W końcu opcja edycji ocen, super! I nawet naprawiliście buga, że oczekiwania się przenosiły na oceny xD. Szkoda tylko, że wywaliliście oś czasu ocen gier z Profilu, oraz ocen przed i po premierze w karcie gry. Historia ocen jest też bardzo biedna, nie ma filtrów ani podsumowania na czym się najwięcej gra, szkoda. Zawsze fajnie się na to patrzyło. No i plz rozszerzcie UI na komputerach, bo 1/3 monitora jest pusta.
Hej, kiedyś przeczytałem, że planujecie rework systemu ocen i oczekiwań na GOL-u. To dalej jest w planach? Przypomniałem sobie o tym dając oczekiwania GTA VI i znowu mi się wbiło jako ocena XD
Jakich mikropłatności XD. Przecież te lootboxy są darmowe. Mam wrażenie, że nieważne co Blizzard zrobi, gracze i tak będą mieć z tym problem. Gra dostała największy update od lat, i ja tam mam hype na to co robią z OW.
W zadaniu "Kurhan" do dolnej zagadki z nagrania napisaliście:
"Dolne piętro (z nagrania) - od lewej: góra, lewo, prawo, dół".
Jednak poprawna odpowiedź to:
"Dolne piętro (z nagrania) - od lewej: góra, prawo, lewo, dół."
Trochę śmierdzi to botami, że Wukong ma kilkadziesiąt razy więcej graczy niż produkcja z drugiego miejsca.
Czy planujecie naprawić błąd, który ocenę oczekiwań zmienia po premierze na ocenę gry (której oczywiście nie da się usunąć ani zmienić chyba, że się zapłaci)? Ustawiłem swoje oczekiwania wobec Ghostrunnera II, żeby zobaczyć trochę później, że wyświetla się w moim profilu jako ocena. Ten sam case mam z Black Opsem 6, a ten jeszcze nawet nie wyszedł.
Gwoli ścisłości wszystko się działo na Linkedinie, nie na Tweeterze, plus post Chmielarza na FB.Ale jak z widocznością bez konta to nie wiem, bo tu losowo chyba jest.
To przeczytaj cały wątek, razem z komentarzami Piórkowskiego, jeśli ich też nie usunął. Sesje z współpracownikami były wymienione jako obowiązkowe i do tego nago. Jeśli tak mu zależy na researchu to niech opłaca pracownikom karnet na saunę, a nie robi z siebie Larry'ego.
Ghostrunner II to krok wstecz dla serii, demo które nastawiło mnie pozytywnie, było wyciętym jednym z najlepszych fragmentów rozgrywki. Do gry wsadzono na siłę hub i otwarty świat, czyli przeciwieństwo tego za co pokochałem pierwszą grę. Otwarty świat (dużo bardziej niż zamknięte etapy) jest pełen dziur w kolizji, a tekstury doczytują się po długim czasie, często na oczach gracza. Optymalizacja tytułu leży, a soundtrack ma mniejszego kopa niż w jedynce. Pozbyto się też świetnego, tetrisowego systemu skilli z jedynki. Na plus natomiast jeszcze lepsze walki z bossami i zróżnicowanie gameplayu.
Społeczność OW narzeka na wszystko od 2016 r. Jak nie ma na co to znajdują sobie najbardziej błahe rzeczy. A ciebie boli po prostu, że
Ciekawa ta recenzja jeśli absolwent dziennikarstwa pisze takie kwiatki jak "mimika twarzy"
Czy planujecie naprawić błąd, który ocenę oczekiwań zmienia po premierze na ocenę gry (której oczywiście nie da się usunąć ani zmienić chyba, że się zapłaci)?
Ginie też w AK, więc bardziej jego obecność w formie innej niż wspomnień w GK i SS by mnie dziwiła.
Hej, odkryłem jakoś w listopadzie, że oczekiwania wobec gry po jej premierze zmieniane są na ocenę. Pisałem do supportu o możliwość usunięcia oceny przez nich, jednak nie ma takiej możliwości. Dałem ocenę oczekiwań Ghostrunnerowi 2, a po premierze ta ocena oczekiwań zmieniła się na właściwą ocenę. A przyznam, że nie uśmiecha mi się płacić 14,90zł za zmianę jednej oceny XD
MK1 to gra bardzo nierówna. Tam gdzie robi 4 kroki naprzód względem MK11, robi też 4 kroki wstecz. Na plus zdecydowanie płynniejsze animacje, spowalniające ale dodające naturalności walce. Grafika jest zdecydowanie najlepsza w serii. Fabuła zaś nigdy w MK nie była tak dobra jak tutaj. Do momentu
spoiler start
ujawnienia Tytana Tsunga w rozdziale 12, prowadząc nas następnie do na prędce napisanej skróconej wersji fabuły z Armageddonu.
spoiler stop
gdzie fabuła po obietnicy fenomenalnej jakości zaczyna coraz bardziej wydawać się napisana na kolanie. Nie jest to koniec rozczarowań w tej grze. Jest to na pewno początek najbardziej nastawionej na mikropłatności odsłony serii. Kameo czy Havika co prawda można zdobyć po prostu grając. Jednak do niedawna (tak jak w przypadku Frost w MK11) nie było to jasno powiedziane. Do tego dochodzą płatne dodatkowe fatalities, czy głosy konferansjerów nieosiągalne w inny sposób. W tym głos Omni-Mana, którego kupuje się jako oddzielne DLC! Waluty premium nie zdobędziemy jednak grając, jak to można było zrobić w MK11. Gra nie posiada żadnego wciągającego trybu singleplayer poza kampanią. Wieże są dostępne jedynie w formie klasycznej, bez żadnej rotacji. Konwersacja postaci przed walkami przeszła z formatu ABA do AB, do tego odgrywane są tylko w trybie lokalnego multiplayera. Tytuł ma też dużo bugów. Mimo bycia w drugim sezonie gra wciąż potrafi raz na sesję wyłączyć dźwięk. Można to naprawić restartem gry, albo zostawieniem jej w tle na kilka minut używając innej aplikacji. Jest też powrót słynnej przewagi inputu gracza pierwszego nad drugim. Obecny zarówno lokalnie jak i w trybie turniejowym. O poziomie zbalansowania Kombat League trudno mi się wypowiedzieć, w końcu gra dopiero wyszła, więc to się wszystko dopiero formuje. Tryb inwazji dość szybko się nudzi, a występujące w nim walki z minibossami i bossami są nieoznaczone. Oznacza to, że jeśli trzymamy powerupy pod walkę z bossem, to po jej starcie musimy ją zamknąć, ustawić powerupy, i zacząć ją jeszcze raz. Kapliczka to jedyny sposób na zakup itemów do customizacji postaci, w grze nie ma już Krypty. Przedmioty można losować po jednym naraz, a za każdym razem trzeba obejrzeć tą samą animację. No i trzeba się łudzić, że wypadnie item a nie concept art mapy lub postaci. Samych itemów też nie ma dużo, większość z nich to inne palety podstawowych skinów. W tym też lubuje się tryb Inwazji, gdzie masowo wygrywamy stroje dla postaci, często gryzące się z nimi. Pamiętacie czerwonego Sub-Zero z MK11? To przywitajcie czerwonego Smoke'a i wszelkie inne abominacje, jakie jesteście w stanie sobie wyobrazić! Postacie gościnne (na razie jest tylko Omni-Man) mają znacznie uboższy system rozwoju od pozostałych, a także mocno uproszczoną opcję personalizowania ich.
spoiler start
O wyposażeniu Omni-Mana w brodę możecie pomarzyć.
spoiler stop
System levelowania jest strasznie grindowy. Spędziłem w tej grze 37h, dotarłem moim mainem na 18 poziom z 35, a mainem kameo na poziom 9 z 20. Daje to jakąś perspektywę ilości czasu jaki to zajmuje przy 24 postaciach i 16 Kameos (z czego przed nami premiera co najmniej 5 postaci i 5 Kameos, w samym pierwszym Kombat Packu). Wprowadzone w końcu w Sezonie 2. Wieże Tytanów są ogromnym wyzwaniem, co jest plusem, gdyby nie ich bardzo krótkie ograniczenie czasowe (kilka dni). Inwazje są też niezbalansowane w kwestii medalionów. W pierwszym Sezonie gra rozdawał je tak chętnie, że co chwilę trzeba było jakiś sprzedać przez zapełniony ekwipunek. W drugim Sezonie jestem w trzeciej Mesie i wciąż nie otrzymałem ani jednego medalionu, co mocno utrudnia grę, gdyby nie możliwość rozwoju postaci. Po odpowiednim rozdaniu punktów można kończyć walkę jednym ciosem.
tl;dr dobra gra jeśli jest się wielkim fanem MK, który może dużo wybaczyć. W innym wypadku możecie odjąć od mojej oceny 2-3 oczka.
Czyli więcej tego samego. Jedynka była 9/10. Jeśli dwójka nie popełni błędu jedynki w postaci fatalnego finału to to spokojnie będzie gra 10/10 i dla mnie GOTY.
"jedyna akceptowalna forma według mnie to remake w formie dlc do dwójki bo tereny (w większości) i bohater są gotowe"
To nie takie proste.
Mamy 2023r. a poradnika dalej nikt nie skończył XD.
Czy ta samodzielna wymiana baterii jest zaletą to bym nie powiedział. Urządzenia były budowane w ostatnich latach bez takiej możliwości, żeby mogły być wodo i pyłoodporne. Najwidoczniej trzeba się będzie pożegnać z taką budową technologii.
<dodało się drugi raz, nie wiem jak tu usunąć komentarz XD>
Akurat system przeładowania to świetna rzecz obecna w Gearsach od początku. Jak cię irytuje to nic nie naciskasz i postać robi reload w normalnym tempie, bezbłędnie, ale bez bonusów.
Niby są tu gracze, czyli osoby, które powinny wiedzieć co jest pięć, a jednak słowo "teasować" ich przerasta
Oj to musisz zagrać w trochę więcej gier, bo brzmisz jak ktoś, kto mówi, że pizza z Domino's to najlepsze jedzenie na świecie. ;)
O, w końcu artykuł na ten temat. Spoko dobór, choć licząc czasy ładowania to nie nazwałbym FG grą na 5 minut. Natomiast nie mogę zrozumieć wielkich graczy, co to siadają co najmniej na kilka godzin, albo wcale. Taki trochę brak umiejętności cieszenia się z małych rzeczy.
Przeprosiła i przyznała się do błędu, a piwniczki, w tym niektórzy Golowicze dalej chcą na nią iść z widłami, szkoda gadać
Bez kitu, chyba się nie doczekamy od was rzetelnego artykułu na temat OW2. Mam wrażenie, że informacje czerpiecie z gównoburz na Reddicie. Oczywiście, że walutę można zdobyć za darmo.
Piractwo jest o wiele powszechniejsze w Rosji, gdzie ichniejsza wersja językowa będzie ;)
A gdzie cokolwiek co napisałem temu przeczy? Zdobycie waluty jest żmudne, ale możliwe za darmo, w przeciwieństwie do tego co piszą w artykule.
Bez kitu, wy to chyba specjalnie piszecie fejkowe artykuły o grach Blizza, żeby nabić kliknięcia od głodnego tłumu. Oczywiście, że można zdobyć walutę za darmo. Kiriko zawsze była za darmo.
I bardzo dobrze, że są zakazywane. Od zawsze konkursy miały w regulaminie zapis, że autorem musi być osobą zgłaszająca. Czemu w takim razie ludzie mają mieć prawo zgłaszać prace AI jako swoje własne? AI może być przydatnym narzędziem do budowania podkładu, tonu pod dalszą pracę. Ale na pewno nie zastąpi prawdziwego artysty.
Stream leci w tle, a ty robisz co chcesz. Grasz, oglądasz film, idziesz z psem na spacer. Ale widzę, że definicja grindu się mocno zmieniła przez ostatnie kilkanaście lat.
Blizzard mówił, że będą oddzielne challenge, w których takie postacie będą do zdobycia.
Masz na myśli fejkowe ankiety? Wszyscy opierają się na twitcie, że niby jakaś ankieta była.
Da się, trzeba połączyć konto YT z kontem BattleNet, a następnie puścić sobie w tle streamy z meczów OWL.
Kurczę, fajnie by było jakby Gry-Online przestało pisać nierzetelne newsy ze źródłami z rzyci. Nigdzie oficjalnie Blizzard nie wycenił skinów na 200zł. A o tym, że dwójka zastępuje jedynkę było już wiadomo od dawna. Jeśli chodzi o same lootboksy to ich usunięcie to tragiczna (dla graczy) decyzja. Teraz można wszystkie elementy customizacji (z wyjątkiem no akcji charytatywnych) zdobyć za darmo. Teraz będą za paywallem, w gracze klaszczą bo prasa growa nauczyła ich, żeby dostawać małpiego rozumu jak tylko widzą słowo "lootbox". No to będziecie teraz mieli Battle Pass z wyraźnym podziałem na graczy płacących i nie płacących :)
Strasznie tracicie w moich oczach pisząc artykuł na podstawie fake newsa. No ale gracze to łykną, bo jest jazda po Blizzardzie, więc to na pewno prawda.
Oho, mamy wielkiego złodupca, który myśli, że jak do swojej wypowiedzi wrzuci fotoszopkę chada to ma rację, i nie pieprzy głupot dla atencji.
"Możemy jedynie wyobrazić sobie, jak czują się dzieci, które często takie sytuacje odbierają znacznie poważniej i trudno im zrozumieć, dlaczego nie mogą mieć superstroju dinozaura, w którym biega inny gracz obok, choćby nie wiadomo jak bardzo się starały."
Jakoś ja nie miałem z tym problemu jak jako dzieciak zagrywałem się w Margonem, Club Penguin, Panfu, Pandanda itp. Nie znam też nikogo kto by wtedy tego nie rozumiał.
Spoko shooter, lepszy od podstawki. Trochę za krótki, ale to w końcu DLC
Przecież to było wiadomo od dawna już. Już pomijając fakt tendencyjności tego artykułu. No normalnie spadliście tu do poziomu PPE albo Planety Gracza, przysięgam. Poza tym, jak wyobrażaliście sobie wspólną zabawę dwóch fundamentalnie odmiennych gier? I czemu nie wstawicie tych tysięcy pozytywnych komentarzy?
a może ktoś lubi być graczem kaleką i zombim? Nikt cię nie zmusza do tego trybu. A im więcej osób zagra w grę tym lepiej dla każdego.
Przed GRID-em 2 tą opcję miała co najmniej jedna gra, na przykład Forza Motorsport 3
Jak mają sprzedać drugi raz to samo, skoro dwójka jest za darmo dla posiadaczy jedynki?
Ewentualnie uważa, że skoro oni nie mieli, to ich dzieci też mają nie mieć. Strasznie przykre.
Wojna Klonów to jedno z najważniejszych wydarzeń w uniwersum, i nawet w filmach często o nim mówiono. Chciałeś też przedstawienia kim jest Darth Vader, czy to może już wiesz? "Łażenie po lokacjach schematyczne strasznie - przebiegnij po ścianie, rozwal ściane, ślizgaj sie po lodzie. I tak non stop." a w jakiej grze tak to nie wygląda, jakby to miało inaczej wyglądać?
Z Crysisem jest też taka sprawa, że CryEngine jest bardzo nieprzyjazny w obsłudze i jedynie Crytek umie go dobrze używać.
Zaletą tego dzielenia premier jest ochrona przed spoilerami. Mnie to strasznie denerwuje jak dostanę spoiler, ponieważ ktoś poza szkołą/pracą nie ma nic do roboty i zbingował serial w jedną noc, po czym postuje spoilery.
Niech tylko poprawią system walki i będzie kolejne arcydzieło od Ninja Theory.
Gra zapowiadał się świetnie, fajny klimat i super mimika. Jednak po kilku godzinach gra robi się już mocno powtarzalna. Po 10h uznałem, że szkoda na L.A. Noire mojego czasu, tym bardziej jak dowiedziałem się jak wiele godzin jeszcze przede mną (skończyłem na pierwszej sprawie z wydziału zabójstw).
Robić logo w Ps "bo się da", to jak jeść zupę nożem, też się da. Tylko po coś istnieje łyżka.
Nazwałem to najwyższą notą bo jest to najbardziej pozytywna opcja w ankiecie. Dla mnie nie brzmi to jak dobre bawienie się, tylko bezkrytyczne podejście do tematu. Meta mnie tutaj akurat nie interesuje, bo piję tylko do GOL-a, który znany jest ze społeczności z poglądami "CDPR najpiękniejszy, Fortnite Bad" i inne popularne hasła.
Własna opinia własną opinią, ale według ankiety większość daje CP77 najwyższe noty. Uważam, że ludzie okopali się na pozycji bronienia gry przed zarzutami o stan techniczny, i nie dostrzegają w ogóle głębszych problemów jakie ma ta gra.
Patrząc po wynikach ankiety wniosek jest jeden – GOL-owi fanatycy CDPR w natarciu. Zrozumcie, że ta gra jest co najwyżej niezła nie tylko przez jej stan techniczny, ale przez problemy z warstwy designu czy systemu perków.
Strange'a odprowadzały ultrony połączone z Iron Legionem, czy mi się wydawało?
Ja od razu rozkminiłem, że chodzi o coś co sprawia przyjemność. Też sobie pluję w brodę, że mając 22 lata dopiero zaczynam z UE4 czy Mayą.
No to jest bardzo słabe na tym forum. Często się łapię, że odpisuję w co najmniej kilkuletnim wątku XD
Dziwisz się? To, że po niesamowicie głupim zdaniu napiszesz mądrzejsze nie oznacza, że ludzie zignorują to głupsze.
Bo zmniejsza się konsumpcja długich treści takich jak artykuły na GOL-u. Ludzie wolą np szybkie newsy jak Flesz.
To nie jest to samo. Przy Village Polacy nie krzyczeli o usunięcie japońskiego udźwiękowienia.
Szkoda, że dalej nie dodaliście Collection II i przez to muszę oceniać GoS na PSP, w którego nie grałem tak naprawdę :)
Od kilku lat kupuję gry tylko cyfrowo, z wyjątkiem konsol, bo kable sieciowe mają nie po drodze do nich. Zdecydowanie bardziej wygodna opcja. Potem doszedłem do podobnego wniosku, gdy sprzedałem 99% swoich komiksów. 25kg, tysiące stron super przygód, tysiące wydanych złotych, których nie żałuję. Jednak i na to przyszła pora. Strasznie dużo zajmowały miejsca, a i szkoda mi w dorosłym życiu czasu na nadążanie nad kanonem od kiedy w DC wprowadzili Omniwersum. Skłoniło mnie to też do przejścia na e-booki, z wyjątkiem naprawdę ważnych dla mnie książek.
Nie próbowałem, ale brzmi przepysznie.
No i fajnie, życzę wszystkiego dobrego Hedowi, samorozwój jest bardzo ważny! Głosy płaczków, że TVGry się skończyły bo odeszły dwie (ważne, ale wciąż tylko dwie osoby) z wielu zdolnych osób w teamie, w końcu ucichną. Taka jest kolej rzeczy, teamy się zmieniają.
Ja tam się zawsze hajpuję na nowy rok, dla mnie jest to dobry pretekst do zaczęcia wielu rzeczy od nowa :D
W tym roku poznałem twórczość Young Leosi i Toma McDonalda. YL jest spoko, do posłuchania w drodze albo na imprezie. Jednak Tom rozwalił dla mnie system. Taki bardziej prawicowy Eminem, gość naprawdę zasługuje na więcej uwagi. Pisze świetne teksty, a wszystkie wydawnictwa i teledyski ogarnia sam z dziewczyną, no kozak po prostu. Odkryłem też Ranko Ukulele, nawet fajne czilowe kawałki robi dziewczyna. Z wykonawców, których już znałem to na pewno zawiodłem się Senjutsu Ironów, wszystko na jedno kopyto jak to IM ostatnio. Na nowego Matę się nahajpowałem, jednak wyszło tak mieszanie. Część kawałków jest świetna, a część to straszne smęty. Jednak zdecydowanie zaskoczeniem roku jest dla mnie nowy Sting (Bridges), jakoś przeoczyłem premierę. Świetna płyta, cały czas ostatnio słucham.
Gra ma ciekawie zaprojektowany świat, jednak mechaniki, na których się opiera są strasznie nużące. Checkpointy często każą po śmierci oglądać ponownie niepomijalne cutscenki, system walki jest irytujący przez przewagę jaką mają wrogowie nad graczem. Sami przeciwnicy też są bardzo powtarzalni, a niektórzy bossowie nawet się powtarzają. Fabule brakuje ciekawych momentów, tylko zakończenie jest ciekawe.
Miejsce 6. w kategorii dekady to jakiś żart XDDD, ale serce się cieszy na GOTY 2014 i kiśnie z GOTY 2020. W 2011r. było dużo znacznie lepszych gier moim zdaniem. Deus Ex, Batman, GoW 3, Portal 2 czy DS.
Strasznie nudna gra. Słabe poczucie humoru, okropny system walki i system poruszania się postacią. Ogromny i pusty otwarty świat, a fabuła jest nie angażująca. Nie skończyłem bo bym się chyba na śmierć zanudził.
Jedynka, była średnia, ale Tyranidami mnie zachęcili!
Słaba, nieangażująca kampania z nudnym otwartym światem. Mało zróżnicowani wrogowie, który są gąbkami na pociski. Niektórzy bossowie są irytująco trudni. Na plus ładna grafika i spoko multi. I to, że kampanię można łatwo speedrunować.
Słaba, nieangażująca kampania z nudnym otwartym światem. Mało zróżnicowani wrogowie, który są gąbkami na pociski. Niektórzy bossowie są irytująco trudni. Na plus ładna grafika i spoko multi. I to, że kampanię można łatwo speedrunować.
Mocno polecam Broforce. Świetna strzelanka w stylu Contry. Bardzo wciąga, ma super humor. Co-Op na jednym ekranie więc trochę chaosu jest, ale to tym lepiej.
Świetna robota przez te lata Gambri! Wyniosłeś TVGry na szczyt i utrzymałeś je tam. Będzie nam Ciebie brakować, ale ważniejsze jest to, że robisz to co kochasz i się rozwijasz. Powodzenia!
Pracuję w QA przy Halo Infinite od ponad roku, czekałem aż będę mógł w końcu ocenić XD.
Słaba, nieangażująca kampania z nudnym otwartym światem. Mało zróżnicowani wrogowie, który są gąbkami na pociski. Niektórzy bossowie są irytująco trudni. Na plus ładna grafika i spoko multi. I to, że kampanię można łatwo speedrunować.
Wyjaśniłeś artykuł, nie ma co napisać. Absolutnie się z Tobą zgadzam, ująłeś moje myśli w słowa.
No i ten etap powinien być misjami zamiast cutscenką. Zabiera ona jakiekolwiek znaczenie wyborowi pochodzenia V, a sama gra już i tak jest za krótka. Powinna być kilka godzin dłuższa.
Pracuję w QA przy tym Halo, faktycznie zapomniałem dodać xD. Nie mogę mówić o work-related stuff, ale mogę mówić, że nad tym pracuję i że imo jest to nudne XD.
Jak dla mnie open world w tym Halo jest strasznie nudny. Niektóre znajdźki są pomysłowo ukryte, ale sam świat mnie nie zachęcał do zwiedzania.
Strasznie nudna gra, ale z naprawdę fajnym designem świata i postaci.
AE jest dodatkową wersją bo jest płatne. Gram sobie normalnie na SE, tylko że naprawili mi jakieś bugi i dodali tryb survival.
Dla mnie miłym zaskoczeniem była darmowość trybu Survival, chyba jedyna rzecz dana bez płacenia? Chociaż ten udźwig 150 to jakiś żart jest XD.
Jest słabszy niż X1X. Jednak gry na X1X niedługo przestaną wychodzić, a życie XSS dopiero się zaczęło.
Nie ma ile trzeba. Wszystko zależy od tego co robisz poza graniem i jakie masz obowiązki.
Zdecydowania najlepsza gra w jaką grałem. Wspaniałe projekty postaci i map, dynamiczne mecze, mnóstwo elementów customizacji do odblokowania. Społeczność też jest świetna (poza rankedami ofc). Gra może na początku przytłoczyć, ale po kilku godzinach można większość podstaw zrozumieć i zacząć ogarniać. Bardzo wciąga na "jeszcze jeden mecz". Zdecydowanie polecam, 10/10 (chociaż na początku błędnie oceniłem ją na 8)!
Moim zdaniem efekty pogodowe dodadzą za dużo chaosu. Chyba, że będą w oddzielnym matchmakingu.
Kurde, TLaD zaczyna się jako coś znacznie lepszego niż podstawka. Szkoda, że po głównym plottwiście wszystko to idzie do piachu razem z sensem fabuły. Po niedługim czasie nuży jeżdżenie po tych samych trasach w misjach. Zakończenie też jest absurdalne. Za plus na pewno można uznać przeplatanie się fabuły z historią z podstawki. Czuć przez to, że to jest jeden świat. Gra ma też potężny klimat, fajne nowe feature'y (w końcu są checkpointy!), o wiele poprawioną sterowność jednośladów.
GTA IV jest zdecydowanie za długie, tak ze 20-30 misji można by usunąć. Niko brakuje własnej motywacji, gra jest przesadnie realistyczna i często nudna. Ale miasto fajnie zrobili.
Aż przykro się robi człowiekowi jak widzi ile baranów się w komentarzach wypowiada. To nie jest żaden feministyczny, poprawny politycznie ból dupy jak to nazywacie, tylko brak czterech protagonistek z serii.
Przechodzę właśnie Deus Ex Bunt Ludzkości na PC próbując zdobyć osiągnięcia "Ninja kontra system" i "Pacyfista" jednocześnie. W Ninjy chodzi o jakiekolwiek zauważenie, czy tylko o to, żeby nie mieć stanu "hostile"? Na razie robię quick load jak mnie zobaczą choćby przez sekundę. No i jak się to ma do działek, mechów, kamer i
spoiler start
zombie na Panchei
spoiler stop
? Jeśli chodzi o pacyfistę to w pierwszej misji w fabryce Sarifa dostałem się do środka górą, jednak na dachu znajdował się martwy człowiek. Ktoś go spotkał tam, czy to glitch i ciało naliczone jak zabójstwo?
Hej, od kilku dni zmagam się z ostatnią fazą walki we Wstąpieniu. Dokładnie w tym fragmencie: https://youtu.be/7Cvfhw0ljaM?t=586 od 09:46 do 11:00. Nieważne ile biję tą Furię z Daimonem, ona nie ginie. No i w 99% próbach wykorzystania na niej magicznego ataku Zeusa jak na filmiku ona zaczyna atakować i jej ten atak nie zadaje żadnych obrażeń. Macie jakieś porady kiedy ten atak uruchamiać, czy może ten fragment jest zgliczowany, jak walkia z Mantikorą w 27. rozdziale?
Zależy jaki masz poziom. Do B2 dobre jest Duolingo. Tylko się nie zniechęcaj pierwotną łatwością, trzeba zrobić test z podstaw albo lekcje, żeby przejść dalej. Końcowe lekcje są trudniejsze XD.
W gruncie rzeczy się z tobą zgadzam, z paroma wyjątkami. 80zł/h podałem jako kwotę jaką bierze nauczycielka, u której ja mam lekcje, czyli osoba z latami doświadczeń, dwoma certyfikatami Cambridge, i wykształceniem w tej dziedzinie. Ja sam biorę teraz 40zł/h. To też trochę mniej niż ludzie biorą, bo ja biorę za 60, a nie 45 minut jak większość. Przedszkole samo zaproponowało 40zł/h, nie wiem skąd ta stawka 25. Decyzja z game devem jest podjęta, byłem po prostu ciekaw stanowiska ludzi na taką decyzję, albo jak oni by to zrobili. Ktoś wyżej zwrócił uwagę, że angielski to dobra opcja na plan B, bo języka nie zapomnę i jeśli coś nie pójdzie z gamedevem to mam jakieś zabezpieczenie.
Bo jestem optymistą XD. Do 80zł/h długa droga, mówię to jako ogół, że da się do czegoś takiego dojść.
Tyle mi zaoferowali pod warunkiem zrobienia kursu pedagogicznego. Tyle też biorę za godzinę korepetycji, jedyny dokument jaki na razie mam to matura.
Te 12k da się wyciągnąć, ale to robiąc maksymalny etat w szkole językowej i doliczając drugie tyle godzin w korkach. Czyli długa droga do takiego poziomu.
No bez przesady z tym bimbaniem. U mnie rodzina de facto to moja dziewczyna i mama, babcia jedną nogą w grobie. Na razie więc większych zobowiązań rodzinnych nie mam, o ile nic się nie stanie.
not2pun
Może źle coś ująłem, ale gdzie napisałem o planach, które nie wyszły? Myślałem o nauczaniu języka bo idzie mi to bardzo łatwo, i jest z tego dobry hajs, ale ciekawi mnie to mniej niż game dev.
No właśnie wyliczyłem ile można maksymalnie wyciągnąć z tego, licząc, że znajdziesz uczniów, bo to tak naprawdę jest najtrudniejsza część tego. Gdybym skupił się na korkach to myślę, że na chwilę obecną miałbym pewnie z 2-3 uczniów.
No właśnie mam wrażenie, że nie licząc crunchy to w gamedevie miałbym więcej czasu dla siebie i bliskich.
No tu masz trochę racji. Angielskiego używam tak czy siak, a w szkołach językowych głównie tego wymagają. Jest więc z tego jakieś koło ratunkowe.
Zapomniałem dodać, że jako tester zarabia się 17zł/h, więc różnica w zarobkach jest duża.
Cześć Golowicze!
Po maturze miałem w tym roku dwie kierunki, w które mogłem pójść. Decyzja już została podjęta, i mimo tego, że czasami biję się z myślami to nie zamierzam jej na razie zmieniać. Otóż z jednej strony prawie zostałem lektorem angielskiego. Tego języka uczę się prawie całe życie, po świetnie napisanej maturze zabieram się do C2. Początkujący lektor dostaje 40zł/h, taka sama sytuacja jest z korepetycjami. Moja nauczycielka z C2, Bussiness English i po filologii bierze za godzinę 80zł. Na początku miałem uczyć w przedszkolu, limit tygodniowy to 20h, czyli praca w dwóch miejscach prawdopodobnie. Zakładając połączenie przedszkola i na przykład korepetycji, to jest 80złx40h tygodniowo czyli 3200zł. Miesięcznie daje to 12400zł. Wymaga to też znalezienia uczniów na dobicie drugich 20h tygodniowo na korepetycjach. Mimo innej decyzji to mam jednego ucznia na korepetycje. Szukanie go zajęło mi około miesiąca. Dodam, że przedszkole wymagało, abym jak najszybciej zrobił jakieś papiery pedagogiczne. Języki obce wchodzą mi bardzo łatwo i wydaje się to być potencjalnie łatwym zarobkiem.
Podjąłem jednak decyzję o pójściu w kierunku, który marzył mi się od dzieciaka, czyli gamedev. Poszedłem w tym celu na graficznie studia na Warszawskim PJATK-u, tworzę prace graficzne, od niedawna samodzielnie uczę się C++. Żeby dojść do wyżej opisanych zarobków będę musiał dużo się nauczyć, żeby mnie przyjęli, a następnie dużo zapracować, żeby dojść w branży do takich zarobków. Jednak zrobiłem pierwszy krok, byłem game testerem, teraz siedzę na Compliance w firmie zewnętrznej, nabijam expa na podobne stanowisko u jakiegoś deva. Czasami zastanawiam się czy dobrze postąpiłem i czy nie powinienem zrobić tej przysłowiowej lemoniady z cytryn jakie dostałem od życia (języki obce), bo nie poszedłem również na lingwistycznego testera. Jakie jest Wasze zdanie, co byście wybrali na moim miejscu?
No tak, lepiej na premierę dać dużo więcej za awaryjne PS5 fat, na które nie będzie gier. Bądź sobie dalej królikiem doświadczalnym, ja w weekend dopiero kupiłem PS3, na Black Friday chcę kupić PS4, i nadrabiam spokojnie exy za grosze na świetnie działającycch wersjach slim :)
Zacząłem kolekcję od Zabójczego Żartu.Potem dołączyłem do kolekcji jeszcze Śmierć w Rodzinie. Potem uznałem, że będę zbierał na poważnie, głównie DC. Tak jak Marvela na razie skończyłem na 3 Deadpoolach i jednym Ant-Manie, tak z DC Odrodzenie zebrałem wszystkie wydane w Polsce komiksy z Bat Rodzinki, obczaiłem też pierwsze tomy Arrowa, Aquamana, Flasha i Latarni. Teraz zacząłem zbierać Supka i Action Comics, które będę przeplatał Aquamanem, Arrowem i Latarnią, jako, że fabulanie się te serie przeplatają. Potem na pewno Flash, chciałem wcześniej, ale ktoś wykupił wszystkie tomy na Bonito XD.
Zdecydowanie Cię popieram. Bawią mnie Ci biedni uciskani, bo nie mogę swobodnie pogadać o danym tekście kultury chlip chlip. Ja zawsze jeśli rozmawiam z kimś w towarzystwie np. o filmie, a obok stoi osoba, która nie wiem cy go oglądała, to po prostu się pytam. Jeśli nie oglądała, to działam na trzy sposoby. Albo zmieniam temat, albo mówię tak, żeby dużo nie zaspoilerować, ewentualnie odchodzę ze zaznajomioną z filmem osobą od tej niezaznajomionej. Co chwilę wychodzi mnóstwo gier, filmów, książek, nie da się być na bieżąco ze wszystkim. I czasami nie da się uniknąć spoilerów, nawet nie wchodząc na strony niezwiązane z danym tekstem kultury. Mam się odciąć od cywilizacji? Bo taki spoiler z Przebudzenia Mocy, czy RDR2 dostałem przeglądając Facebooka. Zakończenie RDR czy AC Unity pojawiło mi się w proponowanych na YouTubie.
Rób to co lubisz, ale szczerze i z zaangażowaniem. Jeśli dziewczynę interesuje to co robisz, a nie jak robisz, to lepiej ją sobie odpuść.
Nawyraźniej miałem ochotę zdobyć odpowiedź na tym forum zamiast na Google. Nie chcesz pomóc, to zignoruj :v.
Dalej nie widzę tu spoilera XD. Infinity War widziałem nawet przed premierą, o to się nie martw XD.
Hej,
posiadam Batmana Arkha Knight na PC, przeszedłem wszystkie DLC i NG+ (mam to 240%). Jednak dalej mam ukryte 4 osiagnięcia, nawet nie wiem co mam zrobić. Ktoś się może orientuje o co chodzi?
Patrzyłem na XP, bo to właśnie na nim się za młodu zagrywałem w Fallouty. Spróbuję zgodności z W95 jak wrócę z pracy.
Stare, oryginalne płyty :'). Cudem przetrwały próbę czasu, już w papierowych opakowaniach.
Hej,
chciałem pograć w Fallouta 1 i 2 na 64-bitowym Windowsie 7 Pro, jednak po kliknięciu instalacyjnego .exe, wyskakuje mi okno, mówiące, że program nie obsługuje 64-bitowego systemu. Jak więc zainstalować tego cudownego klasyka?
Hej, zauwazyłem jakiś czas temu u siebie napis "odnów Premium taniej". Z kolei w profilu mam napisane, że moje premium wygasło 24.01.2018r. Tyle, że ja go nie kupowałem. Ktoś wie o co chodzi?
A propo wzroku przypominam, że to nie jest umiejętność asasynów, tylko Desmonda i jego przodków ;).
Jak chcesz coś osiągnąć to LO omijaj szerokim łukiem. W technikum przesiedzisz rok dłużej, ale masz zawód, i normalnie rozszerzenia do matury.
Na głównej stronie masz pod panelem logowania przycisk konfiguracja, następnie wchodzisz w dział 'moje postacie'. Usunąć można postacie poniżej 10lvl, albo powyżej, jeśli są nieużywane od ponad 3 dni.
Mikropłatności są, ale nie jest to gra Pay to Win. Walutą mikropłatności są tu Smocze Łuski. Ja osobiście używam ich tylko do kupowania wyczerpania, potrzebnego do expa na mobkach na privie (jakieś 8zł miesięcznie za 10h gry na dobę). Praktycznie lepiej jest wylootać dobry item z elity, niż kupować za SŁ. Jedyna opłacalna inwestycja to kamienie teleportacyjne, dzięki którym można się teleportować do miasta bez zakonników (ale ma to swoje ograniczenia czasowe od 2h do 4h), wyczerpanie, ew. własny outfit, outfit płatny czy jakieś dodatkowe zwierzaki, które za nami łażą (jak ktos lubi), ale i te można kupić na eventach za zwykłe złoto. No i niektórzy na aukcjach żądają też SŁ za najrzadsze przedmioty, ale to rzadkość.