O ile jestem za remakiem, to zastanawiam się jak twórcy chcą do niego podejść. Jeśli nowa wersja będzie miała w założeniu rozwleczenie całości, tak jak obecna seria, to nie ma to sensu, bo zanim stworzą całość, minie kolejne 25-30 lat. Dobrze byłoby gdyby nowy serial trzymał się mangi tak bardzo jak to tylko możliwe. Przy obecnie opublikowanych 1161 rozdziałach mają na czym pracować, ale na ile to tylko wykonalne, bez szkody dla fabuły, ograniczyłbym liczbę odcinków do możliwego minimum.
Osobiście nie znam nikogo kto obejrzał wszystkie odcinki OP, nie wspominając już o tym by pamiętać co się w nich działo, bo to po prostu nie możliwe - jest ich za dużo.