy wpierw zniszczyć magiczna obrone przeciwnika, co jeszcze zwieksza taktyczne możliwości podczas starc, Ci kotrzy narzekają, ze system jest chaotyczny i premiuje przeciwnikow sa w bledzie, ten system premiuje tych którzy potrafią go po prostu lepiej wykorzystać, narzekasz? Komputer lepiej od Ciebie wykorzystyje narzedzie, które weldug mnie jest najlepszeym przyjacialem gracza?

4. Postacie i fabula: postacie napisane sa dobrze, niektóre nawet bardzo dobrze, NIE przeklikiwalem dialogow dotyczących ich historii, bo była według mnie ciekawa, co zas do fabuly nie jest zla, ale traktuje o zdobywaniu boskości, ratowaniu swiata itd, co zazwyczaj mnie zniecheca. Fabula nie jest zla, ale z racji tego ze skupia się na WIELKICH czynach WIELKICH bohaterow, nie przemowila do mnie.

5. Mapa, ekploracja -> bardzo dobrze zrobione, na mapie jest dużo sekretów, znajdziek jak i co najważniejsze ciekawych npc, questy, nawet poboczne sa zrobione z pomysłem, mysle ze inne gry powinny się wzorować na divinity, przez cala gre nie miałem momentu w którym mialbym dość eksploracji

6. Poziom trudność, gre w calosci przeszedłem na trudnym poziomie, także do 11lvl była ciężko, musialem wyszukiwac co latwiejsze walki, zbierac exp gdzie się tylko da, później było już lepiej, chociaż zdarzaly się walki do na które musialem mieć większy lvl od przeciwnikow by mieć jakiekolwiek szanse, także poziom trudności jak najbardziej na plus

Kilka porad(może ktoś skorzysta) jeśli mamy lucznika i skrytobojce, dobrze jest aby lucznik był bardziej bystry i jako pierwszy robil dmg, wtedy lotrzyk może szybko doskoczyć i „skurczakowac” przeciwnika! Znacznie latwiej gra się gdy nasz mag i lucznik posiadaja perka który sprawia ze npc mniej nas lubia, ale wrogowie rzadziej nas atakują; tank pod zemste z umiejtnoscia prowokacji potrafi bardzo dobrze rozpocząć starcie

Moja ocena to 9. Dalbym 10 gdyby nie pompatyczna fabula glowna oraz wygląd gry, żeby było jasna grafika stoi na wysokim poziomie, ale według mnie jest zbyt cukierkowo, kolorowo i jasno.

13.07.2018 22:30
odpowiedz
4 odpowiedzi
AntyGimb
40
Generał

Zawsze jak wchodzę do kupca w 2 rozdziale to mam blue screena. W części pierwszej też w jednym miejscu mi się to działo.

01.08.2018 21:57
odpowiedz
fazikjunior
126
eXtreme

Czekamy na wersje na Xboxa One...

18.08.2018 11:25
odpowiedz
Butryk89
91
Konsul

Czy można kupić tę grę w jakimś sklepie prócz GOG czy steam?

18.08.2018 11:28
odpowiedz
Angry Zeus
7
Centurion

Jakoś po cz. 1 straciłem willpower do dalszych przygód w tym świecie - fenomenalnie i w prosty sposób zrealizowana walka ale fabuła nie dość, że kiepska to jeszcze chaotycznie opowiedziana (mówię o cz. 1, nadzieję mam, że w cz.2 jest lepiej - kupiłem w zeszłym roku chyba - kiedyś zobaczę -)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze