Ręka, noga, mózg na ścianie. Pierwsze spotkanie z The Blood of Dawnwalker rozwiało moje wątpliwości, to może być jedna z najciekawszych polskich premier RPG

Maciej Pawlikowski

12

Ręka, noga, mózg na ścianie

The Blood of Dawnwalker, Rebel Wolves, 2026.

Dzięki swojej problematycznej naturze, w czasie starć oczywiście Coen zastosuje przeróżne sztuczki. Walka nie przekonywała mnie po pierwszych prezentacjach Dawnwalkera, ale teraz zrobiła na mnie lepsze wrażenie. To nadal jest w mojej opinii najsłabiej prezentujący się element gry – tu najmocniej widać, że budżet gry nie jest z gumy. Ale starcia – choć miałem wrażenie, że przeciwnicy przyjmują zbyt wiele potężnych ciosów – robiła poprawne wrażenie. Krew lała się gęsto, a spektakularne ataki kończące były odpowiednio „mięsiste” i satysfakcjonujące. Zdziwiło mnie tylko, że strażnicy, z którym Coen walczył, nie reagowali szczególnym ani zdziwieniem, ani przerażeniem, że ten zamienił się nagle w dym, zmaterializował za plecami i pazurami rozorał jednego z nich. Być może to jednak kwestia tego, że w tym świecie, panie, to takie rzeczy na porządku dziennym (i nocnym).

Trzecia opinia

Komentuje Oskar Wadowski, wideo materiał Oskara znajdziecie na kanale tvgry

Podobieństw do Dzikiego Gonu w Dawnwalkerze jest multum i z każdą nową informacją o grze wydaje się ich tylko przybywać. Z jednej strony uważam, że kilka znajomych elementów może zadziałać na korzyść tego tytułu. Z drugiej jednak obawiam się, że jeśli tych podobieństw będzie zbyt wiele, to istnieje pewna cienka granica, po przekroczeniu, której The Blood of Dawnwalker może zyskać krzywdzącą łatkę „kopii Wiedźmina”.

A to byłoby dla tej gry i pracującego nad nią zespołu najzwyczajniej w świecie krzywdzące, biorąc pod uwagę ambicje twórców i fakt, że Dawnwalker ma na siebie pomysł, co przejawia się przede wszystkim w dość niespotykanym podejściu do questów oraz upływu czasu.

Cohen plasuje się gdzieś pomiędzy Geraltem a V z Cyberpunka. Nie posiada popkulturowego zaplecza jakie Biały Wilk miał jeszcze przed premierą gier, ale nie daje on też takiej swobody personalizacji jak najemnik z Night City.

To bohater ze zdefiniowaną przeszłością, którego przyszłość leży całkowicie w rękach gracza. Sprawienie, by Cohen zaskarbił sobie sympatię porównywalną do tej, jaką cieszą się protagoniści gier od CD Projekt RED, będzie z pewnością jednym z największych wyzwań jakie stoją przed ekipą Rebel Wolves.

O system walki martwię się ponownie być może na zapas, bo o ile na początku nie przekonywał mnie kierunkowy system walki w Kingdom Come, tak potem nie wyobrażałem sobie gry czeskiego studia bez tego elementu. W Dawnwalkerze również macie bloki i ataki kierunkowe. Aby więc skutecznie zablokować cios nadlatujący z prawej, musicie wskazać odpowiedni kierunek. Coen zużywa wówczas relatywnie mało energii, ale wymaga to nas jakiegoś skupienia i wyczucia.

Jeśli natomiast nie chcemy lub nie mamy czasu przewidzieć kierunku, możemy użyć tzw. „omni ataków” i „omni bloków”. Coen zablokuje wówczas atak samodzielnie, ale zużyjemy więcej energii. Myślę, że to ciekawy kompromis między tymi, którzy uwielbiają wyzwanie, a tymi, którzy chcą po prostu, aby krew się lała i było odpowiednio brutalnie.

W czasie walki wykorzystamy również oczywiście rozmaite wampirze techniki, które będziemy zdobywali w czasie rozwoju. Oczywiście technik tych użyjemy również w czasie eksploracji – możemy nie tylko zamienić się w czarną mgłę i przelecieć nad przepaścią, ale również na przykład przykleić się do ścian, a nawet sufitu.

The Blood of Dawnwalker

The Blood of Dawnwalker

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 3 września 2026
The Blood of Dawnwalker - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

3

Maciej Pawlikowski

Autor: Maciej Pawlikowski

Redaktor naczelny GRYOnline.pl, związany z serwisem od końca 2016 roku. Początkowo pracował w dziale poradników, a później mu szefował, z czasem został redaktorem prowadzącym Gamepressure, anglojęzycznego projektu adresowanego na Zachód, aby w końcu objąć sprawowaną obecnie funkcję. W przeszłości recenzent i krytyk literacki, publikował prace o literaturze, kulturze, a nawet teatrze w wielu humanistycznych pismach oraz portalach, m.in. Miesięczniku Znak czy Popmodernie. Studiował krytykę literacką i literaturę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Lubi stare gry, city-buildery i RPG-i, w tym również japońskie. Wydaje ogromne pieniądze na części do komputera. Poza pracą oraz grami trenuje tenisa i okazyjnie pełni funkcję wolontariusza Pokojowego Patrolu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl