NicK

NicK ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.02.2026 18:18
NicK
1
odpowiedz
NicK
238

Ja też jestem. Przynajmniej raz na miesiąc coś napiszę - tak mi się wydaje.

06.02.2026 12:10
NicK
NicK
238

Ja nie odróżniam (nie pamiętam) zimy 2003 od 2013, więc to co piszesz, jest dla mnie nie do pojęcia ;)

post wyedytowany przez NicK 2026-02-06 12:10:46
24.01.2026 14:18
NicK
NicK
238

Najgorsza chyba Matka Ula - do wyeliminowania w pierwszej kolejności. Potem powinno być z górki.

03.12.2025 15:54
NicK
NicK
238

Grałem w jedynkę, która ponoć jest lepsza od dwójki, i dla mnie to gra przeciętna+. Taka w miarę przyjemna gierka, z której jednak niewiele zapamiętałem i nie wywarła na mnie większego wrażenia. Za bardzo przypominała mi biednego klona Fallouta.

post wyedytowany przez NicK 2025-12-03 15:55:33
22.11.2025 19:44
NicK
1
NicK
238

No to wypada tylko potwierdzić z mojej strony. Ciemno, zimno, niewygodnie - do tego nie lubię sportów zimowych, a ogólnie bardzo lubię aktywność fizyczną - rower, bieganie, długie wędrówki. Najchętniej od listopada do marca siedziałbym w normalnych warunkach klimatycznych, które dla mnie oznaczają od 15 do 25 st.C. i najlepiej słoneczną pogodę.

14.11.2025 21:18
NicK
NicK
238

Obecnie - Tainted Grail The Fall of Avalon. Adamus pisał o tej grze w poprzedniej części i podzielam jego zdanie. Gra jest dobra, może nawet bardzo dobra - bo takich pozycji chyba ostatnio brakuje. Ogólny klimat i mechanika przypominają produkcje takie jak Morrowind i pochodne. Jest sporo smaczków, humoru i dobrej zabawy.

post wyedytowany przez NicK 2025-11-14 21:21:05
30.10.2025 13:31
NicK
NicK
238

Ogólnie zamysł niezły, ale.... B&W? Serio? Kompletnie mi to nie pasuje i kojarzy się z kolorowankami dla dzieci.

01.08.2025 19:42
NicK
NicK
238

a tutaj okazuje się, że Goozys działał na forum w ten sam sposób od 20 lat

Dla mnie jest to szokujące, że komuś się chce przez tyle lat bawić w jakieś dziwne gierki. Jest to tak diametralnie różne od mojej osobowości, że nie jestem w stanie tego sobie w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć.

27.06.2025 22:38
NicK
NicK
238

Lukdirt ---> Ściągasz pliki lokalnie i niepotrzebny dostęp do sieci.

25.06.2025 23:05
NicK
NicK
238

Z całą pewnością powszechny dostęp do treści muzycznych stanowi problem. Dla mnie głównie z przebiciem się do zasobów, które mógłbym uznać za wartościowe. Promuje się to, co przebija się do szerokiego grona.

Ale widzę też inny problem - muzyka w znacznej masie ulega banalizacji. Coraz mniejsza liczba starszych artystów nagrywa muzykę instrumentalną i robią to, co coraz większa liczba nowych artystów - sprowadzają swoją twórczość do nagrań podkładu muzycznego w postaci prostych beatów, kleconych niemal w całości (lub całkowicie) komputerowo, wtapiając w to ścieżkę wokalną (też przemieloną przez komputerowe algorytmy). Coraz częściej wyłapuję to, że w utworach korzysta się z bazy sampli i efektów muzycznych, które są zwyczajnie gotowe do sprzedaży i wykorzystania przez kolejnych 'artystów'.

25.06.2025 22:02
NicK
NicK
238

Dla mnie streaming to też zbawienie. Należę do grona osób, które nie są na stałe przywiązane do jednego gatunku muzycznego, czy konkretnych wykonawców. Mam osobowość odkrywcy - nie tylko w muzyce.

Oczywiście mam kilka, czy kilkadziesiąt klasyków, do których wracam po latach, ale nie zasłuchuję się nimi na co dzień. A wiem, że jest bardzo wiele osób, które non - stop słuchają tego samego i wszelkie nowości są niemile widziane, albo traktowane jako ciekawostka, ale nic godnego dłuższej uwagi.

Nigdy nie rozumiałem znajomych, którzy z wypiekami na twarzy po raz 10 oglądali ten sam film, czy serial, albo po raz 500-tny odtwarzali te same kawałki czy płyty.

25.06.2025 17:07
NicK
NicK
238

[...] nikt kto naprawdę słucha muzyki nie wyprowadza dźwięku z PC

Aby to stwierdzić, trzeba by zdefiniować, co oznacza "słuchanie muzyki naprawdę". Bardzo wiele osób słuchających muzyki od lat, używało i używa nadal tzw. malinek (Raspberry Pi) do przesyłania muzyki do wzmacniacza z zapisanych lokalnie plików w formacie FLAC. Czy oni słuchają muzyki naprawdę, czy na niby? Poza tym PC można używać jako serwera z plikami i wcale nie musi on stać w tym samym pomieszczeniu co reszta sprzętu muzycznego.

[...]ja jestem poza tym i nie słucham muzy streamowanej gdyż jej jakość pozostawia wiele do życzenia.

Ja mam zgoła odmienne spostrzeżenia. Posiadam zarówno wiele płyt CD, jak i ogromną bibliotekę utworów zapisanych lokalnie, które streamuję poprzez sieć lokalną w domu do swojego wzmacniacza. Dla mnie różnic w jakości nie ma. Największą natomiast różnicę robi materiał wyjściowy zapisany na nośniku - nie ważne czy na CD, czy w postaci pliku. Jeśli ktoś kijowo nagrał muzykę w studio, nie naprawi tego żaden nośnik.

Jedyną przewagę w jakości CD ma w przypadku, gdy są problemy sieciowe (słabe połączenie) i utwór którego słucham jest ciągnięty z sieci zewnętrznej - nie mam go akurat zapisanego lokalnie. Ale jest na to prosty sposób - wystarczy go ściągnąć i zapisać lokalnie.

Możliwości czego? Bo chyba nie odsłuchu i jakości.

Wyraźnie napisałem jakie to są możliwości, ale mogę się powtórzyć:

- Różnic w jakości dla mnie nie ma, przy materiale ściągniętym lokalnie (nie ważne, czy na telefon, czy dysk twardy).
- Mam całą muzykę zawsze przy sobie, nie ważne gdzie jestem (wakacje, spacer, jazda samochodem, siedzenie przy kompie, etc.) Wystarczy tylko mieć na czym ją odtworzyć (np. słuchawki, jakikolwiek głośnik z przesyłem BT, Android Auto, jakiekolwiek urządzenie z możliwością przesyłu Google Cast).
--------
Porównywanie super wzmacniacza i kolumn, do PC z małymi głośniczkami nie ma sensu. To jak porównywanie roweru do samochodu sportowego. Oba sprzęty służą do czego innego. Porównujemy technologię zapisu i odtwarzania materiału źródłowego. CD w tym przypadku ma tylko jedną zaletę - powtarzalność jakości zapisanego materiału (o ile nośnik nie zostanie uszkodzony lub całkowicie zniszczony), którą bardzo łatwo zniwelować, zapisując pliki z serwisów streamingowych lokalnie. Posiada za to ogromne wady - nieporęczność i brak uniwersalności. Nie wszędzie odtworzysz i nie zabierzesz wszędzie znacznej części zbiorów.

post wyedytowany przez NicK 2025-06-25 17:26:46
25.06.2025 07:50
NicK
NicK
238

mirko81 ---> Każdy ma swoje racje, preferencje i upodobania. Być może są osoby, które usłyszą różnicę. I o ile ja też słyszałem przy materiale streamowanym z sieci (czasem po prostu są problemy na łączach i jakość dźwięku spada), to już przy materiale zapisanym na nośniku - różnica była zerowa. I jest to jedyna praktycznie przewaga (i to też nie zawsze) materiału zapisanego na CD. We wszystkich pozostałych aspektach - dostępność, mobilność, wygoda użytkowania - ogromną przewagę ma streamowanie.

24.06.2025 22:51
NicK
NicK
238

Kwisatz_Haderach --->

Ale ja tego nie mowie. Ja mowie tylko ze jak masz czym te jakosc wydobyc, to ta jakosc tam jest. Taka sama (a wedlug mnie wieksza) jak w plycie CD tloczonej na dnie rowu marianskiego.

Ja nie nawiązywałem do tego, co Ty napisałeś. Nawiązywałem do dziwnego moim zdaniem twierdzenia NightGeisha:

Dobra, chyba nie mamy o czym rozmawiać, wyprowadzaj sobie dźwięk do wzmacniacza z integry na mobo i zachwycaj się doznaniami audio w grach. Najlepszego.

Bo oczywiście można sobie słuchać muzyki z platform streamingowych i na PC, poprzez podpięte do niego głośniki (np. aktywne z wbudowanym wzmacniaczem). Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie tego uważał za słuchanie muzyki w najwyższej możliwej jakości, a raczej jako muzyki w tle, przy okazji robienia czegoś innego. Gdy chcę podelektować się utworami, idę do salonu gdzie jest streamer, wzmacniacz i kolumny.

post wyedytowany przez NicK 2025-06-24 23:06:15
24.06.2025 22:14
NicK
NicK
238

NightGeisha ---> Dobra, chyba nie mamy o czym rozmawiać, wyprowadzaj sobie dźwięk do wzmacniacza z integry na mobo i zachwycaj się doznaniami audio w grach. Najlepszego.

Ty też do końca nie wiesz o czym piszesz i co krytykujesz. Nikt, kto poważnie chce posłuchać muzyki, nie będzie streamował utworów z podbiurkowego PC-ta poprzez kabelki wetknięte do kary dźwiękowej na płycie głównej. Obecnie do streamowania muzyki służą np. takie urządzenia:

https://eversolo.pl/produkty/dmp-a6/

Jeśli korzysta się z odpowiednich serwisów streamingowych, można odtwarzać utwory bezpośrednio z sieci, lub też zapisywać je lokalnie na dyskach twardych, telefonie, czy innych nośnikach, w jakości znacznie przewyższającej możliwości zapisu na płytach CD (oczywiście nie każdy materiał ma tak wysoką jakość).

Każda technologia ma swoje zalety i wady. Natomiast wg mnie streaming i możliwości zapisu utworów na wielu nośnikach (PC, telefon, przenośny dysk twardy) daje znacznie większe możliwości (a często też i znacznie wyższą jakość muzyki) od płyt CD. Praktycznie posiadanie smartfonu (a teraz ma go każdy) załatwia sprawę dostępu do sieci (streaming) czy możliwości przechowywania tysięcy, a nawet dziesiątek tysięcy utworów zapisanych zwyczajnie w pamięci telefonu. Jadę na wakacje i mam ze sobą całą płytotekę. Chcę posłuchać muzyki w najwyższej jakości, odtwarzam ją z telefonu przesyłając po sieci domowej utwory zapisane w jego pamięci bezpośrednio do urządzenia streamującego, (lub coraz częściej do zintegrowanych wzmacniaczy).

post wyedytowany przez NicK 2025-06-24 22:52:48
22.06.2025 13:50
NicK
odpowiedz
NicK
238

Rower najlepiej kupować po sezonie (jesień), ewentualnie zimą. Można wtedy za ok 2 - 4 k PLN kupić modele, które normalnie kosztują znacznie drożej. Rabaty sięgają nawet do 30 - 40 %.

W zeszłym roku jesienią kupiłem rower za 2,5k, który w sezonie kosztuje powyżej 4k.

post wyedytowany przez NicK 2025-06-22 13:53:46
28.05.2025 19:25
NicK
NicK
238

Co z tego, że skur....n? Ważne, że to nasz skur....n!

18.05.2025 21:40
NicK
odpowiedz
1 odpowiedź
NicK
238
Image

Sam się zastanawiam nad zmianą telefonu i mam podobne kryteria - bateria i aparat. Osobiście skłaniam się ku Xiaomi 15, bo bateria nieźle wypada w testach, telefon jest dość poręczny, a aparaty w zupełności wystarczające. Obecnie mam POCO X5 Pro i zdjęcia są wystarczająco dobre jak na telefon. Xiaomi 15 Ultra wydaje mi się zbyt klockowaty (waga grubo ponad 200g) i nie ukrywajmy - drogi. Gdy potrzebuję naprawdę świetnych jakościowo zdjęć, mam lustrzankę.

post wyedytowany przez NicK 2025-05-18 21:52:06
04.04.2025 09:57
NicK
NicK
238

Służbie zdrowia potrzebne są nie kolejne miliardy, tylko porządne zmiany systemowe. Przez jakiś czas pracowałem w szpitalu i faktury jakie co miesiąc wystawiają lekarze zaczynają się od kwot 20.000 a kończą gdzieś w granicach 150.000 zł. To jest system do wysysania kasy państwowej, a nie do skutecznego leczenia pacjenta.

Plany cięcia kosztów NFZ, to barbarzyństwo[...] W NFZ są grupy specjalizacji lekarskich, które robią wszystko by ograniczyć dostęp osobom z zewnątrz. Tylko znajomi, rodzina i "wtajemniczeni". Także jak czytam o tym biednym NFZ, to na pusty śmiech mi się zbiera.

post wyedytowany przez NicK 2025-04-04 10:00:47
20.02.2025 20:50
NicK
1
odpowiedz
1 odpowiedź
NicK
238

Wszystko zależy od tego, czego dokładnie oczekujesz od sprzętu. Jest tego teraz taka masa, że głowa boli.

Czy potrzeba Ci sprzętu tylko do słuchania muzyki, czy może też do kina domowego, a może do podłączenia do komputera, a może do wszystkiego naraz? Za dużo pytań i za dużo możliwych odpowiedzi. Z jakich źródeł dźwięku będziesz korzystał?

Jeśli sam sobie nie odpowiesz do czego konkretnie to ma służyć, ciężko cokolwiek doradzić.

post wyedytowany przez NicK 2025-02-20 20:51:09
05.02.2025 19:58
NicK
NicK
238

Tylko pogratulować egocentryzmu. Tak trzymać.

Jakiego egocentryzmu? Nie robię nic złego, lub niezgodnego z przepisami. To, że ktoś się pruje o rzeczy, na które nie ma wpływu, i normalnemu, myślącemu człowiekowi one nie przeszkadzają, to już nie moja sprawa.

Na to nic nie poradzę, że chcesz się z nimi identyfikować

Znowu argument z ciemnego miejsca. Z nikim się nie identyfikuję. Wyrażam swoją opinię - bo to Ty dzwonisz. Sugeruję więcej dystansu do siebie, do świata, do ludzi.

post wyedytowany przez NicK 2025-02-05 20:00:46
05.02.2025 08:36
NicK
NicK
238

Ale dlaczego przytaczasz wyjątki albo idziesz ze skrajności w skrajność?

Dla mnie to nie są wyjątki. To, że czasem nie widać dymu z rury, nie znaczy że nie śmierdzi. Dlatego unikam stawania komuś na zderzaku i mam w dupie to, czy się to komuś podoba, czy nie.

A najlepsze jak zatrzyma się 3 metry za kimś i w połowie czerwonego ruszy te dwa metry do przodu. Czasami zastanawiam się co poza chęcią zwiększenia spalania kieruje tymi ludźmi.

No widzisz, a mnie denerwuje coś zupełnie innego. No i co teraz z tym zrobić? Właśnie odkryłeś, że ludzie są różni.

Ruszanie i przyspieszanie powinno być dynamiczne. U nas mijają często 2 sekundy nim gość drgnie.

No całe szczęście, że mamy na drogach nauczycieli, najlepszych kierowców na świecie, którzy trąbią i migają światłami, albo z tego powodu wylewają żale, bo tylko oni są mądrzy i oświeceni, a cała reszta to motłoch i prostaki.

post wyedytowany przez NicK 2025-02-05 08:41:08
04.02.2025 22:16
NicK
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
NicK
238

Co do używania telefonów podczas jazdy zgadzam się całkowicie.

Częściowo zgadzam się, że niektórzy mogliby się szybciej zbierać ze świateł, szczególnie tam, gdzie trwają krótko. Nie można natomiast od wszystkich wymagać, żeby jeździli akurat zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Z dwojga złego wolę już "ospałych", do nerwusków przekonanych o swojej wyjątkowości, napieprzających na lewym światłami i wykonujących niebezpieczne manewry, żeby znaleźć się 2 metry dalej w sznurze samochodów.

Ale jeśli chodzi o odległość od poprzedzającego auta, to już zgodzić się nie mogę. Niektóre kopciuchy tak smrodzą, że stanie tuż za takim naraża nas na niesamowity smród w kabinie. Nie zawsze można zrobić obieg zamknięty w aucie, np. gdy pada deszcz, albo co chwila ten obieg przełączać.

post wyedytowany przez NicK 2025-02-04 22:44:29
25.01.2025 08:07
NicK
2
odpowiedz
1 odpowiedź
NicK
238

Ja od wielu lat używam ESET-a. Nie zauważyłem, aby odczuwalnie spowalniał komputer. Sprawdza się bardzo dobrze. Kilka razy wykrył coś na różnych stronach.

01.11.2024 10:54
NicK
NicK
238

FrankerZ --->

Robisz dokładnie to samo co ludzie, których krytykujesz. Opierasz swoja zdanie na 'pewnie przebije 100k' i wyciągasz z tego wnioski. Czyli jeszcze nie wiesz, a już oceniasz.

Ja zdania na temat gry nie mam z bardzo prostego powodu - nie grałem, nie oglądałem trailerów. Jedyne co, to nasłuchałem się wiele złego od osoby, do której mam zaufanie, bo od lat się znamy i wymieniamy opiniami o różnych grach.

post wyedytowany przez NicK 2024-11-01 10:58:15
07.07.2024 11:09
NicK
2
NicK
238

"Technika zaciętej płyty to nie jest metoda rozmowy"

Powiedział gość, który krytykuje u innych to, co sam robi.

02.07.2024 21:17
NicK
odpowiedz
NicK
238

Podłączałeś pewnie do jakiejś aplikacji. Sprzęty lubią się po wyjęciu z pudełka i parowaniu aktualizować, synchronizować, itp. Więc wcale bym się tym początkowym spadkom % nie dziwił. Za krótki czas, aby coś powiedzieć. Producenci lubią też nieco zawyżać czas pracy urządzenia, więc tym bardziej zero zaskoczenia.

16.06.2024 21:13
NicK
16.06.2024 21:03
NicK
odpowiedz
NicK
238
Wideo

Chyba nówka sztuka, nieśmigana ;)

https://www.youtube.com/watch?v=iye7wdaOwb8

25.05.2024 21:58
NicK
1
NicK
238

Alex -> Kłamstwo jest kłamstwem. Zupełnie inną sprawą jest, w jakim celu zostało użyte. Jeśli 'dobre' jest kłamanie, żeby poprawić komuś innemu humor, to dlaczego ma być złe, jeśli ma służyć poprawieniu humoru kłamiącego? To jest relatywizowanie.

Druga rzecz - Kłamstwo w biznesie jest czymś tak powszechnym, że chyba nie ma drugiej tak zakłamanej dziedziny życia. Zobacz jak wiele firm ma wpisane w swoje misje i cele szczytne idee, które mają się nijak do rzeczywistości. Znajdziesz tam takie fajne slogany jak 'dbałość o środowisko', 'uczciwość i przejrzystość', 'poszanowanie prawa', 'zadowolenie i dobro pracowników i klientów', 'w zgodności z ....' - chociaż każdego dnia liczne przykłady przeczą tym wszystkim zakłamanym i nadużywanym sloganom. Firmy nas trują, nie szanują i wykorzystują pracowników, oszukują klientów i siebie nawzajem, naciągają lub wręcz łamią prawo, itd. itp.

25.05.2024 18:48
NicK
1
NicK
238

No nie do końca. Powiedzenie szefowi prosto w oczy, że jest skurwysynem, może być przejawem najwyższej szczerości. Ale efekt takiego wyznania może mieć bardzo negatywne skutki. Świat nie jest czarno biały. W stresie (a taki jest np. podczas rozmowy kwalifikacyjnej) możemy coś palnąć. Później często nie pozostaje nic innego jak brnąć w kłamstwo. Oczywiście nie jest to sytuacja normalna i postawa godna pochwały, ale każdy z nas ma w życiu sytuacje, o których wolałby zapomnieć, albo żeby sprawy potoczyły się inaczej.

Oczywiście rycerzykowanie i ocenianie innych (szczególnie w Internecie), przychodzi nam bardzo łatwo. Na swoje błędy i kłamstwa patrzymy z dużo większą wyrozumiałością.

post wyedytowany przez NicK 2024-05-25 18:53:07
25.05.2024 18:30
NicK
NicK
238

Nie piszę o ogóle negatywnych cech - piszę o kłamstwach, które są powszechne i naukowo stwierdzono, że każdy kłamie średnio raz na kilka, czy kilkanaście minut. Wypowiedzi typu: 'ładnie dzisiaj wyglądasz', 'wszystko jest ok', 'ugotowałaś wspaniały obiad', 'bardzo Cię lubię', 'szef to jednak jest mądry człowiek!' - bardzo często są oczywistym kłamstwem. Kłamiemy bo tak jest wygodnie, nie chcemy kogoś urazić, chcemy komuś sprawić przyjemność, albo osiągnąć określony efekt. Ludzie kłamali, kłamią i będą kłamać.

post wyedytowany przez NicK 2024-05-25 18:34:53
25.05.2024 12:03
NicK
odpowiedz
5 odpowiedzi
NicK
238

Pierwsza podstawowa zasada kłamania: kłam tak, żeby nie wyszło na jaw, a historyjka była jak najbardziej prawdopodobna i najlepiej niesprawdzalna. Wszyscy kłamią i jeśli ktoś twierdzi inaczej, to zwyczajnie kłamie ;) Jeśli na rozmowie kwalifikacyjnej jesteś szczery do bólu, to twoje szanse na zatrudnienie drastycznie spadają. Inni kandydaci nie mają takich rozterek.

A co do kłamania na rozmowach kwalifikacyjnych, to żeby nie było wątpliwości - kłamią obydwie strony. Zarówno pracodawcy jak i pracownicy. Nie wiem jak wybrnąć z takiej sytuacji, chyba sam powinieneś to wyczuć. Może się okazać, że nikt na to nie zwróci uwagi (pewnie jest na to z 80 - 90 % szans), ale jest nikła szansa, że jednak tak - pytanie co z tym zrobią.

Ja chyba wziąłbym na przeczekanie - bo przecież już skłamałeś - tego nie zmienisz. Gdyby sprawa wyszła na jaw, wtedy wykazałbym się szczerością, podpartą delikatnym kłamstwem, że kiedyś byłeś w podobnej sytuacji i źle się to skończyło, dlatego tym razem posunąłeś się do zatajenia prawdy, etc.

post wyedytowany przez NicK 2024-05-25 12:09:51
05.05.2024 22:42
NicK
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
NicK
238

Złota rada: zagaduj do wszystkich osób w każdej możliwej sytuacji. Do jakiejś babci w autobusie, do kasjerki w markecie, do faceta co stoi z Tobą w kolejce, do kolegi z innej klasy, itd. itp. To świetny trening wchodzenie w interakcje z innymi ludźmi i z czasem zauważysz, że wychodzi Ci to coraz bardziej naturalnie i bez nadmiernych emocji. Nawet sam się nie obejrzysz, jak za którymś razem bez spiny zagadasz do jakieś dziewczyny i rozmowa potoczy się swobodnie.

Oczywiście nie jest to kwestia kilku dni, czy paru tygodni. I raczej wymaga przestawienia się psychicznego z osoby wycofanej społecznie lub zamkniętej w sobie, na osobę bardziej aktywną, otwartą i bardziej życzliwie nastawioną do innych ludzi. Ale to działa - wiem po sobie. Mojej koleżance dzięki takiemu treningowi udało się w końcu zmienić pracę. Wcześniej słabo sobie radziła na rozmowach kwalifikacyjnych. Nabrała ogłady, pewności siebie i znacznie łatwiej jest jej teraz w życiu.

Umiejętność nawiązywania relacji z innymi ludźmi ułatwia całe życie, nie tylko poznanie partnerki/partnera. Jeśli nie masz tego talentu w sposób naturalny, to musisz wyćwiczyć.

post wyedytowany przez NicK 2024-05-05 22:45:13
02.05.2024 22:09
NicK
odpowiedz
NicK
238
Wideo

https://www.youtube.com/watch?v=UORFiOnf0Lc

Michael & Me - Jeremy Green (featuring Victor Wooten, Keith Carlock & Chase Baird)

post wyedytowany przez NicK 2024-05-02 22:10:04
17.04.2024 09:07
NicK
NicK
238

Też nie bardzo rozumiem, dlaczego niektórzy narzekają na POCO. Obecnie mam X5 Pro i w porównaniu do poprzednika - Samsung A22 5G (cena przy zakupie była zbliżona) to jest niebo i ziemia. Samsung znacznie wolniejszy, gorsze zdjęcia, przycinki systemu.

03.03.2024 11:11
NicK
NicK
238

Kolejny kandydat - onuca - do ignora.

post wyedytowany przez NicK 2024-03-03 11:11:46
24.02.2024 12:00
NicK
2
NicK
238

Rozumiem, że nie masz ani tego, ani tego, skoro narzekasz? ;)

post wyedytowany przez NicK 2024-02-24 12:00:14
23.02.2024 10:37
NicK
NicK
238

O i to jest myśl! Wyjdzie dużo taniej niż czołgi, samoloty, etc.

22.02.2024 12:29
NicK
NicK
238

Serio, wiele osób z GOL-a było na ślubie i na imprezie po.

22.02.2024 10:41
NicK
odpowiedz
3 odpowiedzi
NicK
238

Zdecydowanie w związku. Z żoną poznaliśmy się tutaj, na forum, i jesteśmy ze sobą ponad 20 lat.

19.02.2024 10:09
NicK
odpowiedz
NicK
238

Odwiedzałem kiedyś stronę z poradnikami do gier RPG - Tower of Dreams. Po jakimś czasie pojawiła się tam informacja, że pracują nad nową stroną poświęconą grom i tak przeniosłem się na GOL-a. Czyli tak sobie śmieszkując, jestem z GOL-em, zanim jeszcze powstał ;)

08.02.2024 18:54
NicK
4
odpowiedz
1 odpowiedź
NicK
238

Najlepsze jest robienie coś dla samego siebie lub innych. Ale nie dla zabicia czasu, tylko żeby osiągnąć jakiś efekt.

Ja np. mam kilka 'drajwów' :

1. Ćwiczenia fizyczne - dla zdrowia i kondycji - (bieganie, trochę ćwiczeń siłowych jak pompki czy podciąganie, rower, etc.) Staram się robić regularnie. Bieganie, albo jazda na rowerze po lesie - miodzio.

2. Fotografia - uczy patrzenia na świat z różnych perspektyw, wymaga ruszenia się gdzieś, zmiany środowiska, wnikliwej obserwacji.

3. Rozmawianie z ludźmi - zawsze mi to przychodziło z trudem, ale zacząłem kiedyś z racji zawodu ćwiczyć i bardzo polubiłem nawiązywanie relacji w każdej możliwej sytuacji życiowej: sklep, praca, ulica. Kiedy tylko mam okazję, zagaduję ludzi na wszelkie możliwe tematy. Umiejętność nawiązywania relacji jest mega przydatna w życiu.

4. No i na koniec muzyka - ale nie klepanie wciąż tego samego, tylko poszukiwanie nowych gatunków, wykonawców, etc. Obecnie jestem zafascynowany jazzem, którego do tej pory szczerze nienawidziłem.

08.02.2024 18:38
NicK
odpowiedz
NicK
238

3, ale pewnie skończy się na 4. W tym roku całkiem sporo :)

26.01.2024 13:06
NicK
1
odpowiedz
NicK
238

Lekarze na kontraktach mogą zarabiać i 100k+ miesięcznie (chociaż nie jest to norma). Kwoty rzędu 20-40k miesięcznie nie robią na nikim wrażenia. Oczywiście nie piszę o młodych lekarzach na dorobku, czy rezydenturze.

13.01.2024 10:19
NicK
odpowiedz
NicK
238

U mnie bez zmian, tzn. od jakiegoś czasu reklamy nie wyskakują (choć bywało z tym różnie) i nic nie laguje.

13.01.2024 09:43
NicK
😢
odpowiedz
NicK
238

Szkoda Tygrysa. Bardzo sympatyczny i równy gość był. Czasem wspominam jeszcze nasze wspólne spotkania z początków GOL-a.

29.12.2023 15:32
NicK
1
odpowiedz
1 odpowiedź
NicK
238

Polecam serwisy rowerowe. Takie regulacje kosztują grosze.

22.12.2023 20:45
NicK
NicK
238
Wideo

Nie przepadam za utworami Julii Westlin, ale ten utwór mi się podoba:

https://youtu.be/kRQuYJswOhM?t=10

22.12.2023 20:35
NicK
NicK
238

Diana Krall to klasa sama w sobie :)

post wyedytowany przez NicK 2023-12-22 20:40:12
22.12.2023 20:28
NicK
odpowiedz
NicK
238
Wideo

Tej Pani tu chyba jeszcze nie było.

https://www.youtube.com/watch?v=H-KhJmh074A

16.12.2023 16:00
NicK
3
NicK
238

Kiedyś powstał taki wątek - Czy broniłbyś Polski w czasie wojny? - lub coś w ten deseń. Większość wypowiadała się w klimacie, że za taki kraj nie warto umierać, etc. A teraz co niektórzy dziwią się, że młodzi Ukraińcy spierdzielają z kraju... Jak to łatwo oceniać innych.

post wyedytowany przez NicK 2023-12-16 16:00:38
11.12.2023 16:04
NicK
odpowiedz
4 odpowiedzi
NicK
238

Bukary ---> A jaki monitor planujesz? Bo sądząc z tego co masz w planie zakupić, to będziesz w 4k grał - stąd pytanie.

23.11.2023 10:18
NicK
odpowiedz
NicK
238

Używam od mniej więcej roku Poco X5 Pro i jest to sprzęt ok. Bateria trzyma bardzo długo - co najmniej 1 dzień przy intensywnym użytkowaniu, a do 2 dni przy okazjonalnym. Jak na swoje gabaryty i pojemność baterii, jest dość lekki. System bardzo responsywny, wszystko działa płynnie. W sumie jeden z lepszych telefonów, jakie miałem do tej pory. Na pewno wart każdej złotówki wydanej na niego, bo cena jest bardzo atrakcyjna. Świetną robotę robi też szybkie ładowanie 67W. Żona i dwóch synów mają iPhony i co kilka/kilkanaście godzin je ładują. Ja raz na 24h i to nie dlatego, że już muszę, ale z przyzwyczajenia, żeby rano mieć full baterię.

Wcześniej miałem Samsungi, Motorole, Nokie i chyba najgorzej wspominam Samsungi. Po jakimś czasie zawsze występował drenaż baterii i powolne działanie.

post wyedytowany przez NicK 2023-11-23 10:28:18
20.11.2023 11:34
NicK
1
odpowiedz
NicK
238

Może ktoś się pokusi i napisze co ona robi wtedy gdy nie ma z nią żadnego kontaktu?

Ale po co? Mamy snuć teorie i wymyślać bajki? Może zwyczajnie zapytaj. Chyba najgorsze co można zrobić, to domyślać się powodów czyjegoś zachowania i tworzyć sobie fałszywy obraz rzeczywistości. Stracisz tylko czas i nerwy, a kompletnie nic nie zyskasz.

Jeśli miałbym coś doradzić, to postaw sprawę jasno. Bez złości, obrażania się, czy innych negatywnych emocji. Powiedz, że taki układ Ci nie odpowiada, źle się z tym czujesz i jeśli nic ma się nie zmienić, to wysiadasz z tego pociągu. Ja na Twoim miejscu już bym dawno sobie dał spokój z taką 'panną'.

Ale z tego co czytam, obawiam się, że raczej nie posłuchasz tej rady, tylko będziesz dalej przez kilka miesięcy się męczył, snuł domysły i popadał w coraz większą frustrację.

post wyedytowany przez NicK 2023-11-20 13:27:58
06.11.2023 12:44
NicK
1
NicK
238

Sporadycznie występujące błędy i niedociągnięcia się zdarzają. Jeśli takie rzeczy Cię drażnią, to poczekaj. Natomiast nie ulega wątpliwości, że gra spokojnie nadaje się do ogrywania. Bzdury o tym, że gra jest jak we wczesnym dostępie, można schować między bajki.

post wyedytowany przez NicK 2023-11-06 12:44:31
06.11.2023 09:56
NicK
NicK
238

Powinno działać bez problemu

01.11.2023 12:10
NicK
odpowiedz
NicK
238
Image

Liczba logowań spektakularna nie jest.

31.10.2023 19:21
NicK
odpowiedz
NicK
238

Trochę poblokowali, więc wylogowywałem się z konta i można było oglądać bez reklam. Jedyną niedogodnością był brak zapamiętywania co już oglądałem, a co nie, więc często sugerowane miałem ponownie te same filmy.

Teraz albo sobie odpuścili, albo filtry działają lepiej, bo od paru dni mogę już bez reklam oglądać na swoim koncie.

post wyedytowany przez NicK 2023-10-31 19:24:04
31.10.2023 17:04
NicK
25.10.2023 23:55
NicK
NicK
238

No szkoda, szkoda. Liczyłem na to, że po BG3 będzie w co porządnie pograć, a tu lipa się okazuje. Ale pewnie odpalę z ciekawości, bo skoro mam, to wypadałoby pograć trochę :)

25.10.2023 08:04
NicK
odpowiedz
NicK
238
Wideo

Ponieważ panowie czują się samotnie, dorzucę coś od siebie ;)

https://www.youtube.com/watch?v=-TTwC4yq3qI

24.10.2023 09:50
NicK
3
NicK
238

Herr Pietrus ---> Dokładnie między innymi i o to chodzi. Dzisiaj bez adblocka ciężko się przebić przez dżunglę reklam. Informacja której szukam bywa jak przysłowiowa igła w stogu siana, gdzie siano to reklamy, ale też i fejki albo kupione opinie.

post wyedytowany przez NicK 2023-10-24 09:50:25
23.10.2023 11:02
NicK
NicK
238

Mam adguard na chromie i nie daje rady.

Aktualizacja filtrów uBlock też nie pomaga u mnie.

post wyedytowany przez NicK 2023-10-23 11:06:24
23.10.2023 10:45
NicK
odpowiedz
5 odpowiedzi
NicK
238

Ktoś znalazł sposób skuteczny? U mnie jedynie pomaga wylogowanie się z konta.

20.10.2023 01:30
NicK
NicK
238

Dlatego to nie był samodzielny argument :D

Może nie, ale tak to odczytałem i taki jest wydźwięk zdania.

Po prostu każda strona czy aplikacja zbiera jakieś dane. Z różnych miejsc one wyciekają i tak dalej. Ja bym ugryzł temat z tej strony, że nie powinni wcale handlować tymi danymi czy ich zbierać zbyt dużo. Wolałbym więcej płacić niż dawać im dane w rozliczeniu, ale skoro jest jak jest to cóż.

Tak, ale Google doprowadził to do skali niewyobrażalnej. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale ilość danych gromadzonych przez nich i ich wykorzystanie jest niesamowite. Telefon na ciągłym podsłuchu (asystent google) - nie raz łapałem się na tym, że rozmawiałem z kimś o jakiejś egzotycznej dla mnie rzeczy (np. surfingu), a za kilka godzin na portalu internetowym X, pokazywały mi się reklamy desek surfingowych. Albo rozmawialiśmy, że kogoś boli kolano, a na drugi dzień w przeglądarce artykuł o tym, że bolące kolano może być objawem jakiegoś tam schorzenia, a na dokładkę reklamy maści i środków na ból. Do tego historia lokalizacji, przeglądania stron, zakupów, wyszukiwania - oni wiedzą o tobie więcej, niż ty sam. Algorytmy na tej podstawie mogą nawet przewidzieć na co najprawdopodobniej zachorujesz w najbliższej przyszłości. Czy jesteś uzależniony, czy masz np. początki depresji, czy masz pracę, czy jesteś majętny, żonaty, gruby, leniwy, etc. A specjalne wtyczki na stronach internetowych podsuwają Ci treści wpasowujące się w Twoje gusta, proponują rozwiązania na przypadłości, albo namawiają do zakupów zgodnych z Twoimi upodobaniami i stanem majątkowym.

Producent samochodów czy leków poszukuje targetów spełniających określone kryteria wieku, zamożności, miejsca zamieszkania? Proszę bardzo, Google wszystko ma. Wyświetli reklamy komu trzeba. I wcale nie potrzebuje do tego swoich platform, bo ma wtyczki pozwalające wyświetlać je na wielu stronach.

post wyedytowany przez NicK 2023-10-20 01:39:48
19.10.2023 21:41
NicK
NicK
238

Argument o niekorzystaniu z Internetu jest niedorzeczny. W dzisiejszych czasach bez Internetu nie da się normalnie funkcjonować. Stał się dobrem pierwszej potrzeby. Wszyscy z resztą za dostęp do Internetu płacimy.

Co do tego, za co powinniśmy płacić, a za co nie na YT, to już kwestia osobistych poglądów i preferencji. Uważasz, że powinniśmy płacić za brak reklam aby mieć możliwość korzystania z podstawowych możliwości YT - Twoje prawo. Ja uważam, że wystarczająco płacę swoimi danymi, które są przehandlowywane i wykorzystywane na każdym kroku (przynoszącymi krocie gigantowi Google) aby raz na jakiś czas obejrzeć filmik czy inne interesujące mnie treści.

Owszem, dopuszczam myśl o odpłatnym (lub z reklamami) korzystaniu z YT, ale np. przez kogoś kto chce monetyzować swój kanał, oglądać treści w najlepszej jakości (np. 4K) słuchać muzyki w bezstratnych formatach, etc.

19.10.2023 19:47
NicK
NicK
238

Handel danymi to oddzielna kwestia.

No właśnie nie oddzielna. Gigant Google nie tylko handluje naszymi danymi z podmiotami trzecimi, ale także wykorzystuje je dla własnych celów. Dlatego jestem zdania, że podstawowe treści/usługi powinny być darmowe, a tylko wyjątkowe odpłatne. Skoro ktoś za darmo otrzymuje ode mnie dane i potem nimi handluje lub wykorzystuje dla własnych korzyści, to dlaczego mam jeszcze do tego dopłacać?

post wyedytowany przez NicK 2023-10-19 19:47:25
19.10.2023 11:18
NicK
4
NicK
238

A mnie to zupełnie nie bawi. Uważam, że podejście ludzi do obchodzenia takich praktyk jest słuszne. Giganci wiedzą o nas wszystko i tymi danymi handlują aż miło, robiąc niewyobrażalnie wielkie pieniądze. Chcą kasy za korzystanie z treści? Niech będą płatne treści premium, a podstawowy content gratis.

18.10.2023 09:11
NicK
NicK
238

Chyba większość pralni oferuje usługi maglowania i prasowania.

17.10.2023 10:44
NicK
odpowiedz
NicK
238

Prasuję tylko koszule, ewentualnie spodnie "wyjściowe" - czyli ubiór do pracy i na specjalne okazje. Jadę od kilku (nastu?) lat na Philipsie, ale uważam, żeby do zbiorniczka lać tylko odkamienioną wodę.

Resztę załatwia niezbyt intensywne odwirowanie prania i odpowiednie rozwieszanie go.

post wyedytowany przez NicK 2023-10-17 10:45:40
16.10.2023 18:14
NicK
odpowiedz
NicK
238

Jeśli z największych miast wyniki spływają jako ostatnie, oraz biorąc pod uwagę głosowania nocne spowodowane brakami w kartach wyborczych, może się okazać, że przy zliczeniu 100 % głosów, PIS spadnie do 35 %, a KO przekroczy wyraźnie 30 %. Oby.

post wyedytowany przez NicK 2023-10-16 18:15:05
23.09.2023 15:23
NicK
NicK
238

Nie widziałem różnicy w czasach i sposobie ładowania gry pomiędzy DX a Vulcanem. Zdecydowanie natomiast gra była bardziej stabilna na DX. Vulcan co kilka - kilkanaście minut wywalał grę do pulpitu. Od tamtej pory minęło jednak trochę czasu i patchy, więc nie wiem jak wyglądałoby to teraz.

post wyedytowany przez NicK 2023-09-23 15:48:16
01.09.2023 09:50
NicK
NicK
238

Odpalenie gry w trybie directX zdecydowanie poprawia stabilność.

post wyedytowany przez NicK 2023-09-01 09:51:00
27.08.2023 17:19
NicK
NicK
238

Po 77 godzinach gry też czuję lekki przesyt.

27.08.2023 17:18
NicK
NicK
238

Można się cofnąć, nie ma ograniczeń między aktami (przynajmniej 1-2)

18.08.2023 19:21
NicK
NicK
238

U mnie z przedmiotami jest podobnie. Tzn. mam drużynę na 5 poziomie i maks itemy, które posiadają postaci, to +1 z drobnymi bonusami. Nie uważam tego za jakąś dużą wadę, choć przyznam, że lubię kolekcjonować różniaste fajne świecidełka.

Skoro już jesteśmy przy wadach (plusów jest tak wiele, że długo by wymieniać), to podobnie:

- Irytująca jest czasem praca kamery i orientacja w terenie. Mam wrażenie, że w D:OS2 było to lepiej rozwiązane.
- Podobnie jak w D:OS2 za dużo pojemników jest pustych, albo też znajduje się w nich ogrom śmiecia.

Z klikalnością w przedmioty nie jest jednak tak źle. Wystarczy altem podświetlić przedmioty na lokacji (fakt, że nie wszystkie się da) i aby je pozbierać, wystarczy klikać w ich nazwy - nie trzeba celować idealnie.

Na początku też nie rozumiałem zachwytów (chociaż RPG, to mój ulubiony gatunek), ale po zmianie karty graficznej (wcześniej gra nieco klatkowała) i ustawieniu wszystkiego na ultra, grafika wygląda wspaniale. Do tego gra rozkręcała się z godziny na godzinę i teraz jestem 'w ciągu' i sam się zachwycam.

post wyedytowany przez NicK 2023-08-18 19:31:24
08.08.2023 19:11
NicK
NicK
238

Czar zmniejszenia postaci może?

10.07.2023 10:55
NicK
3
odpowiedz
NicK
238

Idź do szefa i wyjaśnij sytuację - tylko szczerze, bez owijania. Powiedz, że Ci obecna atmosfera przeszkadza i czujesz się potraktowany niesprawiedliwie.

Jeśli to oczyści relacje, to dobrze, jeśli nie, to sam znajdziesz rozwiązanie w zależności od tego, jak bardzo będzie Cię to uwierać.

08.07.2023 00:02
NicK
NicK
238

Całkiem przypadkowo kupiłem dla syna takie słuchawki:

https://www.euro.com.pl/sluchawki/edifier-sluchawki-bt-w800bt-czarne.bhtml

A potem kupiłem je również dla siebie i jestem bardzo zadowolony. Grają świetnie, choć na początku wydawało mi się, że mają za dużo basów. I rzeczywiście grają bardzo basowo, co z jednej strony jest świetne, bo przez to są bardzo 'muzykalne' i świetnie też słucha się na nich głosu mowy. Doskonale wypada na nich też muzyka typu soul, jazz, r&b, blues i wszystkie spokojne kawałki. Natomiast metal, ostry rock, wypadają raczej słabo, bo są 'ciemne' i 'brudne'. Na duży plus czas działania (ok. 60h) i obsługa aptX. Dodatkowo niska cena powoduje, że są godne rozpatrzenia przynajmniej. Jak na cenę, grają rewelacyjnie i są bardzo wygodne.

Wielu ludzi poleca natomiast droższe i bardzo dobrze grające Soundcore Life Q30:

https://www.ceneo.pl/120596801;0280-0.htm

Mają dodatkowo ANC i pewnie lepiej będą sobie radziły z ostrą muzyką.

Co do biegania, to wszystkie słuchawki wokółuszne będę powodowały spory problem z poceniem się i nagrzewaniem uszu.

Może pokusić się o taki zestawik w aktualnie świetnej cenie (jedne do domu, drugie do biegania):

https://www.pepper.pl/promocje/sluchawki-soundcore-a40-q30-695116

post wyedytowany przez NicK 2023-07-08 00:12:19
07.07.2023 16:01
NicK
odpowiedz
NicK
238

Te co zaproponował kolega wyżej, to łączność radiowa. Jeśli chcesz na BT, to się nie będą nadawać.

Do czego potrzebujesz tych słuchawek?

30.06.2023 10:26
NicK
NicK
238

Chyba w tej cenie nic lepszego się nie znajdzie. Osobiście nie zmieniałbym R1700BT jeśli jesteś zadowolony, chyba, że to Twoje jedyne stanowisko do odsłuchów. Jeśli nie, to wolałbym zainwestować w sprzęt w salonie.

R1700BT grają bardzo 'basowo' (miałem w biurze) i jeśli lubisz taką charakterystykę, to S2000 MKIII nie do końca mogą Ci przypaść do gustu. Chociaż ja wolę właśnie granie w stylu S2000, w których basu na pewno nie brakuje, ale grają bardziej otwarcie i jest zdecydowanie więcej średnicy i tonów wyższych. Trudno jest mi ocenić 'skok jakościowy' bo każdy lubi inne wrażenia. Dla mnie R1700BT grają zbyt basowo, przez co dźwiękowi brakuje lekkości i przestrzeni, ale wielu ludzi się nimi zachwyca.

Na pewno jeśli chodzi o ogólne wrażenia muzyczne, to S2000 będą istotnym skokiem jakościowym w porównaniu do R1700. Pytanie tylko, czy ich charakterystyka grania przypadnie Ci do gustu i czy będziesz w stanie je ustawić pod siebie.

post wyedytowany przez NicK 2023-06-30 10:36:19
29.06.2023 21:15
NicK
odpowiedz
3 odpowiedzi
NicK
238
Wideo

A do czego chcesz podłączyć te głośniki? Generalnie S2000 MKIII są o klasę wyżej, choć więcej basu możesz mieć z 2850. Ja osobiście brałbym S2000.

Tutaj masz małe porównanie:

https://www.youtube.com/watch?v=MWeoTZmU6l0

post wyedytowany przez NicK 2023-06-29 21:20:17
26.06.2023 14:15
NicK
NicK
238

A skąd pewność, że uwierzył? Nie mamy pojęcia co się wydarzyło naprawdę i możemy sobie tylko dywagować. Pozostaje czekać na dalszy rozwój wypadków.

18.06.2023 22:21
NicK
odpowiedz
NicK
238

Edit do wyżej: https://www.x-kom.pl/p/466049-router-tp-link-archer-c6-1200mb-s-a-b-g-n-ac-dualband.html

Kupiłem sobie taki tani i prosty router, podłączyłem do kabla ze ściany do portu LAN i mam wifi w całym mieszkaniu. Sytuacja identyczna jak w Twoim przypadku. U mnie router główny też jest w słabym punkcie w narożnym pokoju. Ważne, żeby kabel podłączyć do gniazda LAN a nie WAN, bo wtedy dodatkowy router nie nadaje dodatkowej adresacji, tylko robi za access point. Uzyskuje się to bardzo prosto, bo jest specjalna opcja w menu routera, która po zaznaczeniu robi z niego automatycznie punkt dostępowy, więc nie trzeba nic konfigurować.

Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest to, że masz wyjścia na podłączenie kablem dodatkowych urządzeń do wolnych portów LAN (np. telewizora, drukarki, laptopa, etc.)

post wyedytowany przez NicK 2023-06-18 22:25:24
18.06.2023 15:44
NicK
odpowiedz
NicK
238

Bierz router z funkcją punktu dostępowego np. TP-Link z serii Archer. Wpinasz się kablem w sieć przez port LAN, włączasz funkcję punktu dostępowego i tyle. Same plusy takiego rozwiązania.

29.05.2023 10:26
NicK
odpowiedz
NicK
238

Ostatnimi czasy nie znajduję odpowiednich gier dla siebie. Przeglądam 'nowości', które tutaj wrzucacie, ale nic mi nie podchodzi. Czekam na BG III.

Ostatnia gra w jaką się zagrywałem, to Pathfinder: Wrath of the Righteous. Lubię też produkcje pokroju Legend of Grimrock, Might & Magic, ale ostatnio tego jakby mniej.

29.04.2023 21:17
NicK
NicK
238

No niestety, ale opisy batalistyczne do najlepszych nie należą i daleko im do realnych. Co do bajania, miałem na myśli poziom odklejenia od rzeczywistości i prawdopodobieństwo zaistnienia opisywanych wydarzeń. Jeśli na skali z lewej skrajnej strony ustawimy np. Czerwonego Kapturka, a z prawej wspomnianą Pieśń Lodu i Ognia, to Malazańskiej znacznie bliżej do Kapturka, niż do Pieśni.

Uroki fantasy znam, ale nie przepadam za naiwnymi fabułami. Rozumiem, że komuś może się podobać złożoność świata, opisy, etc. Mi to nie przeszkadza, chociaż nie lubię przesady. Natomiast nie jestem w stanie znieść fabuły na poziomie szkoły podstawowej.

28.04.2023 22:51
NicK
NicK
238

Malazańska nie wszystkim podchodzi (mi nie). To takie heroiczne i epickie bajania, traktujące 'realia' z dużym przymrużeniem oka. Bajka dla dorosłych.

Świat rzeczywiście dość szczegółowo zbudowany i opisany. Czasami można czuć się nieco zagubionym.

post wyedytowany przez NicK 2023-04-28 22:53:17
21.04.2023 18:36
NicK
NicK
238

Film bardzo fajny, zarówno dla starszych i młodszych. Mi i żonie podobał się bardzo, a naszej młodzieży jeszcze bardziej :)

23.02.2023 13:49
NicK
NicK
238

W pewnym momencie przestałem już oglądać te filmiki na yt. Ile można w koło słuchać tego samego ;)

Z drugiej strony podziwiam, że umieli wykorzystać sytuację i biją kasą aż miło.

12.02.2023 19:47
NicK
odpowiedz
NicK
238

Można się zainteresować inkubatorami przedsiębiorczości.

15.11.2022 20:57
NicK
NicK
238

Dobrze napisałeś: mogą. Nie rozumiem więc, skąd pewność.

15.11.2022 20:49
NicK
NicK
238

Też bym szedł w tym kierunku. Trochę śmieszą mnie reakcje typu 'pył kukurydziany' 'jakoś nie jestem przekonany' 'to było nieumyślne'. Ludzie starają się wypierać fakty (zakładam, że faktem jest upadek jakiejś rakiety na terytorium Polski).

post wyedytowany przez NicK 2022-11-15 20:49:58
15.11.2022 20:45
NicK
2
NicK
238

A skąd wiesz, że nieumyślna?

10.11.2022 23:51
NicK
NicK
238
Wideo

Tutaj sporo o tym gadają: https://www.youtube.com/watch?v=8Z3pEZEPXaE

09.11.2022 20:03
NicK
NicK
238

Ostrożnie podchodziłbym do wszelkich zapowiedzi, dopóki nie staną się faktem. Już z miesiąc temu ktoś tutaj entuzjastycznie ogłaszał, że Ukraińcy wkraczają niemal do Chersonia, a nadal nic takiego miejsca nie ma.

24.10.2022 19:12
NicK
NicK
238

Jeśli ruscy wycofują się z Chersonia, to prawdopodobnie nie chodzi tylko o ten front. Prawdopodobnie szykuje się coś jeszcze. Być może będzie ofensywa z dwóch kierunków. Ale to takie moje rozumowanie 'na chłopski rozum' ;)

Poza tym wydaje mi się, że mapy są aktualizowane bardzo skąpo już znacznie dłużej, niż tylko 72h.

post wyedytowany przez NicK 2022-10-24 19:54:03
04.10.2022 11:44
NicK
NicK
238

Może i tak robią. Każdy kreatywny pomysł, który prowadzi do sukcesu, jest godzien pochwały.
Obawiam się jednak, że w przypadku pojazdów kołowych, walk na granatniki ręczne, itp. identyfikacja swój - wróg, może nie zawsze być skuteczna.

21.09.2022 13:15
NicK
NicK
238

pisz na mój: *arcin.sz*idt@*ojenowe*.pl

zamiast gwiazdek wpisz literkę 'm'

21.09.2022 12:56
NicK
1
odpowiedz
NicK
238

Pożyczka hipoteczna, lub kredyt gotówkowy. Jeśli chcesz, dam namiar na doradców kredytowych, którzy zajmują się takimi rzeczami nieodpłatnie. Przy 20k ze zdolnością chyba nie powinno być problemu, o ile nie zarabiasz groszy.

post wyedytowany przez NicK 2022-09-21 12:57:11
15.09.2022 22:42
NicK
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
NicK
238

Jedna z prywatnych piekarni, sprzedaje pieczywo z dnia poprzedniego za 50 % ceny. Jak ktoś słusznie zauważył, gdyby promocje były robione tego samego dnia po określonej godzinie, większość ludzi robiłaby zakupy właśnie wtedy - co zamiast zysków, przynosiłoby straty.

03.09.2022 18:32
NicK
odpowiedz
NicK
238

O ile się orientuję, to jest dekolt w tzw. serek. Szukaj - kurtka lub bluza z dekoltem w serek.

Kiedyś były takie kożuszki modne, ale to było jakieś 30+ lat temu

post wyedytowany przez NicK 2022-09-03 18:32:59
26.07.2022 13:42
NicK
NicK
238

Smak bez zmian, ale węch wyraźnie przytłumiony. Zawsze szczyciłem się ostrym nosem, a teraz ledwo wyczuwam zapachy.

28.06.2022 11:19
NicK
NicK
238

Wczoraj tankowałem w cenie przed rabatem 7,81. Po rabacie wyszło 7.51, czyli taniej niż na najtańszej stacji.

25.06.2022 21:32
NicK
NicK
238

Ale te 30 groszy zniżki, to podobno przy zakupie 50L paliwa. Więc ci z małymi bakami albo się obejdą, albo z kanisterkiem przyjadą. Do wykorzystania 3 razy w miesiącu ponadto.

post wyedytowany przez NicK 2022-06-25 21:33:22
24.06.2022 21:50
NicK
odpowiedz
NicK
238

Wokal obiecujący, ale warstwa instrumentalna strasznie biedna.

13.06.2022 22:52
NicK
NicK
238

Mi też druga część bardziej się podobała. Świetna gra.

07.06.2022 10:21
NicK
NicK
238

Cóż za komentarz. Nie ma to jak ludzie mówiący innym, o czym mają rozmawiać i ile pieniędzy wydawać.

03.06.2022 14:39
NicK
1
NicK
238

A to nie 'od zawsze' jesteśmy straszeni? Codziennie nagłówki wyglądają tak samo:
- zabił sąsiada siekierą
- tragiczny finał wycieczki w górach
- śmiertelny wypadek na autostradzie
- tragedia polskich turystów 'gdzieś tam'
- brutalnie zgwałcił, a potem 'coś tam'
itp, itd.

03.06.2022 00:08
NicK
odpowiedz
NicK
238

Dość ciekawy artykuł: https://wiadomosci.wp.pl/zwrot-w-siewierodoniecku-ukraincy-zasadzili-pulapke-6775601808956064a

Było by pięknie, gdyby okazało się, że tak jest w rzeczywistości.

01.06.2022 13:59
NicK
1
NicK
238

Całkiem prawdopodobne. Taka myśl przez głowę też mi przeszła swego czasu. Kto wie, czy braki w elektronice, które zaczęły się w zeszłym roku, nie mają też między innymi podłoża militarnego.

post wyedytowany przez NicK 2022-06-01 13:59:29
25.05.2022 17:53
NicK
1
NicK
238

W mediach panuje huśtawka informacyjna. Raz jest dobrze, potem źle, albo w ogóle nie wiadomo jak jest, bo każdy mówi coś innego - i tak na przemian. Jestem już tym zmęczony. Piszę o tym po raz n-ty. Ale dla zdrowia psychicznego, lepiej chyba jest nie śledzić na bieżąco informacji, a uaktualniać je sobie raz na jakiś czas. Tak nie częściej niż raz na tydzień.

Dopóki jedna ze stron nie uzna, że jest wystarczająco silna, aby dokonać czegoś większego, będzie ciągła przepychanka i walka o drobne zdobycze terenowe. Mam wrażenie, że albo wojna weszła w stadium walk pozycyjnych, albo Ukraińcy szykują coś większego i mamy ciszę przed burzą.

Szczerze czekam na przełomowy moment, kiedy Ukraińcy zaczną odbijać utracone zimie i gonić kacapskie ścierwa z powrotem do ich nor. Czas niestety nie działa na korzyść Ukrainy, przynajmniej, jeśli chodzi o przekaz medialny. Ludzie z czasem zaczynają męczyć się tematem, lub obojętnieć. Oby tylko sojusznicy Ukrainy nie męczyli się i nie obojętnieli.

20.05.2022 01:21
NicK
NicK
238

Nadal nie piszesz, na czym ta faktyczna pomoc miałaby polegać.

17.05.2022 13:17
NicK
NicK
238

Jeśli ktoś był kiedyś w Turcji, to wie, że tam handel i negocjacje wyglądają bardzo 'prymitywnie' i topornie. Przynajmniej tak to wygląda na ulicach miast i miasteczek. Podejrzewam, że wynika to z tradycji, i na wyższych szczeblach może wyglądać podobnie.

14.05.2022 00:25
NicK
NicK
238

Wg generała jest to potencjalnie groźne wydarzenie, ale w dalszej części wyjaśnia, że Ukraińcy są gotowi na taki scenariusz. Nie bardzo wiadomo natomiast, do jakich celów ta armia miała by być użyta. Atak na Kijów to tylko spekulacje. Czy miałby sens po klęsce, jaką tam kacapy poniosły? Logika ruskich jest pokręcona.

Chyba, że taka akcja miałaby powstrzymywać Ukraińców przed relokacją jednostek w inne rejony walk. Przychodzi mi do głowy jeszcze kilka scenariuszy, ale wymagałyby one mało racjonalnych działań - albo pokazowych, albo z użyciem jądrowej broni taktycznej.

Może też być tak, że wojska te będą służyły do podtrzymania integralności Białorusi, po ewentualnej klęsce militarnej ruskich i możliwym przewrocie społecznym u Baćki.

post wyedytowany przez NicK 2022-05-14 00:27:21
12.05.2022 00:52
NicK
NicK
238

Ale mnie nie musisz o tym przekonywać. Jak widać, nie wyobrażają sobie innej drogi jak na razie. Musiałby się tam pojawić ktoś - i to nie pojedyńczy człowiek, a cała grupa ludzi, którzy mieliby realne możliwości ustanowienia siły politycznej, gotowej na przyjęcie na siebie ciężaru wprowadzenia zmian. Zmian nie tylko politycznych i gospodarczych, ale także mentalnościowych, ogólnospołecznych. Musieliby też pewnie pogodzić się z tym, że po czasie koniecznych zmian, wyrzeczeń i utraty popularności, będą musieli oddać władzę komu innemu. To by wymagało wywrócenia do góry nogami całego porządku kacapii i zakorzenionych latami przyzwyczajeń. To musiałaby być właściwie nowa rewolucja.

Nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić, czy poszłoby to na modłę demokratyczną, czy 'chińską'. Czy w ogóle by poszło? A może znowu przyszedłby jakiś putler, który na początku by poczarował zachód, a potem wszystko wróciło na utarte ścieżki?

post wyedytowany przez NicK 2022-05-12 00:59:52
11.05.2022 23:47
NicK
1
NicK
238

WolfDale ---> Ale oni nie mogą inaczej. Przyjęli sobie taki model działania państwa i to są tego efekty. Nie mogą pochwalić się osiągnięciami np. na polu gospodarczym, to pokazują swoją 'wielkość' drogą militarną. Tylko w taki sposób są w stanie 'integrować' terytoria i strefy wpływów. Inaczej już dawno ten kolos na glinianych nogach by się rozleciał. Tylko siłą i zastraszaniem są w stanie trzymać w kupie swój wewnętrzny gnój i wymuszać posłuszeństwo państw zależnych.

post wyedytowany przez NicK 2022-05-11 23:48:45
11.05.2022 10:53
NicK
2
NicK
238

Jeśli diagnoza jest trafna, to jest to o czym piszę od jakiegoś czasu. Dysponujemy ograniczonym i wykrzywionym obrazem rzeczywistości. Dostajemy sprzeczne informacje od analityków (podawane świadomie lub nie). Dlatego najlepszym sposobem na przetrwanie (jeśli ktoś namiętnie śledzi losy wojny) jest spokojniejsza obserwacja w dłuższym terminie. Inaczej idzie osiwieć od codziennych huśtawek informacyjnych - raz jest przesyłana pomoc a raz nie, raz jest ważny odcinek frontu X a za tydzień Y.

Z tego co widzę, Ukraińcy mają przemyślany plan działania i nawet jeśli na niektórych odcinkach wycofują się, albo brakuje tam postępów - to jest to działanie rozsądne. Cisną natomiast tam, gdzie przyniesie to skutki długofalowe.

09.05.2022 21:39
NicK
NicK
238

Takich przejść terytoriów z rąk do rąk pewnie będzie więcej. Nie wydaje mi się, aby Ukraińcy mieli możliwość utrzymania linii frontu wszędzie. Słyszałem gdzieś opinię, że przejęcie okolic Charkowa i Chersonia, pozwoliłoby Ukraińcom na okrążanie wojsk kacapskich operujących na wschodzie Ukrainy. Pozostaje mieć nadzieję, że dowódcy Ukraińscy wiedzą co robią. Tam gdzie mogą cisną, a tam gdzie nie mają możliwości, odpuszczają.

Za każdym razem widzimy jakiś wycinek rzeczywistości, w dodatku wykrzywiony przez nasze wyobrażenia i oczekiwania. Czynników militarnych, politycznych, propagandowych jest tak wiele, że obraz który widzimy może wcale nie odzwierciedlać tego właściwego (z całą pewnością tak jest). Mocno wierzę w to, że Ukraina z pomocą Zachodu da radę.

Może Popasna była jakiś czas temu ważnym punktem obrony, a teraz już nie jest? Sytuacja na froncie też się zmienia. Oddziały przemieszczają się, zajmują inne pozycje, zaminowują teren, etc. Ogólnie wychodzę z założenia, a to się sprawdziło już kilka razy, że brak informacji przez jakiś czas, jest dobry. Zazwyczaj po takim okresie braku osiągnięć ze strony Ukraińców, przychodziły wieści o ich znaczących postępach.

post wyedytowany przez NicK 2022-05-09 22:03:31
04.05.2022 13:27
NicK
odpowiedz
NicK
238

A może Gęstemu jest właśnie potrzebna taka dominująca kobieta, która nim potrząśnie i ustawi odpowiednio do pionu ;) Nie spisujcie tego związku od razu na straty.

20.04.2022 21:54
NicK
NicK
238

Rosyjski okupancie i wszyscy, którzy wspieracie ten reżim. Jesteśmy blisko i działamy w Chersoniu. Wszystkich was czeka śmierć.

post wyedytowany przez NicK 2022-04-20 21:55:07
19.04.2022 23:28
NicK
odpowiedz
NicK
238

Kilka informacji dzisiaj się przebija o Mariupolu. Nie wszyscy są przekonani, że jego upadek jest nieunikniony. Snute są też jakieś dziwne plany przerwania blokady miasta.

Nie bardzo tylko wiem, jak to odczytywać. Czy jako zapowiedź akcji ku temu zmierzających, czy przyczyna komunikatów jest inna.

19.04.2022 23:18
NicK
1
NicK
238

Nie ma szans na to, aby wojska ukraińskie tylko odzyskiwały utracone tereny. Część rajdów orków będzie się pewnie udawać. Nie można z równą skutecznością bronić wszystkich miejsc i wszędzie równie mocno atakować. Czasem lepiej się wycofać, niż ponosić zbyt poważne straty na danym odcinku. Ważne, jaki z tego będzie się wyłaniał większy obraz.

Mam wrażenie, że dzisiaj (i w ostatnich dniach) jest coraz więcej informacji o nowych i starych ('nowych starych' - bo o nich nie wiedzieliśmy) dostawach sprzętu i ciągłym wsparciu. Cieszy też, że samoloty w końcu też dotarły w ten czy inny sposób.

17.04.2022 00:02
NicK
1
NicK
238

Nasze oczekiwania co do natychmiastowych i zauważalnych zmian są oczywiste. Ogólnie świat pędzi, a szczególnie informacje. Nie macie czasem takiego wrażenia, że czytaliście o czymś kilka dni temu, a to było raptem wcześniej tego samego dnia, albo wczoraj?

Dlaczego o tym wspominam? Bo działania wojenne (poza może wystrzeleniem rakiet - chociaż i to nie do końca, bo trzeba rozpoznać gdzie i jak uderzyć) charakteryzują się zupełnie innym tempem. Szczególnie tam, gdzie nie ma wyraźniej przewagi jednej ze stron. Trzeba działania zaplanować, podciągnąć jednostki, zaopatrzenie i pewnie jest jeszcze cała masa rzeczy, o których mam ledwie blade pojęcie.

Nawet jeśli Zachód cały czas śle pomoc, to wdrożenie tej pomocy musi swoje potrwać - transport na Ukrainę, dowiezienie na miejsce przeznaczenia w konkretny rejon walk czy punktu obrony, przygotowanie do użytkowania po zabezpieczeniach transportowych, przeszkolenie personelu, być może nawet utworzenie nowego oddziału. A to wszystko musi zostać wpasowane w plany dowództwa, przegrupowania, itd, itp. Hełm czy kamizelkę kuloodporną zakłada się na ciało i gotowe. Z haubicami, czołgami czy innymi pojazdami już tak łatwo nie jest. Trwa to pewnie wiele dni, albo może i tygodnie.

Dlatego trzeba spokojnie obserwować rozwój wypadków (łatwo powiedzieć, trudniej zrobić) i mieć nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

post wyedytowany przez NicK 2022-04-17 00:04:43
16.04.2022 23:29
NicK
NicK
238

Po pierwsze, nie widzę, aby panowało przeświadczenie, jakoby Ukraina już tę wojnę wygrała. Cały czas podkreśla się ciężką sytuację na wschodzie i południu. To, że pewne osiągnięcia Ukrainy są nieco wyolbrzymiane, ma swoje znaczenie propagandowe i mówi, że pomoc jest pożytkowana należycie.

Prośby Ukraińców o więcej, są całkowicie zrozumiałe. W końcu zależy im na tym, aby jak najszybciej rozstrzygnąć wojnę na swoją korzyść i zacząć odbudowywać kraj. Można osiągnąć to tylko w jeden sposób - bijąc kacapów militarnie. Pozostałe środki nie przynoszą oczekiwanych skutków - zwyczajnie ich działanie nie jest nastawione na efekty natychmiastowe.

Z kolei głosy o tym, że kacapia już przegrała, mają bardziej wydźwięk taki, że nie osiągnęła zakładanych celów. Nie było szybkiej wojny, zajęcia Kijowa, zmiany władzy, etc. Przegrana kacapii ma na razie wymiar polityczny, gospodarczy i wizerunkowy. Militarny też po części, ale ze skutkiem odłożonym w czasie, jak w przypadku sankcji.

Ukraina nawet w przypadku sukcesu militarnego, przegrała już na pewnych polach, płacąc ogromną cenę życiami swoich obywateli, czy znacznymi zniszczeniami kraju. Długofalowo być może zyska, ale przez wiele lata będzie borykać się z wieloma problemami, odbudową infrastruktury, traumą społeczną. Ewentualne zwycięstwo, będzie okupione niewyobrażalnymi kosztami. W zwycięstwo Ukrainy jednak mocno wierzę.

16.04.2022 22:51
NicK
1
NicK
238

Pewnie gość ma się dobrze. Jestem na 100 % pewien, że w takich programach nic nie dzieje się przypadkowo i każda wypowiedź ma swój konkretny cel.

15.04.2022 13:01
NicK
2
NicK
238

Śmierdzi niestety. Czasem wystarczy przeczytać kilka słów, lub pierwsze zdanie i już wiadomo co i jak. Strasznie schematyczne te ich wypowiedzi.

13.04.2022 14:25
NicK
NicK
238

A ja myślę, że równie dobrze dla uwiarygodnienia, Morawiecki mógł też grać swoją rolę. Czy robił to świadomie, czy nie - trudno ocenić.

10.04.2022 14:23
NicK
NicK
238

Jaki pesymizm? A optymizmem napawałby Cię fakt, że putler odniósł zwycięstwo?

09.04.2022 19:25
NicK
2
NicK
238

Rozumiem, ale to po prostu się czyta słabo. Ani to interesujące, ani śmieszne. Skoro zmuszam się do czytania, to nie mogę ocenić dobrze.

09.04.2022 18:24
NicK
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
NicK
238

Może jest odrobinę lepiej niż w Chućminie, ale nadal słabiutko. Chyba puszczasz parę nie w ten gwizdek co trzeba. Kariery pisarskiej Ci nie wróżę.

08.04.2022 10:28
NicK
NicK
238

Tu nie chodzi o podawanie informacji osobistych. Ale nikt nie ma szklanej kuli i nie będzie zgadywał. Musisz sam sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Twoje potrzeby warte są nakładów, jakie musisz ponieść. Nikt nie wie co będzie za kilka miesięcy, a co dopiero ileś tam lat (kredyty bierze się na długo).

Najlepiej udać się do doradcy kredytowego z prawdziwego zdarzenia, który policzy wymagania, koszty, zrobi symulacje, etc. Potem musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy na podstawie tego, czego się dowiedziałeś, jesteś skłonny podjąć ryzyko i jak duże ono jest. Ryzyko jest zawsze, nikt nie wie jak duże, bo zależy od wielu czynników.

08.04.2022 10:12
NicK
NicK
238

Ale, że co? Bo nie do końca rozumiem o co pytasz. Na każde tak ogólnie postawione pytanie można odpowiedzieć: to zależy (od wielu czynników).

Ogólnie kredyty są teraz drogie i coraz trudniej wykazać się zdolnością. Z wynajęciem mieszkania obecnie nie ma najmniejszego problemu, a ceny najmów rosną.

07.04.2022 00:31
NicK
NicK
238

O tym pisało tutaj kilka osób, w tym i ja. Zostaliśmy okrzyknięci 'romantykami'. Wychodzi na to, że jednak romantycy okazali się realistami, a realiści romantykami.

05.04.2022 19:49
NicK
NicK
238

kacapia i kacapy pewnie nie, przynajmniej nie oficjalnie. Ale mnie nie dziwi, że ludzie w większości, a już na bank politycy, zrobią wszystko, by utrzymać się przy żłobie i odnieść jak największe korzyści finansowe.

03.04.2022 00:31
NicK
2
NicK
238

No niektóre portale wyłączyły możliwość komentowania w czasie wojny, bo jest ogromna ilość fejków i farmy ruskich trolli. Czytałeś kiedykolwiek komentarze na dużych portalach? Dla mnie to nigdy nie miało sensu, bo wiadra pomyj jakie tam leciały, były dla mnie nie do przebrnięcia. Może 1 na 20 komentarzy miał jakikolwiek sens.

02.04.2022 23:42
NicK
NicK
238

Ale wiesz, że to fejk? Łysy żyje i ma się dobrze.

A na poważnie. Od samego początku są wyłączone komentarze pod wiadomościami z Ukrainy. Pod pozostałymi nie widzę, aby były wyłączone. Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.

31.03.2022 22:23
NicK
NicK
238

Dalekosiężna broń defensywna ;)

Teraz tylko czekać na czołgi, a może i samoloty.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-31 22:32:46
30.03.2022 23:47
NicK
NicK
238

A ch.j ich tam wie, czy specjalnie nie wysłali swoich tam, żeby potem oskarżyć Ukraińców o stosowanie broni z małymi ładunkami atomowymi. Z kacapami nigdy nie wiadomo.

30.03.2022 21:12
NicK
NicK
238

Oby, oby :) Jak to się wszystko szybko zmienia, albo jak my mało wiemy.

29.03.2022 15:17
NicK
NicK
238

A to nie jest tak, że na jednym odcinku będą odpuszczać, a na innym mocniej gnieść? Ja bym w takie oświadczenia nie wierzył.

29.03.2022 00:38
NicK
3
NicK
238

Onuce działają wg stałego schematu. Żadnych konkretów, tylko operowanie na strachu i ogrywanie starych trików w stylu 'jakbyś pomyślał'. Niczym się to nie różni od 'wyłącz TV, włącz myślenie'.

Czy w ich postach jest jakakolwiek analiza, czy próby wytłumaczenia stanowiska? Nie. Czysta demagogia, podlewana próbami zasiania strachu, wzbudzenia niepewności i nasilenia wątpliwości.

Będą nam wmawiać, że należy porzucić wszelkie próby zrobienia czegokolwiek, bo istnieje szansa równa 0,001 %, że dojdzie do tragedii. Wg tej logiki, należy porzucić wszelkie racjonalne działania, mające duże szanse powodzenia, na rzecz mglistych gróźb. A w praktyce namawiają do wyłączenia myślenia i poddaniu się strachowi i panice.

28.03.2022 19:50
NicK
2
NicK
238

Onuca wrzuca swoje wysrywy. Jest jeszcze kilku takich tutaj.

28.03.2022 19:00
NicK
1
NicK
238

Te kilka dni na zdobycie Kijowa to tylko słowa. Na razie nie dowiemy się, co z przekazów jest faktycznym obrazem, a co tylko zasłoną dymną. To pierwsza rzecz.

Druga, to taka, że teraz oceniamy wydarzenia z perspektywy czasu i o wiele bogatsi o wiedzę, której wtedy nie mieliśmy.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-28 19:00:57
27.03.2022 15:29
NicK
NicK
238

Nie, niestety jesteście tylko kretynami, którzy wierzą, że funkcjonariusz z KGB nadaje się na męża stanu, a nie tylko na kata i oprawcę. Po takim steku bzdur jakie usłyszałem, kończę jakąkolwiek wymianę zdań.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-27 15:30:27
27.03.2022 15:21
NicK
NicK
238

Shasiu ---> Już któryś raz piszemy o tym, że argument 'idź i walcz' jest najgłupszym z możliwych, jakich można użyć. Już samo stosowanie go wyklucza Cię z poważnego traktowania w dyskusji. A to, że powtarzasz go po raz n-ty, mimo, że zdajesz sobie z tego sprawę (a może nie - to też o czymś świadczy) właściwie kończy jakiekolwiek próby dialogu.

27.03.2022 15:05
NicK
NicK
238

Shasiu ---> Ty się boisz walczyć - zrozumiałe. Ale nawet boisz się, żeby inni walczyli za Ciebie. W takiej sytuacji może jednak lepiej zrób to słowo, co zaczyna się na 'w' a kończy na 'j' ;)

27.03.2022 11:25
NicK
NicK
238

Jako zwolennik bardziej siłowych rozwiązań ze strony zachodu, nieco zweryfikowałem swoje podejście, które miałem na samym początku. Obecnie uważam, że zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Ukrainą jest mało prawdopodobne i raczej niewykonalne. Chociaż sercem bym chciał, aby właśnie tak się stało.

NATO w obecnej sytuacji też na teren Ukrainy nie wkroczy. Musiałoby stać się coś bardzo istotnego - atak chemiczny, atomowy, atak konwencjonalny na kraj NATO, etc.

Słać natomiast trzeba wszelkiego typu uzbrojenie, szczególnie to mało defensywne. Ponieważ nie ma ścisłej definicji ofensywnego i defensywnego uzbrojenia, można sobie tutaj na wiele pozwolić. Jestem przekonany, że takie dozbrajanie ma po cichu miejsce.

25.03.2022 00:47
NicK
NicK
238

Im więcej rozpraszaczy dla ruskich, tym lepiej dla nas.

24.03.2022 23:12
NicK
1
NicK
238

Ahaswer ---> Tak, chyba właśnie to czytałem.

Tutaj też ciekawa rozmowa, wyjaśniająca 'dziwne działania' ruskich wojsk:

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/powazny-blad-armii-putina-juz-pierwszego-dnia-stracili-kluczowe-narzedzie/w4p5zbe

Jeśli to są prawdziwe informacje, to wyjaśnia jak wiele różnych czynników zaważyło, że inwazja przebiega tak, a nie inaczej i jak wiele nie wiemy o tym, co się dzieje i dlaczego. Dopiero z czasem można powiązać ze sobą różne fakty i zacząć składać je w bardziej czytelny obraz.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-24 23:28:05
24.03.2022 22:01
NicK
1
NicK
238

Czytałem gdzieś analizę, że gdyby NATO włączyło się aktywnie do walki, dałoby to pretekst putlerowi do wyjścia z twarzą z wojny. Zrzuciłby wtedy porażkę na potęgę o wiele silniejszą, niż ukraińscy 'naziści'. Zamiast więc blamażu wizerunkowego i totalnej klapy w oczach narodu, umocniłby swoją pozycję wewnętrzną i jeszcze bardziej upewnił przeciętnych ludzi, że wojna choć przegrana, miała w zamyśle obronę interesów ruskich, a zgniły zachód wszystkiemu winien.

Jeśli tak jest w rzeczywistości, to być może ogromnym kosztem cierpienia Ukraińców, większą korzyścią będzie, jeśli Ukraina poradzi sobie sama (z wymierną pomocą zachodu), bez bezpośredniego zaangażowania w walki oddziałów NATO.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-24 22:05:03
24.03.2022 21:07
NicK
NicK
238

Tak na szybko sobie poczytaj dla pokrzepienia serca:

https://geekweek.interia.pl/militaria/news-rosjanie-pacyfikowani-pod-kijowem-ukraincy-odbili-slynne-mia,nId,5914852

Wychodzę z założenia, że brak wieści, to dobre wieści. Zazwyczaj po okresie ciszy w sprawie sukcesów Ukraińców, pojawiają się doniesienia o konkretnych postępach. Gdyby codziennie trąbiono o ruchach i drobnych zdobyczach wojsk, to nie byłoby elementu zaskoczenia dla przeciwników.

23.03.2022 21:46
NicK
1
NicK
238

Nie mówię o znacznej zmianie tonu wypowiedzi, tylko o mniejszym asekurantyzmie. Wcześniej zachód liczył, że uda się powstrzymać wojnę sankcjami i doraźnym wsparciem militarnym Ukrainy. Widać, że niestety to nie działa na ruskich. Nie tylko nie wycofują się, ale grożą coraz bardziej wszystkim w koło, stosują też bardziej brutalne metody walki.

Liczę na to, że wizyta Bidena coś zmieni, bo odpowiedzi zachodu mimo, że nieco zmieniły zabarwienie, to jednak nadal są dosyć umiarkowane. Nieadekwatne do zagrożenia i retoryki kacapów.

23.03.2022 20:06
NicK
NicK
238

Chyba ten Biden jednak po coś przylatuje. Mam nadzieję, że nie po to, by się jedynie pokazać. Pewnie do końca tygodnia się dowiemy. Zauważam coraz silniejsze wypowiedzi zachodu i nieco mniejszy asekurantyzm. Powoli, bo powoli, ale chyba coś się krystalizuje. Oby, bo zacząłem już mieć wątpliwości.

23.03.2022 10:55
NicK
NicK
238

Dobra gierka, choć miałem wrażenie, że w dniu premiery była nieco niedopracowana. Brakowało mi treści, bo możliwości i forma bardzo ok.

23.03.2022 10:51
NicK
NicK
238

Też pograłem w 7 mages, ale to bardzo przeciętna gra. Niby wszystko na pierwszy rzut oka jest ok, ale zupełnie mnie nie wciągnęła i nie spowodowała, że chciałem 'jeszcze tylko godzinkę'.

18.03.2022 22:20
NicK
NicK
238

Ale to by oznaczało, że w przypadku przegranej Ukrainy, siły odśrodkowe mogą rozerwać UE na strzępy. Tego nikt nie widzi?

18.03.2022 21:48
NicK
NicK
238

A nie było jakiegoś 3 gwiazdkowego? Coś mi się kojarzy.

18.03.2022 21:31
NicK
NicK
238

Ależ zdaję sobie sprawę z tego jak to wygląda. Pytanie tylko czy to tak wygląda rzeczywiście, czy tak ma wyglądać. Bo jeśli rzeczywiście, to byłoby naprawdę kiepsko jak na czołowy kraj UE.

18.03.2022 21:10
NicK
odpowiedz
8 odpowiedzi
NicK
238

Swoją drogą, Niemcy ostatnio straszne cięgi medialne obrywają. Zastanawiam się, czy rzeczywiście jest z nimi jakiś problem, czy to element propagandy jest.

18.03.2022 21:00
NicK
1
NicK
238

Zaraz się okaże, że putler wysłał wojska na pomoc Zełenskiemu, który nie mógł sobie poradzić z nazistami w kraju. To taka bratnia pomoc była.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-18 21:02:02
18.03.2022 18:55
NicK
1
NicK
238

Jaką zbroję? Chyba pieluszki. Żeby obsrać zbroje, to trzeba ją mieć najpierw ;)

post wyedytowany przez NicK 2022-03-18 18:55:34
18.03.2022 00:50
NicK
1
NicK
238

smc77 ---> To niestety przypadłość większości ludzi, że próbują udowodnić swoje 'racje', tak przedstawiając fakty, aby pasowały do tez. Gorzej, jeśli się pomylą i to bardzo. Podobnie jest w przypadku porażki lub sukcesu. Jeśli będzie klęska, każdy będzie się wypierał i zwalał winę na innych. Jeśli będzie sukces, każdy będzie się prześcigał w wychwalaniu swoich zasług i dokonań.

Swoją drogą chciałbym wierzyć w zapewnienia, że ruscy już tę wojnę przegrali. Takie słowa padają z wielu ust. Chciałbym jak najszybciej doczekać tej chwili.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-18 00:51:16
18.03.2022 00:41
NicK
NicK
238

DzaQ ---> Potylicznych raczej bym odczytywał nie jako 'od układania poduszek', tylko 'egzekucji' ;)

post wyedytowany przez NicK 2022-03-18 00:42:27
17.03.2022 21:41
NicK
2
NicK
238

Ja bym zapytał, czy wierzą w to, że jest wojna. Bo może lepiej jest udawać, że jej nie ma - wtedy głowa spokojniejsza i można jeszcze parę tygodni w spokoju pożyć. A co będzie potem, to już nieważne.

17.03.2022 15:08
NicK
NicK
238

Dobrze, niech straszą wszystkich w koło. To tylko wzmaga koalicję i daje zielone światło do dalszych działań ze strony Zachodu. Gdyby zamknęli mordę i robili tylko syf w Ukrainie, to być może wywołali by efekt chowania głowy w piasek, a tak po prostu nikt jej schować nie może.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-17 15:09:35
17.03.2022 11:58
NicK
2
NicK
238

Pytanie, na ile są to niusy podtrzymujące na duchu i mające zwiększyć morale, a na ile rzetelne. Pokazywanie słabości ruskich może mieć też znaczenie w zachęcaniu do włączenia się innych państw w konflikt. Podchodziłbym mimo wszystko z lekką rezerwą do tweetów z Ukrainy.

17.03.2022 10:36
NicK
NicK
238

Litewski Sejm jednogłośnie popiera rezolucję o wprowadzeniu strefy zakazu lotów nad Ukrainą

No to coś zaczyna się dziać. Pierwsze nieśmiałe ruchy.

16.03.2022 20:21
NicK
1
NicK
238

Na razie agresja uznana została oficjalnie za bezprawną - a to już daje duże pole do popisu. Mam nadzieję, że gdy zajdzie taka potrzeba i będą ku temu możliwości, to do takiej interwencji dojdzie.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 20:22:10
16.03.2022 20:08
NicK
NicK
238

Chyba szmaciana lalka z drugiego czołgu... ostrzelanego na rogu.

16.03.2022 20:01
NicK
NicK
238

Taka opcja, przynajmniej oficjalnie, nie jest brana pod uwagę na tym etapie. Mam nadzieję, że pomoc i to znaczna, jest i będzie cały czas dostarczana na Ukrainę. Jak to wszystko będzie wyglądało w przyszłości? Pewnie zależy od sytuacji.

Bukary ---> Też mnie to wkur..a, ale mimo wszystko działania idą w kierunku dokumentacji zbrodni, uznania agresji za bezpodstawną i nieuprawnioną. Przedpole do takiego wejścia jest oczyszczone i prawnie będzie uzasadnione. Być może wymaga to jeszcze czasu.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 20:07:35
16.03.2022 19:12
NicK
NicK
238

Ciężar oficjalnej pomocy (także wojskowej) Ukrainie, wydają się przejmować USA. Chyba jest to dobrym posunięciem, ponieważ Europa zajmuje militarnie stanowisko neutralne, nie narażając się na bezpośrednie reakcje (i ewentualne ataki) ze strony kacapów. Pozostajemy aktywni w kwestii robienia szumu medialnego i propagandy, a realna pomoc idzie 'z daleka', poza zasięgiem konwencjonalnej odpowiedzi militarnej ruskich. Chcę wierzyć, że tak właśnie jest.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 19:13:46
16.03.2022 18:38
NicK
1
NicK
238

Myślę, że czas się przestać podniecać co kto powiedział, co w danym momencie przekazał, etc. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że to co jest oficjalnie podawane, ma się często nijak do tego, co dzieje się w rzeczywistości. Jest to oczywista oczywistość, bo to co widać w mediach jest obserwowane nie tylko przez nas, ale i wrogów. Właściwie jako obserwatorzy, nie mamy kompletnie na nic wpływu. Podawane informacje, mają na celu wywołanie tylko określonych reakcji i nastrojów i badaniu reakcji drugiej strony.

Jeśli zachód ma pomóc, to pomoże, a jeśli nie, to nie pomoże - i nie zmienią tego komunikaty o MIG-ach, o tym czy ktoś pojechał do Kijowa czy nie, i z jakimi propozycjami 'OFICJALNIE' wystąpił.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 18:42:17
16.03.2022 13:54
NicK
NicK
238

Ciekawe co chciał przez to powiedzieć. Brakuje mi kontekstu. W sumie z tej wypowiedzi niewiele - poza stwierdzeniem oczywistych oczywistości - wynika.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 14:14:22
16.03.2022 13:08
NicK
1
NicK
238

Jakoś nie wierzę w medialne przecieki z tajnych źródeł. Albo jest to bicie piany, albo dezinformacja.

16.03.2022 10:52
NicK
2
NicK
238

Wszyscy widzą dramat Ukrainy, ale Ukraińcy sami wybrali walkę. Należy ich w tym wspierać jak się da. Jeśli ich nie wesprzemy, to cały wysiłek i zniszczenia pójdą na marne. Jeśli pomożemy, nasza wizja świata i przyszłość Ukrainy będzie lepsza.

Piszesz tak, jakby się dało cofnąć to co się stało. Otóż nie da się. Miasta zostały zniszczone, a ludzie zabici. To wojna o wszystko, o być, albo nie być dla Ukrainy, a najprawdopodobniej także dla Europy jakiej znamy. I takie pieprzenie jak Twoje, tylko odwodzi ludzi od zaangażowania się i niepotrzebnie wzbudza strach i obawy. Odwracanie głowy i udawanie, że to nas nie dotyczy, jest mega głupotą.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 10:54:05
16.03.2022 10:10
NicK
2
NicK
238

Ja tam niczego wielkiego się nie spodziewałem, ale po cichu kibicowałem :) Chyba czas wrócić do wklejania zdjęć browarów, kotletów i kiełbas na forum ;)

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 10:11:35
16.03.2022 08:55
NicK
2
NicK
238

Przestań powielać propagandę ruskich. Ukraina chce walczyć i walczy, płacąc za to cenę. Wiedzą co robią. Zajmij się sobą lepiej, jak masz takie głupoty wypisywać.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 09:02:50
16.03.2022 08:38
NicK
1
odpowiedz
NicK
238

Potwierdzam, nie da się tego czytać ;) Oczy bolą już przy pierwszych zdaniach.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-16 08:44:18
15.03.2022 17:33
NicK
2
NicK
238

Madril ---> Chyba nikt w tym wątku nie kreuje się na eksperta. Każdy wyraża swoje zdanie: nadzieje i obawy. Ponieważ jestem zwolennikiem nieco bardziej aktywnej reakcji zachodu, odniosę się do tych punktów na swój sposób:

- putler chce iść na zachód [...]

Tego zakładać z całą pewnością nie można, ale taki wariant jest niezmiernie prawdopodobny. Poza tym nie wydaje mi się, aby pełnoskalowe działania w Ukrainie (włącznie z terroryzowaniem ludności cywilnej) można było nazwać polityką na potrzeby wewnętrzne Rosji i straszeniem Zachodu. Ja pier...le co to za metody? Wszczynanie wojny i mordy, mają cokolwiek takiego tłumaczyć? Zastanów się nad tym jeszcze raz, bo dysproporcja pomiędzy celami a sposobami ich realizacji jest porażająca.

- za X lat putler na pewno pójdzie po więcej [...]

Tutaj znowu jakbyś nie zauważał z jakimi działaniami mamy do czynienia. To nie poligon, nie podjazdy podgraniczne. To napierdalanka, jakiej nie widzieliśmy od czasów II Wojny Światowej. Chcesz czekać i się przekonać co będzie dalej? Widząc co się dzieje, chciałbyś podjąć takie ryzyko?

- Zachód wchodzi na Ukrainę [...] rozpoczną się ataki rakietowe na kraje bałtyckie i Polskę [...].

Tego nie wiemy. putler chce, żebyśmy właśnie tego się bali. A być może, gdyby reakcja była bardziej stanowcza, to putler by się wycofał. Być może wizja konfliktu znacznie szerszego, z przeciwnikiem dużo silniejszym, wystraszyłaby go na tyle, żeby dalej nie eskalować.

- Nie ma się co obawiać broni atomowej, bo nie odważą się jej użyć. Prawdopodobnie, biorąc pod uwagę cały łańcuch dowodzenia, jest to prawda. A co, jeśli użyją małych głowic taktycznych na zgrupowania wojsk (już pomijam ataki na miasta) [...]

Argument broni atomowej może być wykorzystany zawsze. Teraz jak i w przyszłości. Jeśli tego będziemy się obawiać za każdym razem, nigdy nie podejmiemy działań, a putler będzie sięgał po więcej i więcej. Już sięgnął po Ukrainę, więc dlaczego mielibyśmy się łudzić, że po więcej nie sięgnie? To jest właśnie myślenie życzeniowe, a nie patrzenie na to, co dzieje się realnie.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-15 17:40:37
15.03.2022 10:22
NicK
3
NicK
238

Hajle Selasje ---> Dlatego tak gardłuję za podjęciem bardziej zdecydowanych kroków, bo dotyczy to bezpośrednio nas i naszej części świata. To naturalne, że bardziej interesuje nas to, co jest blisko. Jesteśmy w Europie, nie Ameryce, Azji czy Afryce. Zajmijmy się własnymi sprawami sami, a skoro świat jest gotowy pomóc, wykorzystajmy to. Nie bądźmy hamulcowymi we własnej sprawie.

Co do 'Polska ucierpi jako pierwsza' - być może, ale nie koniecznie. Wojna nie zacznie się wielkim najazdem wojsk pancernych przez nasze terytorium. Na pewno będzie to w pierwszej kolejności atak samolotowy czy rakietowy. Zanim doszło by do działań lądowych, sporo wody by upłynęło. Nawet nie mamy pewności, czy przy postawieniu się NATO ruskim, oni nie wystraszyli by się pierwsi. Nie wiemy tego, a demony tworzymy sobie sami w głowach.

Niestety jest wojna, a każda wojna niesie za sobą ryzyko. Nie można prowadzić wojny bez ponoszenia ryzyka.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-15 10:23:50
15.03.2022 10:15
NicK
NicK
238

Może lepiej, żeby wrócili żywi, ale nie dlatego, że coś się zacznie, tylko aby zachód nie pokazał jeszcze większego blamażu. Zaraz by się zaczęło tłumaczenie: 'bardzo nam przykro, ale sami podjęli ryzyko, niestety nic nie możemy w tej kwestii zrobić'.

15.03.2022 09:48
NicK
1
NicK
238

John_Wild ---> Nie rozumiem Twojego toku myślenia i ludzi mających podobne zdanie. Zachowujecie się tak, jakby tej wojny nie było, albo była gdzieś daleko. Uznajecie, że tak długo dopóki nie ma jej u nas, to wszystko jest ok. Otóż nie jest ok. Przeciwstawianie się wojnie tylko deklaratywnie i finansowo, to za mało. Pozwalając na coś takiego dzisiaj, zezwalamy na gorsze rzeczy jutro. Dajemy jasny sygnał - zbrodnie nas nie interesują, dopóki nie dotykają bezpośrednio nas.

Po drugie - a dlaczego wojna miałaby w pierwszej kolejności uderzyć w nas? Po co komuś bombardować polskie miasta? Jeśli miałoby dojść do eskalacji, to pewnie wszystkim dostałoby się po trochu. Sami sobie tworzymy własne demony i ulegamy strachowi, jaki putler właśnie chce w nas wzbudzić. Ulegamy jego propagandzie świadomie.

14.03.2022 13:38
NicK
4
NicK
238

Będziesz mógł się przekonać na własnej skórze, jak to jest z przekonaniami, gdy w grę wchodzą pieniądze.

14.03.2022 12:34
NicK
NicK
238

Pewnie zaczęłoby się od ataku rakietowego na jakiś obiekt wojskowy w kacapii.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-14 12:36:49
14.03.2022 12:26
NicK
NicK
238

Może teraz NATO już się tak nie afiszuje z przekazywaniem broni i robi to po cichu. Na początku było to głoszone wszem i wobec, aby zasygnalizować poparcie dla Ukrainy. Też jestem zdania, że trzeba by teraz wzmocnić systemy obrony przeciwlotniczej, skoro samoloty przekazywane nie będą.

13.03.2022 23:12
NicK
3
NicK
238

A to już między nic nierobieniem a ruszeniem na moskala nie ma czegoś po środku? A ochrona konwojów i korytarzy humanitarnych, zabezpieczenie elektrowni atomowych, nakłonienie do niestosowania niektórych rodzajów broni? To nie byłaby stricte interwencja militarna, a dawałaby pole do nacisków bardziej bezpośrednich.

13.03.2022 21:37
NicK
2
NicK
238

Irek22 ---> Zdaję sobie sprawę zarówno z tego, że sankcjom trzeba dać czas, aby zaczęły działać, jak i z tego, że mają one działać na otoczenie putlera i zwykłych ludzi, a nie tylko na niego samego. Brakuje mi natomiast stawiania wyraźnych linii, barier, których putler nie powinien przekraczać. Statki pływają sobie gdzieś daleko, baterie przeciwlotnicze przybywają, żołnierzy amerykańskich jest więcej - ale to są wszystko działania wzmacniające obronę - nie wywierają presji. Przekaz jest cały czas taki, że NATO i Europa nie będą się mieszać do konfliktu, którego nie są stroną. To daje czytelny obraz, który zdaje się mówić - rób putler co chcesz, bylebyś nie atakował nas, bo wtedy odpowiemy. No i on robi - atakuje miasta, ludność cywilną i podjeżdża coraz bliżej do naszych granic. Stawia to nas w roli widza, który ogląda przedstawienie z tylnego rzędu. Nic tylko brać popcorn w łapę i się przyglądać.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 21:39:49
13.03.2022 21:27
NicK
NicK
238

damianyk ---> Nie mówię o ładowaniu się z buta, ale chociażby o ochronie lotniczej konwojów humanitarnych i terenów przygranicznych NATO. Od czegoś trzeba zacząć.

13.03.2022 20:29
NicK
2
NicK
238

Moim zdaniem nie tego oczekuje. Wydawało się, że pod presją sankcji putler się cofnie, a tutaj zdziwienie. Nie tylko się nie cofnął, ale jeszcze bardziej nasilił działania wojenne. Myślę, że oni nie bardzo wiedzą co dalej robić i zwyczajnie czekają co z tego wyniknie.

13.03.2022 19:52
NicK
NicK
238

Wiedźmin ---> No fajnie, opisałeś to, co wszyscy wiemy. Tylko co z tego Twoim zdaniem wynika?

13.03.2022 19:45
NicK
2
NicK
238

Mnie najbardziej śmieszą słowa, że kraje EU (oraz szerzej NATO) nie są stroną konfliktu i dlatego nie mogą reagować. Oczywiście, że są stroną konfliktu, bo to starcie pomiędzy dwoma zupełnie innymi filozofiami rozumienia porządku i zasad panujących na świecie. Do bomby zegarowej putler co chwila dokłada nowe ładunki. Być może da się tymczasowo przestawić zegar, aby ta bomba wybuchła później, ale siła jej wybuchu będzie stokroć silniejsza w przyszłości, niż byłaby teraz. Nie ma co przestawiać zegara w bombie, trzeba ją rozbroić.

13.03.2022 19:06
NicK
3
NicK
238

Oczywiście. Bombardować ruskich na terenie Ukrainy. A jak pójdą na nas, to my na nich. A co radzisz?

13.03.2022 18:27
NicK
3
NicK
238

Wewnętrzny przewrót - to możliwe, ale czy da się o tym dowiedzieć wcześniej? Pewnie to też możliwe. Trudno się domyślać.

W obecnej sytuacji jestem wręcz zażenowany reakcją zachodu. Poszły pierwsze mocne ciosy w postaci sankcji i nagle dupa. Jakby uszło powietrze z dętki. W tej chwili wszystko ogranicza się do oświadczeń i wezwań do zaprzestania wojny - słowa, słowa, słowa. Czuję, jakbym znalazł się w jakimś nierealnym świecie.

Wszędzie wieszczą koniec putlera i rosji, ale tego końca nie widać. Widać natomiast coraz więcej zniszczeń i cierpienia ludzkiego. Coraz więcej bezrozumnego bestialstwa.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 18:32:35
13.03.2022 15:40
NicK
odpowiedz
2 odpowiedzi
NicK
238

Jake Sullivan, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego przekazał w niedzielę, że nalot sił rosyjskich "w pobliżu polskiej granicy dowodzi, że prezydent Putin rozszerza kierunki ataków". Polityk ostrzegł Chiny przed udzielaniem pomocy Moskwie.

Czy to można przetłumaczyć na: 'Chiny, będziemy interweniować, nie wtrącajcie się.' ?

13.03.2022 15:10
NicK
NicK
238

No jak widać przekraczane są coraz to nowe granice, a my dalej czekamy. Najpierw miało nie być wojny, potem tylko taka trochę operacja specjalna, a dzisiaj napierdalają w ludność cywilną i konwoje, a my dalej się zastanawiamy, czy to już wystarczający powód, czy jeszcze czekać.

13.03.2022 15:06
NicK
odpowiedz
4 odpowiedzi
NicK
238

Dzisiaj zaatakowali miejsce przeładunkowe konwojów, a jutro być może zbombardują przejścia graniczne, przez które przekraczały granicę dostawy. A zachód czeka i się zastanawia.

13.03.2022 14:02
NicK
1
NicK
238

Irek22 ---> Ale działania NATO można ograniczyć do terytorium Ukrainy. Tak samo jak kacapy drobnymi kroczkami eskalują, tak samo może robić NATO. Nikt nie wzywa do szturmu na Moskwę, tylko do ochrony np. zachodniej Ukrainy, czy konwojów humanitarnych.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 14:03:23
13.03.2022 13:58
NicK
1
NicK
238

damianyk ---> Ale o jakiej prowokacji Ty mówisz? To jest ostatni dzwonek na reakcję ze strony NATO. Sprawy zaszły już za daleko. Reakcja na ten atak to będzie sprawdzian dla NATO i Europy. Europa i sojusznicy albo pozwolą sobie narzucić ruską arogancję i wizję przyszłej Europy, albo dadzą temu odpór. Nie ma innej drogi. Jeśli dzisiaj lub jutro nie będzie stanowczego stanowiska strony zachodniej, to czarno to widzę.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 13:59:59
13.03.2022 13:08
NicK
NicK
238

Herr Pietrus ---> I odpowiedź może być tylko jedna. Nie możemy dać się zastraszyć. Proste i logiczne. Wg mnie zachód czeka, aż na Kremlu dokona się przewrót, albo oddolna rewolucja. Byle tylko się nie przeliczył i nie czekał zbyt długo.

13.03.2022 13:00
NicK
2
NicK
238

Tego nigdy nie można być pewnym, bo ta broń istnieje i ryzyko jej użycia zawsze będzie (choćby było nawet bardzo niskie, bądź marginalne). Nie może jednak to oznaczać paraliżu decyzyjnego. Jeśli raz damy się zastraszyć, to będziemy już zawsze to robić i damy tym zielone światło na podobne działania w przyszłości. A że do nich dojdzie, to pewne - dużo bardziej pewne, niż możliwość użycia atomu.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 13:00:56
13.03.2022 12:56
NicK
2
NicK
238

Cały czas uznaję, że czekanie zachodu jest błędem. Mam nadzieję, że to tylko czas na konsolidację i na ustalenie strategii wojennej w razie eskalacji (gdyby jednak po militarnym zaangażowaniu miało dojść do eskalacji działań). Bo jeśli to tylko chowanie głowy w piasek i udawanie, że nic się nie stało, to będzie porażka i tragedia odsunięta w czasie tylko.

13.03.2022 12:38
NicK
1
NicK
238

Całe szczęście, że ty masz. I kogo tam wsadzą do czołgów? Poczekajmy zatem do lata, jak już nic nie będzie można zrobić.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 12:39:49
13.03.2022 12:17
NicK
1
NicK
238

Pierdo...nie. Oczywiście, że król jest nagi. Lepszej okazji na zaoranie ruskiego gnoja nie będzie. Nie możemy pod groźbą użycia broni jądrowej dać się zdominować przez tyrana. To droga dokładnie do samozaorania.

Popieram: https://wiadomosci.wp.pl/oto-czerwona-linia-dla-putina-general-stanislaw-koziej-wskazuje-na-konieczny-ruch-zachodu-6746517528042080a

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 12:18:09
13.03.2022 09:58
NicK
3
NicK
238

Prowokują skurw...le. Powinni się doczekać odpowiedzi. Oby nie była to 10 fala sankcji, która obejmie kolejnych 2 oligarchów ...

post wyedytowany przez NicK 2022-03-13 10:01:37
12.03.2022 22:35
NicK
NicK
238

Zabrakło mi właśnie w tej wyliczance Zi0br0. Komentarz chyba zbędny.

12.03.2022 21:33
NicK
NicK
238

Niestety, ale ta atmosfera wyczekiwania jest znakiem czasów i powiązań biznesowych. W sumie nie dziwię się, że tak postępują, chociaż sam oczekiwałbym znacznie więcej i bardziej zdecydowanych działań. Jakikolwiek wynik wojny będzie, to rosja nadal na mapie pozostanie, nie wiadomo tylko jak się zmieni (i czy się zmieni). Nie zapominajmy też, że cały czas może jeszcze działać efekt szoku. Chyba nikt nie spodziewał się tak pełnoskalowych działań.

Dla zachodu chyba najlepszym rozwiązaniem byłby przewrót w rosji i zastąpienie putlera prozachodnim politykiem. Można by szybko cofnąć sankcje i wrócić do normalnych - czyli biznesowych - stosunków. Najgorszy wynik wojny, to upadek Ukrainy i groźba, że za kilka lat putler weźmie się (lub jego następcy) za dalsze wytyczanie strefy wpływów.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-12 21:44:28
12.03.2022 21:23
NicK
NicK
238

Chyba jesteś dobrze poinformowany ;) Nie mniej to są tylko domysły, podobnie jak Twoje.

12.03.2022 21:17
NicK
1
NicK
238

Popieranie putlera na pokaz, a faktyczne popieranie - trudne do rozróżnienia, szczególnie gdy pytania zadaje się na ulicach ruskich miast. Niestety ludzie mają to do siebie, że gdy chodzi o obietnice wielkości, czy kasy i splendoru, gotowi są przymknąć oko na wiele i wiele wybaczyć sprawcom owego 'cudu'.

12.03.2022 20:55
NicK
NicK
238

Widzę kilka możliwości, dla których kacapy tak teraz napieprzają w Ukrainę:

- wyniszczyć tak dużo jak się da, aby utrudnić odbudowę i spowolnić rozwój Ukrainy, która wymyka się z rąk
- zatuszować obraz słabości armii, poprzez pokaz siły zniszczenia, jaki cały czas jest w stanie sprawić
- zastraszyć ludność cywilną, aby naciskała na zakończenie walk co wymusi bardziej korzystne warunki dla kacapów podczas negocjacji
- zastraszyć zachód, żeby zobaczył co go czeka, gdy wtrąci się do wojny
- zdobyć tak wiele jak się da, żeby mieć więcej do targowania się przy negocjacjach
- wyładować swoją furię spowodowaną niepowodzeniami

Prawdopodobnie jest to mix większości tych punktów.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-12 21:04:13
12.03.2022 16:45
NicK
NicK
238

kacapy na wiele sobie mogą pozwolić, bo zachód boi się teraz odcięcia od gazu i ropy. Szczególnie od gazu. Jeśli teraz jakakolwiek pomoc wojskowa będzie iść, to już bez szumnych zapowiedzi. A kacapy stwierdzeniem, że dostawy militarne będą od teraz uważane za cel do ataku, mogą bezkarnie atakować kolumny pojazdów pod tym pretekstem - nie ważne, czy to będzie transport sprzętu, czy np. środków medycznych. Obawiam się, że nastąpi impas, ze względu na uzależnienie Europy od dostaw z kacapii.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-12 16:48:10
12.03.2022 15:34
NicK
1
NicK
238

Ale na razie się nie zanosi na przegraną kacapów, tylko na długą wojnę pozycyjną. Wszyscy wieszczą koniec putlera i przegraną kacapii, a miasta ukraińskie są dalej ostrzeliwane, ludność mordowana, a zachód czeka kiedy zaczną działać sankcje. Oczywiście doceniam zaangażowanie ekonomiczne zachodu, wsparcie wywiadowcze, dostawy broni, etc. Ale jakoś to jeszcze nie działa. Zastanawiamy się od tygodni jak dostarczyć kilkadziesiąt samolotów, a putler śmieje się w twarz i zrównuje z ziemią kolejne miasta.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-12 15:36:21
12.03.2022 14:30
NicK
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
NicK
238

Rosja uzna zagraniczne dostawy broni na Ukrainę za "uprawnione cele" do ataku rosyjskich sił zbrojnych.

Coraz mocniej straszą, ciekawe czy wyciągniemy na to jakieś sankcje jeszcze z rękawa, czy w końcu damy w pysk ruskom z sierpowego.

11.03.2022 22:29
NicK
NicK
238

DzaQ ---> (ad 1) Ale że niby co, Ukraina zaatakowała rozbijając dron w Zagrzebiu?

Moim zdaniem to albo błąd ludzki, ew. usterka maszyny. Może też być prowokacją ruskich - patrzcie, jakie macie dziurawe systemy obrony.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-11 23:21:53
11.03.2022 16:24
NicK
5
NicK
238

Też tego nie rozumiem. Zbrodnie ruskich widać gołym okiem, trollują jak mogą, a my chodzimy na paluszkach, aby przypadkiem ich nie wkurwić za bardzo?

11.03.2022 13:55
NicK
2
NicK
238

Odpowiedź jest trochę cyniczna, ale prawdziwa. Tutaj jest bezpośrednio zagrożony interes świata jaki tworzy zachód. Zagrożone są wartości, jakimi się kierujemy. Poza tym dzieje się to niemal u naszych bram, a nie gdzieś daleko. Obawiamy się też, że po Ukrainie putler sięgnie i po nas.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-11 13:56:42
11.03.2022 13:21
NicK
2
NicK
238

Mam nadzieję, że wtedy nikt nie będzie się zastanawiał, czy zamykać niebo czy nie, i czy przypadkiem nie rozdrażni putlera. Rozumiem, że można czekać aż zadziałają sankcje i zmuszą ruskich do reakcji (pozbycia się cara, lub wycofania), ale już samo ostrzeliwanie ludności cywilnej i domów, powinno być wystarczającym powodem do bardziej zdecydowanych działań. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu, a nie oczekiwanie ch.j wie na co.

11.03.2022 12:13
NicK
1
NicK
238

Na razie wszystko wskazuje na to, że wojna przeciągnie się. Z jednej i z drugiej strony nadciągają 'ochotnicy'. Coraz częściej mówi się o oddaleniu się poszczególnych osób bez zgody, czy spełnienia odpowiednich formalności - aby wstąpić do oddziałów międzynarodowych działających w Ukrainie. Z drugiej strony podobno przybywa 16 tys Syryjczyków, by stanąć po stronie kacapów.

NATO jest bardzo poważnie zaangażowane w wojnę i każda decyzja, zarówno polityczna, gospodarcza, czy militarna może zostać wykorzystana przez kacapów, jako wypowiedzenie wojny. Tym bardziej nie rozumiem decyzji z samolotami i zdań, że to mało znaczące wzmocnienie - wg mnie 70 samolotów to ogromne wzmocnienie. Ta wojna już dawno stała się międzynarodowa, tylko rozgrywana jest na terytorium jednego państwa.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-11 12:36:30
11.03.2022 10:44
NicK
3
NicK
238

damianyk ---> Oczekiwanie bardziej zdecydowanych działań, a zapisywanie się do oddziałów najemników czy ochotników, to jednak dwie różne sprawy.

Stała się rzecz wyjątkowa i wiele osób dostrzega szansę, aby udupić imperialistyczne zapędy rusków na wiele lat, a być może na zawsze. Uważają (tak samo jak ja), że nadmierna powściągliwość może doprowadzić do nic nierobienia i postawy biernej. Wtedy zamiast sukcesu, będziemy mieli odłożoną w czasie klęskę.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-11 10:45:48
10.03.2022 23:29
NicK
2
NicK
238

Czyli podsumowując zdanie niektórych osób, które się wypowiadają tutaj, powinniśmy patrzeć z dystansem na to co się dzieje i się nie wtrącać. W sumie putler robi to samo co inni, więc jest usprawiedliwiony. Możemy się rozejść do swoich codziennych spraw i zostawić sprawy Ukrainy kacapom. A to, że ruscy jutro przyjdą do nas zaprowadzać swój porządek, można zwalić na USA i innych zachodnich niegodziwców.

10.03.2022 18:10
NicK
1
NicK
238

Przy przewidywaniu dzisiejszych scenariuszy zakończenia wojny, też pewnie są obawy, czy do władzy po putlerze nie dojdzie jeszcze ktoś bardziej narwany (trudno to sobie wyobrazić). Podejrzewam jednak, że gdyby do zmiany takiej doszło, będzie to ktoś, z kim będzie można się normalnie dogadać.

W sumie najgorszym możliwym scenariuszem (poza opcjami atomowymi) byłoby wycofanie się ruskich bez żadnych zmian na górze, i uzyskanie niestabilnego i nieprzewidywalnego porządku. Wszyscy czekaliby aż znowu coś się odj.bie.

10.03.2022 09:27
NicK
1
NicK
238

O nie mój drogi, mylisz się. Oni już wtedy wiedzieli, że Europa nie przyjmie uchodźców z Ukrainy i dlatego nie chcieli pomóc ;)

10.03.2022 01:30
NicK
odpowiedz
1 odpowiedź
NicK
238

Tymczasem narracja idzie w kierunku możliwego przez putlera użycia broni chemicznej lub biologicznej. Nie mam pojęcia, czy rzeczywiście wojna mogłaby przyjąć taki obrót, czy jest to próba nacisku na decydentów, do podjęcia bardziej realnych działań militarnych. Może to być też próba asekuracji przed możliwym scenariuszem rozważanym przez putlera. Robi się coraz bardziej nerwowo w każdym razie.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-10 01:34:04
09.03.2022 23:48
NicK
odpowiedz
6 odpowiedzi
NicK
238

Zaczynam się zastanawiać, w jakim kierunku będzie ewoluowała sytuacja. Sankcje są dotkliwe podobno, ale na razie działań wojennych nie powstrzymują. putler atakuje ludność cywilną i pojawiają się głosy, że chce w ten sposób wywołać kryzys uchodźczy w Europie. Rozumiem, że świat i Europa czeka aż coś w końcu zacznie się dziać. Albo zaczną działać sankcje, albo putlera usuną niezadowoleni ludzie z otoczenia (bo na szarych ludzi chyba nie ma co liczyć). A co jeśli putler się nie ugnie, będzie nadal oblegał miasta i nikt go z tronu nie ruszy? Ile świat będzie się przyglądał jeszcze na to co się dzieje i czy zareaguje inaczej?

Dzisiaj mam wrażenie, że znowu jest pewien zastój w informacjach i chwila wytchnienia, a jutro usłyszymy o jakiś bardziej spektakularnych akcjach.

09.03.2022 23:27
NicK
NicK
238

Co do tych danych wywiadowczych, to byłbym ostrożny. To może być część propagandy, albo ogólne wnioski, wyciągane na podstawie mniej tajnych informacji.

Co do samolotów, to pewnie nie dowiemy się szybko jak było rzeczywiście. Zakładając, że jest tak jak się przedstawia, to obecnie nie zostaną przekazane, ale przyszłość może przynieść zmianę decyzji pod wpływem jakiegoś czynnika, czy zaognienia sytuacji. Dziwna sprawa.

09.03.2022 11:40
NicK
NicK
238

Domyślam się o co chodzi. W sumie to może i jestem przewrażliwiony, tyle ostatnio dezinformacji jest. Jeśli to źle zabrzmiało, to przepraszam.

09.03.2022 01:04
NicK
NicK
238

not2pun ---> No już sytuacja się zmieniła, bo teraz już nikt nie wie co robił nad tą przepaścią i każdy się ogląda na każdego ;) Tak przynajmniej wygląda oficjalny przekaz. Inne kraje, które miały dostarczyć samoloty milczą.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-09 01:04:44
08.03.2022 23:47
NicK
2
NicK
238

Widzę u Ciebie załamanie, to normalne. Każdego dopadają wątpliwości. Mam nadzieję, że jest inaczej niż myślisz. Owszem, każdy patrzy na interesy, ale w pewnym momencie musi podjąć stanowcze działania. Odpuszczenie teraz, to byłoby samobójstwo dla zachodu. Chyba, że dzieje się coś, o czym nie mamy pojęcia, bo często zapominamy choćby o Chinach. One trzymają się z boku i obserwują, ale na bank idą tajne narady i konsultacje, tak samo jak kontakty nieoficjalne.

08.03.2022 23:34
NicK
1
NicK
238

A swoją drogą, nie zdziwiłbym się, gdyby te samoloty od paru dni już latały po niebie ukraińskim, a my oglądamy właśnie wspaniały teatr. Równie dobrze, można później ogłosić, że samolotów nie przekażemy, mimo, że i tak już ich u nas nie ma ;)

08.03.2022 23:18
NicK
NicK
238

Shasiu ---> Ale jakie wplątanie się z własnej winy? Wojna trwa, państwa wysyłają broń i wyposażenie. Rozumiem, że problemem mogłoby być operowanie z naszych lotnisk, ale wysłanie sprzętu (który inni też wysyłają) nie powinno zostać uznane za 'szczególne' wplątanie się w działania wojenne, bo należałoby uznać za nie każde inne działanie, jakie do tej pory podjęło każde państwo wspomagające Ukrainę. Położenie Polski nie ma tutaj żadnego znaczenia.

smc77 ---> Dokładnie, przez nasze terytorium przechodzi masa innego sprzętu. Latają nad nami samoloty amerykańskie obserwujące działania, etc. Kompletnie nie rozumiem tego halo. Ale możesz mieć rację, że jest to rozgrywka pod coś innego. Można to zauważyć w zlepkach informacji, jakie idą zaraz po tym:

1. USA rozważa zainstalowanie patriotów w Polsce.
2. WB uznaje wejście w jej przestrzeń powietrzną samolotów rosyjskich jako przestępstwo.
3. 'Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar zaapelowała we wtorek do ukraińskiego społeczeństwa, aby nie rozpowszechniać na portalach społecznościowych informacji o broni i sprzęcie, które mają być lub zostały przekazane na Ukrainę.'

Może po prostu zachód obserwuje reakcje rusków, albo stopniowo przygotowuje się do coraz większego zaangażowania.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-08 23:40:47
08.03.2022 23:00
NicK
NicK
238

Bezi2598 ---> Myślę podobnie. Drony, rakiety, granatniki, karabiny, amunicja, wyposażenie, etc. zostały przesłane i nie ma wielkiego halo. Nie rozumiem trochę tej zabawy z samolotami. Uznanie sprzętu jako ofensywny/defensywny jest umowne i zależy do sytuacji. Jestem sobie w stanie bez większego problemu wyobrazić, że samoloty będą używane tylko w celach obronnych - przed atakującymi samolotami rosjan, jak i przed atakującymi wojskami pancernymi. Czy naprawdę przy agresji ze strony kacapów trzeba roztrząsać takie kwestie?

08.03.2022 22:03
NicK
NicK
238

Bez konkretów to tylko bełkot. Nie zakładam z góry, że to na bank nieprawda, ale takie wrzutki bez źródeł, to tylko sianie fermentu.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-08 22:04:26
08.03.2022 21:08
NicK
NicK
238

Każdy z informacji wybiera te, które mu bardziej pasują. Jasno się określasz.

08.03.2022 20:43
NicK
2
NicK
238

Mecz o wszystko wygrany ;)

08.03.2022 20:42
NicK
NicK
238

Bzdura. Słowa, które można rozumieć na 100 sposobów, można rzucać do woli i w każdej chwili przedstawić w dowolnej interpretacji.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-08 20:42:45
08.03.2022 20:37
NicK
NicK
238

Herr Pietrus ---> Nie zgadzam się. Zauważcie, jak idzie narracja i tempo przekazów. Na przemian sukcesy, potem tragiczne obrazy, wezwania Ukrainy do wsparcia, a potem z opóźnieniem, ale wsparcie idzie. Huśtawka nastrojów, raz optymizm, potem zwątpienie, w końcu znowu dobre wieści. Chyba musimy się do tego przyzwyczaić. Moim zdaniem to poszło za daleko, aby świat zostawił Ukrainę. Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby rzeczywiście tak się stało.

post wyedytowany przez NicK 2022-03-08 20:38:19
08.03.2022 20:34
NicK
NicK
238

Aż się prosiło, żeby te samoloty dostarczały USA, a nie bezpośrednio Polska, w dodatku nie z naszego terytorium. Szkoda, że tak długo im zajęło wymyślanie tego.

08.03.2022 19:30
NicK
1
NicK
238

Dokładnie o tym samy pomyślałem ;)

08.03.2022 19:28
NicK
NicK
238

Widocznie drony to broń defensywna ;)

08.03.2022 19:25
NicK
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
NicK
238

Czyżby w końcu rozwiązano problem Ukrainy z samolotami? ;)

Państwowy koncern Ukroboronprom jest gotów zapłacić milion dolarów za każdy wykradziony lub zdobyty, ale sprawny samolot rosyjskich sił powietrznych – poinformował we wtorek ukraiński Deputowany Dawid Arachamia.

08.03.2022 17:11
NicK
NicK
238

Coraz trudniej to ogarnąć. Staram się już nie śledzić na bieżąco wszystkich wydarzeń, a te wszystkie dni wojny zdają się zlewać w jeden długi dzień.

08.03.2022 17:08
NicK
NicK
238

A nie mogą zezłomować tych samolotów i przekazać ich stronie Ukraińskiej jako surowców wtórnych? ;)

08.03.2022 16:56
NicK
odpowiedz
2 odpowiedzi
NicK
238

Ktoś zwrócił wczoraj uwagę na komunikat, pokazujący uśmiechniętą twarz Zełenskiego i zapowiedź niespodzianki, jaką mają dla ruskich? Nie mam pojęcia, czy to było coś istotnego, czy tylko taka propagandowa wrzutka. Ktoś coś?

08.03.2022 16:25
NicK
NicK
238

Pojęcie broni ofensywnej i defensywnej chyba należy traktować umownie. Granatnik może zostać użyty do ataku (ofensywnie) na konwoje pancerne, a samolot do obrony przed maszynami wroga (defensywnie). Jest jakaś różnica? Trochę akademicka dyskusja się robi.

Drackula ---> Ale to pierwsze zdanie, które przytoczyłeś, można rozumieć na wiele sposobów. Po pierwsze, co to znaczy real-time? Czy opóźnienie rzędu 1 minuty jest real-time? A czy 5 minut, to będzie nadal real-time czy już nie?

post wyedytowany przez NicK 2022-03-08 16:32:14
08.03.2022 13:31
NicK
1
NicK
238

Takie działania dają coraz większe uzasadnienie do wejścia wojsk z zewnątrz, bądź przeprowadzenia misji pokojowych.

08.03.2022 13:17
NicK
NicK
238

Llordus ---> Też miałem wątpliwości, które się z każdą następną wypowiedzią rozwiewają.

08.03.2022 12:44
NicK
3
NicK
238

Z Ukrainą się cackają, bo ją przejmują i nie chcą jej niszczyć.

O czym Ty piszesz...?

08.03.2022 11:35
NicK
NicK
238

Mówienie prawdy publicznie w takiej chwili? ;)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl