Vieri1989

Vieri1989 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.06.2026 14:05
odpowiedz
Vieri1989
55

Nie no ten przeciek co ma być pokazane to niezła odklejka 😂

30.04.2026 17:05
3
odpowiedz
Vieri1989
55

sonn no spoko, widocznie takie ma uwarunkowania, gdyby nie gry równie dobrze możesz tam wstawić zbieranie znaczków. Ja znam takiego co układa puzzle a ma też ponad 40 lat, jest kawalerem i w sumie głównie układa właśnie puzzle, czy to znaczy, że układając puzzle nieuchronnie czeka Cię życie wiecznego kawalera i nolife ? Nie sądzę

29.04.2026 21:27
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Cyberfan dobra ale weź pod uwagę, że granie to głównie rozrywka, która jak wynika z badań daje dużo korzyści dla mózgu. Uczenie się języków choćbym nie wiem jak byś się gimnastykował ciężko nazwać rozrywką, przy całej mojej sympatii do uczenia języków. Pomijam fakt, że granie nawet z polskimi napisami daje sporo kontaktu z językiem i przynajmniej u mnie bardzo dobrze działa jako podtrzymanie tego co już umiem.

22.04.2026 18:51
odpowiedz
Vieri1989
55

ODIN85tez miałem takie wrażenie, że gra na normalnym jest za łatwa, o ile w pierwszej połowie gry jeszcze się trochę obwąchiwałem z systemem walki i różnymi broniami i sposobami hakowania to w drugiej połowie już szedłem jak taran i w zasadzie gra nie stanowiła żadnego wyzwania. Druga połowa gry bez żadnego zgonu, wydaje mi się, że gra jest słabo znalansowana jeżeli robi się dużo zawartości pobocznej, odblokowuje ulepszenia. Nie zmienia to faktu, że bardzo mi się gra podobała :)

14.04.2026 11:05
odpowiedz
Vieri1989
55

W sumie jestem świeżo po ukończeniu dwójki i faktycznie po tym co tam się działo razem z Venonem to ciężko byłoby to przebić pod względem widowiskowości, z drugiej strony scenki po napisach sugerują jednak, że coś jeszcze będzie

16.12.2025 13:10
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Dokładnie tak, u Chińczyków się najwięcej dzieje tylko tak jak mówisz trzeba wyjść z tego betonu myślowego, że producenci z długimi tradycjami robienia sprzętów robią wszystko naj.

16.12.2025 12:08
odpowiedz
Vieri1989
55

Na One Plusa też sa różne promocje na start z jakimiś słuchawkami i innym, można to sprzedać, a stary telefon też sobie potrafię sam sprzedać i obniżyć cenę nowego, nie potrzebuje do tego specjalnego programu One Plusa, nie wiem co to za gimnastyka argumentowa.
Tak zgodzę się, że tzw. telefony premium są blisko Apple ale tylko jeśli z Androida to znasz tylko Samsunga. Niestety też kiedyś miałem niezdrowa fascynację producentami telefonów, którzy mają długie tradycje robienia sprzętów, u mnie to było Sony, tenl telefony premium to są tylko z reklamach i marzeniach producentow. Miałem 3 różne Xperie i niestety za każdym razem po półtorej roku zaczynały mnie te telefony drażnić, robiły się ociężale jeśli chodzi o system i po 2 latach człowiek zmieniał bo już miał dość i znowu zabawa od początku. Problem zniknął jak kupiłem One Plusa 6, miałem go 2 lata niestety z własnej głupoty zalalem musiałem kupić One Plusa 8, którego miałem 4 lata i dalej dostawałem aktualizacje bezpieczeństwa. Sprzedałem raczej z nudów, po 4 latach nadal telefon działał jak rakieta i nie irytował w niczym. Kupiłem one plusa 12, mam półtorej roku i nie zamierzam zmieniać, raczej zostanie na 4 lata i zmienię pewnie znowu bardziej z nudów niż z potrzeby.
Generalnie odnosiłem się do kwestii kupienia Androida na lata a nie ceny Samsunga. Jestem na bieżąco akurat bo żona kupowała iPhone 17 pro max za 6300 ! One plus 15 jest za 3999 w polskiej dystrybucji, to jest też telefon premium, i tak kosztuje ułamek ceny bo 2300 to gigantyczna różnica.

16.12.2025 11:04
odpowiedz
Vieri1989
55

No widziałem ile kosztuje, nie rozumiem jak można porównywać zwykłą serię S zamiast S ultra do One plusa, przecież to całkiem inny rozmiar telefonu. To samo zawsze słyszę od Sadowników jak mówię, że One Plus kosztuje 4 tysiące to od razu argument ale przecież iPhone zwykły tyle kosztuje. Odpowiednikiem One Plusa jest seria S ultra, iPhone pro max. Niestety ludziom rozum odebrało i zamiast spojrzeć w metrykę telefonu to patrzą na jakieś kretyńskie dopiski ultra, pro, max, srax, ultimate a potem właśnie takie z tyłka porównania robią...

16.12.2025 10:39
1
odpowiedz
Vieri1989
55

W androida też można zainwestować raz a porządnie, tyle że napewno nie Samsung, który jest przeładowany syfem. Od lat korzystam z One plusa i doświadczenie bardzo zbliżone do IOS za ułamek ceny.

22.11.2025 18:24
odpowiedz
Vieri1989
55

OBJECTION ! Wszystko fajnie ale brak serii Ace attorney to skandal :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-11-22 18:24:25
24.10.2025 10:35
odpowiedz
Vieri1989
55

Ok, to dzięki za info, właśnie odłożyłem grę na bok i wziąłem się za inne gry zaraz po tym jak skończyły się napisy końcowe i Melinoe wylądowała z powrotem na rozdrożach z myślą, że do gry napewno wrócę dla samej rozgrywki robiąc różne wyzwania i odblokowując inne rzeczy a tu widzę, że jeszcze mnie coś fabularnie czeka :)

24.10.2025 10:22
odpowiedz
Vieri1989
55

Chwila, czyli to nie jest prawdziwe zakończenie ? Również ubilem Tyfona i Chronosa kilkukrotnie, przygotowanie odpowiednich inkantacji, napisy końcowe j wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Czyli to nie jest true ending i coś jeszcze jest ?

29.09.2025 17:51
odpowiedz
Vieri1989
55

Cziczaki masakra, gościu, sam napisałeś, że jeżeli trzeba wykonywać specjalne rytuały nad telewizorem to g a nie telewizor, ja się do tego odniosłem a Ty mi wmawiasz, że ja się do kogoś innego odniosłem, jeszcze mi mówi, że ją czytać nie umiem ze zrozumieniem, no komedia :) po co się mam odnosić do komentarza Piotra skoro on mówi, że Oledy są spoko ?

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-09-29 17:52:06
29.09.2025 17:45
odpowiedz
Vieri1989
55

Cziczaki ale to Ty dzwonisz, że trzeba jakieś specjalne rytuały odprawiać żeby Oled działał więc próbuje Ci powiedzieć, że ja tak nie robię i jakoś nic się nie dzieje. Zresztą mam to w poważaniu, siedźcie sobie na Ledach albo telewizorach z krawędziowym podświetleniem jeśli o mnie chodzi, Wasza strata :) tak naprawdę jedyną rzeczą, której nie należy robić to odłączać fizycznie telewizora od prądu, wszystkie rzeczy się dzieją w tle i nic nie trzeba odpalać, ściemniać. Jeżeli ktoś ma problem i kusi wyłączać sprzęty z prądu no to faktycznie oled nie jest dla niego ale to chyba się nadaje do specjalisty.

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-09-29 17:47:59
29.09.2025 17:36
odpowiedz
Vieri1989
55

Cziczaki chłopie piszę Ci, że nic specjalnie nie robię młucę ten telewizor grami gdzie często gęsto są również jaskrawe Hudy, np. czerwone paski życia, jak jest gra z hdrem to wlatuje HDR gdzie telewizor pracuje na max obrotach jeżeli chodzi o jasność i nie miałem, nie mam żadnych wypaleń ale Ty oczywiście musiałeś sobie wybrać wypowiedź kogoś kto głaska i chucha na ten telewizor tak żeby Tobie pasowało do Twojego światopoglądu.

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-09-29 17:36:57
29.09.2025 15:24
odpowiedz
Vieri1989
55

Miałem OLEDA LG B7, po roku miałem wypalenia z interfejsu różnych gier. Matryca została wymieniona na gwarancji przez LG bez żadnego pitolenia. Na drugiej matrycy cisnąłem 5 lat, nie ustawiałem absolutnie żadnych głupot typu, wyłączanie HUD w grach, oszczędzanie energii, zmiana jasności na minimalną. Użytkowałem tak samo jak przy wypaleniu pierwszej matrycy, absolutnie żadnych wypaleń a sprawdzałem z ciekawości nawet na różnych planszach. Faktycznie po pierwszej wypalonej matrycy miałem trochę stracha w co ja się wpakowałem za taką kasę ale widocznie mialem pecha i dostałem jakąś kiepską matrycę. Najważniejsze, że wymienili, nie wróciłbym już do żadnych ledów, zbyt duża przepaść. Kupiłem kolejnego Oleda tym razem G4, 77 cali, mam rok, narazie nic, nie boje się jakoś specjalnie bo na matrycę jest 5 lat gwarancji producenta więc luz.

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-09-29 15:25:04
03.09.2025 16:17
odpowiedz
Vieri1989
55

No to ładnie, jaka orientacyjna długość gry ?

25.07.2025 11:08
odpowiedz
Vieri1989
55

Również wróciłem po kilku aktualizacjach do Wilds, arcyzahartowany Rey Dau super, powalczyłem z Lagiscrusem i Seregiosem również bez większych problemów. Natomiast mam dużo uwag do zahartowanego Seregiosa, niestety dla mnie ta walka była męczarnią, walka z kamerą i terenem. Potwór jest bardzo mobilny i agresywny a walka toczy się w niesprzyjających okolicznościach, wydmy na pustyni gdzie potwór nagle wyrasta jak z ziemi i atakuje. Potem ucieka do jakichś ciasnych korytarzy, a na koniec gdy jest już na skraju życia to ucieka do swojego leża gdzie jest już w ogóle ciasnota i kamera wariuje a my nie widzimy skąd atakuje potwór. Wczoraj go męczyłem kilka godzin i udało się na farcie go pokonać młotem ale potwór jest na siłę trudny. Naprawdę dziwna decyzja z tym gdzie każe nam się walczyć bo jakoś taki Rey Dau na tej samej mapie nie lata do jakichś klaustrofobicznych lokacji żeby na siłę utrudnić walkę tylko walka toczy się na otwartych przestrzeniach. To samo zresztą było z Gore Magala, który w wersji normalnej jest do zniesienia w tych klaustrofobicznych pomieszczeniach ale już wersja zahartowana, która nie wybacza w zasadzie większych błędów jest męczarnią. Uważam, że jest to absolutnie do poprawy. Został mi jeszcze arcyzahartowany Uth Duna i zahartowany Lagiacrus.

21.07.2025 08:08
odpowiedz
Vieri1989
55

Skończyłem, może mi ktoś wytłumaczyć parę rzeczy fabularnie ? Nie rozumiem pewnych motywacji i zachowania.

spoiler start


1. Dlaczego Neil tak zaciekle broni Tomorrow/Lou w "zaświatach" przed Samem a później po jej przejęciu przez Sama ciągle próbuje się odegrać ?
W sumie nie rozumiem też skąd wie, że Lou to Lou ? Fragile mu powiedziała podczas jej skoku gdy przekazywała ją do "wychowania" Neilowi i reszcie dusz ? Jeżeli Neil ma pełną świadomość kim jest Lou to dlaczego broni go przed Samem skoro dowiedział się za życia, że to nie jego dziecko tylko Sama, nie wie, że Sam to Sam, tylko traktuje go jako pierwszego lepszego intruza ? Wtedy nie rozumiem dlaczego sam Neil prowokuje niejako pierwsze ich spotkanie wciągając Sama do smoły.
2. Dlaczego Sam ma przebłyski pamięci jako postronny obserwator scenek pomiędzy Lucy a Neilem, rozumiem, że Lucy nie była wtedy nawet w ciąży a jeśli była to w pierwszych scenach na bardzo początkowym etapie a inna sprawa, że przecież tak naprawdę Lou nie było w kapsule BB więc czyje to mają być niby wspomnienia ?
Ja rozumiem, że to death stranding Kojimy i wiele rzeczy jest tak i nie inaczej bo tak jest i tyle, w końcu to science fiction i jest dużo techno bełkotu ale motywacje bohaterów wydawały mi się logiczne i zrozumiałe, na przykład motywacja Clifa z jedynki i dlaczego się tak zachowywał były w pełni zrozumiałe dla mnie.

Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie, może mi coś umknęło, grałem 71 godzin więc możliwe że coś przeoczyłem i nie połączyłem odpowiednich kropek.
Jakby co to gra mi się bardzo podobała, tak jak i jedynka :)

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-07-21 08:12:10
05.07.2025 12:44
odpowiedz
Vieri1989
55

Oczywiście jest to wielka tragedia ale zawsze mnie bawi argument, że korporacja wykazuje milionowe/miliardowe zyski to z automatu oznacza, że ma trzymać nierentowne projekty i utrzymywać tabuny ludzi po prostu po to żeby przepalać pieniądze. Jest to taka sama logika jak w przypadku tego, że ktoś ma więcej pieniędzy ode mnie to znaczy, że musi się dzielić z tymi co mają mniej. Faktycznie wygląda to dziwnie i należy się zastanowić po co tyle tego na kupowali skoro teraz zwalniają i kasują te studia ale to już inny temat, inna sprawa, że gier jest po prostu za dużo i się biznes ogólnie nie spina w wielu obszarach.

16.05.2025 19:53
odpowiedz
Vieri1989
55

Popełniłem ten błąd, że od razu na początku jedynki w sumie przypadkiem bo nie miałem pojęcia o tym, że to dlc, odpaliłem właśnie DLC Teresy i myślałem, że umrę z nudów. Mało brakowało a chciałem już porzucić całkiem granie, tak mnie irytował ten twór, na szczęście jakoś przebolalem i dotrwałem bo w przeciwnym razie ominęła by mnie wspaniała gra. Początek tego dlc w wiosce jest całkiem ciekawy ale później te skradanie się Teresą w tych gąszczach, szukanie kwiatków podczas gdy wkoło ciemno jak w tyłku to naprawdę przechodziło jakiekolwiek granice przyzwoitości i nie wiem jak można mówić, że to dlc było fajne.

30.04.2025 12:39
odpowiedz
Vieri1989
55

Nakręciłem się na Mandragorę trochę po zachwytach Ryslawa, miałem lekkiego kaca po świetnym Prince of Persia i starutkim ale nadal świetnym Metroidzie samus returns na 3DS, więc będąc w ciągu Metroidvaniowym zakupiłem Mandragorę od razu na premierę i powiem szczerze, że mam mieszane odczucia, gra jest napewno wybitna jeżeli chodzi o klimat, grafikę, styl graficzny. Niestety pod każdym innym jest o klasę niżej jeżeli nie gorzej od wybitnych metroidwanii jak wyżej wymieniony PoP czy Metroid. Jestem przy ostatnim Bossie i to co tu się dzieje to jakaś masakra, najgorsze i najtańsze zagrywki z Soulslikow jakie można sobie wyobrazić aby wydłużyć sztucznie czas gry. Mega irytujący koleś, który praktycznie każdym atakiem zbija z pół paska życia i oczywiście spamuje atakami jak szalony, walka która wymaga bardzo dobrego unikania ataków i korzystania z tych wszystkich umiejętności a postać rusza się jak wóz z węglem i nie ma tu mowy o lekkości i responsywnosci postaci jak z popa, dodam że gram lekkim buildem z obciążeniem około 50 procent więc nawet nie chce wiedzieć jak jest przy większym obciążeniu. Oczywiście ognisko specjalnie daleko i wymaga jazdy winda, włażenia po drabinach żeby dostać się do bossa, serio ? Zajmuje to może z 30 sekund ale jest mega irytujące. Akurat w kwestii ognisk to jest norma i poza paroma wyjątkami kluczowe walki są oddalone od ogniska, tylko po to żeby wydłużyć grę a przy okazji wkurzyć gracza. Ostatni etap przed ostatnim bossem to zalew najtańszych zagrywek żeby zatrzymać gracza, narzygane pełno przeciwników najbardziej irytujących i pełen przegląd i recykling mini bossów których trzeba pokonać żeby pójść dalej, brakowało chyba tylko tego szczura wielkiego, który się pojawił chyba kilkanaście razy przez całą grę. Gra faktycznie oczarowuje oprawa i klimatem ale dobrze by jej zrobiło jeżeli by ją trochę skondensowali i skrócili.
Aha no i próbowałem grać mieczem i tarcza żeby sobie parować ale niestety nie ma to najmniejszego sensu, chyba, że chcecie sobie wydłużyć walki z bossami jeszcze bardziej, o ile przy szeregowych przeciwnikach coś tam się da parować i przeciwnicy mają ataki które można sparować tak bossowie mają niewiele takich ataków i większość z nich wymaga rolkowania lub skoku, kucniecia więc kończy się to tym że biegamy z tą tarcza bez sensu i nic kompletnie nie daje obniżając tylko obrażenia, które zadajemy. Wytrzymałem tak chyba jakoś do połowy gry i potem zmieniłem na miecz dwuręczny.

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-04-30 13:02:29
07.04.2025 07:06
odpowiedz
Vieri1989
55

Mam już rank 103, z 8h myślę, że mam przegrane po pojawieniu się dodatku i nie pojawił mi się inny Mizutsune niż 5, tak Zoh Shia pojawia się tak jak Jin Dahaad. Dobrze wiedzieć, że jest coś więcej bo Mizutsune naprawdę fajny stworek, fajna walka no ale zupełnie nie wzbudzająca żadnych emocji dla osób, które są już tak zaawansowani jeżeli chodzi o ilość przegranych godzin.

03.04.2025 19:31
1
odpowiedz
Vieri1989
55

xandon
Coś tam gram :) 70h, rank 90,większość czasu walczyłem młotem. Myślę, że dość dobrze sobie z młotem już radzę aczkolwiek to co podajesz, że ludzie robią Arkvelda solo w 3 minuty to dla mnie totalna abstrakcja :D U mnie jak na razie rekord to nieco ponad 20 minut. Akurat Arkveld i Gora Magala mi na młocie średnio siedzą, zresztą Gora Magala zahartowany z 8 poziomem był potworem, który mi sprawił najwięcej problemów, bardzo szybki, ruchliwy i przy młocie ciężko się wstrzelić z naładowanymi atakami. Przy jakichś 60ciu godzinach zacząłem się trochę nudzić i postanowiłem zmienić broń, padło na lancopał i powiem szczerze, że bawię się świetnie, bardzo egzotyczna broń w porównaniu do młota, na początku sprawiała mi dużo problemów w zrozumieniu o co tam chodzi ale była to świetna zabawa i teraz w sumie uważam, że samo to że można się w zasadzie bezkarnie chować za tarczą sprawia, że łatwiej się gra niż młotem. Teraz również czekam na ten update, mam nadzieję, że oprócz nowego stwora będą jakieś nowe wyzwania na dłuższy czas, jak nie to pewnie będę próbował kolejna broń, myślę że znowu spróbuję czegoś egzotycznego jak Owadzia Glewia.

18.03.2025 15:45
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Czuję się mocno zachęcony po tej recenzji pomimo tego że nie miałem nigdy do czynienia z Xenoblade. Rozumiem po przeczytaniu recenzji, że nie muszę znać 1,2 ani 3 bo to pewnego rodzaju spin off ? Trochę przeraża te 100 godzin ale chyba spróbuję zwłaszcza, że szukam w grach czegoś innego, świeżego

16.03.2025 12:40
odpowiedz
Vieri1989
55

Moim zdaniem granie w MH Wilds dla fabuły ma tyle samo sensu co granie dla fabuły w Forzy, Borderlandsach. Wiem, że generalnie jest dużo głosów, że ta fabuła jest spoko ale dla mnie osobiście to taki bełkot, że dajcie spokój. 99 procent funu z tej gry to jest gameplay i systemy ekwipunku, broni, ulepszeń i to, że teraz trochę się bardziej postarali przy cutscenkach i lepiej to wygląda niż w World nie zmienia faktu, że to totalny bełkot, generalnie czytałem to wszystko ale pod koniec naprawdę czytałem bez większej refleksji nad tym co czytam, po prostu chciałem lecieć na innego potwora jak najszybciej. Możesz spróbować, a nuż Ci kliknie i zakochasz się w serii i będziesz grał jak głupi ale granie z założeniem, że tylko dla fabuły i nic więcej jest bez sensu.
Dla mnie gra wspaniała, po prostu totalny narkotyk, dawno nie zarywałem tyłu nocek i nie myślałem żeby już pograć, mam 50h, w sumie chyba wszystkie wersje potworów już widziałem ale nic to nie zmienia, dalej chce ubijać i z niecierpliwością czekam na nowe potwory w aktualizacjach i będę pewnie próbować grać inną bronią bo teraz gram młotem.

14.03.2025 13:23
odpowiedz
Vieri1989
55

Moim zdaniem nie pobije Switcha. Nintendo ze switchem rozpoczęło renesans konsol przenośnych, to był w tamtych czasach świeży pomysł. Ludzie byli spragnieni dobrej przenośnej konsolki, Switch przez długi czas był jedyną opcją jeżeli ktoś myślał o graniu przenośnym. Teraz mamy o wiele większą konkurencję na tym rynku. Oczywiście mnóstwo ludzi kupi Switcha 2 dla gier od Nintendo ale jednocześnie odejdzie sporo, które kupiły Switcha do grania mobilnego w indyki i niektóre większe tytuły.

post wyedytowany przez Vieri1989 2025-03-14 13:25:04
10.03.2025 08:21
odpowiedz
Vieri1989
55

Przecież to młoda wersja ojca Sama (Madsa mikelsena), który nas atakował w jedynce bo myślał, że Lu jest jego dzieckiem.

01.03.2025 18:31
odpowiedz
Vieri1989
55

Pograłem 8 godzin więc trochę potworów już załatwiłem. World był moim pierwszym Monster Hunterem (nabite 150h), Rise mnie ominął i powiem szczerze, że od pierwszej zapowiedzi czekałem z wypiekami na twarzy na premierę. Długo się zastanawiałem czy kupować grę na premierę z uwagi na to co dzieje się w branży gier jeżeli chodzi o premierowe wydania gier, jednak złamałem się i kupiłem, i co ? Absolutnie fantastyczna gra, cudownie jest znów wrócić do Monster Huntera. Gra narkotyk ! Syndrom jeszcze jednego polowania jest tutaj mocarny. Radość z ubijania potworów z Worlda nadal na bardzo wysokim poziomie. Z minusów faktycznie gra wydaje się łatwiejsza od Worlda ale nie wiem czy to nie kwestia tego, że po prostu po worldzie znam mniej więcej mechaniki, wiem o co chodzi i nie muszę błądzić po omacku tak jak w Worldzie co też miało bardzo duży urok, porownalbym to trochę do pierwszego kontaktu z Soulsami, pierwszy raz jest magiczny i jedyny w swoim rodzaju a kolejne gry są już łatwiejsze. Faktycznie fabuły jest dużo, dużo cutscenek, gadaniny i człowiek ma po prostu już ochotę iść na polowanie ale rozumiem, że to samouczek i musi to tak wyglądać bo gra faktycznie przytłacza ilością mechanik nowego gracza (pamiętam jak czułem się w Worldzie). Gram na ps5 pro i faktycznie gra nie zachwyca w porównaniu z Worldem, brak jakiegoś dużego przeskoku ale w sumie dla mnie to nie żaden problem, w tej grze nie o to chodzi, grafika jest wystarczająca, potwory mają piękne animacje i są dopieszczone a to jest najważniejsze. World zrobił na mnie większe wrażenie ale tak jak mówiłem to kwestia tego, że to był mój pierwszy raz z tą serią, nowe doświadczenie dla mnie jako gracza ale jeżeli ktoś pokochał Worlda to pokocha Wilds, po prostu sequel z usprawnieniami ale dalej z tym samym funem z ubijania potworów.

08.10.2024 08:23
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Właśnie ogrywam kcd, naczytałem się jaka ta gra jest harkorowa i byłem nastawiony, że cel misji to ja będę musiał szukać po jakichś skomplikowanych opisach i liczyć słoje na drzewach żeby gdziekolwiek dojść, a tutaj wielkie zdziwienie bo świecą wielkie znaczniki i co najwyżej mamy jakiś większy obszar zakreślony na którym musimy odszukać cel misji, nie sprawia to jednak żadnych trudności.

25.09.2024 20:59
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Czas przejścia ?

07.08.2024 17:10
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

No cóż, to było do przewidzenia. Czy ktoś zna jakiś udany przykład ekranizacji gry, której fajność polega przede wszystkim na gameplayu, mechanikach a nie fabule i historii, ja takiej nie znam. W borderlandsy się po prostu bardzo dobrze gra a nie chłonie fabułę, która jest pretekstowa i głupiutka.

post wyedytowany przez Vieri1989 2024-08-07 17:11:39
09.06.2024 23:35
3
odpowiedz
Vieri1989
55

Bardzo dobre show, poczułem się jak kilka lat temu za czasów E3 w pełnej krasie. Przede wszystkim bardzo dużo niespodzianek i nowych gier czyli to co tygryski lubią najbardziej. Bardzo miła niespodzianka po słabym Summer gamę fest :)

08.06.2024 08:16
odpowiedz
Vieri1989
55


post wyedytowany przez Vieri1989 2024-06-08 08:17:04
08.06.2024 08:16
odpowiedz
Vieri1989
55

Niestety, naprawdę słabo to wyglądało. Jestem osobą, która się mocno jara branżą i w sumie często łatwo mnie czymś zadowolić na takim pokazie ale nawet dla mnie to było słabe, aż się boje jak będzie wyglądał gamescom bo tutaj miałem wrażenie, że oglądam gamescom, w zasadzie brak jakiejkolwiek bomby, tylko powtórka tego co już wiemy.

03.06.2024 18:59
4
odpowiedz
Vieri1989
55

Poza tym co to ma za znaczenie jakie on ma poglądy w życiu prywatnym ? Tutaj rozmawiamy o tym czym się zawodowo zajmuje, jego dokonaniach i tylko w taki sposób można na niego patrzeć,dyskutować, oceniać bo nikt go nie zna prywatnie. Nie rozumiem w jaki sposób jego poglądy nawet jeżeli byłyby mi dalekie miały rzutować na jego dokonania w branży. Strasznie głupi zwyczaj dewaluacji czyichś dokonań przez pryzmat jego poglądów albo polubienia wybranego posta.

03.06.2024 17:47
5
odpowiedz
Vieri1989
55

Co w tym jest anty naukowego ?

25.05.2024 16:13
1
odpowiedz
Vieri1989
55

No, masz rację gdyby Nintendo dodało do Zeldy otwarty świat na modłę tych ze wszystkich innych Sandboksow to wolę żeby nie było tego otwartego świata ale zrobili to po swojemu na swoich warunkach i mnie się podobało, komuś innemu może się nie podobać.

02.05.2024 20:03
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Sam zeszły rok to był wręcz zalew wspaniałych gier. Wystarczy spojrzeć trochę dalej niż wielkie gry AAA i mieć trochę większe spektrum gatunkowe jeżeli chodzi o gry. Jak ktoś tylko w fpsy i gry akcji tak będzie wiecznie niezadowolony i mówić jak kiedyś to było a teraz nic nie ma. Ten rok też jest w miarę dobry, w każdym miesiącu wychodziło coś w co bym zagrał a czasu brakuje. Poza tym Tunic i Ghostrunner 2 to dobre gry.

post wyedytowany przez Vieri1989 2024-05-02 20:07:59
06.03.2024 13:20
odpowiedz
3 odpowiedzi
Vieri1989
55

Może mi ktoś powiedzieć czym ta gra jest pod kątem mechaniki walki z potworami ? Czy jest tam coś z monster Huntera ?

13.02.2024 14:54
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Przeinwestowany rynek, za dużo gier wychodzi żeby dało się to wszystko ograć, a wiadomo, że producent jest zainteresowany sprzedażą tu i teraz na premierę za full price a nie za kilkanaście miesięcy. Jesteśmy w punkcie przesilenia gdzie produkuje się za dużo gier i nie ma kto tego kupować bo czas nie jest z gumy. Tak to się musiało skończyć, zwolnienia, likwidacja słabszych i konsolidacja rynku z powodu zbyt dużej ilości podmiotów.

06.12.2023 13:27
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Fajnie, tylko pytanie po co to zapowiadać już teraz, chyba tylko po to żeby odciągnąć uwagę od Redfalla. Przecież oni nie pokażą nic więcej niż planszę z logiem a gra pewnie wyjdzie najwcześniej za 3-4 lata.

14.11.2023 10:53
odpowiedz
Vieri1989
55

Gram sobie teraz drugi raz w CP2077 na Xbox series x (pierwszy raz grałem od razu na premierę również na xsx) i jestem w szoku, że po takim czasie dalej są problemy w głównych misjach z npcami, którzy mają jakieś dziwne ruchy a np.Judy podczas dialogu przyjmuje pozę siadania przed krzesłem i przesuwa się siedząc w powietrzu na krzesło, masakra. Oczywiście jest gigantyczna poprawa względem tego co było ale dziwią mnie takie błędy w głównych misjach.

01.11.2023 12:39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Szkoda, faktycznie pierwsza połowa gry jest stosunkowo łatwa. Pierwszym poważnym sprawdzianem jest król marionetek. Jak dla mnie gra o wiele trudniejsza od soulsow, sekiro, bloodborne, elden ringa a wszystkie te gry skończyłem. Zaznaczam, że grałem bez przyzywania. Naprawdę namęczyłem się przy Biskupie, królu marionetek, bestii z bagien. W zasadzie do każdego bossa trzeba się było bardzo mocno przygotować i poznać move set i wiedzieć, które ciosy parować a które nie. Gra świetna i cieszę się, że powstaje dlc i kontynuacja, aż się boje tych kolejnych bossów :D

06.10.2023 08:53
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja mam powoli dosyć już przy Królu marionetek, mianowicie w drugiej fazie - walka z Romeo. Absurdalnie szybka walka, dla mnie nieczytelne ataki, których nie jestem w stanie od siebie rozróżnić plus absurdalnie małe okienko parowania niektórych ataków a nie wyobrażam sobie przejścia tej walki bez parowania. Już chyba walczyłem z 40 razy i nawet nie zjechałem mu połowy paska i czuję absolutny brak progresu z kolejnymi podejściami na zasadzie, że czasem pójdzie lepiej czasem gorzej ale to przypadek. Skończyłem wszystkie soulsy, sekiro, bloodborne i elden ringa (nie pokonałem tylko malenii). Z ishinem i sową z sekiro też się męczyłem dobre kilka godzin ale z każdym podejściem czułem, że idzie to do przodu i coraz lepiej czytam walkę, no i żmudne przechodzenie pierwszej fazy żeby spróbować kolejny raz też nie pomaga...

post wyedytowany przez Vieri1989 2023-10-06 08:55:04
28.09.2023 09:14
odpowiedz
Vieri1989
55

Nie mam pojęcia w jaki sposób to blokują i mało mnie to interesuje. Ja się nie obrażam, nie wiem w jaki sposób jesteś w stanie ocenić jakość kabla po jego wyglądzie zewnętrznym ale spoko. Te oryginalne od Apple wydają mi się jeszcze bardziej badziewne jak na nie patrzę, cieniutki kabelek. Nieważne, jakkolwiek badziewny ten kabel dla Ciebie się nie wydawał faktem jest, że działa z innym sprzętem niż Lightning. Mam wrażenie, że do androida bym ulepił ten kabel z gówna i dał wtyczkę odpowiednią i by ładował, z jaką szybkością to inna sprawa, czy to bezpieczne też inna sprawa ale działa, coś tam pcha tego prądu do telefonu. W Apple od razu na dzień dobry się pytają w serwisie czy ładujesz oryginalnym kablem jakby tam była jakaś technologia z kosmosu, którą oni opatentowali a prawda jest taka, że mają przestarzałe technologie ładowania jeżeli chodzi o szybkość, rozumiem jak by to złącze oferowało jakieś ponadprzeciętne osiągi jeżeli chodzi o szybkość ładowania ale niestety są daleko w tyle jeżeli chodzi o szybkość ładowania.

27.09.2023 21:48
odpowiedz
Vieri1989
55
Image

Proszę, tutaj masz kabel, który nie działał prosto po wyciągnięciu z pudełka. Kabelek, który ma złącze USB B i przelotkę z USB B na lightning. Oczywiście nie działa tylko z tym hiper zaawansowanym złączem z iPhone. Starego tableta na USB B ładuje bez problemu i moje słuchawki. Właśnie wtedy się zorientowałem, że coś jest mocno nie tak bo byłem w stanie sprawdzić kabel na innym sprzęcie i ładował i ładuje do dzisiaj. Oczywiście nie mam Ci tego jak udowodnić i oczywiście możesz wierzyć w to że przelotka jest zepsuta albo na złość żonie nadepnąłem na nią żeby jej telefonu nie ładował :)

27.09.2023 19:35
odpowiedz
Vieri1989
55

Nie mam żadnych linków do "profesjonalnych" testów przeprowadzonych przez jakiegoś youtubera :) znalazłem obszerny wątek na reddiciee w tym temacie jakiś rok temu jak przerabiałem temat, nie chce mi się tego szukać ale widzę, że dla Ciebie to pewnie słabe potwierdzenie bo musiałby to być test jakiegoś youtubera z autorytetem :) skończyło się tak, że kupiłem ten nieszczęsny kabel firmy trzeciej z certyfikatem i zapłaciłem ten dodatkowy haracz, kabel ładuje do dziś. Oczywiście możesz powiedzieć, że to przypadek, tworzę teorie spiskowe lub materiał, który siedzi pod izolacją kabla i przewodzi prąd jakimś cudem się zutylizował i przestał przewodzić :) ja w coś takiego nie wierzę, bo kable nie miały żadnych śladów uszkodzenia mechanicznego. Dlatego działanie jest perfidne bo nie ma tego jak udowodnić, przecież zawsze można powiedzieć, że kabel się po prostu zepsuł, styki nie stykają itp., zresztą myśleliśmy, że to kwestia złącza w telefonie i jako że telefon był na gwarancji to poszliśmy do ispotu, oczywiście pierwsze pytanie- czy kabel jest ORYGINALNY xD więc już widać jakie oni mają podejście i co sugerują. Nie musisz mi wierzyć, mam to w nosie, niech sobie ludzie kupują skoro im się podoba, dopóki jest konkurencja to nie mam z tym problemu, mnie takie praktyki obrzydzają i tyle.

27.09.2023 18:14
1
odpowiedz
9 odpowiedzi
Vieri1989
55

Ciekawe, piszą tu niektórzy, że to wymysł pismaków. Okej, może kwestia tego, że telefon się spali albo wybuchnie są mocno naciągane ale wcale się nie zdziwie, jeśli kable będą przestawały działać po pewnym czasie. W przypadku iPhona 12 żony kupowaliśmy 3 różne kable, oczywiście zamienniki, nie jakieś najtańsze ale daleko im było cenowo do tych emejzingowych kabli z ich sklepu. Co się okazało ? Po pewnym czasie kable nagle przestawały działać, zero uszkodzeń mechanicznych, byłem w szoku. Dopiero po jakimś czasie skojarzyłem fakt, że kable przestawały działać po updatach oprogramowania. Sprawdziłem jeszcze w internecie i dużo osób tak miało. Jak dla mnie totalne chamstwo i dlatego ja nic od tego producenta dla siebie nie kupię za takie zagrywki niskich lotów. Wycierają sobie mordy ekologią a blokują kable firm trzecich bez certyfikatu, które w zasadzie stają się bezużyteczne po ich softwarowych blokadach.

31.08.2023 18:42
odpowiedz
Vieri1989
55

Fajny materiał, okej nie ma 1000 planet do eksplorowania ale to nadal jest w cholerę. Pytanie jak to wygląda w praktyce, jaka jest skala tych planet jeżeli chodzi o eksplorację, w jakim natężeniu występują jakieś interesujące miejsca. Nie ma o tym w recenzji ani słowa.

31.08.2023 18:17
1
odpowiedz
15 odpowiedzi
Vieri1989
55

Ludzie, a co z zapowiedziami 1000 planet ? Jak to wygląda w praktyce ?

23.08.2023 17:01
odpowiedz
Vieri1989
55

Powiem wprost, znowu to zrobili.

04.08.2023 11:15
1
odpowiedz
Vieri1989
55

DS to dla mnie coś więcej niż gra. Świetne postacie, zmusza do refleksji na kilka tematów. Sama mechanika również jest świetna i sprawiała frajdę ale rozumiem osoby, którym gra się nie podoba. Jeżeli nie ruszy Cię w ogóle fabuła, tematyka gry, to sama mechanika nie sprawia na tyle frajdy żeby w to grać dla samego grania. Wiem po sobie że gdybym spróbował tej gry jakieś 10 lat temu to bym się totalnie odbił i stwierdził że nuda, strasznie górnolotne to zabrzmi ale ja musiałem do tej gry dorosnąć żeby ją docenić.

post wyedytowany przez Vieri1989 2023-08-04 11:23:33
25.07.2023 15:02
odpowiedz
Vieri1989
55

Ale wiesz o tym, że telefony z Androidem też wytrzymują 3 lata i więcej ? Mówiąc wytrzymują mam na myśli, że nic Cię w nich nie wkurza po 3 latach na tyle żeby biec po nowy model. Mam One Plusa 8 pro ponad 3 lata i też nic mnie w tym telefonie nie irytuje po tym czasie na tyle żeby kupować nowy. Widzę, że dalej żyjesz czasami kiedy telefony z Androidem po 2 latach faktycznie były do utylizacji, na całe szczęście od około 5 lat tak nie jest.

28.06.2023 11:23
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Właśnie robię quest na obszarze pustynnym polegający na tym żeby wytrzymać próbę całego dnia w pełnym słońcu bez używania specjalnego odzienia. Wyciągnąłem hydrant, włączyłem, temperatura ciała schłodzona. Nie mam pytań, złoto :D

post wyedytowany przez Vieri1989 2023-06-28 11:24:02
24.06.2023 10:06
odpowiedz
Vieri1989
55

Bardzo dużo siedziałem i czytałem forum hdtvpolska odnośnie modelu, który mam czyli B7 i tam w przypadku Polski nie było chyba nikogo komu by nie wymienili na gwarancji wypalen jeśli tylko zdążył to zgłosić do 2 lat. Więc nie wiem czy to kwestia cudu. Wiem,że jest taki zapis w instrukcji co nie zmienia faktu, że można mieć pecha co do matrycy jak w moim przypadku bo nie powiesz mi że wypalenie się huda z dooma eternal po 30 godzinach grania i to nie ciągiem tylko w przeciągu półtorej tygodnia jest jakkolwiek normalne i cechą technologii OLED :) Powiedz mi teraz jak udowodnić, że grałem w tego dooma tylko 30 godzin i a nie tysiące ? No nie da się. Dlatego też mam większe zaufanie do serwisu LG na bazie swoich doświadczeń bo pochylali się nad moim problemem a nie odrzucali z automatu na zasadzie cytowania instrukcji i wymawiania się , że to cecha tej technologii.

24.06.2023 00:07
odpowiedz
Vieri1989
55

Dokładnie, zgadza się, mam 3cią matrycę w przeciągu 6ciu lat. Teraz w sierpniu kończy mi sie 2letnia gwarancja na 3cia matrycę bo w przypadku LG przy wymianie matrycy masz 2 lata gwarancji na nową matrycę. Po prostu miałem pecha i kiepskie matryce bo HUD gier mi się potrafił wypalać po 20-30 godzinach grania w jedną grę, za pierwszym razem wypalił mi się HuD z doom eternal a za drugim razem z pillars od eternity. Właśnie dlatego mam zaufanie do LG bo niestety można trafić złą matrycę, pytanie co z tym zrobi producent. Telewizory oledowe są jednak dalej bardzo drogie a w przypadku Sony wiem, że jest niestety spychanie winy na użytkownika i zostaje się z ręką w nocniku. Teraz 3cia matryca, zero wypaleń a użytkuje telewizor tak jak wcześniej, nie zmieniłem nawyków. Pomimo perturbacji nie wróciłbym w życiu na LCD czy Leda.

22.06.2023 18:03
odpowiedz
Vieri1989
55

No właśnie, ja ciągnę na B7 z 2017 roku, mam większe zaufanie do LG ze względu na politykę względem wymiany matryc po wypaleniach. Nie wiem jak inni producenci do tego podchodzą a nie wydam takich pieniędzy po to żeby po półtorej roku się okazało, że mam TV na śmietnik i znów muszę wyskoczyć z 10 tys albo i więcej :) miałem dwukrotnie wymieniana matrycę po wypaleniach i serwis LG nie robił kompletnie problemów.

21.06.2023 13:19
😂
odpowiedz
Vieri1989
55

Gorzej jak analogi zaczną nomen omen dryfować

16.06.2023 12:31
1
odpowiedz
Vieri1989
55

11 godzin w Control ? Spędziłem w tej grze blisko 30 godzin bez dodatków. To chyba na naprawdę duzym speedzie wynik

11.05.2023 14:27
odpowiedz
Vieri1989
55

Powiem wprost- znowu to zrobili.

09.05.2023 22:50
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Serio, apki działają szybko ? To jest cecha telefonów nawet za tysiąc złotych. Telefony są już tak mocne, że nie trzeba wydawać 6 tys żeby apki działały szybko. To tak jakbym kupił kompa za 10 tys i mówił, że office działa szybko xD

08.05.2023 18:59
odpowiedz
Vieri1989
55

Robią remake trójki bo ten remake jest o wiele łatwiej zrobić, przy dwójce i jedynce musieli by się więcej napracować żeby grę uwspółcześnić. W 1,2 mamy specyficzną kamerę, wątpię że to by przeszło w tej formie teraz. Trójkę wystarczy, że wrzucą w nowy silnik i tyle :)

28.04.2023 12:09
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Bardzo przypadła mi do gustu pod względem tego jak pozytywnie jest porąbana, niestety humor na tyle specyficzny, że albo go kochasz albo znienawidzisz bo gameplay jest do bólu poprawny :)

27.04.2023 19:11
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Ktoś już odpalał ? Trochę dziwi brak recenzji na premierę

04.04.2023 08:53
2
odpowiedz
Vieri1989
55

No właśnie oczekiwałbym czegoś w stylu soulslike gdzie walka jest angażująca, satysfakcjonująca. W teorii robimy rolki, uskoki jak w soulsach ale dla mnie to było jak machanie wykałaczką :) mówię tutaj o feelingu walki a nie odradzaniu się wrogów bo wiadomo, że to byłoby bez sensu.

03.04.2023 20:20
odpowiedz
Vieri1989
55

W stylu Wieśka ? Przecież system walki w wiesku to jego najgorszy element. Drewniana walka, która nie ma żadnej głębi.

29.03.2023 11:56
odpowiedz
Vieri1989
55

Grałem w pierwowzór 15 lat temu na PS2, świetnie się bawiłem. Gram teraz, nie pamiętam 99% rzeczy, jedyne co pamiętałem przed zagraniem to fakt, że to hiszpańska wioska, los illuminados i plaga. Nie jestem w stanie nawet powiedzieć co się zmieniło w stosunku do pierwowzoru. Nie widzę niczego złego w takim odświeżaniu tak starych gier, a jak ktoś grał w pierwowzór 3 lata temu i wszystko pamięta to niech nie kupuje albo zagra tak jak ja dopiero po 15 latach :)

14.03.2023 22:05
3
odpowiedz
Vieri1989
55

Jakie 2 lata ?

09.03.2023 09:35
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Tym bardziej ciekawe jest co się będzie dziać teraz po utracie licencji FIFA. Myślałem, że na koniec artykułu autor się pochyli nad tą kwestią. Powiem szczerze, że ta kwestia mnie bardziej intryguje i ekscytuje niż przejęcie AB przed Microsoft bo jest to zmiana wręcz epokowa.

20.02.2023 16:37
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Też mam przesyt otwartymi światami ale to, że gra jest liniowa nie znaczy, że z automatu jest dobra. Duży rozstrzał ocen, dużo zachwytów ale też słabych ocen.

10.02.2023 17:53
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Naprawdę tak trudno jest zrobić pauzę w cutscenkach ? Poza tym gra wymiata, klimat wylewa się z ekranu ale nie rozumiem braku opcji pauzy cutscenek... Masakra, wczytywać save żeby zobaczyć cutscenke bo ktoś akurat dzwownił, coś chciał itp.

post wyedytowany przez Vieri1989 2023-02-10 17:54:12
09.02.2023 13:01
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Też mnie to zawsze bawi, typowe ocenianie "książki po okładce". Pewnie jeszcze nie dojrzał. Ja mam 33 lata a uwielbiam gry Nintendo, świetnie się przy nich bawię i o to chodzi, gameplay gra pierwsze skrzypce. Lubię też gry "poważne" chociaż też śmieszy mnie to określenie bo to, że leje się na prawo i lewo juha, flaki, ołów lata i bawię się w wojnę w Battlefieldzie czy innym codzie a gra ma rating 18 nie znaczy, że gra jest poważna. Paradoksalnie mając 18-23 lat też bym nie spojrzał na gry Nintendo, taki kretyński okres w życiu gdzie przynajmniej ja na siłę próbowałem być dorosły a przyznanie się komuś, że grasz w takie "gry dla dzieci" byłoby jak samobój. Wiadomo wtedy tylko jakiś hardkorowy gore, mrok, nie te głupie kolorowe gierki. Na całe szczęście ten idiotyczny okres w życiu za mną i mam głęboko w dupie co ktoś sobie pomyśli widząc chłopa 33 lata grającego w Mario, cudowny okres :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2023-02-09 13:06:43
04.02.2023 09:41
odpowiedz
Vieri1989
55

Świetna przygodowka :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2023-02-04 09:52:19
02.02.2023 17:25
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja niestety się odbiłem, nie mam kompletnie ucha do wyczucia rytmu :) miałem nadzieję, że mi się spodoba bo Patapony uwielbiam ale w Pataponach sami rozpoczynamy rytm a tutaj trzeba się wbić w ciągle będący w tle rytm co jest dla mnie nie do ogarnięcia. Próbowałem z tym wskaźnikiem u dołu ale bez sensu takie granie z gapieniem się we wskaźnik zamiast na grę...

02.02.2023 12:08
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Czekam ale absolutnie nie wierzę w 2023 :)

18.01.2023 12:16
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Rynek smartfonów jest już na tyle dojrzały, że nie potrzeba zmieniać telefonu co 2 lata. Ta sama sytuacja co z komputerami, nikt kto korzysta z pc/lapka do zadań biurowych nie będzie wymieniał co 2-3 lata bo to nie ma sensu. Na początku rozwój smartfonów pędził i faktycznie po 2 latach telefon oferował gigantyczny przeskok na wielu polach, dziś to tylko lepsze cyferki, z czysto użytecznego punktu widzenia nie dostajemy nic więcej. Sam siedzę na flagowcu 3 rok i nie mam żadnych bodźców do zmiany.

post wyedytowany przez Vieri1989 2023-01-18 12:17:22
30.12.2022 22:21
odpowiedz
Vieri1989
55

Gra bardzo mi się podobała, w szczególności ze względu na jej germańską estetykę. Klasyczna mechanika na plus. Klimat, dźwięk genialne. Natomiast fabuła o ile na początku intrygowała to im dalej w las tym bardziej mnie męczyła. Mam wrażenie że musiałbym się doktoryzować z tych wszystkich motywów żeby je w pełni zrozumieć. Nie rozumiałem tych reminescencji naszej Replikantki, gramy, nagle mamy reminescencje w metrze, znajdujemy tam przedmiot i przedmiot trafia do naszego ekwipunku "na jawie" w bazie Sierpiński WTF ? Wydaje mi się, że wątki w Nierze były o wiele bardziej przystępne i zrozumiałe. Podobały mi się rozważania w grze na temat Replikantów ich przebłysków z życia Gestaltow, na których podstawie zostali stworzeni.
Fabuły głównej w ogólnym rozrachunku w ogóle nie zrozumiałem. Rozbijamy się statkiem na planecie gdzie znajduje się baza Sierpiński. Na statku byliśmy my replikant (Elster) oraz Alina - gestalt. Budzimy się z kriosnu i szukamy Aliny. Okazuje się, że Alina była na tej stacji już od dłuższego czasu. O co chodzi ? Byłbym wdzięczny gdyby mi ktoś wytłumaczył o co chodzi.

20.12.2022 08:27
odpowiedz
Vieri1989
55

Herr Pietrus
6 godzin ? Chyba jak zmniejszy się do minimum częstotliwość komentarzy broni i wrogów lub wyłączy całkowice, nie wiem nie próbowałem bo to byłoby kastrowanie tej gry z jej głównej zalety - humoru. Pewnie można tak przebiec grę, pytanie po co skoro nie w tym tkwi jej siła. Jak ktoś sobie chce tylko postrzelać to nie jest grą dla niego bo się wynudzi. Ja mam 15 godzin i sądząc po celach, które mam do zlikwidowania, nie jestem chyba nawet przy końcu. Delektuje się tym absurdalnym humorem i wręcz czekam na kolejne wypowiedzi naszych broni żeby się pośmiać :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-12-20 08:30:01
19.12.2022 19:13
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja ani razu nie miałem wrażenia żeby postacie w grze w jakikolwiek sposób próbowały traktować ratowanie ziemi jako poważne :)

13.12.2022 23:07
odpowiedz
Vieri1989
55

Edit: oczywiście Francja była poza zasięgiem Chorwacji.

13.12.2022 23:03
odpowiedz
Vieri1989
55

Tak nudny, Chorwacja nie podjęła rękawicy i była rywalem spoza zasięgu Francji. Dzisiaj też były 3 gole, mecz jednej drużyny.

13.12.2022 21:34
odpowiedz
7 odpowiedzi
Vieri1989
55

W końcu koniec Chorwacji. Zespół, który prześlizguje się przez kolejne szczeble począwszy od grupy. Tak naprawdę mogli już odpaść z Belgią gdyby nie Lukakić :) szacun dla nich za to jaki mają zespół przy tak małym kraju, szacun za skilla w karnych ale dla dobra widowiska w finale, bardzo dobrze, że ich nie będzie. Finał 4 lata temu był strasznie nudny przez Chorwację.

10.12.2022 16:02
odpowiedz
Vieri1989
55

Skrzypas
Dla mnie występ Ala na plus. Łącznik między branżą filmową a giereczkowem. Prawda, mówił, że sam nie gra w gry ale dużo jest aktorów podkładających głosy, którzy mają w dupie gry i nie grają. Niemniej jednak dużo mówił o tym jak aktorzy są ważni aby tchnąć w postacie z gier życie i o tym jak występy aktorów wynoszą branże gier na nowe szczyty.

09.12.2022 08:06
odpowiedz
Vieri1989
55

Nie wierzę w premierę 2023, premiera za rok i brak jakichkolwiek skrawków gameplaya ? No i martwi obecność konsol poprzedniej generacji.

08.12.2022 21:08
odpowiedz
Vieri1989
55

Miałem bardzo duże oczekiwania wobec tej gry po tym ile pozytywnych opinii przeczytałem. Oczywiście pod kątem historii, bo wiedziałem gameplayowo czego się spodziewać. Niestety ja się trochę zawiodłem. Jestem osobą, która się łatwo wzrusza, płakałem przy The last of us, the last of us 2, trochę się wzruszyłem przy god of war Ragnarok, przy Nier Automata i replicant też się autentycznie wzruszyłem wiele razy. Generalnie z wiekiem coraz bardziej łapie mnie melancholizm, sentymentalizm i wydaje mi się, że łatwiej się wzruszam niż kiedy miałem dwadzieścia parę lat. Przy tej grze było mi parę razy smutno, łzy nie było ani jednej więc jestem zawiedziony po tym co czytałem wcześniej.

spoiler start


W zasadzie nie rozumiem, który element jest tutaj tym wyciskaczem łez ? Gość ma marzenie żeby lecieć na księżyc ale nie wie czemu bo akurat to wspomnienie jest stłumione przez leki, które zażywał z powodu traumy po śmierci brata. Więc dowiadujemy się, że obiecali sobie z dziewczyną, że spotkają się na księżycu(metafora latarni) jeżeli się nie znajdą więcej po spotkaniu na festynie. Wskrzeszają więc we wspomnieniach Johna jego brata, usuwają spotkanie z dziewczyną w szkole co doprowadza do tego, że chłopak chce zostać astronautą aby lecieć na księżyc żeby ją znów spotkać. Spotykają się więc w NASA i lecą razem na księżyc. Tutaj jest mój główny zarzut, nie wiemy, co dalej. Jak się potoczyły ich losy w zmienionych wspomnieniach Johna. Zostali na tym księżycu na zawsze ? Wrócili na ziemię ?
Nie wiem, może wzruszające jest to, że pomimo tego, że usunęli ją ze wspomnień Johna, to ona i tak się pojawiła bo była tak mocno "wyryta" w pamięci Johna ? Może mnie ktoś naprowadzi bo czegoś nie zrozumiałem ? Gra napewno dała parę przemyśleń jeżeli chodzi o wspomnienia, migawki z życia na łożu śmierci czy tzw. efekt tego, że przemija Ci życie przed oczyma w obliczu śmierci. To napewno jest na duży plus.

spoiler stop

08.12.2022 17:08
odpowiedz
Vieri1989
55

Ergo
W newsie jest wyraźnie elite series 2, okej. Uwierzę za rok jak będzie już dużo sztuk sprzedanych i będą miały te pady jakiekolwiek sensowne przebiegi. Skąd info, że te pady są poprawione ? Równie dobrze moze być inna obudowa i kastracja akcesoriów i mamy nowego pada. Bardzo bym chciał żeby były poprawione bo to bardzo fajny pad, niestety dla mnie przy tej cenie to skandal jak usterkowy to był pad. Tym bardziej, że zwykle pady z Xboxa nie mają żadnych z tych problemów.
EDIT: oho, poczytałem komentarze na Amazonie właśnie z wersji core, ktoś 3 razy dostawał nowe pady w pudełku i od razu po wyciągnięciu z pudełka coś nie tak. Więc dziękuję, nic się nie zmieniło :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-12-08 17:13:22
08.12.2022 16:50
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Vieri1989
55

Nie polecam nikomu Elite series 2, straszna loteria, traficie na porządną sztukę albo będziecie się bujać cały czas z wysyłką na gwarancję aż w końcu oddadzą kase. Fajny pad ale bardzo usterkowy, nigdy więcej :)

06.12.2022 20:57
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Grifter ojoj, chyba źle oglądałeś poprzednie mecze i złą analizę przeprowadziłeś :(

05.12.2022 19:11
odpowiedz
Vieri1989
55

Grifter to przewidział, był na treningu otwartym Japończyków i widział jak beznadziejnie strzelają karne

05.12.2022 17:22
odpowiedz
Vieri1989
55

Dokładnie i oczywiście teksty o tym, że ktoś postawił na Japonię bo to przecież OCZYWISTE po tym co zobaczył w meczach poprzednich, Grifter się włącza za mocno. Prawda jest taka, że tu się może wszystko wydarzyć, łącznie z tym, że Japonia będzie o wiele lepiej wyglądać a Chorwacja zrobi jedną akcję i zabije mecz :) sam dałem na Japonię i chciałbym żeby zwyciężyli bo fajnie grają. Chorwacja gra taki wyrachowany futbol, już w meczu. Belgią irytowali i ledwo przeszli gdyby im Lukaku nie pomógł :)

04.12.2022 18:57
odpowiedz
Vieri1989
55

Byłem bardzo rozczarowany tym co grali w grupie i też zwalniałem już Michniewicza. W tym meczu całkiem inna reprezentacja i zagraliśmy na miarę naszych możliwości. Nie mam pojęcia dlaczego w ten sposób nie grali w meczach grupowych. Jestem ciekaw jak to się dalej potoczy, po prostu :)

03.12.2022 22:26
3
odpowiedz
Vieri1989
55

Który Polak spędził najwięcej czasu w polu karnym Argentyny ?

spoiler start

Szymon Marciniak :D ukradzione z TVP

spoiler stop

03.12.2022 20:54
odpowiedz
Vieri1989
55

Komentatorzy oczywiście wybielają naszych mówiąc, że Argentyna jakaś taka mniej agresywna w odbiorze niż w spotkaniu z nami. No może są mniej agresywni bo rywal im na to nie pozwala i nie czują tego strachu, który czuć na kilometr i widać gdy tylko nasi próbują rozgrywać piłkę.

03.12.2022 20:31
😂
odpowiedz
3 odpowiedzi
Vieri1989
55

Kolejny przykład tego jak beznadziejny poziom pokazuje Polska reprezentacja i co za bzdury opowiadają piłkarze na czele z trenerem o tym, że nie da się inaczej grać z takimi reprezentacjami jak Argentyna. Oglądam mecz i jakoś widzę, że się da. Oczywiście grają defensywny futbol ale to jest prawdziwy futbol defensywny gdzie atakujesz rywala i nie pozwalasz mu na dotarcie do Twojego pola karnego. Nasz styl defensywny to jest pseudo obrona odprowadzanie rywala pod pole karne i czekanie prawie całym zespołem w okolicach pola karnego co zrobi rywal, liczenie na Wojtka i na to, że rywal nie będzie celny. No i okazuje się, że da się wymienić kilka podań i o zgrozo przeprowadzić jakąś akcję w ataku pozycyjnym mając takich zawodników jak Australia, no po prostu cud !

02.12.2022 20:55
odpowiedz
Vieri1989
55

toyminator
To jak drużyna chce grać na takim ryzyku i patrzeć co robi rywal w bezpośrednio rozgrywanym meczu to ich sprawa. Dla mnie to dodatkowy smaczek i satysfakcja jak drużynie grającej z takim nastawieniem powinie się noga :). Nikt nic lepszego nie wymyślił, lepsze to niż znać z góry wynik końcowy.

02.12.2022 20:06
odpowiedz
Vieri1989
55

To nie ma nic do rzeczy, że mogą sprawdzić wynik. Ważne, że nie znają wyniku końcowego co zapobiega już typowo chamskiej kalkulacji.

02.12.2022 18:33
😂
odpowiedz
Vieri1989
55

Grifter to pewnie alter ego U.Va, sam mówił na podcaście dotyczącym ps5, że szuka możliwości żeby tanio nabywać pady do ps5 aby mieć na zapas, to idealna sposobność żeby nabyć takiego pada razem z konsolą.

spoiler start

oczywiście żarcik :)

spoiler stop

02.12.2022 18:08
odpowiedz
Vieri1989
55

No nie wiem, Portugalia podłożyła się dla Korei, którą prowadzi ich ziomeczek z Portugalii. Przypadek ? Nie sądzę.

02.12.2022 09:55
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Qverty
No cóż, ja mam podobnie, dużo gier, które ograłem w gamepassie nie kupiłbym z prostej przyczyny - bałbym się utraconej kasy, której nie odzyskam w przypadku złej gry, bo gry te są w większości tylko w dystrybucji cyfrowej. W tym wypadku mogłem wypróbować bez dodatkowych kosztów i bardzo często byłem zachwycony nie mniej niż przy grach z rozbuchanym budżetem. Więc tak, usługa ta w moim przypadku rozszerzyła moje growe horyzonty jakkolwiek górnolotne by to nie brzmiało.

01.12.2022 22:11
odpowiedz
Vieri1989
55

Co to znaczy nie chciało ? Setka to nie jest gol ale nie po to próbujesz kreować akcje żeby pozorować tworzenie setek. No, inny mecz oglądaliśmy bo ja przy wyniku 2:1 dla Japonii widziałem Hiszpanów, którzy byli cały czas pod bramką i próbowali strzelić bramkę. Poza tym, serio mają grać pod Maroko ? Ja osobiście po tym co widziałem to wolałbym trafić na Chorwację, która ledwo przeszła niż na przebojowe Maroko, no ale co ja tam wiem.

01.12.2022 21:51
😂
odpowiedz
Vieri1989
55

Oglądasz w ogóle mecz Japonii z Hiszpanią? Przed chwilą mieli przy tym wyniku jedną setkę i ja zmarnowali, o jakiej wy kalkulacji mówicie lol. Rozumiem, że Niemcy też kalkulowali w pierwszym meczu przegrywając z Japonią 2:1

01.12.2022 20:48
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Tak sobie oglądam Kostarykę z Niemcami, dysproporcja poziomu obu reprezentacji wydaje mi się, że nawet większa niż w przypadku Polski i Argentyny. Kostaryka w sytuacji o wiele cięższej bo Niemcy muszą ten mecz wygrać i bardzo mocno napierają, i co ? Jakoś potrafią się odgryźć Niemcom, ba potrafią nawet wyjść z kontra i wymienić kilka podań, zmusić rywala do błędu, przynajmniej próbują.

01.12.2022 17:54
odpowiedz
Vieri1989
55

Chyba inne mecze oglądamy, Lukaku miał chyba z 3 setki na pustą. Chorwacja jest żałosna z tym graniem na remis, to nie jest turniej Belgów ale naprawdę szkoda, że nie utarli nosa Chorwatom.

30.11.2022 17:57
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Wszyscy tak zwani eksperci i osoby, które interesują się trochę piłką, dziwią się co gra Dania w turnieju a w szczególności dzisiaj (bo to jest jakaś komedia, taki dobry zespół, grają takim składem cały czas, ten sam trener przez długi czas, stabilizacja, bardzo dobre mecze w lidze narodów a wyglądają jakby grali ze sobą pierwszy raz, piłki przyjąć nie potrafią) a przyjdzie taki Grifter i Ci powie, że on to przewidział bo zobaczył ich mecz z Tunezją, Francją i zobaczył ile przebiegli km w meczu czy tam inne statsy, no cyrk :D

30.11.2022 17:20
😁
odpowiedz
Vieri1989
55

Zaraz przyjdzie Grifter i zacznie opowiadać jak to przewidział, że Francja zagra 2 składem z Tunezją i przegra bo oglądał 2 poprzednie mecze. A no i jeszcze, że Australia strzeli bramkę z dupeczki chociaż Dania zespół o klasę lepszy no i akcje mieli tylko zawiodło kilkukrotnie ostatnie podanie :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-11-30 17:45:04
30.11.2022 16:32
odpowiedz
Vieri1989
55

Grifter
Jasneee, jak by tak było to gadające głowy z TV, eksperci by siedzieli pod palmą z drinkiem i obstawiali na telefonie a nie siedzieli w TVP bo oni nic innego nie robią tylko oglądają, analizują i to nie tylko mecze MŚ tylko widzą tych zawodników na codzień w ligach. Metodologię to sobie możesz stosować u buka stosując różne kombinacje obstawianych meczy. Tutaj masz jedno konto, jedną kombinacje obstawionych spotkań więc nie jesteś w stanie w żaden sposób próbować pokonać statystyki

30.11.2022 13:22
odpowiedz
Vieri1989
55

A.l.e.X
Grałeś na ps5 z tego co widziałem, jakieś szczególne wykorzystanie pada dual sense ? Coś ciekawego z triggerami wymyślili ? zastanawiam się czy kupić na series x czy na ps5 :)

30.11.2022 09:32
odpowiedz
Vieri1989
55

A.l.e.X
Jaki poziom trudności ? Normalny ? Jeżeli zmieniałeś, to polecasz zmienić na wyższy, czy normalny zapewnia odpowiednie doznania ?

29.11.2022 22:13
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Ty tak na serio ? racjonalizujesz swoje typy post factum, hehe :) tak to można dorobić teorie do każdego wyniku. Ghana, Korea drużyny na podobnym poziomie, wynik mógł być każdy a Ty dorabiasz jakieś teorie :D

29.11.2022 19:43
😂
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Po prostu sprzyja Ci szczęście :) koleżanka poprosiła mnie o pomoc w typowaniu bo mają konkurs w pracy. Wytypowałem dla niej wszystkie mecze grupowe "z góry", oczywiście zgodnie z wiedzą jaką mniej więcej siłą dysponują poszczególne reprezentacje, aczkolwiek nie rozkminiałem jakoś głęboko analizując mecze towarzyskie przed mundialem itp. Tutaj na golu obstawiałem dla siebie patrząc jak grają i jak to mówisz analizując :) wynik ? Gdybym przepisał wyniki, które obstawiłem kumpeli miałbym 19 pkt, a mam 13 :)

29.11.2022 16:44
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Postawiłem na Ekwador ale niech dziady przegrywają skoro tak perfidnie, najmniejszym kosztem próbują przejść na remisie :)

29.11.2022 09:53
odpowiedz
Vieri1989
55

No widzisz pudło, po meczu w TVP wypowiadał się międzynarodowy sędzia i wskazał to jako błąd. Gość upadał i to jest naturalne położenie rąk przy upadku i nie ma nic do tego, że zatrzymał piłkę.

28.11.2022 21:02
😜
odpowiedz
Vieri1989
55

Wszyscy chyba zasnęli po 1 połowie

28.11.2022 19:34
odpowiedz
Vieri1989
55

Do mnie nie dotarł, nadal ADSL 25 :(

28.11.2022 18:54
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Jak można postawić na (tutaj sobie wstaw jakąkolwiek drużynę, która wtopiła a Ty na nią postawiłeś)

27.11.2022 18:02
odpowiedz
Vieri1989
55

Też na Kanadę postawiłem. Ciężko trafić, jak bym typował w ciemno bez oglądania 1 kolejki to oczywiście pewniakiem Chorwacja i tak bym postawił, jednak po pierwszej kolejce Chorwacja totalny piach grała a Kanada wybiegana, dynamiczna. Myślałem, że zabiegają tych starych Chorwatów, niestety wyniki wymykają się jakiemukolwiek tokowi rozumowania :)

26.11.2022 11:44
odpowiedz
Vieri1989
55

Nie ma czegoś takiego jak mecz pewniak jeżeli chodzi o poziom sportowy i walory ofensywne. Chyba mało meczów widziałeś, ja widziałem mnóstwo, w których grały potęgi klubowe, reprezentacyjne i co ? I nic, z dużej chmury mały deszcz. Nie ma co się nastawiać, wiadomo, będą się trafiały mecze zarąbiste, przeciętne i nudne niezależnie od tego kto z kim gra.

25.11.2022 16:05
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja nie mam nic do takiego stylu gry. Przeciwnie bardzo podobała mi się gra Interu Mediolan za Jose Mourinho, Atletico Madryt z czasów świetności, jednak to się dobrze oglądało bo wzorowo wychodzili do kontr. Problem polega na tym, że my nawet do tej kontry nie potrafimy wyjść i przeprowadzić tych kilku celnych podań żeby dostać się pod bramkę :)

25.11.2022 15:59
😃
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Bieniu05
Dlaczego nie żyjesz z bukmacherski jeżeli recepta na sukces i pokonanie systemu jest tak prosta ?

25.11.2022 13:50
😃
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Co Wy się tak spinacie, przecież wiadomo, że takie obstawianie to może z 30 procent czystej wiedzy i obeznanie w świecie piłkarskim a 70 procent to czysty fart. Prawie jak bym się miał spinać, że w lotto nie wpadły liczby, które obstawiłem :D

24.11.2022 18:33
😁
odpowiedz
Vieri1989
55

Czyżby kolejna klątwa karnego na 1:0

24.11.2022 18:25
😃
odpowiedz
Vieri1989
55

Niezła bzdura ten karny. Wstydził by się tak przewracać

24.11.2022 12:47
odpowiedz
Vieri1989
55

Zagrabionych nieruchomości ? Jak sobie kupiłem garaż pod wynajem od sprzedającego, który z własnej woli sprzedał mi ten garaż za umówiona kwotę to jest ta grabież?

23.11.2022 13:31
odpowiedz
Vieri1989
55

To dopiero początek, co za różnica kto jest na którym miejscu przy tej samej ilości pkt ? W fazie play-off się całe towarzystwo rozproszy punktowo.

21.11.2022 21:32
2
odpowiedz
Vieri1989
55

W przypadku tytułów, które wiemy że powstają, faktycznie teasery są bez sensu. Natomiast w przypadku gier gdzie nie ma oficjalnego potwierdzenia prac nad danym tytułem teaser jest miłym oficjalnym potwierdzeniem prac. Dobrym przykładem byłby np. Nier.

20.11.2022 09:38
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Co do końca gry

spoiler start

Dla mnie również koniec gry bardzo przesłodzony, jednak polecam sobie zrobić misję z pogrzebem Broka, po którego zakończeniu dostajemy defacto kolejne zakończenie i pełnoprawne creditsy. Dodaje to do tej beczki miodu trochę dziegciu, dzięki temu dla mnie zakończenie nie jest tak płaskie jak mogło by się wydawać. No i dowiadujemy się co jest rozwiązaniem zagadki: Co powiększa się gdy tego ubywa :)

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-11-20 09:39:09
13.11.2022 14:25
odpowiedz
Vieri1989
55

Quick Resume na Xboxie jest na ten moment o wiele lepszy i jest to coś bez czego nie wyobrażam sobie teraz grania.

26.10.2022 17:17
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Powiem wprost, znowu to zrobili.

26.10.2022 16:28
odpowiedz
Vieri1989
55

Również zagrałem w demo. Jak już coś to może być konkurencja dla Sekiro a nie Eldena. Po drugie gra trochę drewniana, nie czuć tego flow jak w Sekiro, dla mnie takie bieda Sekiro, może pogram jak nie będzie w co grać :)

26.10.2022 12:53
1
odpowiedz
Vieri1989
55

A co to jest za problem z tymi klejonymi bateriami ? Każdy serwis Ci wymieni baterię w kwocie do 150-200 zł. To chyba nie jest jakiś kosmiczny koszt po kilku latach użytkowania telefonu. Mam telefon 2,5 roku i jak narazie kompletnie nie czuję potrzeby wymiany baterii, a jeżeli po 4 będzie trzeba wymienić to koszt jest śmieszny. Nawet powiem więcej, mam tablet oraz laptopa, oba sprzęty mają 9 lat, nadal na oryginalnych bateriach. Dość intensywnie użytkowane w tym czasie, jasne baterie straciły trochę z pojemności ale nadal da się komfortowo z nich korzystać nie biegając z powerbankami. Więc nawet jak by bateria padła to nie ma już do nich części zamiennych więc co mi po tym czy bateria jest klejona czy nie. Jeszcze w żadnym sprzęcie nie musiałem wymieniać baterii a nie wymieniam sprzętu po 2 latach :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-10-26 13:10:50
18.10.2022 17:35
4
odpowiedz
Vieri1989
55

Już cena pada Elite od Microsoftu była trudna do przełknięcia ale to już gruba przesada :D

18.10.2022 09:20
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Jedynka była bardzo dobra, fajnie budowana relacja, świat. Niestety dla mnie wszystko prysło w momencie finałowej walki z inkwizytorem (chyba? Nie pamiętam już dokładnie). Z jednej strony kreacja świata, który wydaje się być osadzony mocno w rzeczywistości tamtych czasów, z drugiej strony dostajemy do walki typa z super mocami niczym z filmów Marvela. Pod tym względem mocniej byłem w stanie uwierzyć w świat The last of us pomimo zombie.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-10-18 09:21:28
12.10.2022 19:12
odpowiedz
Vieri1989
55

Walka jest bardzo dobra i daje dużo frajdy, aktywności poboczne typu ścinanie bambusów, nawet liski czy walki z kapeluszami bardzo dobre. Oprawa i ogólny kierunek artystyczny są fantastyczne, fabuła główna dobra ale te wszystkie misje poboczne to jest katastrofa i uszy więdły od tych banialuków. Misje poboczne, które próbują być fabularyzowane do dużej poprawy bo przypominały Ubisoft i to z najgorszych lat.

12.10.2022 11:00
odpowiedz
Vieri1989
55

Burakos przecież to samo mogę powiedzieć o samochodzie, mój samochód ma bardzo podobne wyposażenie i moc w stosunku do samochodu konkurencji i robi dokładnie to samo co samochód który kosztuje 30-40 procent więcej bo ma trochę lepsze materiały w środku i marketing, który plasuje ten samochód w segmencie premium.

07.10.2022 12:19
odpowiedz
Vieri1989
55

Zacznijmy od tego, że to nie jest serial dla nastolatków więc tu bym szukał problemu ich fascynacją a nie w tym jakiej tematyki się podejmuje serial czy w jego wykonaniu. Dla mnie rewelacyjny serial jak na standardy netflixa, bez zbędnego pierdu pierdu i lukrowania netflixa, jestem w szoku, że Netflix coś takiego zrobil. Chyba od czasów czarnego lustra i Darka nic mnie tak nie wciągnęło i nie poruszyło jeżeli chodzi o Netflix.

04.10.2022 18:02
odpowiedz
Vieri1989
55

To może załapią się na koniec obecnej generacji i kolejny dylemat, wydawać tylko na next geny czy na ps5 i xsx też :D

26.09.2022 23:27
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Dawno nie byłem tak rozczarowany tym jak skończyła się fabuła jak w Deathloopie. Czytałem większość notatek i audiologow jednak dużo rzeczy mi się nie klei. Nie wiem, może czegoś nie zrozumiałem. Mam wiele pytań, na które nie potrafię znaleźć sensownych odpowiedzi

spoiler start


1. Podczas operacji Horizon Colt zostaje uwięziony w anomalii (pętli ?), jest o tym nawet notka, że stracili kapitana podczas eksperymentu. Jakim cudem później Colt znajduje się w psychiatryku żeby później z Egorem, który go wyciąga z tego psychiatryka odkryć Blackreef i wraz z innymi wstąpić do inicjatywy Aeonu ?
2. Co ze światem "zewnętrznym" poza pętlą ? Mamy jakieś delikatne poszlaki, że świat był w rozsypce, jakiś wirus, coś o traceniu bliskich osób ale w zasadzie totalnie olany temat i nic więcej poza tym nie wiemy.
3. Motywacje Juliany, w zasadzie o co jej chodziło z Coltem ? Jej jedyną motywacją było uwięzienie tych psycholi w pętli żeby świat "zewnętrzny" nie musiał się z nimi użerać ? Jak wstępowała do programu Aeon to nie wiedziała, że ma do czynienia ze swoim ojcem ?
4. Colt, jaką miał motywacje żeby po operacji Horizon i psychiatryku wracać znów na Blackreef ? Niepoczytalność i podświadoma chęć odświeżenia sobie pamięci po tym co się wydarzyło ?
5. Misja programu Aeon, w zasadzie to po co się uwięzili w tej pętli oprócz górnolotnego stwierdzenia o poszukiwaniu oświecenia ?
6. Dlaczego tylko Juliana i Colt pamiętają dzień poprzedni a reszta wizjonerów nie ? Jest to jakoś wytłumaczone ? Jak dla mnie o wiele więcej sensu miało by gdyby wszyscy wizjonerzy zachowywali pamięć, w gruncie rzeczy o to im chodziło chyba żeby być nieśmiertelnymi w pewnym sensie a brak pamięci i syndrom dnia pierwszego tworzy raczej iluzje bycia nieśmiertelnym niż faktyczną nieśmiertelność.
7. Te wszystkie teksty Juliany o tym, że rozmawiali już na ten temat itd. Rozumiem, że Colt już próbował niezliczoną ilość razy przerwać pętlę ale koniec końców zawsze mu cos nie wychodziło lub na końcu Juliana go przekonywała do swoich racji ? Dużo razy Juliana powtarza, że Colt lubił zmieniać zdanie.
8. No i sam ending, Colt wesoło wraz z innymi wizjonerami i eternalistami kroczy ku czemu ? Jest w końcu coś poza pętlą czy nie ?

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-09-26 23:33:32
22.09.2022 18:46
odpowiedz
Vieri1989
55

No generalnie początek jest długi i jest niejako samouczkiem większości mechanik i trochę czasu mija zanim dostajemy całkiem wolną rękę. Jednak nie wyobrażam sobie tej gry bez właśnie takiego wprowadzenia. Co więcej wkręciłem się w grę tak dopiero po 6 godzinach. Pomimo wstępu, który wszystko tłumaczy człowiek jest trochę zagubiony i przytłoczony tymi wszystkimi tropami. Jednak potem jest już bardzo dobrze. Nie pomagał tez fakt, że za bardzo patrzyłem na tą grę przez pryzmat dishonored i prey. Napewno trzeba całkowicie wyeliminować u siebie chęć grania w 100 procentach po cichu bo nie ma to większego sensu. Oczywiście sporadycznie się skradam i eliminuje po cichu ale w większości jednak sieje się destrukcję i chodzi o fun.

22.09.2022 12:13
odpowiedz
Vieri1989
55

Też Sony: wykupujemy Straya na premierę. Ja rozumiem, że mają inną filozofię i mogą nie chcieć iść w tym kierunku co MS , uważam, że to dobrze. Lubię gry od Sony i niech idą inną drogą przynajmniej jest jakaś różnorodność ale niech się przynajmniej nie pogrążają takimi wypowiedziami, które przeczą ich czynom :)

17.09.2022 13:28
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Pełna zgoda, również gram w gry i gatunki, których bym napewno nie spróbował gdyby nie gamepass, nie z powodu tego, że mam klapki na oczach i gram tylko w AAA i gatunki które znam i lubię ale ze względów finansowych. Indyki zazwyczaj są w cenie 50-120 zł, dystrybucja cyfrowa więc najzwyczajniej szkoda by mi było kasy na eksperymenty, odsprzedać nie można a zanim gra trafiłaby na jakieś promocje to pewnie dawno o niej bym zapomniał. Ja się nawet nie bawię w jakieś kombinowanie i płacąc pełną cenę za game passa uważam, że to jest świetny deal dla kogoś kto nie jest zamknięty na segment AAA. Mnóstwo świetnych małych i średnich gier spróbowałem w game passie, bawiłem się z nimi równie dobrze jak czasem nie lepiej niż w dużych tytułach AAA. Bardzo doceniam gry ekskluzywne Sony ale dla kogoś kto lubi grać to za mało, ile tego wychodzi rocznie 2-3 gry, które mnie interesują. Wychodzi może z dwa miesiące grania rocznie a w co grać potem ? Game pass pod tym względem wymiata.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-09-17 13:31:10
16.09.2022 18:11
odpowiedz
Vieri1989
55
9.0
XSX

Bardzo dobra gra zrecznosciowo-logiczna, świetne , pomysłowe poziomy. Nie jest przesadnie wymagająca ale daje dużo frajdy. Dawno nie grałem w platformówkę z tak ciekawą fabułą, która by nie była tylko tłem. Nie jest to może poziom Psychonauts 2 ale mamy bardzo ciekawy rys fabularny z domem zamieszkanym przez insekty, które stworzyły społeczeństwo klasowe. Mamy fałszywego Boga, wokół którego zbudowano religie po to żeby stworzyć lepsze kasty, które pasożytują na klasie robotniczej, mamy na jednym z poziomów walkę klasowa między klasa robotniczą a kapitalistami. oczywiście wszystko jest potraktowane z przymrużeniem oka ale i tak może dać do myślenia. Mnóstwo easter eggów związanych z imionami postaci na które natrafiamy. Gorąco polecam

14.09.2022 20:09
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Uwielbiam te bzdury, że kilka lat i panele na śmietnik. Polecam najpierw zgłębić temat a potem się wypowiadać. Najstarsza obecnie instalacja fotowoltaiczna w Europie ma 35 lat i większość paneli pracuje nadal z wydajnością około 80 procent wartości startowej, co więcej powinny popracować jeszcze około 15 lat, choć to już wróżenie. Niemniej jednak 35 lat to chyba całkiem niezły wynik i przeczy kompletnie Twoim wymysłom :) Większość producentów paneli oferuje gwarancję 25 letnią jeżeli chodzi o spadek wydajności panelu poniżej 80 procent wydajności do tych 25 lat. Jeżeli chodzi o utylizację, pewnie 35 lat temu nie potrafiliśmy utylizować wielu rzeczy, które teraz się normalnie utylizuje.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-09-14 20:16:46
14.09.2022 16:35
odpowiedz
Vieri1989
55
9.0
PS5

Bardzo dobra gra z otwartym światem w stylu Ubisoftu ale robiąca wszystkie części składowe o wiele lepiej. Duża poprawa w stosunku do jedynki jeżeli chodzi o questy poboczne, pamiętam, że w jedynce to prawie przy tych dialogach questów pobocznych zasypiałem. Tutaj jest o wiele lepiej, wiadomo koniec końców quest kończy się walką ale sama otoczka fabularna jest ciekawsza i pogłębia naszą wiedzę o danym plemieniu. Uważam również, że questy poboczne o wiele lepsze od tych z Ghost od tsushima, tam uszy więdły od tych banałów. Fabuła główna bardzo ciekawa i zaskakująca. Byłem bardzo ciekaw i nie wierzyłem, po tym co odkrywamy w jedynce, że autorom uda się odtworzyć kolejny raz aurę tajemniczości i spowodować, że będzie ona motorem napędowym gry, po prostu chcemy dowiedzieć się jak to się skończy.
Jeżeli chodzi o kolejną część to znów jestem bardzo ciekaw jak z tego wybrną, bo zagrożenie wydaje się mało namacalne i nie sprecyzowane jeżeli chodzi o jego formę. Bardzo ciekawe też gdzie umieszczą akcje gry, teoretycznie stany są wykorzystane (wschód w jedynce zachód w dwójce). Aktywności i związanych z tym znaczników jest dużo ale nie przytłaczają jak w grach Ubisoftu i uważam, że jest tu umiar, jest tego w sam raz jeżeli chodzi o dany typ aktywności. Nawet znienawidzonych posterunków uważam, że jest w sam raz. Oprawa audiowizualna to majstersztyk i na ten moment najładniejsza gra tej generacji. Wszystkie tekstury po prostu ostre jak żyleta.

13.09.2022 16:48
odpowiedz
Vieri1989
55

Średni ten Nitendo direct. Nic o remasterach zeld z Wii, WiiU, nic o remasterze Mario Galaxy 2, nic o remasterach Metroida. Masakra, pełno hardkorowej japońszczyzny(ogólnie lubię japońskie gry) i animalcrossingo podobnych gier. Jedynie Zelda uratowała ten pokaz choć też za dużo nie zobaczyliśmy, no i dla mnie nowa gra od twórców danganronpy. Aha, no i jeszcze zero informacji o Advance Wars, które miało wyjść wiosna tego roku, WTF? Co oni czekają z premierą aż się wojna skończy ? Chore czasy...

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-09-13 16:58:39
11.09.2022 12:24
odpowiedz
Vieri1989
55

No, fajny ten cinematic trailer. Tylko gdzie jest gameplay skoro gra ma wyjść w 2023 ? Fajnie, że szykują coś bardziej skondensowanego ale narazie nic o tej grze nie można powiedzieć.

23.08.2022 22:09
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Totalnie nijakie to było. Gra tuż za rogiem a zamiast gameplayu mamy coś takiego, okej to nie jest cinematic ale z czystym gameplayem nie ma to nic wspólnego...

04.08.2022 17:31
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Podstawka to niestety bardzo słaba gra, piękna ale słaba. Gra na początku zachwyca wizualiami, niestety gameplay jest strasznie nudny. Rzadko mi się zdarza nie skończyć gry jeżeli zacząłem i pograłem kilka godzin ale tutaj niestety nie dałem rady pomimo tego, że sam świat mnie zaciekawił. Taki Ruiner miało o wiele lepszą rozgrywkę, która zmuszała do kombinowania. Tutaj mamy jakieś bezmyślne strzelanie, które nie daje żadnej satysfakcji.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-08-04 17:32:01
29.07.2022 14:42
odpowiedz
Vieri1989
55

O to w tej grze chodzi żeby odkrywać wszystko samemu, empirycznie, metodą prób i błędów. Jakby by gra prowadziła za rączkę to byś ją skończył w kilkanaście minut

10.05.2022 13:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Mieszkam w 50 tys miejscowości i niestety sprawa nie jest taka prosta, co prawda nie jestem wykluczony bo dostęp do internetu mam ale 25 megabitów zakrawa już w dzisiejszych czasach o delikatne wykluczenie. Oczywiście wszystkie pobliskie osiedla już od dobrych kilku lat zaopatrzone w światłowód. Jest to zrozumiałe bo tam po prostu jest dużo odbiorców i koszta się szybko zwracają operatorowi. Mieszkam w samym centrum miasta i co roku się łudzę, że może w tym roku. Dzwonię, pytam (Netia, Orange, UPC) i ciągle to samo, nikt nic nie wie, nie ma planów :) stare miedziane kable pamiętające chyba jeszcze początki XXI wieku wyciągające max 25 megabitów na umowie do 50 :)

28.04.2022 17:09
odpowiedz
Vieri1989
55
9.0
XONE

Jeszcze ocena :)

28.04.2022 17:09
odpowiedz
Vieri1989
55

Wow, to była naprawdę świetna Visual Novela. Szczerze mówiąc podchodziłem do tej gry jak pies do jeża pomimo tego, że Danganronpę tego samego producenta uwielbiam i jest to dla mnie jedna z najlepszych gier ever. W sumie byłem rozczarowany, że to nie kolejna Danganronpa. Na screenach i gameplayach gra wydawała się całkowicie nijaka. Nawet tytuł nie intrygował i wydawał się nic nie mówić o grze. Opis fabuły brzmiał jak coś co było przerabiane setki razy, ot kolejny detektyw próbujący rozwikłać zagadkę martwej osoby, oj jakże się myliłem. Spikechunsoft kolejny raz zaserwował totalnie mindfuckową fabułę. Natomiast żeby docenić fabułę trzeba przejść wszystkie ścieżki. W zasadzie do około 3/4 gry fabuła wydaje się zwyczajna. Fakt, bardzo fajne postacie, świetny humor, masa smaczków, nawiązań (nawet nawiązania do danganronpy się pojawiają) świetna muzyka ale nie było tego czegoś co Danganronpa miała od początku. Natomiast końcówka to jazda bez trzymanki i kolejne fakty wywracają optykę na fabułę do góry nogami. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to słabe przesłuchania, które są marną, okrojoną do granic możliwości wersją rozpraw z dangana. Mechanika somnium bardzo fajna pod kątem projektów poziomów, smaczków (ShovelForge!) Niestety pod kątem mechaniki zabawy też średnio. W większości przypadków będąc w Somnium nie znamy faktów, które poznamy za jakiś czas. Z tego też powodu wiele rozwiązań i wyborów, które musimy podejmować rozwiązując zagadkę tego swoistego escape roomu wydają się bez sensu i nie mające logicznego wytłumaczenia. Dopiero potem z perspektywy czasu i poznawania kolejnych elementów układanki dochodzimy do wniosku, że to miało dużo sensu :). Nie mniej dla mnie wybitna gra z gatunku Visual novel, która jednak jest punkcik niżej niż Danganronpa, przede wszystkim ze względu na mechaniki, które są średnie. Natomiast jako interaktywna książka jest to świetna gra. Już zacieram rączki na 2gą część, która wychodzi w czerwcu. Chyba nawet zakupię 2ga część żeby wesprzeć twórców takich perełek. Grałem w gamepassie i aż smutno mi było jak wpadały osiągnięcia i widziałem, że 4-5 procent graczy odblokowało osiągnięcia na totalnie początkowych etapach...

26.04.2022 16:35
odpowiedz
Vieri1989
55

PanWaras
Jaka rotacja ? Gry od MS nie podlegają rotacji. Twórcy Returnala są już własnością Sony więc nie powinno być mowy o żadnej rotacji w przypadku takich tytułów.

10.04.2022 17:02
odpowiedz
Vieri1989
55

Bardzo ładne ale nie potrzebuje więcej widoku Malenii :D

25.03.2022 12:16
odpowiedz
Vieri1989
55

NewGravedigger na wyspę a raczej wyspoklif obok zamku burzy dostajesz się przez jeden z portali w miejscówce, która się nazywa bodajże Wieże trzech sióstr czy coś w tym stylu, znajduje się to w regionie jeziorna liurnia i masz tam 3 portale praktycznie obok siebie. Potrzebujesz jednak specjalnych kluczy. Jeden jest na miejscu przy wieżach trzech sióstr, drugi jest w akademii rai lucaria, nie powiem Ci dokładnie gdzie, po prostu go znalazłem a trzeci jest w tej miejscówce w Caelid obok bagien, takie miasto opuszczone gdzie są wejścia do budynków za mgłą. Trzeba załączyć(chyba to były dzwonnice) trzy wieże i wtedy masz dostęp i w jednym z budynków jest klucz.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-25 12:21:44
25.03.2022 09:28
odpowiedz
Vieri1989
55

Zdzichsiu dzięki za porady. Gram rapierem rogiera +25 z popiołami nakładającymi krwawienie i działa to oczywiście dobrze ale ta broń ma słabe wytrącanie z równowagi więc jej nie powalam i wtedy sobie może hasać se swoim atakiem. To co mówisz jako styl bardzo mi się nie podoba i brzmi jak psucie bossa ale widzę, że tu się nie ma co pieprzyć bo ten Boss nie jest sprawiedliwy :) spędziłem dobre kilkanaście godzin pomagając ludziom z bossami i właśnie niektóre walki w ten sposób wyglądały, że okrążaliśmy bossa w trójkę i spamowanie ataku, nic nie mógł zrobić. Wczoraj parę razy zrobiłem Mohga(oczywiście po pokonaniu go solo) i biedak nawet nie zdążył przechodzić do 2 fazy, dla mnie profanacja walki z bossem :)

25.03.2022 08:27
odpowiedz
Vieri1989
55

xandon
Gratulacje, ja już powoli dochodzę do wniosku, że będę musiał odpuścić Malenie. Niestety, dla mnie ten Boss jest zepsuty na gruncie projektowym, źle zbalansowany. Nie mam totalnie nic do tego, że ktoś gra magiem albo gra na dystans jeżeli tak lubi, sprawia mu to przyjemność i przynosi efekty. Ja nie odczuwam frajdy z grania na dystans w soulsy, czuję większe napięcie i adrenalinę grając w zwarciu i mając cały czas kontakt z przeciwinikiem. W momencie, w którym gra mnie zmusza do zmiany builda tylko pod jednego bossa to uważam, że coś nie tak jest z tym bossem a nie ze mną skoro każdy inny Boss w końcu padł przy odpowiedniej taktyce ale używając mojej broni, którą grałem większość czasu. Rozumiem szlifowanie postaci pod kątem bossa zakładając inne zbroje, amulety, żywioł broni, jakieś consumable. To jest spoko, ale ciężko zmienić broń i nauczyć się praktycznie od nowa grać w momencie, w którym grałem tak 98 procent czasu, a ten Boss wymaga perfekcyjnego przygotowania pod kątem oręża. Maksymalnie zjechałem jej pół paska i to też przy odpowiednim splocie wydarzeń się zdarza. Niestety liczenie na szczęście, że może tym razem nie odpali aż tak dużo swojego popisowego ataku zabija całkowicie fun z walki. Atak, którego nie da się uniknąć poprzez zbyt krótką sygnalizację zamiaru ani przyjąć na tarcze(bo nie ma sensu) to źle zbalansowany atak i Boss. Próbowałem tego mimica i powiem szczerze, że jeszcze gorzej. On jest tak głupi, że szkoda gadać, po prostu dawca HP dla Malenii co tylko potwierdza tezę, że pokonanie jej z moją bronią graniczy z cudem albo trzeba być takim kozakiem jak Ci ludzie co parują każdy jej atak ale to jest całkowicie poza moim zasięgiem.

24.03.2022 14:33
odpowiedz
Vieri1989
55

Teqnixi wow, jestem w ciężkim szoku. Też gram w zwarciu i mam całkowicie odmienne doświadczenia. Koleś na koniu przed Malikethem padł za drugim razem bez jakiegoś większego wysiłku a z Malikethem męczyłem się dobrze ponad godzinę. Oczywiście pierwsza faza banalna biorąc pod uwagę, że pokonałem bestialskiego duchownego w Caelid. Nawet pamiętam, że prychnąłem pogardliwie jak go zobaczyłem, że taki łatwy Boss. Oczywiście śmiałem się aż do momentu odpalenia 2 fazy :) tutaj również miałem problem z atakami obszarowymi cierniami, które miały duży zasięg i biorąc pod uwagę, że gram w zwarciu często nie było opcji żeby uniknąć obrażeń.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-24 14:33:36
24.03.2022 11:50
odpowiedz
Vieri1989
55

Kwisatz_Haderach dokładnie ta, dostałem się tam portalem na Śnieżnej Równinie. No powiem, że Mohg też nieźle zachodzi za skórę ale tutaj widzę przynajmniej, że jakoś to idzie z każdym kolejnym podejściem.

23.03.2022 23:34
odpowiedz
Vieri1989
55

Niezły bait, aż mnie ścisnęło z niedowierzania :D Narazie odpuściłem, szczerze mówiąc mam narazie dość tej walki, próbowałem dobre 4 godziny. Mam jeszcze Godfreya przed sobą z głównego wątku i parę rzeczy do załatwienia w otwartym świecie. No i w końcu dziś dotarłem do tej miejscówki, która góruje nad rzeką Siofra co mnie bardzo zaskoczyło bo myślałem, że prowadzi tam jakiś quest poboczny, który po drodze zepsułem, a tu niespodzianka zwykły, niepozorny portal, uwielbiam tą grę :)

23.03.2022 14:16
odpowiedz
Vieri1989
55

Ten atak to jest akurat małe piwo bo jest dosyć czytelnie zapowiadany. Najgorszy jest atak obszarowy i jej leczenie przy blokowaniu tarczą.

22.03.2022 22:57
odpowiedz
Vieri1989
55

Walczyłem z Alecto, teraz sprawdziłem w wiki zmyliła mnie nazwa. Ja go kojarzyłem po nazwie lider czarnego czegoś tam. Hmm, walka była długa i emocjonująca ale nie miałem jakichś mega problemów. Wszystkie ataki czytelne i brak takiej chamskiej obszarówki jak ma Malenia. Właśnie quest Ranii mnie zdziwił bo był zaskakująco czytelny jak na gry from software, o ile oczywiście go realnie skończyłem. Tak jak pisałem, skończyłem na zabiciu cienia a Ranni odparła chyba coś o tym, że się spotkamy w pewnym momencie.

22.03.2022 22:13
odpowiedz
Vieri1989
55

Teqnixi wow, myślałem, że wykonałem quest Ranni do końca :D skończyłem na etapie, ze dostałem lalkę, pogadałem z nią i pokonałem cień w podziemiach. Pamiętam jedynie, że powiedziała o tym, że spotkamy się w pewnym momencie i tyle. Możesz rozjaśnić jaki jest dalszy ciąg ? Pewnie już zepsułem tego questa :D Mam jeszcze pytanie jak dostać się do tego obszaru górującego hen wysoko nad obszarem rzeki Siofra ?

22.03.2022 21:25
odpowiedz
Vieri1989
55

Maxikq też tak myślałem początkowo, że leczenie to najgorszy element tej walki ale po paru godzinach prób teraz jestem zdania, że najgorszy jest ten atak obszarowy bo po prostu nie da się go przy walce w zwarciu uniknąć... W tej początkowej fazie mam obcykane jej wszystkie ruchy, spokojnie jestem w stanie unikać wszystkich ataków, nawet trzymam rapiera w dwóch łapach bo i tak mnie nie dosięgają jej ataki, no ale wystarczy, że wejdzie obszarówka i pozamiatane.

22.03.2022 21:15
odpowiedz
Vieri1989
55

Maxikq wow gratki, świetna walka. U mnie problem polega na tym, że mam builda na zręczność, szybkość. Gram z tarczą i rapierem zamarznięta igła. Niestety w tej walce szybkość mojej postaci kompletnie nic mi nie daje. Widzę, że Ty się nawet specjalnie nie przejąłeś tym obszarowym atakiem i wziąłeś to na klatę. U mnie wzięcie na klatę kończy się tym, że Malenia ma znów pełen pasek życia, błędne koło.
Teqnixi wow myślałem, że większość opcjonalnych bossów wytłukłem a tu niespodzianka. Gdzie ja mogę znaleźć :) ?

22.03.2022 20:12
odpowiedz
Vieri1989
55

Teqnixi widziałem opcje z mimiciem ale próbuje ją pokonać bez żadnych summonow. Nie doszedłem jeszcze nawet do 2 fazy, niestety jak odpala ten potrójny atak z doskokiem, obszarowy po stracie około 1/4 paska to albo mnie zabija albo te wszystkie ciosy na tarcze zapełniają jej pasek życia i jestem w punkcie wyjścia :) ten atak jest przegięty, nie da się go uniknąć. Gdyby nie to byłaby totalnie do ubicia z mieczem i tarczą bez żadnych summonow. Oglądałem filmik powyżej tego gościa ale taki styl na parowanie jest totalnie poza moim zasięgiem. Nie potrafię parować w soulsach tymi tarczami, sekiro skończyłem i podobało mi się parowanie ale tutaj parowanie tarczą to zupełnie inna para kaloszy...

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-22 20:13:12
22.03.2022 18:20
odpowiedz
Vieri1989
55

Można po ubiciu ostatniego bossa wrócić do Malenii ?

22.03.2022 17:45
odpowiedz
Vieri1989
55

Po co mi równowaga skoro i tak trzeba dążyć do tego aby każdego ataku unikać rolką ? Przyjęcie ataku na tarcze to kradzież zdrowia przez Malenie.

22.03.2022 17:11
odpowiedz
Vieri1989
55

Jak narazie męczyłem go 2 godziny i max zbiłem mu nieco ponad 1/4 paska. Nie gram z żadnymi summonami. Zdjąłem całkiem zbroje żeby być jak najbardziej mobilnym i w dalszym ciągu nie potrafię uciec od ataku gdy doskakuje i wyprowadza serie ciosów. Próbowałem rolki w tył, bok, do przodu, skos i zawsze coś przyjmuję na tarcze... Natomiast nie mam zielonego pojęcia jak uniknąć ataku, którego używa w późniejszej fazie gdzie atakuje 3krotnie obszarowo po doskoku. Nie wiem czy można tego uniknąć ? Ehhh, wielu bossów mi lało tyłek na przestrzeni wszystkich gier from ale zawsze widziałem światełko w tunelu, tu zaczynam powątpiewać bo nie widzę żadnego progresu :(

22.03.2022 14:49
odpowiedz
20 odpowiedzi
Vieri1989
55

Proszę niech ktoś na forum powie, że pokonał Panią M. w klasyczny sposób czyli mieczem z tarczą. Mam dość szybki build bo gram rapierem zamarznięta igła ulepszonym na maxa a i tak jestem jej w stanie wbić max dwie szpile przy jej konkretnych atakach, tylko co z tego skoro ona jednym atakiem potrafi się odbudować i zniweczyć 5 minutowe skrobanie jej paska życia w 5 sekund, a atak, którym zjeżdża całe HP niezależnie jak długi byłby pasek to już wisienka na tym masochistycznym torcie. Czuję autentyczną rozpacz przy tym bossie. Co za świr na to wpadł żeby się bossowi regenerowali życie przy uderzaniu w tarczę...

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-22 14:54:35
21.03.2022 09:09
odpowiedz
3 odpowiedzi
Vieri1989
55

W którym momencie następuje punkt, którego przekroczenie kończy grę lub blokuje dostęp do otwartego świata ? Jestem na etapie walki z Godfreyem pod złotym drzewem, czy po jego ewentualnym pokonaniu kończy się gra czy to jeszcze nie koniec ?

21.03.2022 08:14
odpowiedz
Vieri1989
55

RafNex Nie, wykonanie questu Ranni nie kończy gry :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-21 08:16:27
20.03.2022 19:32
odpowiedz
Vieri1989
55

Okej już wszystko wiem, właśnie przeczytałem opis medalionu :D

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-20 19:37:16
20.03.2022 19:26
odpowiedz
Vieri1989
55

Odpoczywasz przy ognisku Główne koryto rzeki Ainsel i w menu będziesz miał do wyboru opcje rozmawiaj z Ranni. Musisz spróbować kilkukrotnie z nią porozmawiać i wtedy powie Ci o cieniu. Potem odbijasz właśnie na tą lokacje że szkarłatną zgnilizną i tam będzie cień.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-20 19:29:52
20.03.2022 18:58
odpowiedz
Vieri1989
55

Rozumiem, że lalkę Ranni dostałeś i rozmawiałeś z nią ? Cień powinien być na początku tej lokacji podziemnej że szkarłatną zgnilizną, nie pamiętam niestety nazwy.

20.03.2022 17:41
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Mógłby ktoś pomóc w dotarciu do tego obszaru na północy, pomiędzy szczytami gór olbrzymów a płaskowyżem altus ? Chciałbym jakąś delikatna sugestię gdzie szukać, bez zbędnych spoilerów. Prowadzi tam jakiś portal zlokalizowany w całkiem innym miejscu, czy przejście jest jakimiś tunelami, katakumbami ? Myślałem, że to lokacja fabularna i w toku fabuły tam zawitam ale jestem już w sumie na etapie walki z Godfreyen więc chyba fabuła już tam nie prowadzi w tamte strony. Druga sprawa, w którym momencie fabuły docieramy do momentu w którym nie ma już odwrotu i nie będzie można dokończyć reszty spraw ? Po walce z Godfreyem można jeszcze się cofnąć ?

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-20 17:41:51
19.03.2022 17:54
1
odpowiedz
Vieri1989
55

spoiler start


Nie musisz wykonywać questa z Sellen aby kontynuować questa Ranni. Sam zabiłem wcześniej Sellen nie wiedząc, że później będę jej potrzebował do questa :D musisz zabić generała Radahna w zamku w Caelid, wtedy spadnie meteor i otworzy Ci przejście w pogrobnie do podziemnej lokacji(wieczne miasto Nokron, o którym to mówił Pan Wilk i dalej będziesz mógł kontynuować questa Ranni.

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-19 17:56:15
18.03.2022 08:33
odpowiedz
Vieri1989
55

Dobra, powiem wprost, znowu to zrobili. O ile z wszystkimi dotychczasowymi bossami(fabularnymi jak i opcjonalnymi) sobie radziłem bez większych problemów to duet boskiej skóry jest mega irytujący. Walczyłem z obojgiem w wersji solo więc znam ich wszystkie ruchy, nie chcę nawet wiedzieć jak ten duet musi być wkurzający gdy uczymy się ich ruchów dopiero w walce w duecie. Godna spuścizna po Ornstein i Smough :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-03-18 08:44:05
07.03.2022 20:42
odpowiedz
Vieri1989
55

Rhadan był wymagający, to fakt. Da się przyzywać npcow. U mnie około 30 prób, walczyłem bez przyzywania kogokolwiek, nawet popiołów wojny nie używałem, konia używałem dopiero w ostatniej fazie walki. Miałem w zasadzie wszystkie jego ruchy rozszyfrowane. Jedynie nie potrafiłem uciec przed tymi meteorami, do teraz nie wiem jak uniknąć ich :) Świetna walka i satysfakcja po pokonaniu niesamowita

02.03.2022 00:51
odpowiedz
Vieri1989
55

Naprawdę jeżeli ktoś uważa, że gra jest dla niego mega trudna i nie daje rady to wystarczy na bossie przyzwać 2 pomocników. Osobiście pokonuje wszystkich bossow samodzielnie a po pokonaniu kilka razy zostawiam znak żeby pomóc. Przecież przy dwóch pomocnikach to jest praktycznie God Mode, aż mi się żal tych majestatycznych bossów robi jak go we trzech lejemy jak jakiegoś szkieleta z diablo... Nie rozumiem szczerze mówiąc tych ludzi, którzy w ten sposób grają i przyzywają 2 pomocników, walka wyprana całkowicie z emocji i wyzwania.

01.03.2022 15:07
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja jestem zadowolony z fabuły w Eldenie, bardzo duża poprawa względem soulsow jeżeli chodzi o jej ekspozycję. Nadal nie jest nam dostarczana fabuła jak obuchem w łeb ale jest dużo lepiej. Zgadzam się, że nie ma tego dużo ale tym bardziej, że mnie to ciekawi i nie jest podawane łopatologicznie to trzeba się skupić na tym co się czyta i łączyć pewne fakty... Tym bardziej, że niektórych rozmów i kwestii nie da się powtórzyć.

01.03.2022 13:31
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Vieri1989
55

Ja rozumiem, że nie można zrobić pauzy podczas walki ale podczas dialogów lub tych kilku filmików przerywnikowych mogli by się w końcu zlitować i dać opcje pauzy. Ktoś dzwoni do drzwi, żona coś chce, dziecko a ja wczytany w dialog mówię, że nie teraz, za chwilę :D

27.02.2022 01:54
odpowiedz
Vieri1989
55

Dziecko, wracaj do przedszkola. Git gud

06.02.2022 19:46
odpowiedz
Vieri1989
55

Po 20h jeżeli chodzi o technikalia na xsx, dwa razy mi się wykrzaczył całkowicie dźwięk, musiałem restartować grę. Bardzo ucieszylem się jak zobaczyłem, że jest quick resume, niestety działa jak chce, nieprzewidywalnie, raz działa, raz odpala grę od nowa.

02.02.2022 22:39
odpowiedz
Vieri1989
55
9.5
XONE

Niesamowite doświadczenie, dawno nie grałem w tak wyjątkową i oryginalną grę. Miałem delikatne skojarzenia z Carto, które było niezłe ale Gorogoa jest wyśmienita. Polecam, Game Pass znowu zrobił robotę, w życiu bym tej gry pewnie nie kupił nawet czytając pochlebne recenzje i srogo bym się pomylił.

03.01.2022 23:32
odpowiedz
Vieri1989
55
10
PC

Jestem świeżo po skończeniu Disco Elysium. Gra skończona po 77 godzinach, szedłem w inteligencję więc było dużo czytania. Jestem zachwycony bogatym, skomplikowanym geopolitycznie światem, świetnymi dialogami, poruszanym tematami z zakresu filozofii, ustrojów państwowych, ustrojów gospodarczych. Tekstu jest faktycznie dużo ale powiem szczerze, że w żadnym momencie nie czułem się przytłoczony. Dla mnie była to smakowita uczta. Delektowałem się prawie że każdym dialogiem, opisem, książką. Sam szukałem i prowokowałem jeszcze więcej czytania aby zgłębiać ten fascynujący, pełen złożonych zależności politycznych świat. Szczerze mówiąc bardziej mnie męczyła ilość tekstu w takich Pillarsach 1, szczególnie pod koniec byłem zmęczony tymi przepastnymi opisami mimiki twarzy czy emocji postaci. W disco Elysium rzadko czułem żeby coś było zbędne. Jeżeli chodzi o obszar gry, to gdyby mi ktoś przed zagraniem pokazał obszar gry i powiedział, że spędzę tam 77 godzin to bym nie uwierzył, niesamowite. Można powiedzieć, że to taka yakuza gier RPG, mały obszar w porównaniu nawet do takich Pillarsow ale po brzegi wypełniony contentem i ciekawymi questami, który chce się wycisnąć do ostatniej kropli. Fabuła główna mi się podobała ale powiem szczerze, że po tym co zobaczyłem w przeciągu całej gry liczyłem na coś innego.

spoiler start


Liczyłem po prostu na jakiegoś srogiego mindfucka, który mną wstrząśnie a gra w zasadzie skończyła się bardzo zwyczajnie, co biorąc pod uwagę wybitność w każdym innym elemencie wypada na minus. W szczególności miałem bardzo duże nadzieje po tym jak od Ruby dowiadujemy się, że chodzimy rzekomo na pasku La Puty Madre. Połączenie tego z tym, że od Klaasje dowiadujemy się, że w pijacką noc Harry wykrzykiwał, że chce już tym skończyć i przestać być takim człowiekiem wytworzyło w mojej głowie ciekawą teorię. Naprawdę Harry był skorumpowany i tak naprawdę nie miał rozwiązywać tej sprawy lub rozwiązać ją w całkowicie inny sposób i oskarżyć kogoś innego. Pod koniec okazało by się, że La Puta Madre jakoś był powiązany ze sprawą miał w tym interes a Harry miał znaleźć kozła ofiarnego i zamieść sprawę pod dywan. W Harrym coś pęka, ma dość bycia skorumpowanym gliną, upija się, doznaje amnezji po czym próbując ogarnąć otaczający go świat i pracę gliniarza po prostu próbuje za sprawą gracza w normalny sposób rozwiązać sprawę zabójstwa wbrew temu co obiecał wcześniej swojemu pracodawcy. Liczyłem też na samą Klaasje, świetna postać ale koniec końców okazało się, że znalazła się po prostu w złym czasie w złym miejscu, tylko tyle.

spoiler stop


Natomiast wszystko pomiędzy początkiem a końcem jest po prostu wybitne, nawet oszczędna muzyka jest mega klimatyczna i to kolejny soundtrack, który napewno przesłucham nieraz gdy będę miał ochotę na odrobinę melancholii. Wybitna gra, która zostanie ze mną na długo i napewno kiedyś do niej wrócę. Gorąco polecam i dziękuję również tłumaczom na tytaniczną pracę. Bez ich pracy nie zagrałbym w to dzieło. Nie boje się gier po angielsku ale mam niestety coś takiego, że nawet jak nie rozumiem jednego słowa to muszę zajrzeć do słownika co znaczy :D tutaj więcej bym siedział z telefonem w ręce tłumacząc niż z padem grając, hehe.

post wyedytowany przez Vieri1989 2022-01-03 23:36:42
21.12.2021 12:28
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Kolejny co powtarza jakieś brednie, że po śmierci na bossie musisz przechodzić "całą planszę", jakbym conajmniej musiał 20 minut biec na bossa :D Wy graliście w ogóle w którąkolwiek z tych gier czy tylko powtarzacie te brednie zasłyszane u innych krytyków ? Wystarczy odblokować skrót, najbliższe ognisko i nie trzeba przechodzić "całej planszy". No ale aby to zrobić trzeba uważnie grać i eksplorować świat a nie biec z klapkami na oczach do kolejnego znacznika z cyfrowym GPSem.

13.12.2021 17:06
odpowiedz
Vieri1989
55

Totalna porażka, gra już od 2 miesięcy do kupienia, na implementację spolszczenia mieli 3 tygodnie od daty ogłoszenia a oni mają problemy z implementacją ? Co to jest ? Jakoś na PC i Play Station wszystko działa, Xbox jest nietypową platformą ? Chyba nie. Komunikacja też nie najlepsza, lakoniczne info w Piątek 10.12 że "ciężko pracują" nad rozwiązaniem problemu, jest poniedziałek i żadnej informacji co dalej... Pewnie kopii na Xboxa sprzedało się tak mało, że sobie lecą w kulki i nie spieszą się. Jestem bardzo zawiedziony postawą dewelopera.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-12-13 17:07:19
12.12.2021 14:07
odpowiedz
Vieri1989
55

Wspaniale żałosne jest to, że nadal na Xboxie nie dodano języka polskiego a od premiery lecą już 4 dni. Wstyd i hańba, tyle czasu mieli na implementację...

10.12.2021 12:41
odpowiedz
Vieri1989
55

12:40 i również nadal nie mam języka polskiego ehhh :( dobrze, że przynajmniej są świadomi problemu

10.12.2021 10:19
odpowiedz
Vieri1989
55

Jak zobaczyłem logo Atlusa to myślałem, że zapowiedzą kolejna część Persony albo co najmniej port 5 części na Switcha, niestety rozczarowanie :(

08.12.2021 22:26
odpowiedz
Vieri1989
55

W jakim sklepie kupiłeś, że już dziś masz ? Ja kupiłem w Euro RTV i niestety nie wysłali dziś więc nawet jutro nie będę mieć :(

08.12.2021 17:36
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja również zamówiłem jak tylko pojawiła się informacja o spolszczeniu. Niestety sklep Euro dał ciała i nie będę mieć gry na premierę :(

06.12.2021 17:57
odpowiedz
Vieri1989
55

No to muszę powiedzieć, że mnie trochę przeraziła ta informacja. Mam ten model prawie półtora roku i jak narazie nic się nie dzieje, a naprawdę używam ich dziennie, głównie do grania. Jestem naprawdę zadowolony jeżeli chodzi o dźwięk i redukcję szumów otoczenia.

11.11.2021 17:45
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Nie będę się znęcać nad jakością grafiki i ulepszeń gameplayowych ale to, że takie coś ma tak mocne spadki z 60 fpsow to jest kryminał. Gram na XSX, poza tym cienie to jest jakaś masakra, tak przyciemnione że twarze czarnych są tak czarne, że nawet nie widać rysów twarzy :D Jeżeli San Andreas rzucili do gamepassa na zachętę żeby kupić cała trylogię to ja nie chcę wiedzieć jak reszta tego wygląda :) Generalnie chciałem sobie grę skończyć w ramach gamepassa bo za dzieciaka nigdy nie skończyłem ale te dropy to katastrofa...

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-11-11 17:51:45
04.11.2021 15:28
odpowiedz
Vieri1989
55

Wygląda i prezentuje się świetnie ale bardzo mało walki pokazali, a jak już pokazali to przyzywanie armii phantomow i byle rycerz padał od dwóch ciosów. Dziwnie to wyglądało, tak jakby walka nie stanowiła żadnego wyzwania. Mam nadzieję, że to jakaś zasłona dymna i próba przyciągnięcia szerszej grupy odbiorców czy coś :D

02.11.2021 10:57
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja również już ponad 2 lata siedzę na Gamepassie w pełnej cenie, mam w nosie czy ktoś płaci 3 zł, 50 zł czy ma za darmo. Po pierwsze liczy się dla mnie wygoda, nie chce mi się tworzyć nowych kont i się bawić, chce po prostu usiąść jak mam czas i grać. Po drugie patrząc z ekonomicznego punktu widzenia, ogrywam tyle gier w ciągu miesiąca, że wartość tych gier gdybym je kupił normalnie przewyższa kilkukrotnie cenę gamepassa. Tak naprawdę wystarczy ograć jakiegoś jednego indyka, których ceny to zazwyczaj 50-100 zł w cyfrowej dystrybucji żeby wyjść na 0. Oczywiście pytanie czy ktoś lubi indyki, ja uwielbiam i dzięki Gamepassowi przeszedłem ich zatrzęsienie a wiem, że normalnie bym ich napewno nie kupił. Jako bonus zawsze raz na parę miesięcy wpadnie jakaś gra wysokobudżetowa, która z różnych względów ominąłem a teraz zaczyna być coraz więcej exow Microsoftu. Nic tylko grać :)

27.10.2021 11:24
7
odpowiedz
Vieri1989
55

Raczej łatwiej byłoby zapytać która gra rogue like nie oferuje żadnego systemu zapisów rozgrywki. Ja osobiście takiej nie znam, za to mistrzowie gatunku jak Hades, enter the gungeon czy into the breach oferują system zapisu, który został teraz wprowadzony w Returnalu. Naprawdę dziwne zachowanie deweloperów, zachowują się tak jakby przecierali szlaki w gatunku jeżeli chodzi o system zapisów i wymyślali coś nowego a to już zostało dawno wymyślone....

08.10.2021 14:05
odpowiedz
Vieri1989
55

O matko, litości :D w ciągu niecałego roku skończyłem Yakuze 0,1,2,3,4 a jeszcze kilka przede mną wraz z spin offem Judgment i Lost Judgment a tu kolejna część się szykuje. Niesamowite, przez tyle części wałkowałem Kamurocho i dalej nie mam dosyć, z każdą częścią są w stanie na nowo rozkochać mnie w Kamurocho.

21.09.2021 19:31
odpowiedz
Vieri1989
55

Kolejna świetna pozycja ograna w Gamepassie. Gra w porównaniu do mistrzów gatunku, którymi moim zdaniem są obie części Portala, Talos of the principle i The Witness wypada poziom niżej. Nie mniej jednak bawiłem się dobrze a gra sama w sobie ma przesłanie co uważam za duży plus.

15.06.2021 22:00
odpowiedz
Vieri1989
55

Dokładnie, ja się zagrywałem w Advance Wars days od ruin na dsie więc cieszę się, że odnawiają części z Game Boya. Niesamowita grywalność i głębia rozgrywki, które wciągają jak bagno. Będzie grane bo mam trochę niedosyt po Into The breach, które było świetne ale to nie było to co Advance Wars.

11.06.2021 22:50
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Vieri1989
55

Masakra, chyba można już powiedzieć, że to najgorsza konferencja targów. To ma być show ? Po co w ogóle pokazują devow, którzy nie mają nawet nic do pokazania. Przegadana konferencja i zdecydowanie za długa. No i jeszcze te pytania przy każdym devie czy są zadowoleni ze współpracy z Koch Media :D co nas to obchodzi, to konfa dla graczy czy devow, którzy są zainteresowani potencjalna współpraca z Koch media. Przy tej konfie wczorajsze summer game fest to było niesamowite show.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-06-11 22:52:53
12.05.2021 18:04
odpowiedz
Vieri1989
55

spoiler start


Okej, teraz rozumiem. Natomiast sam widzisz, że pewne kwestie, które nie są dobrze lub nawet w ogóle pogłębione w grze mają swoją głębię i okazują się same w sobie fascynujące. Dlatego pytam bo nie jestem w stanie stwierdzić, które elementy historii mają swój powód, są logiczną konsekwencją, a które po prostu się dzieją bo tak chciał Yoko Taro :). Dobrze, że jest ktoś taki jak Ty, który przystopuje człowieka i powie: "hej nie zastanawiaj się akurat nad tym elementem bo tu nie ma drugiego dna, tak po prostu jest" :)
Chociaż ja myślałem nad tą sytuacją wczoraj i mam swoje przemyślenie. Tyrann był trochę jak pasożyt w ciele Kaine i żywił się nienawiścią Kaine, której przecież w niej było mnóstwo z powodu tego co ją spotkało. Natomiast w toku całej przygody zaczęła odczuwać inne uczucia niż tylko nienawiść, gniew, cierpienie. Emil traktował ją w zasadzie jak siostrę o czym wspominał, że czasem się zapomina a między Nierem a Kaine mamy rodzące się silne uczucie miłości. Tyrann to zauważa pod koniec gry i komentuje sprawę, że coś z Kaine jest nie tak. Wiedząc, że Kaine pozbywając się negatywnych uczuć może sama zwalczyć Tyranna i wypędzić go ze swojego ciała postanawia zagrać va banque, dokonać ostatniego zrywu i sprawić, że nie będzie żadnego i wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Daje pozorny wybór Nierowi, zabić Kaine lub poświęcić siebie. Oba wybory oznaczają w gruncie rzeczy rozpacz, w pierwszym przypadku rozpacz Niera bo musi zabić Kaine, w drugim pustka Kaine i ciągle torturowanie się myślą, że o czymś ważnym zapomniała. Zostaje znowu sama bo w tamtym momencie nie wie, że znów spotka się z Emilem a między Yonah a nią nie ma takiej więzi jak pomiędzy Emilem a Nierem. Rozpacz.
Dobra z powrotem do pytań
1 czyli rozumiem, że drzewo i administratorzy posiadali moc podglądania poczynań replikantów bo tak i już? :)
2 czyli była jakaś skończona pula ludzi, którzy przeszli gestaltyzacje w okolicy roku 2050 a co za tym idzie określona pula replikantów, dajmy na to 2 mln i ta pula była stała i oni się w kółko odradzali. Jeżeli Jan Kowalski zmarł, to wracał jako nowy Jan Kowalski w postaci dziecka u innej rodziny ?
3 gdzie trzymano tych gestaltow, w jakichś maszynach od roku 2050 aż do momentu gdy replikanci posprzątali wszystkie cząsteczki Maso ? Wtedy zostali hurtem wypuszczeni w eter żeby znaleźć swoje korespondujące naczynie i miało to wyglądać w ten sposób, że replikanci nie stawiali by oporów i gestalci po prostu sobie wchodzą do ciała replikanta, tak ?
4 kim byli mieszkańcy Aerie podczas przebiegu gry ? Z tego co zrozumiałem byli to normalni ludzie, których gestalci mogli powrócić do odpowiednich replikantów (wynikałoby to z backstory, które wskazuje, że były to co prawda przypadki bardzo rzadkie ale się zdarzały) kolejny trop, który mnie ku temu skłaniał to fakt, że podczas wizyt w Aerie jesteśmy nazywani np. mieszańcem (half-breed).

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-05-12 18:10:23
12.05.2021 00:01
odpowiedz
Vieri1989
55

spoiler start


Rozumiem jaki był efekt tego wykasowania - nie istnielismy ale nie rozumiem w jaki sposób to zostało przeprowadzone biorąc pod uwagę logikę funkcjonowania tego świata. Nie za bardzo też rozumiem logiki stojącej za tym, w jaki sposób unicestwienie siebie i wymazanie swojej egzystencji miało sprawić, że uratujemy Kaine i "wypędzimy" z niej Tyranna ? Replikanci w ogóle byli podpięci do jakiejś globalnej "sieci" że drzewo było w stanie rejestrować aktywności każdego z replikantów ?
Kolejna kwestia, rozumiem po naszym Nierze, że replikanci się normalnie starzeli i zakładam, że na pewnym etapie umierali ? Jak to się miało do całego projektu Gestalt i tego, że Ci replikanci przecież byli stworzeni około roku 2050. Cały pomysl oczyszczania ziemi z tych cząsteczek maso był raczej już od początku obliczony na setki lat. Dusze ludzi mogły wyłącznie powrócić do swoich odpowiedników - ciał replikantów stworzonych jak rozumiem w latach około 2050 więc jak to się ma do tego, że projekt był obliczony na setki lat i było jasne, że Ci pierwotni replikanci zestarzeją się i umrą. Replikanci mogli się normalne rozmnażać ?

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-05-12 00:05:05
11.05.2021 19:05
odpowiedz
7 odpowiedzi
Vieri1989
55

Dobra zobaczyłem zakończenie E.
Mam pytania.

spoiler start


1. W jaki sposób w zakończeniu D poświęcamy się dla Kaine, co się z nami dzieje, w jaki sposób wszyscy wokół wraz z Kaine i Emilem zapominają o naszej egzystencji i zdarzeniach, które razem przeżywaliśmy ?
2. Przy wyborze Tyran mówi, że możemy sprawić, że jeżeli się poświęcimy(zakończenie D) Kaine stanie się na powrót ludzka. Nie rozumiem, jak może się stać ludzka w rozumieniu ludzi sprzed replikantów i całego bałaganu skoro sama jest replikantem. Rozumiem po przeczytaniu backstory, że replikanci zyskali w pewnym stopniu świadomość, zdolność czucia, po prostu duszę czy Tyran mówił o byciu ludzkim właśnie w tym kontekście ? No i jest jeszcze sam Tyran który, jest Cieniem-gestaltem- duszą człowieka i "żyje" w ciele Kaine.
3. Rozumiem, że przy ścieżce E nie mogliśmy nazwać naszego bohatera tak samo bo to był sen Kaine, która coś tam pamiętała i objawiło się to podczas snu ale nie pamiętała konkretnie naszej osoby ?
4. Sam finał gdy Kaine budzi się z tego snu. Rozumiem, że to wszystko co działo się po wybudzeniu się Kaine naprawdę miało miejsce czyli minęły 3 lata od walki z shadowlordem, weszliśmy do drzewa gdzie odzyskaliśmy pamięć ? Scena końcowa, Kaine z ciałem naszego Niera ? Czy ta scena jest tylko metaforyczna czy Kaine naprawdę go odzyskała ? Jeżeli tak to jak ? Tam była fabryka replikantów pod drzewem ?

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-05-11 19:06:43
10.05.2021 20:34
odpowiedz
Vieri1989
55

Dobra wszystko jasne, dzięki ;) ehh miało być do tamtego posta

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-05-10 20:35:31
10.05.2021 20:23
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Zrobiłem zakończenie D, zacząłem grę na nowo z nowym imieniem, zapisałem grę. Jak zobaczyć zakończenie E ?

10.05.2021 18:02
odpowiedz
Vieri1989
55

wczoraj niestety nie dałem rady. Miałem tylko 2 godzinki na granie, to raczej bym się z tym wszystkim nie wyrobił. Dziś wieczorem więcej czasu to na spokojnie ogarnę bez pośpiechu :)

09.05.2021 19:54
odpowiedz
Vieri1989
55

spoiler start


No właśnie mając w pamięci Automate myślałem, że to nie są żarty :D
Porobiłem sobie zdjęcia tych raportów pod koniec route B żeby poczytać sobie podczas przechodzenia route C ale informacje są bardzo szczątkowe i nawet mając w pamięci informacje z raportów z Automaty na temat projektu gestalt dużo trzeba sobie było dopowiadać i uzupełniać samemu. Przeczytałem więc za namową Enrique backstory i od razu było lepiej aczkolwiek i tak mam dużo pytań odnośnie backstory, nie wiem nawet czy są na to odpowiedzi, mam nadzieję, że tak.

spoiler stop

09.05.2021 17:43
odpowiedz
Vieri1989
55

Czyli na 100 procent grając sejwa sprzed finału route C (tylko ze stemplem A i B na slocie) zobaczę finał D, no dobra to lecę.

spoiler start


A serio kasuje sejwa przy wybraniu poświęcenia siebie na rzecz "duszy" Kaine ?

spoiler stop


W ogóle będę miał napewno mega dużo pytań do Ciebie po zobaczeniu wszystkich zakończeń :)

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-05-09 17:45:14
09.05.2021 15:05
odpowiedz
7 odpowiedzi
Vieri1989
55

Właśnie skończyłem ścieżkę C, mógłby mi ktoś wytłumaczyć co teraz ? Zrobiłem sejwa po skończeniu ścieżki C gdzie mam nabite zakończenie A B i C i dostałem informację, że teraz mogę zobaczyć zakończenie D. Mam też sejwa przy samym końcu ścieżki C, który zrobiłem tak jak sugerowaliscie po to żeby po raz 3ci nie musieć robić tego samego. Nie rozumiem, przecież jak włączę sejwa przed końcem ścieżki C to znowu dostanę finał C a nie D. Wygląda to tak, jakbym musiał znowu lecieć przez cały akt 2 żeby zobaczyć finał D.

spoiler start


Na końcu ścieżki C wybrałem zabicie Kaine. Czy po prostu wybór drugiej opcji to jest kolejne zakończenie ? Chciałem to zrobić od razu ale przestraszyłem się kasacji sejwa

spoiler stop

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-05-09 15:09:25
08.05.2021 16:43
odpowiedz
Vieri1989
55

No fakt, próbowałem tego przy route A bo myślałem, że to jakaś ściema a tu cyk powrót do wioski :D

08.05.2021 14:45
odpowiedz
Vieri1989
55

Na szczęście zdążyłem :D a co do broni to brakowało mi 2ch sztuk z mothers diary, no to mogę lecieć na zakończenie C i dalej ;)

08.05.2021 11:02
odpowiedz
Vieri1989
55

Sprawdziłem wszystko dokładnie, dokupiłem bronie w Facade, obskoczyłem jeszcze raz wszystkich handlarzy wraz z tym z Aerie - pusto, mam broń z mapy skarbów, napewno mam wszystkie bronie z listy, które wymieniliście. Mam teraz 31 broni, czego mi może brakować ?

07.05.2021 20:32
odpowiedz
Vieri1989
55

Mam te wszystkie "trudniejsze" przypadki oprócz tej broni z questa z mapą, zostawiam na koniec. Jednak niepokoi mnie jedna rzecz, wszystkie bronie wykupione w Seafront, Facade, mojej wiosce, młody z Junk Heap też nic nie ma a mam 81 procent broni. Możliwe, że reszta będzie w Aerie u kupca ? Niestety większość questów odpuściłem w pierwszej części gry bo nie miałem pojęcia, że nie będzie powrotu... Mam nadzieję, że nie zamknęło mi to drogi do 100 procent broni ?

07.05.2021 12:09
odpowiedz
Vieri1989
55

Dzięki wielki za wszystkie porady ;) łowienie ryb ogarnąłem, za bardzo się zafiksowałem na jednym miejscu i jednej przynęcie dlatego nic z tego nie wychodziło. Nie pomyślałem, że tak istotne jest zmienianie miejsc i przynęt. A z broni brakuje mi na ten moment z tych co wymieniłeś labirynth's shout i song. Shout przegapiłem na własne życzenie bo miałem już mapę ale nie potrafiłem znaleźć tego miejsca gdzie nie dochodzi słońce w lost shrine, olałem i poszedłem oglądać finał B. A co do Songa, moglibyście nakierować, od kiedy ten quest i gdzie jest dostępny ;) ?

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-05-07 12:09:57
07.05.2021 10:39
odpowiedz
Vieri1989
55

Mam tylko nadzieję, że żaden z tych questów nie wymaga łowienia ryb. Kompletnie nie jestem w stanie ogarnąć tego łowienia ryb, nie rozumiem co robię źle. Robię tak jak w samouczku, klikam B (Xbox) jak ryba zaczyna brać po czym lewa gałka w odwrotna stronę do tego, w którą stronę ciągnie ryba. Próbowałem z kilkadziesiąt razy i zrywa w zasadzie po sekundzie od momentu jak kliknę B i zaczynam robić coś lewą gałką lol. Jest to tym bardziej dziwne, że misje obowiązkowa gdzie łowiliśmy po raz pierwszy przeszedłem bez problemu i nawet mi się spodobało :(

07.05.2021 00:52
odpowiedz
15 odpowiedzi
Vieri1989
55

Jestem na początku route C, naprawdę trzeba zdobyć 100 procent broni żeby zobaczyć zakończenie C a następnie D i E ? Jakieś zalecenia gdzie tego szukać, czy na tym etapie wystarczy po prostu wykupić wszystkie dostępne bronie u wszystkich handlarzy ? Powiem szczerze, że ten motyw z zebraniem 100 procent broni mnie trochę wkurzył...

30.04.2021 17:55
odpowiedz
Vieri1989
55

U mnie około 3/4 ścieżki B, jakieś 33 godziny. Magiczna gra, swoją drogą jestem ciekaw gdzie będą te wszystkie dodatkowe wstawki fabularne zmieniające optykę na ten świat i co robimy. Czy po kolejnych przejściach po route C nadal będą jakieś dodatkowe wstawki fabularne ? Trochę szkoda, że nie ma całkiem nowych fragmentów gameplayu jak w automacie ale i tak jest mega.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-04-30 17:58:07
23.04.2021 17:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
Vieri1989
55

Nie sądziłem, że coś w ogóle dorówna muzyce z automaty ale już po wyjściu na northern plains na początku gry mam ciary na plecach za każdym razem gdy tam wchodzę... Coś niesamowitego

15.04.2021 11:08
odpowiedz
Vieri1989
55
10
PC

Kapitalna gra wraz z dwoma dodatkami. Natomiast poziom trudności w niektórych starciach mocno przegięty. Grałem na poziomie wysokim i powiem szczerze, że większość pojedynków można było przechodzić na pałę, lub z delikatnym mikrozarządzaniem. Trochę fajnych walk gdzie trzeba się było faktycznie spocić i wielka satysfakcja z wygranej. Parę walk jest natomiast totalnie przegiętych, do tej pory nie mam pojęcia jak je ogarnąć. Zanim zdążę na początku walki rzucić jakiś defensywny czar to już nie mam połowy wytrzymałości u większości postaci. Żadnego smoka nie potrafię ubić, walka z wyznawcami margrany, walka w kopalni z zarodnikiem i witrakami sprawiły mi najwięcej problemów i do tej pory nie potrafię ich ubić pomimo wykonania wszystkich questów pozostałych.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-04-15 11:09:54
04.04.2021 12:49
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Super przegląd, mam nadzieję, że będzie się coś takiego cyklicznie co miesiąc pojawiać bo pomimo tego, że dużo tego typu gier wpada do gamepassa to jednak jak widać po tej liście dużo tytułów może umknąć :)

18.03.2021 13:52
odpowiedz
Vieri1989
55

Mnie bardzo ciekawi co w takim razie będzie się działo po premierze pro ze zwykłym Switchem. Wiadomo, że nie porzucą całkiem starego switcha ale biorąc pod uwagę znaczny wzrost wydajności wersji pro w stosunku do starego pytanie czy takie Botw2 wyjdzie na starego switcha i kolejne ekskluzywy.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-03-18 13:55:38
17.03.2021 18:37
😃
odpowiedz
Vieri1989
55

No pewnie, że mogło być więcej głosów na język polski ale tym bardziej Turcy mogli by mieć więcej głosów przy 75 mln. To tak jakbyś był oburzony i się dziwił, że np. język chiński uzyskał więcej głosów niż Polski. Ta gra jest niszą zapewne w każdym kraju niezależnie od języka i innych czynników.

16.03.2021 20:02
odpowiedz
Vieri1989
55

Potwierdzam, świetna gra logiczna. Grałem w wiele gier logicznych ale tutaj zagadki są naprawdę pomysłowe i potrafią zaskoczyć czymś nowym. Zagrałem w sumie widząc dość wysokie oceny w recenzjach. Na początku myślałem, że to jakiś żart, gra sprawiała wrażenie poskładanej na szybko z gotowych assetow, ale bardzo szybko potwierdza swoją wartość.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-03-16 20:03:25
16.03.2021 19:05
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja dzięki gamepassowi spróbowałem serii Yakuza i się zakochałem. Jakby mi ktoś powiedział parę lat temu, że będę grał w Yakuze to pewnie bym go wyśmiał. Natomiast jak narazie skończyłem na przestrzeni ostatniego roku 0,1,2 i jestem zachwycony ale potrzebuje jednak chwili przerwy od serii bo razem spędziłem w 3 częściach do tej pory około 250 godzin. Więc na ten moment myśl o kolejnych 60-70 godzinach w kamurocho zwala z nóg :D

15.03.2021 13:23
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja się nie boję włączać telewizora. Uważam, że ten strach przed wypaleniami jest bardzo przesadzony. Tak naprawdę realnym problemem są tylko telewizje informacyjne, których jak mówiłem sam nie oglądam, w ogóle tv konwencjonalnej nie oglądam. W grach przecież też jest mnóstwo elementów stałych, a telewizor głównie do tego używam i nic się kompletnie nie wypaliło. Mógłbym jedynie odradzić stanowczo oleda komuś kto ogląda tv informacyjne i tyle.

15.03.2021 10:33
odpowiedz
Vieri1989
55

U mnie podobnie (B7), z tym, że zdążyłem przed upływem gwarancji wymienić matryce na nową z kolejną 2 letnia gwarancją. Mam nową matryce niecałe półtora roku i znów zaczyna się pojawiać wypalenie paska. Pod koniec gwarancji będę znów próbował wymienić na gwarancji, mam nadzieję, że się uda :) co ciekawe u mnie żółte paski nie lecą dzień w dzień. Około 4 tyg w roku jak moja mama zostaje pilnować mieszkania gdy wyjeżdżam ogląda tvn24 po 7 godzin dziennie. Nauczony pierwszym doświadczeniem pozmieniałem ustawienia obrazu dla dekodera, obniżyłem jasność OLED do 40 żeby ten cholerny żółty pasek tak nie masakrował tej matrycy. Niestety znów to samo, też jestem ciekaw doświadczeń kogoś kto ma nowy model i zdarza mu się oglądać kanały z paskami jak to wygląda na ten moment.

11.03.2021 22:28
odpowiedz
Vieri1989
55

Tylko, że jakość w przypadku gier to jest pojęcie mocno względne. Pomysł na gameplay nie musi kosztować milionów w procesie developmentu a to, że na grę wydano grube miliony i w konsekwencji kosztuje 250 zł i więcej to nie znaczy, że automatycznie będę się lepiej przy niej bawić.

11.03.2021 21:54
odpowiedz
Vieri1989
55

Dokładnie, wpada mnóstwo małych, średnich gier, które mają bardzo ciekawe pomysły i przy których bawię się równie dobrze a czasami nawet lepiej pod względem czysto gameplayowym niż w niejednej grze z gigantycznym budżetem. Na te gry pewnie nawet nie zwróciłbym uwagi a nawet jeżeli bym zwrócił to pewnie szkoda by mi było za wersję cyfrową zapłacić powiedzmy 50 zł gdzie wiem, że nie odzyskam już z tego zakupu ani złotówki nie mogąc jej potem sprzedać. Dzięki temu jako gracz poszerzam swoje horyzonty bo gram w gatunki i gry, w które bym nigdy pewnie nie zagrał gdyby nie gamepass. Przy donut county się świetnie bawiłem a ostatnio przy dodanym na premierę Cyber Shadow, który jest kapitalny.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-03-11 21:55:16
11.03.2021 21:36
1
odpowiedz
Vieri1989
55

To jest problem danej osoby, że z dużej listy gier nie wie w co grać, i próbuje dziesiątki gier nie przechodząc żadnej gry. To są osoby, które potrzebują żeby im działy marketingowe wkręcały co jest modne w tym momencie do grania. Nie mają żadnych gustów tylko grają w to co jest modne albo znajomi o tym rozmawiają. Gram sporo i na różnych platformach Xbox, PS i switch i nie jestem w stanie ograć wszystkiego od razu co wychodzi na premierę żeby być na bieżąco. Lubię różne gatunki, jestem świadomym graczem, wiem w co lubię grać i w żadnym wypadku przesyt w gamepassie mi nie przeszkadza. Wystarczy wiedzieć jakie gatunki się lubi, zrobić krótki research jakie dana gra ma plusy i minusy i wyrobić sobie zdanie na temat konkretnej gry. A to że ktoś ma syndrom ADHD skacząc od gry od gry... No cóż, dobrze że są takie osoby płacące abonament bo dzięki nim może być on tak przystępny finansowo dla mnie i innych graczy, którzy z niego wyciskają wszystkie soki :) Apropos netflixa, nie jestem jakimś wielkim koneserem filmowym ale też nie mam problemów z wybraniem jakiegoś serialu, filmu na wieczór. Wiem jakie gatunki lubię, potem krótki research na filmwebie i już wiem co warto obejrzeć a co nie... Jasne, raz się trafi coś lepszego raz gorszego ale nigdy nie trafiłem na totalną szmirę i żałował potem, że zmarnowałem czas na oglądanie tego.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-03-11 21:40:58
11.03.2021 13:03
odpowiedz
Vieri1989
55
10
PC

Kapitalna gra, nie mam jakiejś wielkiej nostalgii do gier z czasów 8 bitów bo po prostu wtedy nie grałem, a i tak grało mi się świetnie. Świetny gameplay, który jest bardzo wymagający ale sprawiedliwy i sprawia dużo satysfakcji po zaliczeniu poziomu czy bossa. Sporo bossów i każdy z nich fajnie zaprojektowany. Kapitalna muzyka synthwave, która od razu wpada w ucho. No i przede wszystkim do ogrania od razu na premierę w gamepassie, kolejna gra, której prawdopodobnie w życiu bym nie kupił ani nie zwrócił na nią uwagi gdyby nie gamepass. Uważam, że gra jest o wiele lepsza od The Messenger, który był dobry ale pod koniec trochę wiało nudą ze względu na backtracking wynikający z tego, że Messenger jest metroidvania.

post wyedytowany przez Vieri1989 2021-03-11 13:04:01
09.03.2021 21:37
odpowiedz
Vieri1989
55

O szybkim ładowaniu niszczącym w szybszym tempie baterie słyszę i czytam od czasu kiedy istnieją ładowarki mocniejsze niż 5W, i co ? I kompletnie nic się nie dzieje. Mam one plusa 6 już prawie 3 lata, od początku ładowany szybką ładowarką 20W i kompletnie nie czuję żeby bateria jakoś się zdegradowała w znaczącym stopniu, telefon nadal spokojnie trzyma cały dzień, a też się dało wtedy zauważyć narzekania, że po roku bateria będzie do wymiany. Co ciekawe żona ma iPhona X, od premiery już ponad 3 lata, ładowana od początku tylko tą ładowareczką 5W i bateria ledwo zipie, 80 kondycji według wskazań systemu i musi ładować telefon conajmniej 2 razy dziennie :)

19.12.2020 12:38
odpowiedz
Vieri1989
55

A jest jakaś informacja oficjalna na ten temat ? Jasne, to są 2 różne edycje ale teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie żeby wrzucić też patcha next genowego pod zwykła wersję. Kto będzie chciał z dodatkami, nie ma gamepassa to sobie kupi. Jeżeli to prawda co piszesz to duży minus dla Remedy...

19.12.2020 01:03
odpowiedz
Vieri1989
55

romanzezlotoryji ja wszystko rozumiem ale grałeś Ty w Mafię 3 i Cyberpunka :D ?

18.12.2020 17:15
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Hmm, ciekawe czy w takim razie podstawowa wersja dostępna w game passie otrzyma aktualizację next genową?

18.12.2020 10:54
odpowiedz
5 odpowiedzi
Vieri1989
55

Kapitalna gra, mam 40 godzin i jestem pod koniec 1 aktu. Natomiast walka z Odą mnie mocno wyprowadziła wczoraj z równowagi. Ten sam przypadek co w Deus exie, robisz sobie postać pod hacki i skradanie, grasz tak 90 procent czasu i nagle Cię wrzucają do walki z bossem i się masz napieprzać na bronie... Gram na trudnym poziomie i ta walka była jakimś koszmarem. W teorii bardzo fajna walka z bossem na fajnej arenie. W praktyce dają Ci naprzeciwko szybkiego bossa na arenie, którą posiada dużo przeszkód i możesz się łatwo zblokować wycofując do tyłu. Najlepsze jest to, że inwestowałem pkt głównie w inteligencję i inżynierię, siłę i zręczność mam odpowiednio na 3 i 5. Więc robiłem mu zakłócenie motoryki i pakowałem w niego ołów, przy około 20 procent życia zabrakło mi naboi, do pistoletu i karabinów, i teraz hit, nie możesz sobie zmienić broni podczas walki ani skraftować naboi więc jesteś w dupie. Robiłem mu przepalenia synaps ale ciągnęło się to niemiłosiernie zanim sloty na decku się zregenerowały i w końcu zabrakło mi też inhalatorów, których też oczywiście nie mogłem sobie więcej wytworzyć... Nie wiem naprawdę kto wpadł na genialny pomysł żeby zablokować zmianę broni i wytwarzania podczas walki. Ma to oczywiście sens logicznie rzecz biorąc ale jest jak widać upierdliwe. W końcu za którymś razem Oda się zblokował na całą walkę i mogłem ładować cały czas headshoty więc udało się przejść z ilością naboi, które posiadałem. Ogólnie lubię trudne, wymagające gry ale ta walka się nie nadaje do postaci pod hacki i skradanie. Postać jest ślamazarna, za wolno biega więc Cię typ dochodzi z tymi mieczami co jakiś czas.

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-18 10:55:23
11.12.2020 12:39
odpowiedz
Vieri1989
55

Dokładnie, efekt jest jeszcze potęgowany tym, że cały czas w sumie mamy Kamurocho, które jest fantastyczne no ale tak jak mówiłeś grając jedna gra po drugiej, może zbrzydnąć. Chyba, że ktoś będzie leciał naprawdę tylko wątek główny. Moim zdaniem jednak to słaba opcja bo się wiele traci, zadania poboczne są spoko, a minigierki wspaniałe. W yakuzie 0 mam nabite 130 godzin a w kiwami, którą skończyłem 2 miesiące temu około 100, za kiwami 2 najwcześniej zabiorę się za wiosnę żeby poczuć znów zew Kamurocho :)

10.12.2020 00:33
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Aha no i jeszcze daruj sobie ten ociekajacy insynuacjami i moralizujący ton, że pewnie mam max z 18 lat skoro się podniecam jakimiś indykami. Jak powiem, że podobał mi się Mario odyssey to pewnie założysz z góry, że mam z 10 lat, faktycznie bardzo dorosłe podejście do życia. Przecież żaden poważny człowiek nie splamił by swojego honoru grając w grę dla dzieci. Ty za to jesteś dorosłym, pracującym, posiadającym rodzinę poważnym człowiekiem, który gra tylko w wybitne, ubogacające dzieła ale z drugiej strony lubi sobie bez sensu pojeździć w kółko na torze albo po Szkocji i pokontemplować nad sensem życia :D

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-10 00:39:06
10.12.2020 00:25
odpowiedz
Vieri1989
55

No pewnie, gry na oczy nie widziałeś a wyrokujesz.

10.12.2020 00:19
4
odpowiedz
Vieri1989
55

Panie ale tam nie ma przecież w co grać, same starocie i indyczory niedopieczone :D

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-10 00:20:21
09.12.2020 23:58
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Ja myślałem, że gry są po to żeby bawić, dostarczać rozrywkę. Jestem bardzo ciekaw, które to gry AAA są tak bardzo wartościowe fabularnie Twoim zdaniem, że Cię ubogacają kulturowo. Z ostatnich dużych gier, w które grałem i uważam za bardzo wartościowe dla mnie i w jakimś względzie zmieniły moja optykę na życie i zmuszały do jakichś refleksji to nier: automata, tlou2, persona. W ogóle piszesz o tym, że Ty szanujesz swój czas i grasz tylko w wielkie dzieła, które Cię ubogacają a wcześniej piszesz, że grałeś i zainteresowała Cię w gamepassie Forza. No to ja nie mam pytań :D przecież to jest durne jeżdżenie w kółko bez fabuły, czyli parafrazując Ciebie marnowanie życia na durne rzeczy. No i większość indyków ma fabułę, która jest bardziej wielowarstwowa i zmuszająca do refleksji niż te Twoje gry AAA.

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-10 00:02:58
09.12.2020 23:24
odpowiedz
Vieri1989
55

Olekrek
No i fajnie, tak jak pisałem to nie jest usługa dla ludzi, którzy uważają indyki za popierdółki i nie zagrają w nie bo grafika jak z Pegasusa albo cukierkowa to znaczy, że dla dzieci. Dlatego to nie jest dla Ciebie skoro grasz tylko gry w AAA, z fotorealistyczną grafiką i poważną, dorosłą fabułą bo leje się krew. Ja gram sporo czasu swojego życia i bynajmniej, w gamepassie nie gram w starocie, nie ocenilbym tak gier 2-3 letnich. W ciągu roku kupię może z 4 premiery, na które jestem bardzo nahajpowany, z czego 2 to zazwyczaj exy Sony. Resztą gier AAA, które wychodzą też jestem często zainteresowany ale nie na tyle aby od razu biec i kupować i to nie ze względów finansowych tylko po prostu mam w co grać dzięki game passowi. Na przykład w takiej katanie zero bawiłem się świetnie i spędziłem czas tak samo dobrze jak w niejednej grze AAA a takich gier o podobnej jakości było w przeciągu mijającego roku z kilkanaście. No ale to popierdółki.

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-09 23:26:15
09.12.2020 23:08
odpowiedz
Vieri1989
55

Masz rację, epic rozdaje dużo gier dlatego najwidoczniej nie jest to też usługa dla ludzi, którzy zbierają gry na epicu. Ja nie mam pc, pisze z perspektywy osoby, która gra na konsolach i ma Xboxa, PS i switcha. Nie mam pojęcia w co tam masz grać, to Twój problem nie mój. Ja mam na ten moment około 7 gier w kolejce z game passa, w które chce zagrać w tym 4 gry są z tego miesiąca: Control, haven, call of the sea, phogs wygląda sympatycznie. Biorąc pod uwagę, że od jutra będę pewnie z miesiąc łupać w cyberpunka to w styczniu kupka gier do ogrania pewnie jeszcze urośnie jak cos dojdzie, chyba medium ma dojść w styczniu.

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-09 23:13:24
09.12.2020 22:44
odpowiedz
Vieri1989
55

Ale tam jest wiele jakościowych gier, nie twierdzę, że każda z tych kilkuset (?) gier to jest 7/10 wzwyż ale wystarczy kilkanaście + świeży dopływ na bieżąco żeby w każdym miesiącu mieć te 2-3 gry do ogrania(przynajmniej tak jest w moim przypadku). Chyba jak do tej pory miałem autentycznie jeden miesiąc( a opłacam już 2 lata), że naprawdę nie miałem w co grać w gamepassie ale ja lubię wiele gatunków gier. Natomiast jak ktoś jest monotematyczny i lubi tylko jeden gatunek a na indyki patrzy z obrzydzeniem no to nie jest to usługa dla niego i nie rozumiem tego płaczu. To tak jakbyś kupił samochód sportowy bo kolega i dziennikarze motoryzacyjni zachwalali a potem narzekał, że w sumie to dużo pali, mały bagażnik i plomby wypadają na dziurach i progach zwalniających.

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-09 22:46:04
09.12.2020 22:10
😃
1
odpowiedz
Vieri1989
55

Za 50 zł miesięcznie czyli 600 zł rocznie nie kupisz nawet 3 gier w premierowej cenie, nie wspominając już o cenach gier na ps5 . Rozumiem, że będziesz przez 12 miesięcy łupać w te 3 gry, na które Ci starczy przeliczając cenę gamepass :D

09.12.2020 21:38
odpowiedz
Vieri1989
55

Nie zgodzę się też, że casuale będą zadowoleni z game passa. Nie będą zadowoleni bo tam jest tyle gier, że casual poczuje się przytłoczony i nie będzie wiedział nawet co odpalić nie mając wyrobionego swojego gustu co do gier. Skończy się na tym, że będzie ściągał co popadnie, próbował wszystkiego po trochu a żadnej gry nie skończy :). Casuale albo mają jedną, dwie gry w które grają albo grają w to co koledzy z pracy. To jest usługa dla graczy, którzy są świadomymi graczami i lubią wiele gatunków.

09.12.2020 21:02
2
odpowiedz
Vieri1989
55

Dokładnie, też ograłem mnóstwo gier na gamepassie, których bym nigdy pewnie nie kupił zprostej przyczyny, najczęściej mają tylko dystrybucję cyfrową. Szkoda by mi było na niektóre indyki wydać od 50-100 zł nie mogąc tego potem odsprzedać. Dzięki temu poznałem wiele świetnych gier, które pomysłowością zjadają wiele gier AAA, które są bezpieczne i odtwórcze w większości.

09.12.2020 20:55
odpowiedz
Vieri1989
55

Gamepass po prostu nie jest dla Ciebie. Przecież nigdy nie było mowy o tym, że do gamepassa mają trafiać gry AAA z zewnętrznych studiów w dniu premiery więc nie bardzo rozumiem o co Ty masz pretensje. To nie jest usługa dla osób, które interesują tylko gry AAA i kupują je w większości w dniu premiery albo nawet kilka miesięcy po premierze, bo te nie zdążą się pojawić w gamepasie w tym czasie. To nie jest też usługa dla osób, które są bardzo monotematyczne jeżeli chodzi o gatunki gier, w które grają. Nie jest to też usługa dla osób, które indyki uważają, za popierdółki.

post wyedytowany przez Vieri1989 2020-12-09 20:56:02
05.12.2020 12:11
odpowiedz
Vieri1989
55

Tak naprawdę nie ma na to dobrej odpowiedzi. Lubię zarówno gry krótkie do 10h, średnie do 30 jak i wielkie kobyły 100h+. Wszystko zależy od gry, ostatnio ogrywałem AC origins i pomimo tego, że byłem sceptycznie nastawiony właśnie przez potencjalną ilość godzin do skończenia, bawiłem się wyśmienicie. Przede wszystkim świat robi świetna robotę i pomimo tego, że aktywności są bardzo powtarzalne, chce się ten świat eksplorować, podziwiać i być wirtualnym turystą. Spędziłem z grą prawie 100h z dodatkami i wyczyściłem całą mapę. Pomimo tego, że jednego dnia po 3h grania miałem dość i byłem wręcz zmęczony, to zawsze na drugi dzień znów mnie do tego świata ciągnęło :)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl