Z Archiwum X to był ostatni dobry serial sci-fi. 8 porad, dzięki którym wyjdziesz na znawcę seriali
- Nie znasz się na serialach? Tych 8 porad sprawi, że wyjdziesz na znawcę!
- Dark to takie niemieckie Stranger Things
- W Polsce nie kręci się dobrych seriali
- HBO powinno od nowa nakręcić 8. sezon Gry o Tron
- Wiedźmin jest za mało słowiański
- Gdyby Disney zrobił nową trylogię tak, jak Mandalorianina...
- Z Archiwum X to był ostatni dobry serial sci-fi
- Słyszałam, że Wikingowie to serial dokumentalny
Z Archiwum X to był ostatni dobry serial sci-fi

- W jakich okolicznościach używać? Kiedy siedzicie na imprezie na świeżym powietrzu i po niebie przeleci satelita / samolot / spadająca gwiazda / szpiegowski statek kosmiczny
- Co odpowiedzieć, kiedy ktoś Was uprzedzi: „Kiedyś to było”
Współczesne seriale science fiction zupełnie do mnie nie trafiają. Wszystko robione na jedno kopyto, bez pomysłu, efekciarsko, byle zaskoczyć widza i zgromadzić jak najwięcej odbiorców. Mnie to nie przekonuje.
Takie The Expanse to przecież już kompletne science fiction. Na dodatek przedstawione w formie niespecjalnie interesującej dramy. Czemu nie można o pozaziemskich cywilizacjach opowiadać bardziej przyziemnie, pozostawiając więcej niedopowiedzeń? Nie znam nikogo, komu podobałyby się te współczesne seriale sci-fi. A jestem na fejsie w grupie trzystu pięćdziesięciu osób i kiedyś ktoś wspomniał o guście serialowym. Wiem, co mówię.
Stranger Things to zupełnie coś innego. W Z Archiwum X odczuwało się taki przyjemny dreszczyk emocji. Te efekty, ta scenografia... W Stranger Things wszystko jest niby zrobione poprawnie, a jednak nie ma tego czegoś. Mam wrażenie, że przez te wszystkie lata filmowcy cofnęli się w rozwoju.
No tak, tak, oglądałem to jeszcze w gimnazjum, ale nie sądzę, żeby serial się zestarzał. Sculder i Mully, ach, tych postaci się nie zapomina. Nowe odcinki były już słabe, ale właśnie dlatego, że robione w inny sposób, jak Supernatural czy OA. To już nie to, co kiedyś...
Z Archiwum X było naprawdę dobrym serialem. Tylko że to, co porywało tłumy wówczas, dziś wydaje się już nudne i archaiczne. Serio. Oczywiście sentyment pozostaje, ale era procedurali nie skończyła się przypadkiem.
