Goku - Mastered Ultra Instinct. Najpotężniejsze transformacje z Dragon Balla
- Najpotężniejsze transformacje z Dragon Balla
- Super Majin Buu
- Gohan - Mistyczny Super Saiyanin
- Kefla - Super Saiyanin 2
- Golden Freeza
- Goku Black - Super Saiyanin Rose
- Future Trunks - Super Saiyanin Ikari
- Goku - Mastered Ultra Instinct
- Android 21 (zła wersja)
- Gogeta - Super Saiyanin Blue
- Broly - Legendarny Super Saiyanin
- Nowa transformacja Piccolo?
Goku - Mastered Ultra Instinct

Oficjalny debiut: Dragon Ball Super
Przeciwnicy, z którymi prowadził wyrównaną walkę: Jiren, Moro, Granolah
Kto jest od niego potężniejszy: Beerus, Whis, Vados, Wielki Kapłan
Kiedy na początku Dragon Balla Super na Ziemię przybył Beerus, Goku nie był w stanie go nawet zadrasnąć w formie Super Saiyanina trzeciego poziomu. Rozczarowany bóg zniszczenia zamierzał już pozbyć się całej planety, kiedy dzięki mocy Saiyan czystego serca Goku transformował się w boskiego Super Saiyanina, mogąc dzięki temu równać się z bogiem. Walka pozostała nierozstrzygnięta, a Beerus i tak korzystał z niewielkiej części swojej mocy, jednak heroiczna postawa wojownika zainteresowała go na tyle, by zrezygnował z destrukcyjnych planów.
W ten sposób Goku zyskał potężnego sprzymierzeńca i trenera. Dzięki ćwiczeniom z bogiem zniszczenia i Whisem, jego aniołem, bohater osiągnął poziom Super Saiyanina Blue, łączący potęgę boskiej mocy z siłą „zwykłego” wojownika typu „super”. Ta sama sztuka udała się Vegecie. Przez długi czas wydawało się, że to już limit ich umiejętności. Ale przecież Dragon Ball to shonen o pokonywaniu barier, nieprawdaż?
W końcu musiała więc nadejść kolejna wielka transformacja. Goku osiągnął ją podczas Turnieju Mocy, gdzie u boku wojowników Z walczył o przetrwanie całego wszechświata. Na początku udało mu się nieświadomie odpalić „zwiastun” nowej formy. Zaledwie na chwilę. Jednak ponieważ, mimo pewnych intelektualnych (czy też „wiedzowych”) braków, trudno odmówić Goku zdolności niezwykle szybkiego uczenia się nowych technik – i z tą poradził sobie błyskawicznie. Jeszcze w czasie tego samego turnieju uzyskał finalną formę „ultrainstynktu”. Generalnie nie była to transformacja, tylko zaawansowana technika walki bogów. Dzięki niej ciało Goku reagowało instynktownie, bez udziału świadomości, pozwalając jego użytkownikowi na toczenie wyrównanego boju z Jirenem.

W Dragon Ballu GT, którego prawdopodobnie możemy obecnie uważać za alternatywną linię czasową, Goku udało się osiągnąć formę Super Saiyanina czwartego poziomu. Transformacja znacznie różniła się od tych z „Zetki”. Złote włosy zastąpiły czarne, oczy okoliła ciemnoróżowa obwódka, a połowę ciała wojownika porosły włosy w tym samym kolorze. Wszystko dlatego, że przemiana wymagała najpierw przeobrażenia się w formę Ozaru (czyli wielkiej saiyańskiej małpy). Choć sama seria spotkała się z mieszanym odbiorem fanów, Super Saiyanin cztery do dziś pozostaje nawet dla jej krytyków wzorem kreatywnego, oryginalnego designu nowego poziomu.
