1.Janice Soprano (Rodzina Soprano). Najbardziej irytujące serialowe postacie
- Zamilcz, proszę! Najbardziej irytujące serialowe postacie
- 10. Scrappy-Doo (Scooby i Scrappy-Doo)
- 9. Elena Gilbert (Pamiętniki wampirów)
- 8. Clay Jensen (Trzynaście powodów)
- 7. Ted Mosby (Jak poznałem waszą matkę)
- 6. Janice Litman-Goralnik (Przyjaciele)
- 5. Alan Harper (Dwóch i pół)
- 4. Sheldon Cooper (Teoria wielkiego podrywu)
- 3. Skyler White (Breaking Bad)
- 2. Joffrey Baratheon (Gra o tron)
- 1.Janice Soprano (Rodzina Soprano)
1.Janice Soprano (Rodzina Soprano)

Pierwsze miejsce na podium najbardziej irytujących serialowych postaci należy do siostry Tony’ego Soprano. Janice jest bohaterką wybitnie denerwującą, królową wśród drażniących osób. Niemniej to, jakie emocje wywołuje w widzach, stanowi potwierdzenie geniuszu twórcy serii – Davida Chase’a.
Niełatwo stworzyć postać tak wkurzającą, która jednocześnie... intryguje i bawi. Jej paskudny charakter niejednokrotnie pozwolił zaistnieć komicznym sytuacjom, idealnie wpisującym się w całość fabuły. Ta genialnie pomyślana postać znalazła swoją perfekcyjną odtwórczynię, bo Aida Turturro jest w tej roli rewelacyjna.
Janice to nieprzeciętna manipulantka, niezdolna do prawdziwych uczuć. Wydaje się prezentować osobowość histrioniczną, potrafiąc płakać na zawołanie i udawać emocje, odstawiając przy tym niezłą szopkę.
Ta kłamliwa i dwulicowa bohaterka zdolna jest do wszystkiego, byle tylko osiągnąć swój cel. A ten zazwyczaj jest jeden: kasa. Janice jest łasa na pieniądze. To naciągaczka, co do motywacji której złudzeń nie ma nawet jej własny brat, wygarniający jej wprost, że przyjechała do niego tylko po to, by się „nachapać”. Ta leniwa, niespełniona artystka brzydzi się bowiem pracą.
Przypomnijcie sobie, co odstawiała, chcąc zbliżyć się do umierającej matki, byle tylko odziedziczyć jej dom. W tej walce trafiła jednak na równą sobie, bowiem to właśnie po rodzicielce przypadł jej w udziale paskudny charakter (z tą różnicą, że jej matka chociaż była szczera – zgorzkniała, ale waliła prawdę prosto w oczy). Najbardziej jednak zachowanie Janice irytowało, kiedy natrafiła na dobrotliwego Bobby’ego Baccalieriego. Manipulowała nawet tym prostolinijnym, uczciwym (jak na standardy rodziny mafijnej) mężczyzną, a coś takiego niełatwo już wybaczyć.
Idealny przykład udanej postaci, która irytuje w perfekcyjnie kontrolowany przez twórców sposób, doprowadzając do szału widzów i bohaterów (nie żeby Tony i Cramela byli mistrzami opanowania). Janice jest nieodłącznym ogniwem Rodziny, bez której ten serial nie byłby taki sam.
