Mikołaj – morderca z Opowieści z krypty. Podłe uczynki filmowych i serialowych Mikołajów
- Podłe uczynki, których dopuścili się filmowi Mikołajowie
- Mikołaj toczący pojedynki na śmierć i życie
- Mikołaj, który próbuje za wszelką cenę zniszczyć święta
- Mikołaj – morderca z Opowieści z krypty
- Nieumarły porywający prawdziwego Mikołaja
- Mechaniczny Mikołaj odrywający głowy niegrzecznym dzieciom
- Toy Mikołaj gromadzący własną śmiercionośną armię
- Demon budzący się raz na tysiąc lat, by zabijać
Mikołaj – morderca z Opowieści z krypty

- Tytuł: Opowieści z krypty
- Gatunek: horror
- Aktor wcielający się w postać: Larry Drake
- Gdzie obejrzeć: CDA Premium, MojeeKino.pl, FlixClassic
Jak na stosunkowo krótki epizod horrorowego serialu zahaczającego niekiedy o groteskę, w drugim odcinku pierwszego sezonu, reżyserowanym przez producenta, Roberta Zemeckisa (który stworzył między innymi legendarną trylogię Powrotów do przeszłości), dzieje się naprawdę dużo. Plot twist goni plot twist, a wszystko to w lekko paranoicznej wersji świątecznego klimatu.
Elizabeth (w tej roli Mary Ellen Trainor) zabija swojego drugiego męża za jego, ujmijmy to delikatnie, małą przydatność ekonomiczną. Wbrew opiniom sąsiadów gospodyni jest jednak psychicznie odporniejsza niż mogłoby się wydawać. Po jakimś czasie próbuje więc zająć się ciałem byłego już małżonka. I wtedy, kiedy widzowie byli już przekonani, że to jej kłopoty z ukryciem zwłok staną się osią przewodnią odcinka, pojawia się on, próbując dla odmiany zabić świeżo upieczoną morderczynię.
Przebrany za Mikołaja, kompletnie psychopatyczny, świeżo zbiegły ze szpitala psychiatrycznego morderca ma w planach uśmiercić jak największą liczbę kobiet. Larry Drake sprawdził się w swojej roli wyśmienicie. Na tyle dobrze, że kiedy na sam koniec odcinka główna bohaterka zaczyna się martwić, czy następną ofiarą zabójcy nie padnie jej młoda córka, po plecach naprawdę przechodzą nam ciary.

Harry Stadling (grany przez Brandona Maggarta) to mężczyzna wciąż przeżywający traumę z dzieciństwa. Otóż kiedyś, podczas Bożego Narodzenia, był świadkiem seksu pomiędzy swoją matką a gościem przebranym za Mikołaja. Nic fajnego. Ale to, w jaki sposób kilkadziesiąt lat później postanowił ukarać niegrzeczne dzieci, jest występkiem już zupełnie innego, dużo większego kalibru…
