Jeśli nawet to zepsują, to będzie wiadomo, że nie ma już dla nich nadziei :D
Ja bym powiedział, że jest niespełna rozumu, równie dobrze mógł rozdać te pieniądze lub po prostu ma za dużo pieniędzy i za dużo czasu :D
Każdy tak czuł, że tak będzie, ale nadzieje zawsze minimalna była, a jest gorzej niż się spodziewano w nawet najgorszym przypadku :D
Dla mnie wręcz przeciwnie, bardziej zaczęło przypominać coda, niż rasowego bfa. Nawet punkty jakie trzeba przejąć na tych małych mapach, są zdecydowanie znacznie bliżej, niż na podobnych w takim bf4, co jeszcze bardziej zwiększa dynamikę gry, a to według mnie odbiega od idei bfa. Jako FPS spoko, jako BF zdecydowanie nie.
Ta gra ma jakąś do mnie chyba urazę. Mam do 52 klatek, bo blokuje mi z jakiegoś powodu możliwości, nie wiem czy procesora, czy karty, żadne rozwiązanie nie działa, a potrafi spaść do poniżej 40 w losowych momentach, wszystko ogólnie jest pozbawione przez te problemy płynności i ciągle ścina co obracam kamerą. Mam ten sam problem na dwóch kartach rtx 3080 i rtx 5070 ti z tym że na rtx 3080 jest jeszcze mniej klatek, poniżej 40, nie zależnie od ustawień. Wiem tylko tyle, że karta jest wykorzystywana w okolicach połowy lub mniej, a procesor wykorzystywany za to jest dosłownie w 10% maksymalnie, a posiadam i7-12700. Więc coś jest nie tak, ale co nie mam pojęcia. Wszystkie metody jakie znalazłem wykorzystałem i totalnie nic nie pomaga. To jedyna gra, z którą mam taki problem, nigdy wcześniej, ani późnię czegoś takiego nie spotkałem. Próbowałem nawet użyć DLSS z FG, co powodowało zmniejszanie płynności o kolejną połowę i zaraz wywalanie gry, a daleko było do limitu wykorzystania pamięci.
Ja już gdy zacząłem oglądać w 2003 roku wolałem anime niż większość filmów i seriali, wtedy może byłoby inaczej, gdyby dostępność była inna, a tak to była nisza dla ludzi, którzy byli traktowani, jak jacyś dziwacy, nigdy tego nie pojmowałem, bo było to coś na zupełnie innym poziomie, niż jakiekolwiek inne animacja i większość seriali i filmów mogło już wtedy czyścić buty tym produkcją, ale co do jednego byłem pewien, że pewnego dnia ludzie zrozumieją w jak wielkim błędzie byli :) Mogę jeszcze nadmienić, że zbliża się kolejny fenomen, ale od chińskich twórców, tyle że w tym przypadku nazywa się donghua i z reguły są w 3d, ale tutaj jest to autentycznie zaleta, podejrze że w przeciągu kolejnych 10 lat, mogą nawet rywalizować z japońskimi twórcami.
Raczej ci ludzie od początku mieli problemy psychiczne, a niektórzy są podatni na sugestie i tak samo media społecznościowe na nich by wpłynęły destrukcyjnie, więc nie wina AI, a głupota ludzka i nic mniej, nic więcej.
Mnie te gry nigdy nie przekonają, a Nintendo i tak by nie upadło, bo zapomina chyba o innych rynkach i liczą się gry, a nie same w sobie konsole, smartfony, czy komputery.
Tylko tutaj nie ma co chwalić optymalizacji, bo o tyle postacie wyglądają dobrze, to są to zamknięte lokacje z nawet słabej jakości teksturami, czy oświetleniem, dziwne jakby słabo działała.
Ja osobiście nie przepadam za otwartymi światami, co najwyżej półotwarte. Nie wiele gier w otwartymi światami lubię, więc jeśli będzie otwarty, to pewnie tytuł wyląduje gdzieś daleko na ilości, a potem o nim zapomnę :D
Już lepszym pomysłem byłoby dać lektora AI, który po prostu czyta napisy, przynajmniej w kwestii polskiej społeczności, byłoby lepszym rozwiązaniem :D
Ta gra to porażka na całej linii, system walki tragedia, system progresu tragedia, bo bazuje na kolorze broni, a wystarczy mieć kolor niżej, a co dopiero 2 i 3 i jest już bezużyteczna przeciw przeciwnikom, wiec nie da się przejść fabuły, bez wykonania zadań pobocznych, bo potrzebujesz kasy żeby chociaż ją kupić, dialogi i narracja tragedia, animacja tragedia, a twarze na miłość boską, same paskudne gęby, jakby wszyscy mieli deformacje, system nagród np. znajdujesz niby fajną dużą skrzynkę, a tam co? Śmieci, nie ma sensu eksplorować z tego powodu, bo system nagród to głównie śmieci, a nawet tłumaczenie to tragedia, dawno tak słabego nie widziałem, jakby ktoś wielu przypadkach używał translatora. Mógłbym wymieniać i wymieniać, że wchodzisz sobie do ludzi, bierzesz co chcesz, a oni mają wywalone, czy atakujesz w mieście strażników, a ci stoją jak słupy :D Gra maksymalnie 4/10 powyżej to zbrodnia. Nawet już nie chce pisać o systemie umiejętności, nawet pomijam system czarów, bo za dużo wad, żeby mi się dalej chciało pisać, nawet wywala z gry co jakiś czas, ale to już najmniejszy problem :D
Ta gra to porażka na całej linii, system walki tragedia, system progresu tragedia, bo bazuje na kolorze broni, a wystarczy mieć kolor niżej, a co dopiero 2 i 3 i jest już bezużyteczna przeciw przeciwnikom, wiec nie da się przejść fabuły, bez wykonania zadań pobocznych, bo potrzebujesz kasy żeby chociaż ją kupić, dialogi tragedia, animacja tragedia, a twarze na miłość boską, same paskudne gęby, jakby wszyscy mieli deformacje, system nagród np. znajdujesz niby fajną dużą skrzynkę, a tam co? Śmieci, nie ma sensu eksplorować z tego powodu, bo system nagród to głównie śmieci, a nawet tłumaczenie to tragedia, dawno tak słabego nie widziałem, jakby ktoś wielu przypadkach używał translatora. Mógłbym wymieniać i wymieniać, że wchodzisz sobie do ludzi, bierzesz co chcesz, a oni mają wywalone, czy atakujesz w mieście strażników, a ci stoją jak słupy :D Gra maksymalnie 4/10 powyżej to zbrodnia. Nawet już nie chce pisać o systemie umiejętności, nawet pomijam system czarów, bo za dużo wad, żeby mi się dalej chciało pisać, nawet wywala z gry co jakiś czas, ale to już najmniejszy problem :D
Nie wiem, czy to zabezpieczanie ma jakikolwiek sens, bo przecież jeśli ktoś piracił wcześniej, bo żal było mu pieniędzy, to i tak zapewne kupi dostęp do konta za grosze, więc to jest w pewnym sensie to samo co kiedyś, można było kupić pirackie płyty, a teraz można kupić dostęp do konta.
Nie wiem, czy porównywanie gry tego gabarytu, gdzie pewnie będzie niezwykle rozbudowana i jedną z najpewniej największych gier jakie powstały, to tu 100$ może i jest jakoś uzasadnione, ale to nie tyczy się reszty, albo raczej 99% gier.
Wiem o tym, a to właśnie nowe gry i trochę starych, dlatego napisałem głównie, a nie wszystkie. Czyli uwzględniając wszystkie gry obsługujące DLSS, to jest około 20%, jeśli byłyby to tylko gry co miały premierę, ale te 75 gier, to we większości nowe tytuły i tytuły co miały niedawno premiere, czyli w zasadzie też nowe :) Oczywiście pewnie ta liczba wzrośnie, ale wątpię żeby była nawet w pobliżu połowy, a mimo to wydajność to jedno, większym zaskoczeniem dla mnie jest niezwykła poprawa jakości obrazu i eliminacja prawie zupełnie ghostingu :)
Tylko to się tyczy tylko gier, które będą mieć DLSS 4 i inne ulepszacze, a nie że będzie czysta wydajność, czyli w zasadzie, głównie nowe gry i tylko z ulepszaczami, ale wydajność będzie, tak jak RTX 4090 bez ulepszaczy :D Pomijam już 12gb vramu, co wielu grach i tak ta wydajność będzie słabsza lub chrupać, albo będzie trzeba zejść z detali.
Co za bzdury, jakie diablolike xd Czy oni nie zdają sobie sprawy czym było inspirowane diablo? :d roguelike, to też gatunek z którego wywodzi się diablo xd Jeśli oni sami nie wiedzą przy czym pracują, to ja się nie dziwię tego co robią:d
Nie ma gorszego okresu na kupowanie, niż Black Friday, najlepszy okres do oskubania ludzi :D Trzeba się namęczyć, żeby ewentualnie to co się chce znaleźć taniej o ile istnieje taniej, to już lepiej poczekać na jego koniec lub kupić przed, będzie łatwiej i taniej :)
Jak na tak młodą technologie, wygląda aż za dobrze. Więc jeśli ten postęp będzie tak szybki, to za 20 lat, może być nie do odróżnienia od realizmu.
Jeśli gość nie jest opłacany, to ja kurde jestem jezusem, bo to już nawet nie kwestia gustu, ale kwestia jakości gry, od mechanik po grafikę, optymalizacji, po błędy, to już jest inny wymiar spaczenia rzeczywistości.
Obejrzałem trochę materiału na YT, ale nawet ja nie sądziłem, że aż tak może być słaba. Pomijam jak się nacięli osoby, co kupowały lepszą edycję :D Ubisoft już dawno szorował w okolicy dna, a teraz dokonał odwiertu, jak na giełdzie :D
Nie wiem jaki był zamysł, bo nie zbyt interesują mnie takie gry, szczególnie gry usługi, ale te postacie wyglądają jakby uciekli z wariatkowa, a nie jak herosi, więc chyba ktoś ostro popłynął na samych już projektach postaci.
Od tylu lat słyszę, to samo w koło, bo zamknęli kilka warezów, stron torrent, czy strony z serialami i filmami online, wielkie zwycięstwa, a obiektywnie, zero efektu :D
Do tej pory, chyba tylko Chiny były wstanie tworzyć animacje w podobnym stylu, choć różnice są dość mocno zarysowane kulturowe w chińskich animacjach, druga kwestia, to audio i dubbing, udźwiękowienie w chińskich animacjach brzmi fatalnie, a dubbing mocno kuje w uszy, a nawet czasem ciężko nadążyć mi było z czytaniem napisów, bo tak szybko gadają.
Wydaje mi się, że gdyby to było możliwe, to dawno powstałyby studia animacyjne w Europie lub USA, ale tak się nie stało i pewnie powodem jest brak głównie animatorów, pomijam mangaków.
Nawet jeśli stworzą takie szkoły, to i tak nie ma lub nie będzie wiele firm, które byłyby na rynku, więc zatrudnienie nie pewne, a zmiana pracy problematyczna.
Postacie mnie odrzucają, niczym z jakiś simów, albo jeszcze gorzej fortnite :D
Ja bym w życiu nie podjął pracy, gdzie pracuje się 70h, nawet gdyby mi płacili 100$ na godzinę, nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby akceptować taka kwotę przy poświeceniu w zasadzie większości życia. Kilku Polaków znam co pracują w USA, ale tyle mniej więcej, to zarabiali lub więcej w restauracjach, czy na magazynach i to tylko z początku gdy zaczynali prace :D
W zasadzie jedynie dwie główne rzeczy wyróżnia tą grę, grafika i udźwiękowienie, klimat jest ok, fabularnie na granicy przeciętności, ale nie jest źle, reszta przeciętna lub poniżej przeciętnej. Więcej jak 6 nie da rady dać tej grze. Gra na jedno przejście i zapomnienie.
Ja mam ten sam problem i jest powszechny i niezależnie od sprzętu. ja to zminimalizowałem jedynie zamykając dosłownie każdy program, szczególnie przeglądarka powodowała, że cud jeśli do menu udało się dostać. Po zamknięciu każdej możliwej aplikacji, uda się grać losowo, od pół godziny do godziny. Tak czy siak, ja sobie odpuściłem, bo tak się nie da grać. najgorsze że zero reakcji ze strony sony, a steam jest zasypany tym problemem.
Bardziej pewnie boleć będzie te osoby, które dużo poświęciły czasu na grę, a teraz zostaną z niczym.
Ja jak zwykle może narzekam, ale ile można czekać na dobra destrukcje podłoża terenu, bo to znowu wygląda, jak naniesienie po prostu płaskiej tekstury. Powinien być krater i zależny od siły ataku KI, od siły uderzenia w ziemie postaci, jak i kąta uderzenia itp. I ciągle te znikanie zniszczonych rzeczy mnie wkurza, delikatnie mówiąc. Konsola nie daje rady rozumiem, ale jest też na PC i w ustawieniach znikania elementów otocznia powinno być obowiązkowe.
Jednak oni już dawno stracili mózg, żeby dalej nie wyciągnąć wniosków z jakiego powodu ponoszą porażkę :d W sumie to bardzo dobrze, może ktoś ich wykupi z szarymi komórkami :)
Dostał grę, bo jest youtuberem :D Takie coś mnie rozbraja i jest jak myślenie dziecka :D
Nie żebym się czepiał, ale między może, a będzie, jest jakaś różnica w znaczeniu :D
Kto wie, może siódemka będzie ich szczęśliwą liczbą, jak byłoby wszystko zniszczalne, nawet sama powierzchnia mapy, żeby nie było to jakimiś barierami i brak znikania szczątków, to może być ciekawie. Od czasów BF4 już żaden inny multiplayer w kolejnych odsłonach mnie nie interesował :D
To jedna z pierwszy gier, jakie grałem na pierwszym PC, nie licząc jeszcze kawiarenek internetowych, z których sporo wcześniej korzystałem.
Chciałbym zobaczyć kontynuacje lub chociaż dobrze dopracowanego remastera i rozwinięcie niektórych mechanik :)
Nawet zabawne, bo wychodzi na to, że lepiej dla nich robić gry na poziomie indie, niż duże produkcje :D
Obecnie Disney, nie ma nic wspólnego z Disneyem. Podcierają sobie tylko tyłek tak wielkim nazwiskiem, to jest jak herezja i profanacja w jednym.
Moje zdanie jest takie, że wszyscy aktorzy głosowi będą zbędni do końca tej dekady. Nie chodzi tu nawet o znanych aktorów, ale o możliwości takiego AI. Jeśli będą wstania wygenerować głos, dosłownie taki, jaki twórca ma w wizji, to po prostu siłą rzeczy, będzie lepsze dla gier, bo nawet małe studia sobie będą mogły na to pozwolić, a efekt będzie bardzo dobry.
Jego śmierć można było pokazać na wiele, wiele innych sposób, ale to co tu odwalili, jest bezsensu i tak głupie, że chyba już głupszej śmierci wymyślić nie mogli. Dzieciak z boskimi mocami, poświęca ojca z jakiś idiotycznych pobudek, ojciec to już totalnie stracił tutaj rozum, żeby go powstrzymywać. Nie ma tu żadnego przesłania, poza głupotą w zasadzie obu stron.
Dziś, żeby w ogólnie film mógł walczyć o Oskara, to musi być tak absurdalnie poprawny politycznie, że jak czytałem swego czasu wymagania, to do tej pory nie jestem wstanie w to uwierzyć :D Szczerze powiedziawszy, to raczej Oskar teraz, to powód do wstydu, a nie prestiżu :D
Ja czekałem dość długo na klejoną część, zawsze miałem nadzieje zobaczyć kolejną część ze znacznie większymi mapami, destrukcją, lepszą grafiką i rozdzielczością, jeszcze bardziej dynamicznymi walkami i wspieraną w latach przez moderów, tak jak pozostałe części dzięki nim dalej żyją. Zawsze też chciałem, żeby można grać przez Internet i żeby co jakiś czas były organizowane turnieje przez fanów :D
Moja druga nadzieje, to gra RPG, ale uwzględniając tylko pierwszą serie, bo była to seria typowo przygodowa i fajnie by było zrobić konkretną grę z początków jego przygód :)
Ja mam nadzieje, ze będzie jedna konkretna postać, nie cierpię gier tego typu, gdzie ma się kilka postaci, to straszni mi niszczy narracje danej gry i przywiązanie do postaci.
Do tej pory tak jest, tyczy się to każdego typu firmy, ale ma się większe możliwości, więc jak komuś nie podoba, łatwiej temu się sprzeciwić. Sam jeszcze 5 lat temu pracowałem często po 12-16h, a teraz żałuje tego czasu, bo na początku chodziło o konkretny cel, po osiągacie celu, mimo ze już nie potrzebowałem takiej pracy, to nie potrafiłem przestać. Tylko w moim przypadku nie zmuszano mnie takimi trickami, bo bym wyśmiał i się pożegnał, ale finansowymi możliwościami. Dziś nie pracuje więcej niż 8h, od poniedziałku do piątku, życie jest za krótkie na ciągłą prace, tylko dlatego że można mieć lepsze auto lub większy dom. Tym bardziej, że świat zmienia się w socjalistyczny twór, gdzie i tak pracujący są traktowani, jak sponsorzy bez korzyści, więc tym bardziej nie mam motywacji :)
W moim przypadku jest też tak, że ja nigdy się w kredyty nie bawiłem, zawsze potrafiłem odpowiednio zarobić harówką, ale też rozplanować, jak kupić, to co potrzebuje w racjonalnym czasie, a nie bawić się w kredyty, choć wymagało to samozaparcia i wielu kompromisów, ale mając świadomość, iż wszystkie co masz, jest kupione bez kredytów na pól życia, to po osiągnieciu danego celu, wyrzeczenia stawały się odległą przeszłością :D Potem pracowałem dalej tak samo, mimo, ze osiągnąłem te cele i to była właśnie głupota i marnowanie życia.
Niczym by to się nie różniło, jeśli trzeba specjalnie kupować kabel premium od apple, niż to co miał wcześniej :D
Nie rozumiem, jak mogliby tym zadowolić inwestorów na dłuższą metę, jak wielu by mimo kosztów, porzuciło ten silnik, a nowe gry raczej by nie powstawały w oparciu o ten silnik. Katastrowa byłaby pewna, a inwestorzy raczej szybko by się odwrócili.
Niestety, dziś większą wartość dla mnie ma przeciętny serial anime, nie wspominając o dobrych filmach, niż produkcje Disneya, które są totalnie kiczowate i wiadomo do kogo skierowane. Podobnie z filmami i serialami netflixa i innych.
Dobrze, że dziś anime jest tak popularne, że mogą sobie stawiać żądania tylko w głowie, wtedy było im ciężko coś ugrać, to teraz mogą im naskoczyć :)
Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłem, że filmy będę oglądać od święta, a anime regularnie. Jak słyszę o kolejnej produkcji Disneya, netflixa i pokrewnych, to nawet nie czytam, nie oglądam trailerów, bo to w znacznej mierze strata czasu.
W moim pokoju rozrywkowym, który ma 9m2, to gdy komputer działa na pełnych obrotach, jest standardowo między 28-31c przy bardzo upalnych dniach nie wspomnę :D Bez klimatyzacji, to nie dałoby rady w lato wysiedzieć :)
Przecież ty totalnie logicznie myśleć nie potrafisz i co zabawne, w trzech wypowiedziach pod rząd, pokazałeś jak oderwany od rzeczywistości jesteś. To jest coś nieprawdopodobnego, że jesteś człowiekiem, teraz nawet mam podejrzenie, że jesteś jakimś botem AI :D
Jest tyle scen w rambo, dalekie od realizmu, a ten wybrał najmniej istotny :D W sumie, gdyby filmy tego typu były w lwiej części realistyczne, to byłyby nudne, szczególnie na dłuższą metę :) Ciekawe co by powiedział o filmie john wick, tam to dopiero miałby zwarcie :D Chociażby w ostatniej części, ilość kolizji johna z autami :D
W jego przypadku, to najmniejszy problem :D Niebawem, zatrzymanie złodzieja, będzie karalne, bo winien cały świat, tylko nie on :) Idea UE dawno przepadła i nie ma nic już wspólnego z jej początkowymi założeniami.
Ja ostatnio zastanawiam się nad nowym biurkiem, ale wszystkie tego typu są dla mnie za małe. Potrzebowałbym narożne, najlepiej 160x200. Obecnie mam 160 i monitor 48 calowy plus głośniki i już nie ma miejsca, a jeszcze potrzebuje miejsce na monitor 32 cali, konsole, drukarkę, laptopa i kilka mniejszych dupereli i w grudniu planuje remont pokoju, bardziej w nowoczesnym stylu i wtedy musze zdecydować, obecnie znalazłem jedno potencjalne biurko, ale mam wątpliwości, czy będzie stabilne przy takim ciężarze, bo jeszcze chciałbym dorzucić PC na biurko, bo wole na nim niż pod nim.
Nie no, to jest już jakiś nowy poziom wtajemniczenia, żeby nie czytać nawet tytułu i opierać się na miniaturce :D
Miałem swego czasu dylemat, czy lepsza była 7 czy 8, dziś mam dylemat z trzecim rywalem. Jest tutaj to co najbardziej podobało mi się w FF7 i 8, ale jednocześnie dostosowali grę pod współczesne czasy i możliwości, co skutkuje tym, że gra wciąga jak bagno. Nie pamiętam już czasu, kiedy gra sprawiała mi aż tyle przyjemności.
Szkoda tylko, że wersja PC będzie później, ale pewnie i tak kupie i te wersje, żeby zagrać w 4k i co najmniej 60FPS i wtedy to już będzie dla mnie idealna gra :)
Ciekaw jestem, czy uda im zachować ten sam poziom w FF7 remake, bo jak tak to mnie już kupili.
Restart nie jest złym pomysłem, ale jakość animacji musi być zbliżona do ostatniego filmu z brollym. Chodzi tutaj przede wszystkim o kreskę, bez CGI, bo CGI niszczy klimat i autentyczność postaci. Reszta to kwestia wiernego odwzorowania materiału źródłowego. Dla mnie takim idealnym przykładem, jak powinno się trzymać głównego źródła, to anime Monster, to taka rzadka perełka :)
Ten kraj zawsze będzie biedny, przez tę ich głupotę. Tworzą kraj, który będzie opierał się na wyprowadzaniu pieniędzy z kraju i dotowaniu wielkich zagranicznych korporacji, co totalnie niszczy polską gospodarkę. Ile już technologii nam przepadło, bo żałowali kilku milionów, a tu pewnie miliardy euro dali, ile patentów sprzedali z tego powodu, ile firm zagraniczne korporacje wyeliminowały.
Nie posiadamy jak niemcy własnych ogromnych korporacji i tak dobrze prosperujące małe i średnie lokalne firmy, co właśnie sprzyja rozwojowi gospodarki, zamiast tego rozdają miliardy na socjal, powodując jeszcze mniejszą wartość pieniądza i sprowadzają korporacje za korporacją i z uśmiechem dają im co tylko chcą, a małe i średnie firmy i bankrutują nawet te co dziesiątki lat sobie radziły, bo mają coraz bardziej zaciskany sznur na szyi. Totalny żart, ja bym im nie dał zarządzać skarbonką, a co dopiero gospodarką. Na dodatek, podnoszenie minimalnej pensji, sprzyja nieprawdopodobnie takim korporacją, bo eliminuje jeszcze szybciej małe i średnie firmy.
Pewnego dnia, będą musieli im lizać buty, jeśli będą tego chcieli, bo gospodarka będzie w pełni uzależniona od zagranicznych inwestycji.
Ja odpuszczam, forma MMORPG mnie nie interesuje, a nawet na PS5 trzeba by PS Plus kupić, a że gry online mnie kompletnie nie interesują i jeszcze chcą wmusić do gry w singla abonament, to ja odpadam :)
Dla mnie świetnie wygląda, filmowe doświadczania, które właśnie lubię w grach, ulepszony system walki, który również sprawiał mi dużo frajdy, a do tego będzie można jeszcze szybować + niezwykle przyjemne bujanie się na pajęczynie. Graficznie zdecydowanie wygląda lepiej. Otwarty świat, który zwiedza się mega przyjemnie, a rzadko mi się zdarza czerpać przyjemność w tym aspekcie, dlatego nie zbyt toleruje gry z otwartymi światami. Wszystko co było w jedynce, widać ze będzie na wyższym poziomie i mi to bardzo odpowiada.
Chciałbym zobaczyć jeszcze gry tak dopracowane w świecie wolverina, supermana i hulka.
Coś czuje, że ich strategia polegała na tym, że zamiast sprzedawać karty w normalnych cenach, stawiali na kopaczy i dodatkowo wzięli przykład z tych tak zwanych skalperów, jeśli ludzie kupowali, mimo cen, bo było, jak było, chcieli sami śmietankę spijać, ale niestety nagle wszystko runęło i teraz głupio im się przyznać :)
Z patentami jest ten problem, że pewnego dnia, będzie opatentowane tak dużo rzeczy, że praktycznie ciężko będzie cokolwiek wykonać pozbawionego opatentowania i tak korporacje będą dyktować już zawsze warunki rynkowe :)
Coś czuję, że jak tak dalej pójdzie, to kobiety będą mieć ciężko z pracą, nawet u mnie zarząd tego jasno nie pokazuje i mówi, ale wszyscy widzą że kobiety zatrudniają ostatecznie, bo było gdy ja zacząłem pracę kilka lat temu około 40% i teraz jest około 15%, co nigdy nie miało miejsca.
Wydaje mi się, że w przypadku tej branży, jak mało której, piractwo odegrało kluczową rolę w osiągnięciu tak dużych zasięgów i zysków. Gry, których jest obecnie mnóstwo, prawdopodobnie nigdy nie powstałyby w takiej ilości, a tym samym nie sprzedałyby się w takich ilościach, gdyby nie piractwo. Podobnie zyski z filmów w kinach, również w dużej mierze zawdzięczają swoją popularność piractwu. Innym przykładem są różne produkty, od zabawek po zeszyty, piórniki, figurki itp. których sprzedaż również wzrasta dzięki piractwu. Również nie sprzedaliby tyle licencji dla portali streamingowych i telewizji.
Szybki wzrost popularności branży byłby niemożliwy bez piractwa. Wiele fanów tworzących napisy również przyczyniło się do tego wzrostu, ponieważ bariera językowa została znacznie zmniejszona dzięki temu. Bez piractwa, ta sytuacja byłaby niemożliwa. Tak, wiem w Polsce angielski obowiązkowy, Powiedz to samo np. Niemcowi, to cię wyśmieje, powiedz Japończykowi, to zrobi wielkie oczy :)
Między innymi, Japonia stała się dzięki temu popularniejsza, a tym samym turystyka znacząco wzrosła. a to nie tylko zyski samej Japonii, ale również lokalnych sklepów z ogromem tego typu produktów i nie tylko.
Taka mała statystka turystyki.
1995: 4,10 milionów turystów
2000: 5,21 milionów turystów
2005: 7,34 milionów turystów
2010: 8,61 milionów turystów
2015: 19,74 milionów turystów
2016: 24,04 milionów turystów
2017: 28,69 milionów turystów
2018: 31,19 milionów turystów
2019: 31,88 milionów turystów
Nie jestem za piractwem, ale bądźmy tutaj obiektywni, to byłoby nierealne w każdej innej sytuacji.
Przykład, porównajcie fizykę jazdy samochodem w GTA4, a porównajcie w GTA5, albo zachowanie zwłok postaci, jak jakieś wypchane szmatki, co jeszcze plątają się pod nogami, to tylko pierwsze z brzegu przykłady. Poza tym, jak RT można sobie włączyć i wyłączyć, to jaki problem będzie dodać ustawiania zaawansowanej fizyki. Nikt was nie zmusza do korzystania, tak jak nikt nikogo nie zmusza do korzystania z DLSS, czy RT, jeśli byłoby mocno zasobożerne, to wyłączycie i tyle. Całe szczęście, że małe niezależne studia, robią coś w tym kierunku :)
Nie rozumiem jednego, czemu zawsze jedynym przykładem fizyki, to destrukcja otocznia, przecież fizyka to coś znacznie więcej, od zachowania postaci w wodzie i samej wody, po jej poruszanie na lądzie, czy zachowanie dymu na zewnątrz, czy w pomieszczeniu i jego interakcje z otoczeniem, wszystko zależy od gry, czy to ma być typowa gra symulacyjna, czy typowa gra akcji. W jednej grze można dać większy nacisk, a w drugiej mniejszy, ale obecnie to wygląda fatalnie.
Jak dla mnie, mogliby popracować nad fizyką gier, bo ten aspekt został nie tylko olany, ale nawet się cofnęli w rozwoju.
Szczerze? Jakbym nie kalkulował, nie mam bladego pojęcia, co ma obecny smartfon wspólnego z telefonami, poza rozmową na odległość. Przecież osoby posiadające telefony, korzystają w taki sposób, jak sobie to wyobrażał. To tylko jedna z funkcji, na dodatek jedna z tych rzadziej używanych.
Ja sobie nie wyobrażam zakupu takiego sprzętu z tak zamknięty ekosystemem i to jeszcze za taką cenę. Jakbym chciał drogą ozdobę w domu, to jest milion innych opcji.
Pomijam fakt, że musiałbym kupić jeszcze raz tytuły na PS5, które mam na PC, dodatkowo konsola jest za słaba i mimo wszystko, nie będę miał tak ostrego obrazu i jakości oprawy graficznej, jak w przypadku PC.
Ja bym raczej zakładał ewentualnie, połącznie jednego i drugiego, bo one nie będą się nadawać dla każdego do codziennego użytku np. budowlańcy, stoczniowcy, czy chociażby mechanicy, nie dałoby rady je nosić, tak samo nawet schowane łatwo byłoby uszkadzać, nawet zakładając super mocny futerał, wątpię żeby co chwila komuś chciało się wyciągać okulary, jeszcze w nie ciekawych pozycjach :)
Już nie pamiętam dokładnie, ale dawno temu chyba sony albo mi się wydaje, puszczała jakąś reklame, że ich produkty są dobre, bo mają małe dłonie, albo coś w tym stylu :)
Szczerze? Gdyby serio ktoś chciał zminimalizować ich zyski z gry, to nie trąbiono by o tym tak daleko, że nawet jezus wstałby i krzyknął, zamknij mo***. Ja nie rozumiem. Czy poważnie ktoś myśli, że w ten sposób uzyska zamierzony efekt? Przecież w ten sposób ich zyski pewnie podskoczą o 2 lub i 3 razy, niż to co by uzyskali bez takiego rozgłosu.
Osobiście nie ufam i jestem całkowicie przeciw ingerencji w jakiekolwiek sektory takich raków, bo to się źle skończy, zawsze się źle kończy, szczególnie gdy zaczną się bardziej angażować. W najgorszym przypadku, będą do tego stopnia bezczelni, że odbiorą kompletnie wolność twórczą, pod ich wizje świata, a potem jeśli chcesz grać, podaj swoje dane personalne, pod postacią ochrony od uzależnienia dzieci :) Jestem zawsze na nie, ingerencji w twórczość od strony państw, a co dopiero całego tego raka.
Fajna inicjatywa, bo to oznacza, że teraz będą mogli bez problemów zagrać dowolne osoby, a zapewne wielu o tym marzyło i jedyne, co mogli zrobić, to czekać cierpliwie na fanowskie tłumaczenie.
Nic dziwnego, a zabawne, ze dokładnie robią wszystko, żeby tego nie zmienić, bo znowu zamiast skupić się na jakiś nowych markach, to skupiają się znowu na tych tasiemcach, przecież sami sobie to zgotowali, a zamiast wyciągnąć wnioski, to robią znowu to samo, nieprawdopodobnie idiotyczny musi być ten cały zarząd w ubi :) Już pomijam nawet IS w grach singlowych.
To nie jest kwestia balansu, tu chodzi o kwestie różnorodności i właśnie chodzi tutaj o aspekt niepowtarzalności i mam namyśli tutaj postacie, które regularnie dają zadania, każdego dnia, nie mam namyśli głównego wątku. Masz dostać raz łatwe, a innym razem ciężkie, i dostaniesz raz lepszą nagrodę, innym razem gorszą i tutaj właśnie o to chodzi, brak przewidywalności, aż przyjemniej by się grało, gdyby wymyślały własne historie :) To nie tak, ze będzie jeden dostawać same śmieciowe zadania, a drugi będzie tylko poszukiwał rzadkich artefaktów, to proste jest żeby osiągnąć balans w zadaniach.
Kiedyś naprawdę lubiłem takie gry, ale ta powtarzalność dawno temu tak mi zbrzydła, że nie mogłem już patrzeć na kolejne setne, to samo zlecenie :)
W sumie to byłem pewny, że zaraz ktoś, to tak wykorzysta, ale bardziej potrzebne to grą typu mmorpg, może wreszcie interakcja z takim światem, byłaby bardziej naturalna, a postacie, chociażby kreowaliby zadania, na bazie np. zmyślonych legend, a byłoby pewnie o wiele razy lepsze niż typu, przynieść to lub tamto :D
Pamiętać trzeba też, że my tutaj mamy do czynienia z bardzo wczesną wersją, ale za kilka lat, może być na zupełnie innym poziomie, bo to jest narzędzie, które będzie stale rozwijane i ciężko rokować, jakim poziomem zaawansowania może nas zaskoczyć za kilka lat.
Szkolnictwo, przynajmniej te publiczne, to patologia lvl ekspert. Po prostu wykorzystają narządzie, do pozbycia się ich śmiesznych i prymitywnych prób udawania, że kogoś czegoś faktycznie dobrze uczą, przynajmniej będą mogli się zając faktycznym przyswajaniem wiedzy, bo będą więcej czasu mieć :)
Szkoda, że turowa rozgrywka. Jako że mangę znam od 2005 roku i jestem jej regularnym czytelnikiem, to z chęcią kupiłbym, ale ten system całkowicie mnie zniechęca, bo kompletnie nie pod mój gust styl rozgrywki.
Nie ma takiej możliwości i specjalistą nie trzeba być. Okulary są zbyt nie praktyczne w wielu życiowych sytuacjach codziennych, nie mówiąc o pracy na takiej budowie, stoczni czy innej podobne praca, bo nie dość by przeszkadzały, to szybko zostałyby zniszczone. Smartfon zawsze ma się przy sobie w jakimś etui i nie jest tak delikatny, jak okulary.
Być może, jeśli technologia osiągnie dużo większe możliwości, to jedynie widzę rozwiązanie w postaci soczewek, ale jeśli nawet jest wykonalne, to nie wydaje mi się, żeby udało się je stworzyć za naszego życia, bo poziom miniaturyzacji, wydaje się w tym przypadku jakąś abstrakcją, chyba że obliczenia będą po stronie chmury, to wydaje się o wiele bardziej realne.
Właśnie ukończyłem grę i nie mam bladego pojęcia, co ludzie w niej widzą. Jedynie fajne lokacje i w zasadzie reszta nic specjalnego. Raczej specyficzny tytuł, kierowany do konkretnej grupy i ja nie jestem w tej grupie i nie specjalnie lubię otwarte światy, poza pewnymi wyjątkami. Tak czy siak, strasznie męczący tytuł, gdyby nie fakt, że mam sporo czasu, ze względu na urlop do końca roku, to pewnie bym porzucił tytuł.
Coś tak czułem, ze będzie problem z optymalizacją, bo ciągle o tej grafice trąbili, ale żeby aż tak źle było i to w zamkniętych lokacjach, jest co najmniej dziwne i żeby jeszcze zabrakło przy tym DLSS, to już zupełne nieporozumienie. Oby się okazało, że to jednak nie jest tylko kwestia optymalizacji, ale też jakiegoś przeoczenia przy programowaniu, które można szybko naprawić, tak czy siak, jeszcze się wstrzymam z zakupem.
Jak znam celebrytów, to jedyne co robią, zawsze starają się o dobre PR. Prawda pewnie jest taka, że ma posesje wartą miliony i zdziwiłoby mnie, gdyby nie miał kilku konkretnych aut, bo te dwie rzeczy są mega popularne u celebrytów :D Więc pewnie czekałby z dwóch powodów, albo się nie chce wymieniać, bo musiałby być może drugi raz, albo ma już dawno i czeka jeszcze na ofertę konkurencji :D
Po całkiem niezłym kakarot, choć z masą wad, wydali tak słabą produkcje, że nadaje się ledwo na grę mobilną F2P. Przecież to już na PS2 wyglądały gry z tego uniwersum o niebo lepiej. Ciekawy jestem, kiedy wreszcie wykorzystają potencjał marki, bo co jak co, jeszcze za czasów PS2 można było zrozumieć pewne kompromisy, ale dziś to wręcz żenada, że tak wielką markę z możliwościami, jakie daje współczesna technologia, wydają takiego bubla. Zamiast kilka lat popracować nad grą i ją dopieścić, co do detalu, to wydają co rok jakieś niedopracowane projekty i gdy człowiek myśli, ze wreszcie jest wyraźnie lepiej, znowu się cofają. Powinni odebrać im tę markę natychmiastowo i ją przekazać komuś ogarniętemu.
Ja już dawno zrezygnowałem z tych wszystkich platform. Co obejrzę, to jacyś geje, lezby i inne dziwactwa i to w przypadku serialu, to już w pierwszym odcinku, kumulacja mieszanki wszystkiego i z reguły bezsensu, byleby coś wstawić. Mam gdzieś te ich dziwactwa, ale na cholewę wciskać to wszędzie, zamiast skupiać się na jakości produkcji, tego się oglądać nie da. Kiedyś się zastanawiałem, kto zastąpi poprzednie pokolenie aktorów, ale nigdy nie spodziewałem się takiego miszmaszu. Syrenka, która była biała, jest czarna, Piotruś pan też się przefarbował, ciekawe kiedy z Jackie Chana zrobią krypto geja, a z terminatora chippendalesa.
Jak już Japonia cenzuruje takie coś, to jest jasny znak, że ze światem nie dzieje się dobrze :D
https://www.youtube.com/watch?v=lMi26br5cnI&ab_channel=The-Code-Of-Entertainment
Hunter x Hunter 2011 - Idealny remake, który zachował to co najlepsze i udoskonali wszystko, co tylko można by udoskonalić, klimat, animacja, muzyka plus pociągnięcie dalej wątku i to do końca mangi, dlatego że seria po jakiś 100 odcinkach została przerwana, ze względu na wtrzymanie mangi.
JoJo’s Bizarre Adventure - Ogólnie stara wersja była tragiczna, ale manga jest genialna, autor był tak wkurzony, jak zniszczyli jego prace, że nie pozwolił przez wiele, wiele lat na kontynuacje, natomiast remake jest tak dobry, że powstało wiele sezonów, unikalna i świetna pod każdym możliwym względem, każda seria, to w pewnym sensie inne techniki walki i inne czasy i inni bohaterowie.
Ushio to Tora - Kolejny niesamowicie dobrze wykonany remake, który pierwowzór zostawił daleko w tyle.
Ostatnio właśnie skończył się remake shaman king, również świetnie wykonany.
Jest tez Kapitan Jastrząb, pierwsza seria dość, znane u nas w latach 90. W sumie oglądałem każdy istniejący remake i żaden mnie nie zawiódł. Dlatego jeśliby z takim samym zagrażaniem podeszli, jak inni to można się spodziewać orgazmu oczów :) Nie bez powodu jestem wielki zwolennikiem wydania remake DB i DBZ :) Ale też jestem bardzo, a to bardzo wielkim przeciwnikiem CGI w anime, nie toleruje CGI w żadnym możliwym zakresie w anime. CGI nie powinno wychodzi spoza obszar filmów i seriali.
Nie wiem czy znasz. Obejrzyj sobie hunter x hunter starą wersje i remake, to właśnie idealny przykład, jak powinni podejść do tematu remake.
Dla mnie super wyglądało zbyt plastikowo, ubogo i jeszcze domieszali CGI, jedynie film był świetny. Seria nie miała już tego klimatu, brutalności i mroczej otoczki.
Szczerze, to najbardziej chciałbym zobaczyć remaka DB i DBZ, bez minimum CGI, to byłoby o wiele lepsze, niż jakikolwiek film, czy kontynuacja :) Chociaż jeśli chodzi o film z Brolym, to świetnię im wyszedł, ale remake pierwszych dwóch serii, to byłby sztos :)
Mnie by zdziwiło gdyby było inaczej. Mobilne gry zawsze kojarzą się z ogromem mikropłatności, a blizzard z chciwości. Kumulacja tych dwóch aspektów, to istny armagedon.
Wszystko czego się tkną, to można się spodziewać co najmniej katastrofy. Oni to nie nadają się nawet do zarządzania kieszonkowym, a co dopiero do jakiegokolwiek rozwoju. Łapska powinni trzymać zdała od wszystkiego co tylko jest możliwe, szczególnie gdy tej pomocy w najmniejszym stopniu nikt nie potrzebuje. Już widzę te ogłoszenia i wymagania z kosmosu za minimalną krajową, żeby tylko stworzyć miejsce dla swoich młodych paciotków.
One Piece jest piekielnie wyróżniające się na tle wszystkich innych shonenów, po pierwsze kreska, która na początku może odstraszyć, potem stanie się zaletą, po drugi pomysłowość autora jest nie z tej planety, różnorodność świata, absurdalna ilość zupełnie różnych i świetnych postaci, ilość technik walki, które są bardzo zróżnicowane, nie posiada praktycznie filerów, co jest ewenementem w takich tasiemcach, świetne zróżnicowane przygody, które pomimo takiej ilości odcinków, dalej ma się wrażenie, że jakby ten świat żył własnym życiem i nie miał ograniczeń. Ciężko wymienić ilość zalet :)
Jujutsu Kaisen Warte obejrzenia, ale trochę zbyt bardzo rozdmuchnę i przez to można oczekiwać więcej, niż oferuje.
Fairy Tail Ogólnie jeśli ktoś lubi shoneny, to spełni oczekiwania. Tylko może zawieść w dwóch przypadkach. Pierwszy sezon i animacja magii jest naturalna, czyli bez CGI, ale w kolejnych sezonach jest już oparte na CGI, co według mnie niszczy wrażenia. W drugim przypadku, bardzo słabe zakończenie serii i może zostawić ostry niesmak.
Co do JoJo, każdy sezon, to zupełnie inne historie, moce i też czasy. ja bym zalecił zacząć od pierwszego sezonu, bo seria naprawdę dobra, ale akurat trafiłeś sezon z motywem, którego nie trawisz, a szkoda by było nie dać jej szansy, bo jest wyjątkowa pod wieloma względami.
Chińskie animacje są też fajnie i w zasadzie nie różnią się zbytnio od japońskich główna różnica, to w zasadzie język i w moje subiektywnie opinii oprawa audio, która wydaje się niedopracowana np. wybuchy, ciosy, magia itp. Ostatnio oglądałem Quanzhi Fashi i jak dla mnie naprawdę daje rade. Z przyjemnością obejrzę kolejne chińskie animacje i kontynuacje Quanzhi Fashi
Ja z tymbarków przerzuciłem się na litrowe kingsway, według mnie, nieporównywalnie smaczniejsze.
Promowanie tego rozszczepionego uranu, jest nie dość godne pożałowania, to jeszcze tym większa żenada, iż jest to coś reklamowane na portalu, co z czymś takim nigdy nic wspólnego mieć nie powinno.
Ciężko było dobrać gorszego aktora do tej roli, ale wiadomo czemu go wybrali. A taki fajny klimatyczny film akcji można było zrobić na podstawie gry i tak to zepsuć, aż ciężko w to uwierzyć.
A ja tam popieram Włochów, ci przynajmniej potrafią walczyć o swój język, a Polacy tacy światowi, że jeszcze wyśmieją, ze ktoś śmie nie znać angielskiego. Zawsze mnie rozbraja głupota takich ludzi i tylko specjalnie napisze coś, żeby poczuć wielkiego e- wiadomo co :D
Jestem fanem anime i podobało mi się, ostatnio ograłem i nie tylko mi, bo znam sporo osób z tego grona. Czyżbym ci teraz zmienił świat, w którym usilnie siedziałeś? :) Jak można być tak ograniczonym? Zawsze było i będzie tak, że jednym się spodoba, innym nie i co to ma wspólnego z tym, czy jesteś fanem anime, czy marvela lub innych uniwersów, to ja za chiny nie zrozumiem, czemu tak usilnie, niektóre osoby próbują konkretna grupę wrzucać do jakiegoś wora, to jakiś chory współczesny absurd.
Zakładając, że coś jest nie możliwe, gdy ai, programowanie i ogólnie komputery w historii ludzkość, nie są nawet w wieku dziecięcym, jest co najmniej śmieszne. Sam sposób programowania i pojęcia programowania, czy komputera lub ai w ciągu setek lat, może zupełnie nabrać innego sensu. Obecny sposób programowania za tysiące lat, może być tak prymitywny, jak pierwsi ludzie, choć nie każdemu, to się pewnie mieści w głowie.
Ogólnie seria całkiem fajna, szczególnie pierwszy sezon, który mnie wciągnął, dalej sporo gorzej, ale nie ma tragedii. Nie potrzebnie było przeciągane, można zrobi było konkretny materia, ale z pomysłem na 2 sezony, niż ciągnąc z powodu popularności. Ja akurat nie będę tutaj obiektywny, bo łykam wszystko, co jest w klimatach fantasy :). Grę zapewne kupie, bo wygląda całkiem przyzwoicie, jak na tego typu produkcje.
W rozwiniętych krajach są z reguły braki, tylko podejrzewam, że większość pracujących, wykonuje przeciętną prace, gdyby tak w przyszłości ich zastąpić, byłby zapewne problem odwrotny, co doprowadziłoby zapewne do rozwoju socjalnego wsparcia. Wykształconych osób będzie przybywać, bo czasy się zmieniają, problem i tak zostanie taki, że niema możliwości, by było większość stanowisk wymagających dużych kwalifikacji, bo to się nie kalkuluje. Oczywiście zawsze przybędą nowe zawody i zapotrzebowanie, ale nie ma możliwości, żeby większość ludzi pracowała na stanowiskach wymagających bardzo konkretnych umiejętności. Jest teraz co prawda deficyt w takich branżach, ale nadejdą czasy, gdy będzie przeciwnie, bo rynki się nasycą.
Być może za kilka pokoleń świat będzie zupełnie inny, być może każdy będzie zmodyfikowany genetycznie i będzie każdy uzdolniony i wielozadaniowy. Być może ludzie będą rozmieszczani na różnych okolicznych planetach i będą dalej się rozwijać, gdzie w zasadzie nie będzie praktyczne istnieć praca fizyczna, tylko intelektualna. Obecnie jeszcze raczej daleko do takich czasów.
Obecnie największy problem androidów jest i pewnie przez długi czas będzie, precyzja ruchów, gdy obejdą to organicznie, to praktycznie takie androidy mogłyby podjąć się każdej pracy fizycznej. Ciekaw jestem, jak świat się rozwinie za mojego życia :)
Ja tam wole wybór, dlatego że w moim przypadku, konsola jest podłączona do monitora, wtedy nie ma sensu wybierać 4k, bo on nie ma takiej rozdzielczości, przynajmniej zyskuje na jakości innych rzeczy. jeszcze byłoby elegancko, gdyby konsole obsługiwały rozdzielczość 2560x1440.
Jestem niemal przekonany, że zaraz youtuberzy rzucą się na te paczki niespodzianki :D
Dla mnie to akurat najgorszy spider-man. Uważam osobiście, że najlepsza jest pierwsza trylogia, był najbardziej naturalny. W kolejnych, to znowu dodawanie jakiś abstrakcyjnych technologii i masę efektów specjalnych, wpychanych gdzie się da i ile się da. Nie mają nawet cząstki tego klimatu co pierwszy, nawet muzyka słaba i aktorzy wkurzająco delikatnie mówiąc. A te nowsze z tomem, ten aktor mnie tak wkurza, taki dziecinny, irytujący i na siłę chcący być śmiesznym.
Jakoś mnie ta gra kompletnie nie wciągnęła. Prawdopodobnie dlatego, że uniwersum mi się nie podoba. Męczyłem ją 3 miesiące, żeby ukończyć i o tyle kwestie wizualne i gameplayowe były ok, to przez połącznie fantasy z sf mnie odrzucało i nie mogłem się wczuć.
W zasadzie kojarzę 3 kanały, ale nie wiem co robią. Ekipę kojarzę tylko dlatego, że czytałem o jakiś absurdach związanych z lodami :D Mam niby sporo polskich kanałów, ale te musiały być albo wyjątkowo głupie, albo nie oferowały nic co mnie interesuje :)
Przecież on jest jednym wielkim żartem :D Tak jak gość, który dał bana na 8 tys lat :D
Niech nie zajmują się rzeczami mniej istotnymi, tylko kombinują jak szybko pozbyć się deficytu konsol :)
Z tymi ocenami, to faktycznie jakiś żart. Żeby płacić za możliwość zmiany oceny gier, przecież to zupełnie obniża wiarygodność tych ocen :D
Pograłem około 50h i w sumie dobra gra i wciąga. Poczekam sobie teraz na wydanie pełnej wersji, bo ciężko wracać co duża aktualizacja, więc wole poczekać aż ją ukończą i wtedy zabrać się za poważna grę :)
Nic zaskakującego. Każdy deweloper gdy osiąga ogromny sukces, potem już liczą się zyski, nie jakość gry.
Ja mam wrażenie, że oni się cofają, a nie rozwijają :D Nie dość wygląda okropnie, to sam pomysł nie pasuje do tego uniwersum. Mogliby chociaż raz zrobić dobre rpg z pierwszego dragon balla. Multum możliwości i obrania drogi, a wybrali chyba najgorszą z możliwych i jeszcze to wygląda, jakby gra była z 3ds XD
Ogólnie bardzo przyjemnie się grało, ale widać było bardzo niski budżet, głównie przez ilość treści i powtarzalność przeciwników, ale była bardzo wciągająca i angażująca, mimo powtarzalności. Brakuje tego typu gier na rynku, więc mam dalej straszny niedosyt i fajnie by było, gdyby udało im się stworzyć kontynuacje na sporo większą skale, wtedy pewnie byłaby świetna :)
Ciężko to stwierdzić, ale podejrze, że to jest kwestia znanej marki na całym świecie. Jeśli kierujemy się logiką, to Netflix 10 lat temu nie był powszechnie znany, do tego 10 lat wydaje się sporo, ale z początku też to była jakaś nowość i pewnie ludzie się przyzwyczajali kilka lat. Pewnie zasługą jest też fakt, że nie tylko są znani, ale zaczęli od razu od konkretów i dobrej reklamy, dodatkowo ilość ludzi ze stałym dostępem do szybkiego Internetu, wyraźnie wzrosła wciągu tych lat. Więc wydaje mi się, że statystyki są dość realne.
Teraz to już ciężko będzie odróżnić dobre materiały, chyba że pozna się twórców, lipa niesamowita. Eh ta chora poprawność, dzisiaj wszystkim można urazić, nawet patrząc :D
No nie wiem. Jeśli ci co czerpali przyjemność z gry nawet kilka set godzin, to naiwniacy, to co powiesz o innych grach xd
Raczej to oczywista oczywistość. Tam gdzie są duże pieniądze, zawsze jest wąska grupa, która tak naprawdę rozdaje karty, bo jak niby malutki może sobie pozwolić na ogromne inwestycje i kontakty, nie ma takiej możliwości, a ci co mają kasy jak wody, jak wyczują jej jeszcze więcej, to momentalnie zajmują rynek. Tak działa kapitalizm, jaki został stworzony. Każdy ustrój ma swoje plusy i minusy, ale w każdym znajdzie się grupa co rozdaje więcej lub mniej kart. Ludzie lubią sobie wmawiać, że są kowalami własnego losu, ale to brednie, są tylko trybikami w wielkiej maszynie, ale ta myśl przynajmniej pozwala im się poczuć lepiej i żyć szczęśliwie na kredyt, który dostali od swoich właścicieli :)
Dziwne, bo to ich pierwsza duża produkcja, której dodatkowo piar ucierpiało. Kolejna sprawa, to absurdalne kolejki, tak absurdalne, że nigdy w życiu w żadnej grze mmorpg nie widziałem. Ponadto często w ten sam dzień wiele takich gier potrafiło rozwiązać problem, dodając szybko serwery. Kolejną kwestią jest, ze oni posiadają własne serwery, bulić to mogliby wtedy, kiedy byliby zmuszani kupić takie serwery na konkretny czas, a tak z dnia na dzień mogliby je zwolnić.
Dobrze wiedzieli ile osób grę zakupiło w danym regionie, to nie f2p, gdzie nie przewidzisz ilości ludzi. Dziwne że żałowali na start trochę więcej pieniędzy, gdy już tyle wpompowali w produkcje. Pewnie to spowoduje obniżanie ocen gry na każdym portalu, bo ludzie w ten sposób zawsze reagują :D
W dzisiejszych chorych czasach, można oskarżyć o największe idiotyzmy, a prawda jest taka, że mało kogo to interesuje, a tylko możliwa kasa do ugrania, podobnie jak współczesny feminizm.
Ja już w niej spędziłem od dnia premiery prawie 400h, a to dużo więcej, niż jakikolwiek tytuł z wysokie pułki :D Jedyne co by mi dogodziło, to tak wielkie aktualizacje zawartości, jak wcześniej :)
Youtuberzy specjaliści od wszystkiego :D Makabrycznie ryje im berety, bo mają swoje 5 minut, wiadomo że i tak się sprzeda, bo tylko o to chodzi, nie ważne czy będzie to mega gniot, bo tak działają idole dzieciaków, co by się zabili za jakieś lody, ale ten świat głupieje, normalnie jak w filmie idiokracja. Ja nie wiem, jakim cudem taka banda głupków, może być tak popularna, to jest kuźwa ponad wszelką logikę :D Już pomijam fakt, że oni nic nie stworzą i nie wydadzą z własnych rąk, po prostu zlecają zewnętrznej firmie i to tyle, każdy idiota z odpowiednią gotówką, może zrobić to samo :D
Nie powinni podawać konkretnej daty, tylko robić co kilka miesięcy beta testy, bo cały czas działają pod presją, a każde koleje przekładanie, to narażanie się na krytykę.
Gra jest dobra i wprowadza powiew świeżości na tym rynku, ale ma jeszcze o wiele za mało zawartości na sam start gry, to jest główny problem, a powodem jest zmiana obranego z początku kierunku projektu gry.
Kolejny miesiąc nic nie zmieni, powinni nad nią jeszcze popracować przynajmniej półtora roku, żeby wypuścić dopracowany produkt, a nie półprodukt, bo mogą strzelić sobie w kolano.
Jak dla mnie, to boi się o prace, co jest naturalne, że wraz z rozwojem technologii, jedne zawody znikają, drugie powstają. Obecnie ta technologia jest bardzo młoda, ale w dalekiej przyszłości, nie będzie trzeba nawet zapewne używać głosów znanych aktorów, bo będzie można stworzyć o wiele lepiej dopasowane do konkretnych postaci, czy celów, już pomijam kwestie oddawania innych ludzkich cech w głosach, bo to też kwestia nauki AI. Podobnie z filmami, obecnie nie jest to możliwe, ale każdy kto się trochę interesuje, to wie jaki poziom generowania sztucznych ludzi jest już osiągnięty, jeśli będą wstanie połączyć obie technologie na odpowiednim poziomie rozwoju, to koszt produkcji się zmniejszy i to znacząco, a jednocześnie wizje osób kręcący filmy, będą w pełni oddane.
Komputery tak naprawdę są bardzo młodą technologią, bo poważnie zaczęły się rozwijać kilkadziesiąt lat temu i może już nas na świecie nie będzie, ale do 2100 roku, może być różnica, jak między 1900 rokiem, a 2000, bo trzeba brać pod uwagę między innymi, mega projekty które mogą zmienić cywilizacje, o których nie każdy wie np. prace, nad uzyskaniem energii opartej na technologii termojądrowej. Co jeszcze bardziej przyspieszy rozwój cywilizacji.
Mi jedynie co burza uszkodziła i to w zeszłym roku, to modem UPC. Tuż obok musiał uderzyć piorun, bo dokładnie w tym samym momencie zresetował się modem, nie był do końca uwalony, bo działał, ale cały czas zrywał połączenie, szczególnie przy ściąganiu plików. A to było jedyne urządzenie, które nie było podłączone do listwy, bo mimo że mam listwę z 12 wejściami, to wszystkie zajęte :d
Może zastosowań profesjonalnych pewnie i przydatny, ale zakupi go garstka. Ja siedzę od 3 lat na dwóch dyskach przenośnych 10tb hdd i spełniają moje wymagania, chociaż prędkości nigdy za wiele :)
Ja tam nie rozumiem narzekania na laptopy do grania. Sam posiadam gamingowy pc i laptop. Na laptopie gram z reguły na wyjazdach, kupiłem 17.3 calowy i jestem zadowolony, bo spełnia minimum czego oczekuje :)
Ta poprawność polityczna, zaczyna już być chora. Niebawem wszyscy będą kolorowi, trans i homoniewidono i wszystkie inne kilkadziesiąt podgatunków xd
MI się ta alfa podobała. Ogólnie od lat nie spędziłem tyle godzin w jakimkolwiek mmorpg, a to znaczy, że ma to coś czego tyle szukałem :)
Jeśli to się tyczy tych polskich gwiazd, to wątpię że wielu piraci. Dla mnie mogą zablokować na wszystkich platformach ich twórczość, kompletnie mi nie zależy ;) A kiedyś myślałem, ze ciężko będzie przebić złodziejstwo i patologie PO, a PiS ich przebił już kilkukrotnie, geniusze zła :D
Nie żeby coś, ale to nie politycy są u nas sami w sobie problemem, tylko mentalność Polaków. jeśli ktoś poważnie uważa, że wygra taka, czy taka partia i się coś zmieni, to jest w błędzie. Politycy dostosowują się do mentalności większości i tak zawsze będzie, oni nie grają w tę grę dla przyszłości polski, tylko swoich stołków, ażeby je zachować, muszą dostosować się do większości, większość nie ma bladego pojęcia o konsekwencjach ich postulatów, czy decyzji, ważne że fajnie brzmi, zwłaszcza jeśli są to pieniądze :D
Ja tam bez lodówki na napoje obok komputera, to czuje się jakby czegoś mi brakowało :D Musi tam znajdować się przynajmniej kilka puszek i butelek :D
Mnie zadziwia polska, zawsze w czymś negatywnym góruje, takie restrykcje, jak u nas, to są zaledwie w kilku procent krajów.
To ja jestem młody, bo nigdy nie gromadziłem rupieci, nie korzystam z facebooka, nie mam kredytów, bo to głupota :D Irytuje mnie jeden fakt, zanim się obejrzałem, już miałem 30 wiosen, a zaraz 31 i ten czas mam wrażenie, że leci coraz szybciej :D
Obrali złą drogę, natomiast Geforce Now jest dobrym przykładem, jak dobrze może już to działać i gdyby można grać tam w prawie każdą możliwą grę, bez wahania bym płacił taki abonament. Oczywiście, największy problem jest z grami multiplayer, ale o tyle dobrze że mnie osobiści ten segment praktycznie nie interesuje.
A nie zastanawiało cię, dlaczego się nikt w Polsce o to nie atakuje ms? Bo w Polsce głównie kupuje się ps, a nie klocka, więc chyba logiczne, że mało kogo to interesuje.
Jak dla mnie, nie ma sensu polegać na takich przykładach w życiu, bo to kim jesteś, to już zaczyna się kreacja twojego losu w brzuchu matki, czyi genetyka, potem środowisko w jakim się wychowałeś, ludzie jakich spotkałeś. Kreacja losu jest zależna z reguły od przypadków, a móc można tylko pomóc losowi, ale nie koniecznie w sensie pozytywnym, jeśli się złe decyzje podejmuje :)
Ja grałem do piątej rano, po kilku miesięcznej przerwie :) Pewnie dzięki temu, kolejna duża aktualizacja, to kwestia czasu, bo nikt nie zarzyna kury znoszącej irydowe jaja :D
Mnie ogóle zawsze zastanawia, czemu sony po prostu nie organizuje konkursu, co generacja, który polegałby na fanowskich projektach i ten wygrany, czyli wybrany przez graczy projekt, byłby oficjalnym wyglądem. Już nie raz udowodnione, że takie projekty były bardzo ciepło przyjęte, bo były świetne. A jakby dali odpowiednio wysoką nagrodę, to zabraliby się za to też osoby, które mają nieprzeciętne umiejętności :)
Za kilka dni będzie sporo czasu w moim przypadku, to po kilku miesiącach przerwy, pewnie jak pszysiąde, to dzień szybko zleci :d To chyba jedyna gra gdzie mam setki godzin :)
No. nie wydaje mi się. Nie da się przetestować tak prosto wielkich projektów tego typu, bo to nie jest fizycznie realne. Zawsze będą mniejsze i większe błędy, kiedyś było tak samo jak teraz, tylko teraz dzięki internetowi, jest bardzo łatwo wspomagać produkt cyfrowy.
Albo mi się wydaje, albo ta wersja PS4 pro to jakiś słabej jakości gameplay, bo czcionki są rozmazane i to cholernie mocno. Raczej to porównanie nie ma sensu.
Ja nigdy jeszcze platyny nie wbiłem, nie widzę w tym sensu. Gdyby za zdobycie platyny dostawało się np. wirtualne punkty, za które można kupić gry czy dodatki, to jeszcze jest sens poświęcania czasu, a tak to sztuka dla sztuki.
Świat nie jest taki prosty, jak go malujesz. Dla ciebie wydatek 10 tys. może być czymś absurdalnym, ale ludzie nie żyją tak samo, dla ciebie to absurdalna gotówka, dla innego warta tyle co papier toaletowy. A znam takie osoby, co kupują najnowszy i najbardziej wydajnie możliwe sprzęt na każdą możliwą premiere, tylko najpewniej zarabia miesięcznie więcej, niż ty zarobisz w 10 lat i to jest ta różnica, oni tego nie odczuwają w nawet mikroskopijnej skali. A nawet nie chce im się sprzedawać starego sprzętu, wolą nim ozdobić swój pokój.
Mnie bawi twój komentarz z prostego powodu. Nie obchodzi cię co się najpewniej dzieje w twoje okolicy, a przytaczasz cały świat :D Typowe gadanie, ty nie masz nogi, ale przestań się żalić, ktoś inny nie ma rąk i nóg, a gdybyś tej nogi nie miał, to inaczej byś gadał :) Taki to właśnie argument. Przytaczają go głównie osoby, co nie mają większych problemów, bo każdy problem w zależności od osoby, jest tak duży, jak go odczuwa.
Dla mnie granie, to czyste hobby, ale dla innego to coś więcej, dlatego jesteś krótko wzroczny, bo patrzysz ze swojej wygodnej pozycji, nie potrafisz wejść w czyjąś skórę i zobaczyć dany problem od innej strony. To jest jeden z głównych powodów, czemu na świecie jest źle, a nie dobrze, bo ludzie widzą tylko swój czubek nosa. Nie jesteś w mniejszości, bo od dawna zanikają w ludzkości dwa ważne czynniki, odczuwania emocji innych i empatia. A to nas głownie odróżnia od dzikich zwierząt.
Zawsze znajdą się osoby, które okradną z chwili radości, ale taki świat i nic się na to nie poradzi.
Przede wszystkim jest to kwestia w co kto chce grać i ile czasu ma na gry. Dla mnie osobiście nie ma najmniejszego sensu, bo gra musi mnie naprawdę zainteresować, inaczej nie zagrałbym pewnie nawet za darmo. Jakieś gry tam z mojej listy się pojawiły, ale długo po tym gdy już ograłem, a nie będę specjalnie czekać na konkretną grę, bo to wróżenie z fusów.
W neonecie udało się dojść do podsumowania i nagle brak towaru, w media expert co jakiś czas pojawia się możliwość dodania do koszyka, ale zawsze wyskakuje od razu błąd, w media market dodali jedynie konsole z dodatkowym padem i ffifą, niby ciągle wisi, ale też pojawia się ciągle błąd przy próbie dodania do koszyka.
Ale bym się śmiał, gdyby pewnego dnia hideo kojima rozwinął firmę, którą byłoby stać na zakup konami :D
I tak musiałby być cud, żeby kupić PS5 na premierę, chyba że ktoś ma ochotę kolosalnie przepłacić, to pewnie kupi od tych, co wykupili specjalnie preorderów jak najwięcej :)
Każdy abonament jest zły, jeśli jest się związanym na lata. Ja nawet Internet mam na czas nieokreślony, bo nie lubię sobie dodawać zbędnych obowiązków. Pomijam opłacalność w kwestii pieniędzy.
Szkoda, że turowa rozgrywa, bo w innym przypadku byłbym zainteresowany, ale niestety za turowymi gram, kompletnie nie przepadam.
I co to ma do rzeczy, jeśli wezmę specjalnie urlop zamiast do gier, to np. do składania modeli które kocham? Też to jest dziwne, że idę sobie do garażu zająć się czymś co lubię? I czym to różni się od urlopu dla jakiejś gry? Widzę, że ładnie starasz się wybrnąć, ale coś Ci nie idzie. I jak ja mam według Twoich norm wykorzystać wolny urlop, jeśli nie dla własnej przyjemności, a musze go wykorzystać, a nie mam innej możliwości, jeśli nie da się nic zaplanować? Albo jesteś nastolatkiem, albo masz super prace i masę przyjaciół, kolegów jeszcze rozumiem, ale przyjaciel, to prawie jak rodzina.
Nie rozumiem też Twojego dziwnego podejścia. Mając przyjaciół i rodzinę, nie zasługujesz na prywatny czas dla siebie? Przecież to jakieś niewolnictwo mentalne. Masz też dziwne i jakby nastoletnie myślenie. Na jakiej podstawie zakładasz, że jesteś wstanie wykorzystać cały urlop, akurat w tych samych okresach, co inni? Mnie się jeszcze nigdy nie udało wykorzystać w taki sposób urlopu w pełni w ciągu roku, żeby się dopasować do innych, mam szczęście, jeśli uda się ten tydzień lub dwa wykorzystać wspólnie z rodziną. Różna praca i różne okresy intensywnej pracy.
Mnie to nie dziwi, a w zasadzie byłem pewny. Marketing, który prowadzili, rozpalił oczekiwania, nieprzewidziana pandemia, a do tego muszą zadowolić akcjonariuszy. To aż trzy domniemane powody obecnej sytuacji, bo jeśli zawiodą, to może to ich być lub nie być. A gracze najwyżej się pośmieją, trochę memów zrobią, popłaczą, a i tak wyjdą lepiej w przypadku sporego opóźnienia, niż gdyby mieli wydać gorszej jakości produkt.
Ja wiem, że może się nie podobać taka reklama, ale prawda jest taka, że on jest popularny i to wystarczy do takiej reklamy. Ci co i tak moją kupić, to kupią. Reklama jest skierowana do fanów piłki nożnej, a z tego co tak ogólnikowo widzę, to w Polsce ta piłka jest całkiem popularna, bo często słyszę jak ludzie o niej rozmawiają, zwłaszcza w czasie jakiś większych wydarzeń. Nie znam się na piłce, więc się nie wypowiem konkretnie, widziałem może w życiu kilkadziesiąt minut, gdzieś tam przypadkowo, więc mogę się mylić. Mimo, ze piłką kompletnie się nie interesuje, to wszędzie go pełno i czy się lubi czy nie i tak wiadomo kim jest.
Gdyby trochę przepakował i miał zarost, to nie byłoby źle. Wiem że gra młodszą wersje, to ciężko ocenić, nie czuje po prostu tego klimatu.
I to jest wprowadzanie w błąd, bo ludzie patrzą i są niby napisy PL, a potem zdziwienie, że to menu i chyba czwarta część. Ciekawe ile osób się wkurzyło w Polsce, gdy się okazało, że jedna tylko gra po polsku :D
Teoria, teorią, a praktyka, praktyką. Ciężko jest mi uwierzyć, żeby nie przewidzieli ewentualnych konsekwencji. Gdyby masowo sypali się konsole i to zaledwie po czterech latach, to sony już by się z tego nie pozbierało, bo to by można ująć za celowe działanie, więc pewnie poszłyby pozwy i przy następnej generacji, każdy poprzedni nabywca, bałby się kupić ich konsole, nawet jeśli kolejne rozwiązanie byłoby mistrzowskie.
Szkoda, że u nas ten Switch nie jest zbyt popularny, bo jakoś nie ma z kim sobie nawet pograć z kolegów. Mam nadzieje, że Nintendo wreszcie zacznie Polskę traktować lepiej i żeby przyciągnąć więcej użytkowników, bo gry świetne, ale te olewanie polski odbija się strasznie na potencjalnych klientach.
Może i są tylko nazwą dawnej świetności, ale nie pojmuje co to ma znaczyć, że nie można w firmie zwalniać ludzi, którzy nie są potrzebni.
Akurat 8,5% to jak dla mnie mimo wszystko bardzo atrakcyjna marża i chyba z tego co mi zaświstało, był jakiś artykuł o kosztach utrzymania platformy epica i faktycznie pamiętam, że łącznie koszta wynosiły 5.5%, więc żeby był zysk, to miałoby wtedy sens te 8.5%. Chciałbym zobaczyć jakiś artykuł, jak inwestują w rozwój platformy, ile wydają na ewentualną reklamę, ile kosztują serwery, ludzie od rozwoju i obsługi. Bo tak to jest tylko słowo, przeciw słowu, a własne przemyślenia, to tylko domniemania, bo nikt z nas nie zna realiów tego rynku. Oczywiście nie zmienia, to faktu, że nawet te 8.5% jest ogromną różnicą dla producentów i jestem jak najbardziej za zmniejszaniem monopolu steama. Dodatkowo trzeba być świadom, iż niebawem gry AAA mogą kosztować znacznie więcej, mam osobiście nadzieje, że szybko wycofają się z tak drastycznej podwyżki cen, bo wtedy, jeśli jakimś cudem sprzedaż by się utrzymała na zbliżonym poziomie, to 8.5% raczej nie byłoby aktualne, ale to przyszłość pokaże.
Innymi słowy, nie każdy indyk jest po prostu świetny, a tylko o takich jest bardzo głośno, a takie małe studia z reguły nie mają jakiegoś mega doświadczenia i budżetu, większość nie ma szans się aż tak wybić. Przecież o to chodzi, żeby pomóc im się szybciej rozwijać i żeby było ich stać na więcej siły roboczej i wprowadzeniu swoich pomysłów. Dlatego zasugerowałem, jedną grę przed pobieraniem ich standardowej marży, ale tutaj mówię konkretnie o steamie, bo mają ją przegiętą. A o ile pamiętam, żeby marża była o ileś procent niższa, to musi się sprzedać w wielu milionach, a chyba w tym przypadku, nawet konkretnym grom, ten pułap ciężko osiągną, czyli jedynie kto skorzysta, to czołowi producenci.
Ja sobie zdaje sprawę, że są różne koszta, ale przecież obaj wiemy, że 30% to ostre przegięcie.
W sumie sami producenci gier stworzyli taką patologiczną sytuacje i taki steam, czy apple to wykorzystał do cna. Faktem jest, że to grube przegięcie, rozumiem góra 5%, ale 30%? Dodatkowo niezależne studia, zwłaszcza te, które wydają pierwsza grę, powinni mieć niemalże zerową marże, bo na starcie już mają pod górkę. Oczywiście osłabić znacząco pozycje steama i apple nie byłoby problemem, pod warunkiem, że wszyscy kluczowi producenci gier przeszliby na nową i normalną przyjazną platformę dla producentów i graczy. A jeśli jeszcze by wydawali prawdziwe płytowe wersje, ewentualnie z przypisanym keyem do platformy, ale z możliwością jego odpięcia, to gracze rzuciliby się od razu :)
To prawda, nazwa ma kluczowe znacznie, podobnie jak KFC, czy McDonald, wydaje się to niby drobnostką, ale fakt jest taki, że nazwa jest bardzo ważna, a jeśli tworzą niby konkurencje, to powinni bardzo mądrze wybrać tytuł. A jeśli nie mają teraz pomysłu, to powinni nazwać po prostu grę jakaś nazwą roboczą, przed oficjalnym tytułem.
Jeśli już celują w ambitny projekt, to ciekawy jestem właśnie, czy każdy budynek będzie otwarty z każdym istniejącym fizycznie pokojem np. można się włamywać do mieszkań, ciekawa poboczna zabawa, albo kupować wieżowce, szpitale czy też inne prywatne biznesy i je potem coraz bardziej monopolizować. Ogólnie w kwestii otwartości takiego współczesnego świata, to jest ogrom możliwości, ale żadna gra z takimi miastami, nigdy jeszcze nie wykorzystała ułamku potencjału, bo najpewniej ilość pracy nad takim super miastem byłaby zbyt kosztowna i pracochłonna, bo raczej nie skończyłoby się na 200-300 milionach dolarów, a raczej z 2-3x tyle przy tak ogromnym rozmachu, pomijając oczywiście budżet na reklamę. Lepszym i chyba mniej ryzykownym pomysłem, byłoby zrobić grę bazującą już na istniejących miastach, jedynie pozmieniać nazwy :). Czas pokaże co osiągną :)
Osobiście wydaje mi się, iż raczej szans z GTA nie mają z prostego powodu, marka GTA jest tak zakorzeniona od tylu lat, że ciężko mi sobie wyobrazić realną konkurencje, nawet zakładając, iż byłaby rzeczywiście trochę, a nawet sporo lepsza, to raczej nie przebije sprzedaży GTA.
Raczej udaje. Bo jeśli tak ją to załatwiło, to zrezygnowałaby góra po kilku dniach. Ja już widziałem chyba wszystkie rodzaje okrucieństwa i szczerze? Tylko początkowo szokuje, potem nie jest to nic specjalnego, bo człowiek szybko się przyzwyczaja.
To akurat kwestia czego się oczekuje. Bo w moim przypadku, to są przedewszystykim gry, które mnie przekonały, nie istotne czy to ex, a dodatkowo praktycznie żadna oferta z epica mnie nie interesuje, nawet gier nie dodaje, bo i tak nie będę w te tytuły grał, to co dodają ograłem lub są to tytuły w głównej mierze, co mnie kompletnie nie interesują.
Jeszcze z 5 lat temu sam kupowałem konkretny sprzęt, ale mnie już to nie rajcuje.
Przede wszystkim, muszę wybierać gry dość ostrożnie, bo nie mam tyle czasu na zabawę co kiedyś i wtopić kasę co mi się kilka razy zdarzyło, to nie sztuka, konsola da mi kontrolę i ewentualnie niskie straty. Dodatkowo nie będę musiał się już długo zastanawiać, czy to jest na pewno gra, którą chcę, bo straty minimalne.
Cena przegięta, ale dla mnie już nie ma to znaczenia, bo i tak i tak planowałem przejść całkowicie na konsole i porzucając PC, a dopóty można kupować i sprzedawać gry na konsolach, to cena dla mnie nie ma znaczenia, bo nie kolekcjonuje gier. Jednak ciekaw jestem jak to wpłynie na sprzedaż.
Gdyby CGI było sporadycznie, a nie cała seria, to bym nawet się skusił, ale tak nienawidzę tego CGI, że nie byłbym wstanie obejrzeć olewając ten element.
Nie ma to tu nic do rzeczy, każdy ma swój gust i jednym się podoba, drugim nie i na tym koniec. Mnie irytuje, że zawsze ktoś komuś przypisuje jakąś dziwną przynależność do jakiejś grupy, czemu nie bierzesz pod uwagę, że ktoś ma odmienne zdanie i nie udossamia się z żadną grupą? Zaczyna to przypominać politykę, ta sama sytuacja. Wszędzie ludzie widzą jakieś kretyńskie podziały.
A mnie się wydaje, że głównym czynnikiem jest, że tak to ujmę, emocjonalne krzyki :d Teraz taki typ frustratów jest popularny, więc mnie to nie dziwi.
Dla mnie najlepszy Spider-Mana, to pierwsza trylogia, każdy inny nie trafia w mój gust i to zupełnie. Irytuje mnie wszystko, zachowanie, jakieś głupie technologie, a nawet wygląd.
Czyli kolejnemu marzy się jakaś równość wyników i zabijanie w ludzi ich umiejętności, kreatywności i zawziętości.
Ja tam nie widzę żadnych zalet. Z punktu ekonomicznego, kompletnie się nie opłaca. Nawet gdyby ktoś grał w kilka góra gier rocznie, to dalej się nie opłaca.
Mnie najbardziej dobijają oferty pracy " Praca w dynamicznym i młodym zespole" :D A może ja nie chce być dynamiczny, tylko spokojnie pracować, może ja mam swoje lata i nie bardzo chce młody zespół, bo się nie dopasuje :D Już jako osiemnastolatek, gdy widziałem takie hasła, to z uśmiechem szukałem dalej hehe.
Prawie każda praca fizyczna, to też zmęczenie psychiczne, to nie tak, że tylko praca przy papierach, czy komputerze ma monopol na ten problem. Psychiczne zmęczenie możesz mieć nawet w najprostszej pracy. Ja pracowałem na wielu stanowiskach w przemyśle ciężkim, tak samo na niskich szczeblach, jak i obecnie jestem kilka pozycji wyżej. Fizyczna praca to też często główkowanie i dużą odpowiedzialność i stres np. pracowałem 4 lata jako monter na stoczni, głównie fizyczna praca, ale myśleć trzeba cały czas, bo nie zawsze sobie coś zaplanujesz i wyjdzie, bo tak jest na rysunku technicznym, a termin goni, bo spawacze czekają, a po spawaczach szlifierze, a na statku w lecie to się smażyłeś. A jako technolog pracowałem 3 lata i też sporo musiałem się stresować, ale sporo mniej niż przy montowaniu, bo byłem fizycznie wypoczęty, mimo że dziennie robiłem 20-30 tys. kroków według aplikacji :) Dodatkowo praca nawet typu amazon, to monotonia, ale też stres, bo masz przecież jakieś tam normy, jak się nie wyrobisz, to będziesz się tłumaczył.
Tyle jest serii anime brutalnych i zbliżonych do pornografii, a ten wybrał akurat serie o bijatykach, a chyba tylko w DB była taka scena, a Z to typowa nawalanka :D To większość kinematografii i książek do wywalenia :D Typ jest pewnie jakimś kryptokomunistą :) A tak poza tym, każde dziecko może mieć dostęp do dowolnej treści w sieci, akurat wybrał nie ten cel co trzeba. Tak się ośmieszyć, to myślałem, że tylko polscy pseudo politycy potrafią z IQ 007 :D Już pomija, że Dragon Ball Z uczy np. czym jest dążenie do celu, czym powinna być bezwarunkowa przyjaźń, kto się wychował na tej serii, ten wie o co chodzi :)
Cóż, remake całkiem ok, ale przy możliwościach nitendo, to raczej bardzo słabo, można było wiele ulepszyć np. nie rozumiem dlaczego pokemony nie mają normalnych głosów, jak w serii animowanej z dzieciństwa, tak samo postacie, jedynie pikachu, a tego nie jestem wstanie zrozumieć, pomijam fakt, że każde pokemony mają niemego bohatera.
Szkoda natomiast, że nitendo aż tak olewa Polskę, nikt ze znajomych nie posiada tej konsoli, tylko xbox, ps4 i pc, nawet za gówniarza znałem dwie osoby co miały gameboya. Trochę to irytujące, bo gry są unikalne, ale kompletnie olewają nasz rynek. Nawet dzieci nie bardzo pograją, bo nie ma w ich grach nawet napisów polskich, co zdecydowanie zniechęca rodziców do zakupu, a dzieci do gry.
Obecnie zacząłem pokemon sword i już widzę te same problemy, jak brak głosów, a to tylko wisienka na torcie. Jak na tak gigantyczną markę, to nitendo sobie pogrywa z graczami, potem będzie płacz, że gracze nie rozumieją ich twórczości lub inne bajki.
Bo nie ma co za bardzo optymalizować w grze, która oferuje taką przestrzeń, inaczej by było gdyby była masa obiektów, jak ludzie czy drzewa.
Ciekawy jestem, ile jeszcze będą ludzie tolerować tych chorych ludzi psychicznie. Zamiast im pomóc, to idą na układy, żeby ich nie bolało. Zamiast od razu ich pozamykać, to nie kuźwa jakiś pól mózgi trzęsą światem i ludzie tylko czekają i myślą, co jeszcze głupiego mogą wymyślić. Dalej niech im tak pozwalają, to będziemy grać w snach, czytać same poprawnie polityczne teksty, a oglądać filmy z samymi gejami i lesbami.
Nie oglądam tego typu filmów, ale jeśli brać tak śmieszne argumenty pod uwagę, to prawie na każdy film znajdzie się argument, żeby go uwalić. Żadni producenci gier, filmów, książek itd. nigdy nie powinni nawet nawiązywać dialogu w takich sprawach, bo zaraz takich ludzi pojawi się więcej, czyli znanych gwiazdeczek i zaczną mieszać w tego typu rynkach. Strasznie mnie irytują takie zagrywki.
Może i koszt rośnie, ale zarabiają krocie na mikropłatnościach. Warunkiem powinno być, że te gry, które mają kosztować więcej, nigdy nie będę posiadać czegoś takiego jak mikropłatności.
W moim przypadku jest wystarczająco. Z reguły ogrywam tylko jedną grę, nie lubię przechodzić z gry do gry. W najgorszym przypadku z dwie gry będę miał, jedną pewnie z multi, a drugą singla.
Z kodem genetycznym, miałem na myśli nienaturalny proces rozwoju.
Pierwsze słyszę o tej bzdurze, jak nie tworzy? Oczywiście, że tworzy i nie tylko młodych, nie wierzę, że chociaż raz nie słyszałeś o żadnej tragedii, która była spowodowana bodźcami zewnętrznymi, nie tylko gry, książki i filmy np. Ostatnio czytałem z pół roku temu o 12-letnim dziecku z meksyku, który dokonał masakry w szkole, chyba dwóch uczniów zabił i jednego nauczyciela i było kilkoro rannych, a przebrał się za "Eric Harris", to jedna z dwóch postaci, która dokonała jednej z największej rzezi w szkole w stanach zjednoczony w 1999 roku, na koniec popełnił samobójstwo, strzelając sobie w głowę, a dodatkowo na koszulce miał dopisane czarnym markerem "Natural Selection" i okazało się, że to jest gra FPS. Internet jest ogromny, wiele takich informacji przechodzi bez echa, a jeszcze więcej pewnie nawet w mediach nie ląduje, ale to są mimo wszystko rzadkie przypadki, to nie znaczy, że nie tworzy.
Nie, żeby coś, ale to przecież logiczne, że będzie występować, ale to nie jest naturalne, bo powiedz mi, co natura chce osiągnąć, tworząc jednostki bez popędu do rozmnażania? W jaki sposób ma to zapewnić przetrwanie gatunku? Albo co natura chce osiągnąć, tworząc dzieci z zespołem downa? Natura nie jest idealna i błędy przy tak złożonych procesach, zawsze jakieś będą.
Nie może przecież być coś takiego naturalne, bo natura zawsze zmierza ku przetrwaniu populacji, musi być rozmnażanie i musi dostosować gatunek do panujących warunków, bo czemu murzyni mają taki odcień skóry? Bo pochodzą z ciepłych krajów, skóra murzyna produkuje znacznie więcej melaniny niż nasza i chroni go przed UV. Tak samo murzyn jest średnio silniejszy niż biały, bo miał trudniejsze warunki.
Jak dyskusja Cię trochę martwi, w jaką stronę zmierza, to spoko nie musisz odpisywać.
O ile mi wiadomo wszystko co piszesz, to miejsca publiczne. Jeśli taki obiekt jest ogólnie dostępny dla każdego, tak więc jest to zabronione, tylko całowanie nie jest prawnie zabronione, ale nie porównuj normalności w naturze, do genetycznych błędów, bo tu nie chodzi o tolerancje, a dobry smak ogółu, nie można tak robić między innymi z powodu dzieci, to jest dawanie złych i nienaturalnych wzorców. Oczywiście tolerancja też ma swoje granice, jednakże dla większości, czy to się podoba, czy nie podoba, wywołuje bardzo negatywny niesmak i nieważne jakbyś zmienił prawo, natury nie zmienisz i praktycznie nikt nie będzie, w stanie tego tolerować i po co mają sobie tacy ludzie robić niepotrzebnie wrogów? Bo w taki sposób, jeśli pragną akceptacji, to nie tędy droga.
Co do miejsc publicznych, to tutaj taka ogólna lista, co jest uważane za miejsce publiczne.
spoiler start
place, ulice i chodniki
stałe szlaki turystyczne
obszary kolejowe,
pasy drogowe dróg publicznych,
drogi wodne z brzegami oraz dostępne dla ogółu tereny portów i przystani,
tereny lotnisk cywilnych,
tereny zieleni użytku publicznego, jak parki, skwery itp.
cmentarze i inne obiekty związane z upamiętnieniem walki i męczeństwa narodu polskiego,
wnętrza obiektów budowlanych użytku publicznego oraz przynależne do tych obiektów ogrody i dziedzińce dostępne dla ogółu.
spoiler stop
oo44wo A mogę być rasistą, homofobem i czym tam ludzie chcą, bo nie zbyt mnie ruszają takie rzeczy.
Tylko mała poprawka. Ja obrażam tych psychopatów co się sami tak kreują i obrzydzają, ale nie mam kompletnie nic do wszystkich orientacji, nie mój interes, ale publiczne latanie w czymś takim i wręcz zniechęcanie do siebie, że jak to raz przypadkiem widziałem, nie będę pisał na co mi się zbierało. I ni cholera nie wierze, że normalne osoby z tego typu środowisk, popierają ich parodie. Oni powinni zostać umieszczeni na dożywocie w psychiatryku.
Niestety zbyt mało dobrych filmów, seriali dużo ciekawych, ale rzadko oglądam.
Przecież to czysty zabieg marketingowy. Te gry to śmiecie, jedynie mogą zyskać, bo chodzi o rozgłos. Żadni twórcy gier i żadne platformy dystrybucyjne gier i tym podobne, nie powinni brać udziału w jakiś politycznych gierkach, a tym bardziej w tym przypadku, bo to jest dosłownie przykrywka dla bandytów i złodziei.
Nie pojmuje tego, jak nie jakieś tęczowe dziwaki, co się przebierają za psychopatów, takie coś powinno się rozganiać, a nie tolerować ich dziwactwa. To teraz znowu jacyś murzyni, którzy mają więcej szczęścia niż rozumu. Gdyby ich wywalili z kraju w czasach kiedy skończyło się niewolnictwo, to by zobaczyli jakie szczęście mają żyjąc w stanach, a nie nigerii, czy afryce. Nawet im ułatwiają życie w tych stanach, ale to już nie jest rasizm, bo dla nich rasizm, to tylko biały może być rasistą, gdzie tam murzyn, toż to jak powie białas, to tylko dla żartów, ale jak ty powiesz czarnuchu, to rasista zlinczować go. Dobrze wiedza, że są dużym problemem, mimo że jest ich jakieś 8-9x mniej o ile pamiętam niż białych, to na szybko wyszukałem, według statystyk, które znajdują się na stronie FBI.
Aresztowania rok 2015
Biali
5,753,212
Murzyni
2,197,140
Prawie połowa, a stanowią marginalna część społeczeństwa. Gdyby było na odwrót, biali znikliby gdzieś w statystykach.
To że ktoś zarabia 10 tys, to nie znaczy, iż go od tak będzie stać :D Wraz ze wzrostem wynagrodzenia, często idzie w parze wzrost wydatków i z reguły jest to kredyt na dom i jeszcze auto przy takich kwotach, potem lepsze ciuchy i jedzenie :D Znam wiele osób, którzy zarabiają po 8-15 tys pomijam premie, a narzekają ze pieniędzy nie mają, a to tylko dlatego że często chcą się pokazać, jakby kogoś to interesowało, co tam sobie kupuje hehe, ale niestety z reguły tak jest :) Jeden ma kredyt na dom gdzie płaci ponad 5 tys miesięcznie i około 2 tys miesięcznie za auto, a zarabia niecałe 10 tys :D A to tylko pierwszy przykład z brzegu :D
A mi się wydaje, że obecna sytuacja z wirusem i dodatkowo zamieszkami w USA, to idealna wymówka, żeby przełożyć szczegóły, bo nie są w 100% gotowi, bo jakoś wątpię że jakieś śmieszne zamieszki mogą mieć wpływ na prezentacje gier.
A po co mają w takiej formie prezentacje robić. Niech zrobią zamkniętą prezentacje dla wybranych dziennikarzy, a reszta transmitowana online i po problemie.
To nie oszuści, to biznes, często zarabia się na ludzkiej głupocie, a w tym przypadku nawet popieram, przynajmniej będą mieć efekt placebo, a nie raz taką metodę się stosuje, żeby pacjent poczuł się lepiej :)
Kiedyś się jarałem grafiką, czy rozdzielczością, ale szczerze obecnie i tak wole konsole z trzech powodów. Po pierwsze wtórny rynek gier, nie mam cierpliwości czekania nie wiadomo ile aż gra stanieje do kwoty 30-40 zł, po drugie ekskluzywne tytuły, które we większości mnie interesują, po trzecie większość znajomych ma konsole, nie posiada pc, a jak posiada nie jest stworzony do współczesnych gier. Mnie osobiście nie przeszkadza na konsolach 30 fps i FHD, grałem w 4k i grałem w np. fpsy na monitorze 144hz i mnie to osobiści kompletnie już nie jara, jak kiedyś i dlatego wole pc używać raczej jako centrum multimedialne, a do gier mieć konsole, nawet monitor specjalnie kupiony ze złączem HDMI, żebym mógł grać nie tylko na telewizorze, ale i na monitorze, tak jak to jeszcze robię na pc, po premierze ps5 porzucam całkowicie gamngowe pcety :)
Raczej nie masz namyśli gier sieciowych, tylko konkretny ich gatunek :) Czyli w tym przypadku np. taki lol czy dowolny fps, ale w tych grach dla mnie nigdy nie chodziło o zdobywanie jakiś rzeczy, tylko granie z żywym graczem, gdzie trzeba trochę bardziej się wysilić, niż granie z komputerem, który jest przewidywalny, po prosto rywalizacja.
Czas zupełnie inaczej leci w wieku 15-20 lat w porównaniu do 30-40 lat, czas tak zapierdziela, że można dostać depresji :) Kiedyś dla mnie wakacje trwały wieki, a teraz jeśli nawet da się pełny urlop wykorzystać, ja mam wrażenie jakby mi mrugnął przed oczami :) Ledwo się kończy sylwester, a już zaczyna się kolejny :D
Mam gdzieś moc taką czy taką. Największą dla mnie bolączką była długość wczytywania gier. Jeśli konsola będzie mieć dalej tak dobre exy, to więcej już do radości mi nie trzeba.
Nigdy bym się nie spodziewała, że gdy pierwszy raz zobaczyłem youtuba, to takie głupoty bez sensu kiedykolwiek mogą zyskać popularność, oglądać jak ktoś gra w grę i jeszcze irytuje komentarzem :D To jeden z początków upadku ludzkości, być tak leniwym i mieć tak nudne życie, żeby oglądać, jak ktoś gra w gry. jakby mi ktoś to powiedział 15 lat temu, że tak będzie w przyszłości, to bym go wyśmiał i kazał iść do psychiatry :D
Wygląda co prawda bardzo dobrze, ale coś mi się wydaje, że orginalna konsola będzie zdecydowanie większa, między innymi wnioskuję na podstawie plotek, że mają problem z chłodzeniem.
Dla mnie wygląda bardzo dobrze. Jest ta minimalistka co preferuje, i jest większy, co mnie bardziej cieszy i w porównaniu do pada od xboxa, ma normalnie umiejscowione gałki, mimo że gram na padzie od xboxa one na pc, to i tak zawsze mi się wygodniej grało na padzie od ps4. W zasadzie ma teraz dla mnie zalety obu kontrolerów.
Obecnie, to nie jest już gra survivalowa, ani też nie ma open pvp z full lotem. Te elementy zupełnie usunęli. Teraz to normalny MMORPG w unikalnych klimatach i ciekawymi rozwiązaniami.
W sumie RE3 mnie interesuje, byłby też FF, ale jest pocięta, więc mnie nie interesuje, kupię wtedy gdy gra już będzie kompletna.
Za bardzo uogólniasz. Depresja ma multum różnych powodów, a czasem nie ma żadnego racjonalnego powodu, po prostu przestaje Ci się chcieć żyć. I nie jest to iluzja, tylko poważne zmiany w mózgu, czasem są kompletnie nieodwracalne. Nie można tak uogólniać, że to tylko pogoń za karierą, czy też wpływ trendów obecnych czasów. Depresja, to jedna z najgorszych i nawet najbardziej śmiercionośnych chorób.
Mi się osobiście podobał, więc szkoda że nie będzie kontynuacji. Zawsze byłem ciekaw, jak by się potoczyły losy kogoś, kto uważałbym się za kolejnego mesjasza w tych czasach.
Ogólnie VR, dalej ma sporo wad, ale spory postęp zrobili w porównaniu do pierwszej generacji. Obecnie technologicznie jesteśmy dalej zbyt daleko, żeby każdy mógł sobie pozwolić na obecną wersję, bo technologia musi znacząco z tanieć, jak i być zdecydowanie bardziej zaawansowana, od rozdzielczości po płynność obrazu, i typowy konsument z przeciętnym komputerem mógł, chociaż zagrać na VR w tytuły AAA na mniej więcej średnich detalach, wtedy można by uznać, iż większość graczy, mogłaby sobie pozwolić na taki sprzęt, ale obecnie to śpiew przyszłości, żeby takie google stały u większości graczy :)
Dla mnie w PS4 minusem był głównie dysk. Jeśli ps5 ma mieć świetny dysk SSD i będzie też wiele ciekawych exow, to szczerze mam gdzieś resztę. A Xboxa pewnie i tak kupię, bo ma pewne rzeczy, które mnie interesują, więc nie istotne, która konsola będzie lepsza.
Co, jak co, ale mam wrażenie, że o świecie pojęcia nie masz, bo opierasz się na czymś co działa tylko w teorii, a w praktyce ominięcie tego jest tak proste, że aż dziecko by się zaśmiało. Swego czasu w kopertach za nadgodziny brałem po kilka tysięcy i większość w firmie, bo prawnie nie mogłem pracować więcej niż ustawowo, ale że mi się opłacało i zbierałem na mieszkanie, to z chęcią przystałem na dość opłacalne warunki, a kontrole BHP, czy PIP HAHAHA o tyle mam do powiedzenia, bo więcej w słowniku tych kontroli nie trzeba :) Innymi słowy, zbędne instytucje, jedynie działają, gdy jakaś afera za rogiem :D
Ciekawe, czy do sprzedaży trafi o ile trafi, to czy bez tych nierówności i jak zabezpieczyć taki wyświetlacz, to jestem ciekaw, bo będzie pewnie delikatny jak folia :)
Osobiście nie bardzo rozumiem, czemu Amazon robi w zasadzie średnią grę, skierowaną raczej do konkretnej grupy, przynajmniej tak uważam sugerując się obecnie dostępnymi materiałami.
Przy ich możliwościach finansowych, mogliby zrobić tytuł bardziej przystępny dla ogółu i to na gigantyczną skale. Nawet gdyby gra była w abonamencie, a była naprawdę dopieszczona pod każdym względem, to miałaby pewnie ogromną ilość stałych abonamentów.
Jeśli będzie można grę kupić i grać normalnie, bez tych chorych mikropłatności, to jestem na tak, inaczej kolejny śmieć mobilny.
No nie wiem. W DBZ jak dla mnie jest, to w pewnym sensie do wyjaśnienia. Jeśli zakładamy ich niedorzeczną prędkość walki, która jest spowolniona, to te 5 min i tak się wydaje dużo, oni przecież już w podstawowym DB potrafili w chwili wyprowadzić tyle ataków, że nawet na turnieju sztuk walk była scena, jak pokazywali publice w spowolnionym tępię co się wydarzyło, bo nic nie widzieli :D

Cóż, mam już na liczniku kilkadziesiąt godzin, specjalnie urlop w piątek wziąłem, żeby sobie powspominać stare czasy w grze, na którą dość długo czekałem, bo kto nie czekał z fanów na takiego RPGa, to co nieco mogę opisać z perspektywy bardzo wymagającego fana.
System walki: Jest przyjemny, zdecydowanie lepszy niż w Xenoverse, ale daleki od wykorzystania potencjału. Ataki energia KI wyglądają spoko, ale są zbyt mało efektowne. Jeśli dana energia w coś uderzy, powinno to wyglądać efektownie, ale wygląda po prostu mizernie, nie ma specjalnie efektownej eksplozji, nawet pomijają trafionych przeciwników, jeśli uderzy w jakiś element świata, to co najwyżej narobi trochę kurzu i śmieszne zostawia ślady. Jeszcze można dodać, chociażby ładowanie energii KI, tak to głupio wygląda, że też nie pojmuje tej decyzji, przy wykorzystaniu kaiokena, jest chwilowo święta aura ładowania, czemu ten aury nie zastosowali w innych kolorach przy ładowaniu KI, to ciężkie do pojęcia.
Mimo upływu tylu lat od gier na PS2, destrukcja jest dalej żenująca, a niszczone góry wyglądają niczym z czasów Budokai Tenkaichi na PS2, kompletne dno, żeby w obecnych czasach przy grze tego formatu, dalej robić tak śmieciowy system destrukcji, to ktoś za to powinien stracić posadę, że do tego dopuścił, bo najpewniej już nigdy nie ujrzymy żadnej gry RPG ze świata DBZ, dlatego będę maksymalnie krytyczny. Między innymi po uderzeniu energią KI, zostawia śmieszne ślady na ziemi, nieważne co by się nie zrobiło, zaraz znika, można tylko jednym słowem pokreślić, jeden z kluczowych aspektów gry, to żenada na skalę światową.
Plusem są drzewka umiejętności, które mają sporo do zaoferowania, w zależności od postaci, na początku badzie można używać np. zwykłego kamehameha, a potem super kamehameha czy wersji, która podąża za przeciwnikiem, niektóre się odblokuje dzięki tak zwanym kulom Z, a inne, żeby odblokować, to trzeba ukończyć prosty trening, polegający na walce z klonami, co jest głupim rozwiązaniem na dłuższą metę.
Świat gry: Świat niestety jest podzielony na mniejsze lokacje, szczerze nie pojmuje tej decyzji, kompletnie bez sensu, nie dość gra nie wygląda wybitnie, nawet nie korzysta z możliwości obecnych technologii, w zasadzie nie ma praktycznie ustawień graficznych poza cieniami i rozdzielczością, a świat jest ograniczony niemiłosiernie, praktycznie trzeba przeskakiwać z lokacji do lokacji, zamiast sobie normalnie polatać, oczywiście mim wszystko w porównaniu do każdej innej gry z tego uniwersum, to jest ogromna swoboda, ale nie można żadnej technik używać poza walką, jedynie zwykłe pociski KI, co jest kolejnym absurdem.
Nie można zbyt wysoko latać, bo inaczej cię cofnie lub musisz przejść do mapy świata np. tam, gdzie znajduje się wieża Karin, jest mapa podzielona dosłownie na trzy mniejsze części, ziemia, wieża Karin, pałac wszechmogącego, nie ma możliwości po prostu bez problemu dolecieć, są to jakby trzy mini mapy, czyli kolejny absurd i niszczenie imersji.
Kolejnym problemem jest jakość tekstur, bardzo słaba, szczerze to czasem wygląda nie lepiej niż na PS2, pikseloza bije po oczach.
Jest sporo do zrobienia, ale można było się postarać o jakieś większe urozmaicenia.
Prowadzanie historii: Faktem jest to, że obecnie zdecydowanie najlepiej odwzorowane ze wszystkich gier, są sceny niczym z anime, ale większości przypadku są okrojone lub zmodyfikowane, co niszczy odbiór, co więcej sztywność postaci jest przerażająca, emocji jak dla mnie zero, poza głównymi cutscenkami. Pomijam już okrojenie niektórych scen całkowicie, a jestem dopiero w sadze androidów np. droga węża, trening na statku kosmicznym, trening Vegety u Bulmy, podróż Vegety w pogoni za Son Goku itd.
Podsumowując: Ta gra nie jest warta 250zł, to nie jest liga gier AAA, ta gra nawet nie stoi koło gier AAA, tym bardziej mnie dziwi tak zmarnowany potencjał, gdyż gry z tej serii zarabiają fortunę i kosztują bardzo dużo, zapewne tak, jak i poprzednie gry sprzeda się w milionowych nakładach, a nie powinno tak być, bo tak popularne uniwersum zasługuje zdecydowanie na specjalne traktowanie, a nie zrobienie na odwal się, tym bardziej że posiadają materiał źródłowy.
Dlatego nie jestem wstanie ocenić gry obecnie wyżej niż 6.5, i raczej to się nie zmieni, bo to co najważniejsze już poznane.
I bardzo dobra decyzja, jeśli coś nie spełnia założonych kryteriów i się z tym nie wyrobią, to niech trzymają ten projekt i kolejne lata, liczy się jakość, nie szybkość wydania, bo potem są kwiatki, jak z takim ea czy ubioftem i będzie afera, a tak można liczyć na naprawdę dopracowany produkt.
Ja musiałem kilka razy na tym fragmencie zaprzestać gry, bo pad by nie wytrzymał w dłoniach :D
A może i być 3x taki, dla mnie znacznie ma żywotność i granie, reszta nie ma w zasadzie znaczenia.
Nie ma co oczekiwać cudów, masa osób czyta tylko tytuł i zobaczy filmik lub fotkę i to im wystarczy do szczęścia. Dlatego ludźmi jest tak łatwo manipulować, bo nie potrafią lub nie chcą niczego weryfikować :)
Daliby sobie już spokój, bo tylko bardziej się pogrążają. Dobrze wiedzą, że polityka w ich grach jest kluczowa, bo boją się narazić, bo tego urażą, tamtego urażą tylko zwykłymi kosmetycznymi duperelami, nie wspominając o reszcie. Na dodatek dają poznać po tych słowach, że chodzi wyłącznie o kasę, dlatego chcą mieć pełną kontrolę nad wszystkim i wszystkimi, nie liczy się człowiek i jego wola, liczy się tylko to żeby nie myślał, tylko się bawił i zapomniał o istotniejszych sprawach, bo tak się manipuluje ludźmi. Blizzard obecnie to śmiech na sali i wstyd na skalę globalną, bo każdy, kto grywa w ich gry, raczej sobie zdaje sprawę, że blizzarda nie ma i kropka, to tylko nazwa i nic więcej, zmieniliby ją, a nie używali nazwy tak istotnej dla rozwoju ten branży, bo tylko pogrążają legendę.
A ja uważam, że to nie realne. Konsola to tylko medium do ich prawdziwych zarobków, każdy kto chce wydać na ich konsole grę, to musi im za to zapłacić i to nie mało, dodatkowo mają własne exy, na których zarabiają bardzo dobrze, a na PS5 chcą zwiększyć ich ilość. Do tego ilość abonentów, nie jest mała. Dodatkowo sony chce żeby jak najszybciej ludzie przeszli z PS4 na PS5 co sami powiedzieli. Są pewne bariery cenowe, gdzie przekroczenie nie jest zbyt mądre i ta bariera, to najpewniej 499$. Tym więcej konsol w obiegu, tym więcej sony zarobi, nawet gdy na konsoli z początku straci. Dlatego uważam osobiście, że cena między 2000-2500 zł jest najbardziej realna.
Mnie w sumie zastanawiało, czemu właśnie nie zrobią szybkich dysków wymiennych np. z boku, byłoby to dla wielu przydatne zastosowanie.
Cóż, przy takiej marce, to mogli znaczne bardziej się postarać. Same tereny są po prostu brzydkie, nie zbyt szczegółowe i mimo tylu lat, dalej jest bardzo mizernie z destrukcją terenu. Do tego nie zbyt trzymają się scen z uniwersum, a to powinna być podstawa, gdy deklarowali, że wzorują się na anime, po prostu zrobili kastracje. Lepiej, żeby poczekali i rok, a nawet dwa, bo to nie jakaś zwykła bijatyka, a RPG, nie będzie za bardzo sensu znowu wydawać RPG, lepiej zrobić było z tego coś, co zwala z nóg, a nie wydawać taką kastrację. Ogólnie poza faktem, że to RPG, nie widzę żadnych plusów i powyżej 100 zł nie będzie warta, ale pewnie i tak cena wywoławcza, jak za grę jakości AAA.
Nie istotne ile, a czy zaboli, bo tu nie chodzi tylko o pieniądze, ale również problemy z lataniem po prawnikach i sądach, a dla przeciętnej osoby, to jednak jest niemały problem. Epic jest, jaki jest, ale pro psuje każde takie akcje związanie z cheatowniem, robieniem cheatów, atakowaniem serwerów, niedotrzymywaniem umów. Takie rzeczy nie tylko przynoszą stratę firmie lub komplikują ich plany, ale i nam dostaje się po dupie, tak więc oby, jak najwięcej cwaniaczków dostało nauczkę życia.
On ma łatwiej bo używa bota, a nie zbyt garnięci oglądają :D Tak czy siak dobry biznes.
Mogliby się chociaż trzymać jako tako realiów. Nie mam uprzedzeń do kobiet, ale kobieta nie pasuje do roli kapitana i nawet nie powinna nim być.
Cóż, za darmo tego nie zrobiła, bo jak umie korzystać z czegoś takiego, jak te portale społecznościowe, to z googla tym bardziej, raczej takie pytanie jest idiotyczne. Zresztą ja cały czas myślałem, że to jakaś gwiazda porno :D No, ale mnie ona nie interesuje, więc na cholerę mi szukać informacji, a tym bardziej w tak idiotyczny sposób, który ewidentnie wskazuje na marketing.
Każdy od dawno już miał jakąś tam świadomość, że nie ma u nich już innych wartości niż pieniądze. Obecny blizz, nie ma nawet cząstki tego, co miał na początku, jest to już po prostu kolejna nie wiele warta korporacja, jak inne. Jak oni nawet nie wiedzą, dlaczego D2 jest tak dobra i wydają D3 i się dziwą, co jest grane, bo narzekania, jeden z kluczowych dowodów, że nie ma już niż z blizzarda, co go cechowało, a jedynie nic niewarta ta sama nazwa. Legenda się skończyła i nic więcej dodawać nie trzeba. Powinni się wstydzić jeszcze z tak maszynowego korporacyjnego tłumaczenia.