Elizabeth Banks i Aniołki Charliego. Twórcy, którzy oskarżali widzów o porażkę filmów
- Twórcy, którzy oskarżali widzów o porażkę swoich filmów
- Ridley Scott i Ostatni pojedynek
- Megan Fox i Zabójcze ciało
- Ron Howard i Han Solo: Gwiezdne wojny – historie
- Robert Pattinson i Zmierzch
- Elizabeth Banks i Aniołki Charliego
- Paul Feig oraz Melissa McCarthy i Ghostbusters
- Warner Bros i Szczygieł
- M. Night Shyamalan i Ostatni władca wiatru
Elizabeth Banks i Aniołki Charliego

- Rok produkcji: 2019
- Ocena na Rotten Tomatoes: 52% wg krytyków / 78% wg widzów
- Ocena na MetaCritic: 52 wg krytyków / 3,1 wg widzów
- Gdzie obejrzeć: Apple TV, Chili, DVD
Seksizm jest problemem wciąż obecnym we współczesnym świecie, w dodatku na ogromną skalę, i nie można go bagatelizować. Czy można jednak o wszystkie życiowe niepowodzenia obwiniać właśnie seksizm? Zdaniem Elizabeth Banks – jak najbardziej. Rozpoczynając pracę nad Aniołkami Charliego, postanowiła sobie, że stworzy film skupiony na kobietach i ich perspektywie, jednocześnie trochę uwspółcześniając oryginalny zamysł.
O ile recenzje wspominają pokazanie silnych, ciekawych żeńskich postaci jako dużą zaletę filmu, niestety nie była ona wystarczająca, by produkcja jako całość poradziła sobie lepiej. „Przeciągany”, „nudny”, „źle rozegrana akcja”, „słaby humor” – to tylko wybrane określenia, które padają na temat najnowszych Aniołków. Nawet próbując spojrzeć na film łaskawym okiem, nie da się nie zauważyć, że w filmie, który promowany jest jako film akcji, faktyczna akcja rozpoczyna się w jego połowie.
Reżyserka jeszcze przed premierą filmu w 2019 roku pozwoliła sobie na kontrowersyjny osąd. „Jeśli ten film nie przyniesie zysków, to jedynie umocni stereotyp w Hollywood, że mężczyźni nie oglądają filmów akcji tworzonych przez kobiety” – powiedziała z przekonaniem, jednocześnie w pewien sposób umywając ręce od ewentualnej porażki. Kiedy film faktycznie nie przyniósł wysokich zysków, zamiast szukać winy w procesie jego produkcji, mogła z pełnym przekonaniem powiedzieć: „A nie mówiłam!?”, ubolewając nad winą męskiej części widowni. Bardzo wygodne!
