Mam nadzieję, że remake PoP wyjdzie tak samo dopracowany i świetnie wyglądający jak AC: Shadows, które PPE ogłosiło najbardziej dopracowaną i najlepiej wyglądającą pod względem technicznym grą 2025. :)
Taka ciekawostka, znalazłem taki filmik fanowski :P
https://www.youtube.com/watch?v=hj_Rg7uw1w8&list=LL&index=10
Ale fajnie by było pograć w prince of persia dusza wojownika z taką grafiką i detalami <3
Ostatnia nadzieja ubisoftu aby odzyskać zaufanie graczy robiąc dobry remake pop piasków czasu i splintel cell
Jeśli nawet to zepsują, to będzie wiadomo, że nie ma już dla nich nadziei :D
Są gdzieś jakieś szersze pogłoski, co konkretnie nowego mają dać w remasterze/remaku Black Flag? Jak rozumiem to może być na nowej wersji Anvila, a system walki może być z nowszych części serii?
Są. Podobno gra ma przejść w pełni na model RPGowy z systemem walki nowych części. System rozwoju postaci, wybór dialogów i ekwipunek oraz przeciwnicy z przepisanymi do nich levelami. Mapa ma być podobnych rozmiarów do oryginału, ale będzie dużo więcej aktywności do wykonania.
Fabularnie nie będzie dużych zmian, ale niektóre wątki mają być rozbudowane a wątek współczesny całkowicie usunięty.
Powiem tak - jako fan starych części serii nie podobają mi się te pogłoski, ale jesli ktoś woli nowe części, to raczej nie zapowiada się najgorzej.
"Nawet to zepsuja", "odzyskac zaufanie graczy" ...
Podczas gdy w realnym swiecie kazda ich gra sprzedaje sie dobrze (wbrew "analizom" forumowych specow od branzy i czytania zestawien finansowych), kazda jest conajmniej dobra/kompetentna (jak np. Avatar) a przy tym sa swietne pod wzgledem technicznym. Chcialbym zeby wiecej firm tak "psulo" swoje gry jak Ubisoft.
Ci "gracze" to sa teraz z nami w pokoju, czy wszyscy za streamie u kaszczaka?
Ciężko nazwac far cry 6, Star Wars outlaws, czy AC Shadows dobrymi grami, od dość dawna ich gry są strasznie miałkie fabularnie, nawet mimo tego że gameplyowo i technicznie są w miarę dobre
Tak, tak. Wszystko im tak świetnie szło, że zarobione miliardy zainwestowali w sprzedanie się Chińczykom.
ACS nie jest zły, SWO bardzo przeciętny i technicznie był niedopracowany w chwili premiery, w FC6 nie grałem więc trudno mi powiedzieć. Natomiast Czarna Flaga, Odyseja i Początek były naprawdę niezłe, imo najlepsze gry tej firmy. Tak samo jak Wildlands.
Ciężko nazwac far cry 6, Star Wars outlaws, czy AC Shadows dobrymi grami, od dość dawna ich gry są strasznie miałkie fabularnie, nawet mimo tego że gameplyowo i technicznie są w miarę dobre
Skoro gameplayowo i technicznie sa dobre, to znaczy ze sa dobre. Mialkie fabularnie jest 95% gier jakie wychodzi (sporo nie ma fabuly prawie wogole), i nie jest to zaden glowny ani absolutny wyznacznik czy gra video, jest dobra, czy nie.
Samo narzekanie na fabuly jest tez wyobrzymione, bo wcale nie sa jakies gorsze fabularnie niz srednia gatunku (action adventure). Ot... fabula do kotleta jak w wiekszosci gier.
I o ile SWO byl na premiere pelen dziwnych rzeczy (wiekszosc usunieta/poprawiona), tak nazywanie ACShadows gra "zla", jest mocnym oderwaniem od rzeczywistosci. Nawet bardzo mocnym bym powiedzial.
Cos czuje, ze zaraz przeczytam jak to obraza Japonie i siedemnascie pokolen Japonczykow samym swoim istnieniem (lol).
Zreszta tak samo jest przy innych "nieakceptowanych" przez kiszaniakow i innych takich grach (w ktore i tak nie grali, bo to widac jak na dloni). A wystarczy poczytac ludzi, ktorzy naprawde grali i wylania sie obraz calkiem dobrych (a przynajmniej kompetentnych, choc moze i troche za drogich) gierek.
Co do "sprzedania sie chinczykom", to rowniez zachecam do poszerzenia horyzontow (tym razem ekonomicznych) i ogarniecia, ze nie wszystko w biznesie jest czarno-biale (jak pan z jutuby mowi). Nie tacy sie juz "sprzedawali". I to przy rekordowych przychodach w danym roku (bo to akurat tutaj ma znaczenie duzo mniejsze niz sie wielu ludziom wydaje (slowo-klucz... wydaje)).
Człowieku, Activison było na skraju bankructwa. Miliardy zarabiało i miliardy wydawało na utrzymanie.
Bzdura. Acti miało problem wizerunkowy, ale było w dobrej kondycji finansowej. Jakby było bankrutem, to nie trzeba by było wydać na ich przejęcie rekordowej kwoty.
Napisz stwierdzenie wzięte z dupy i totalnie sprzeczne z faktami.
Napisz, że jakiekolwiek info, na podstawie którego mogłyby być wyciągnięte fakty się nie liczy.
Wyzwij wszystkich, którzy się nie zgadzają ze stwierdzeniem wziętym z dupy od jakiegoś randoma z internetu, którego większość ludzi nawet nie zna.
Mamy 2025 a nie 2020, ten schemat już przestał działać bo za często go używaliście.
Nigdy nie czaję sensu tych remaków. Chyba że dla młodszych graczy którzy nie mieli okazję grać w te gry gdy miały swoje premiery a teraz starych gier się nie dotknął. Dla mnie lepszą opcją byłyby nowe części (szczególnie PoP) bo obie te gry już przeszedłem dawno
Sens jest taki, że raz jeszcze sprzedajesz ten sam tytuł. Pracy i nakładów mniej, za to duży zysk w porównaniu ze stworzeniem nowej gry od podstaw.
Bo premiera remake czy remastera to dobry pretekst do wrócenia do gry, którą się kiedyś lubiło. I tylko tyle, lub aż tyle.
Najlepszy przykład to był chyba Oblivion. Bo jeszcze inne gry to jak cię mogę, lepsza grafa itd itp. Ale zainstalowanie paczki graficznej do Obka to 10 min i po tym wygląda praktycznie jak remaster co wyszedł. A jednak ten remaster sprzedał się w 4mln w tydzień.
A jestem pewien, że te 4mln to wcale nie sami 'nowi' gracze i masywny procent z tych ludzi pewnie ma Obka w bibliotece od lat. Więc nie przychodzi mi na myśl nic innego jak dobry pretekst do powrotu.
Czekam remake Assassins creed black flag bo pierwowzór był super, prince of persia stara jak świat pozycja bo to nawet commodore 64 ale dużo bardziej na
Credo.
Rok temu Ubi też zaczęło od Księcia Persji i jakoś im to nie pomogło.
A co do Asasyna, niech w końcu to wypuszczą, ile można pisać tych plotek o odświeżeniu czwórki?
To będzie ich podwójne uderzenie o dno. O ile ten rimejk PoP być może wyprowadzili na prostą, tak Black Flag zanosi się na ogromne rozczarowanie i podeptanie wszystkiego co oryginał robił dobrze.