Demon budzący się raz na tysiąc lat, by zabijać. Podłe uczynki filmowych i serialowych Mikołajów
- Podłe uczynki, których dopuścili się filmowi Mikołajowie
- Mikołaj toczący pojedynki na śmierć i życie
- Mikołaj, który próbuje za wszelką cenę zniszczyć święta
- Mikołaj – morderca z Opowieści z krypty
- Nieumarły porywający prawdziwego Mikołaja
- Mechaniczny Mikołaj odrywający głowy niegrzecznym dzieciom
- Toy Mikołaj gromadzący własną śmiercionośną armię
- Demon budzący się raz na tysiąc lat, by zabijać
Demon budzący się raz na tysiąc lat, by zabijać

- Tytuł: Zły święty
- Gatunek: horror komediowy
- Aktor wcielający się w postać: Bill Goldberg
- Gdzie obejrzeć: DVD
Santa’s Slay to zdecydowanie nie film najwyższych lotów. Taki klasy B albo i C, i to tylko dla tych, którzy koniecznie chcą zobaczyć najgorsze ekranowe wcielenie świętego Mikołaja w historii. Na dodatek całkiem obrazoburcze, czego jednak nikt przy tak małym zainteresowaniu filmem nawet w czasie jego powstania nie zauważył.
A dlaczego obrazoburcze? Otóż Santa to dziecko urodzone przez dziewicę za sprawką Szatana, mające być piekielnym odpowiednikiem Jezusa. Do 1005 roku każdy dzień Bożego Narodzenia był również The Day of Slaying dla szatańskiego syna. Przez wiele setek lat dzielnie wypełniał on swoje diabelskie obowiązki, szlachtując, zabijając i niszcząc. Niestety dla niego, w 1005 roku trafił na silniejszego od siebie przeciwnika. Pewien anioł pokonał go w… curling i zmusił do pełnienia funkcji dostarczyciela bożonarodzeniowych prezentów przez następne 1000 lat.
Jak łatwo policzyć, kara skończyła się akurat w 2005, kiedy to rozpoczyna się właściwa akcja filmu. Niemogący się doczekać kolejnej rzezi Santa w najlepsze morduje z wprawą godną każdego szanującego się antagonisty slashera. Jego moce nie słabną po upłynięciu nocy bożonarodzowej, a złego Santę znów musi pokonać anioł…
OD AUTORA
Czy jestem fanem ekranowych i serialowych Mikołajów? Zdecydowanie nie. Ale z konieczności zdarza mi się czasem obejrzeć i produkcję w takim klimacie. I przyznam szczerze, że wolę już przynajmniej do końca niejednoznacznego etycznie lub po prostu „złego” świętego niż moralizatorskie przypowieści pokroju Opowieści wilgilijnej.
ZASTRZEŻENIE
Firma GRY-OnLine S.A. otrzymuje prowizję od wybranych sklepów i usług, których oferty prezentowane są powyżej. Zastrzeżenie dotyczy jedynie odnośników, tekstu powstała niezależnie, bez wpływów z zewnątrz.
