Krótko i dobrze - 11 świetnych filmów, które trwają do 90 minut

Codzienna rutyna daje o sobie znać i brakuje Ci czasu nawet na obejrzenie filmu? Przygotowaliśmy zestaw dzieł nieco krótszych, a równie intensywnych – wręcz idealnych przy zmęczonej głowie.

filmomaniak.pl

Karol Laska

Komentarze

Dwie godziny. Standardowa długość seansu, do której przywykliśmy jako widzowie – właśnie na filmy o takim metrażu jesteśmy zwykle przygotowani. Tak bardzo, że kilkadziesiąt minut więcej czyni z przykładowego dzieła ciężką przeprawę pełną potu i łez (o Irlandczyku Martina Scorsese nie wspominając, bo to całkowita czasowa aberracja), a produkcje krótsze, którym bliżej do standardowego odcinka serialu, stają się dla nas sympatyczną przebieżką.

I choć czasem takie wielogodzinne maratony, zaliczane w pozycji siedzącej na kanapie, potrafią być bardzo satysfakcjonujące, to jednak żyjemy w tak intensywnym, stresującym i męczącym świecie, że niekiedy lepszym wyborem wydaje się właśnie szybki spacerek. Dlatego też zasypiemy Was teraz tytułami mniej lub bardziej popularnymi, zamykającymi się raczej w tych przystępnych 90 minutach. Wybraliśmy dzieła, które mogą dostarczyć sporej dawki emocji, a i trudniej przy nich zmrużyć oko.

Król Lew (The Lion King)

  1. Co to: bajka dzieciństwa – jeżeli nie Twojego, to na pewno kogoś z najbliższych przyjaciół
  2. Reżyseria: Rob Minkoff, Roger Allers
  3. Czas trwania: 88 minut
  4. Gdzie obejrzeć: Chili, iTunes Store, Rakuten, vod.pl

Macie teraz zapewne miny pod tytułem: „Człowieku, co ty mi tu z jakimś Królem Lwem wyskakujesz, ja mam 35 lat, dwójkę dzieci i obejrzałbym coś, czego nie widziałem po raz pierwszy w podstawówce”. Cóż, to może Was trochę zaskoczę tą informacją, ale ja ową baję widziałem po raz pierwszy w wieku 20 lat, i to późnym popołudniem po powrocie z sezonowej pracy. I co się pośmiałem z dzikich wygłupów Timona i Pumby oraz nasłuchałem przerażającego śpiewu Skazy (szczególnie w wykonaniu Jeremy’ego Ironsa), to moje. Sami więc widzicie, że legendarny i jakże wdzięcznie brzmiący The Lion King nie pojawił się tu z przypadku.

To animacja ponadczasowa, która w ciągu tych niecałych 90 minut seansu wzbudza całe spektrum emocji – przecież nie tylko płaczemy po Simbie (błagam, nie piszcie w komentarzach, że to bezczelny spoiler), ale i mamy radochę z wyżej wspomnianych harców wyszczekanego guźca, jak i irytujemy się tak nieprzyjemnym dla ucha chichotem średnio inteligentnych hien. A wszystko to w myśl paru mądrych, uniwersalnych maksym typu „hakuna matata” czy „miłość rośnie wokół nas”. Dla każdego coś miłego.

Szkoda jedynie, że Disney umyślnie stara się w nas wszystkich zabić to uczucie do Króla Lwa, tworząc wyprane z emocji oraz pełne przerażająco bezdusznych efektów specjalnych wersje aktorskie, ale w sumie bez aktorów. Bo to znowu dubbing, tylko tym razem nie skupia się on na rysunkowych, uroczych zwierzątkach, a na bestiach rodem z doliny niesamowitości.

Film:Paranormal Activity

premiera: 2007horrortajemnica

Film Paranormal Activity

Film:Co robimy w ukryciu(What We Do in the Shadows)

premiera: 2014komediahorror

Film What We Do in the Shadows

Film:Toy Story

premiera: 1995animacjakomediafamilijnyprzygodowy

Film Toy Story

Film:Martwe Zło(The Evil Dead)

premiera: 1981horror

Film The Evil Dead

Film:Ghost in the Shell

premiera: 1995akcjaanimacjasci-fianime

Film Ghost in the Shell

Film:(Nie)dobra kobieta(A Good Woman Is Hard to Find)

premiera: 2019thrillerkryminał

Film A Good Woman Is Hard to Find

Film:Król Lew(The Lion King)

premiera: 1994familijnyanimacjadramatfantasyprzygodowy

Film The Lion King

66

Karol Laska

Autor: Karol Laska

Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.

Jak długie filmy lubisz?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl