Grand Theft Auto VI. Gry listopada 2026. GTA 6 przyćmi wszystko, ale nie warto przegapić tych premier
- World of Warcraft: Forever
- The Legend of Zelda: Ocarina of Time
- Pool of Radiance: Ruins of Myth Drannor
- Football Manager 27
- Icy Tower
- Euro Truck Simulator 2: Iceland
- Shrek 2 Remastered
- Grand Theft Auto VI
- Najciekawsze premiery listopada i niszowe perełki
Grand Theft Auto VI
Data premiery: 19 listopada 2026
INFORMACJE
- Gatunek: sandboksowy akcyjniak
- Platformy: PS5, XSX
- Przybliżona cena: ok. 349 zł (PS5, XSX)
- Wersja polska: jest, napisy
Czas wrócić do Vice City
Trudno wskazać grę, która budziłaby w 2026 roku równie wielkie emocje, jak Grand Theft Auto VI. Rockstar ponownie zabierze nas do Vice City, czyli fikcyjnego miasta inspirowanego Miami, tym razem osadzonego w nowoczesnym stanie Leonida. W centrum opowieści znajdą się Lucia i Jason, para uwikłana w przestępczy świat, w którym szybki zarobek potrafi błyskawicznie przerodzić się w poważne kłopoty. Możemy spodziewać się charakterystycznej dla serii mieszanki akcji, czarnego humoru, satyry na amerykańskie społeczeństwo i historii, w której nic nie idzie dokładnie zgodnie z planem.
Murowany kandydat do tytułu Gra Roku
Największą niewiadomą pozostaje to, jak daleko Rockstar posunie się w rozwijaniu otwartego świata i interakcji z jego mieszkańcami. Seria od lat słynie z dopracowanych szczegółów, rozbudowanych aktywności pobocznych i swobody, która pozwala zarówno realizować kolejne misje, jak i po prostu włóczyć się po mieście. Szósta odsłona ma wykorzystać możliwości obecnej generacji konsol, by zaoferować jeszcze bardziej przekonujące otoczenie. Ciekawe, czy w 2027 roku GTA VI zawita na PC.
Komentuje Hubert "hexx0" Śledziewski
GTA 6 jest wszędzie. Rozmowy na jego temat toczą się w salonie fryzjerskim i przy rodzinnym stole – i to wcale nie ja je rozpoczynam. Po prostu GTA zna każdy. I każdy, kto w jakimkolwiek stopniu interesuje się grami wideo, prędzej czy później zagra w GTA 6.
Jeśli tytuł Gry Roku byłby przyznawany produkcji najważniejszej, o której najwięcej się mówi, Rockstar Games zgarnia statuetkę w przedbiegach. Niewykluczone, że i tak padnie ona łupem GTA 6, bo zaprezentowane dotąd materiały wyglądają wspaniale. Powrót do Vice City, realistyczne naleciałości z Red Dead Redemption 2 w grze przypominającej jeszcze ładniejsze i bardziej rozbudowane GTA 5, wreszcie, w domyśle, bardziej osobista i emocjonalna niż w „piątce” fabuła na kilkadziesiąt godzin. W teorii Rockstar ma wszystko, by GTA 6 zrzuciło z tronu najlepszą dotychczasową odsłonę serii, niezależnie, czy dla kogoś jest nią Vice City, GTA 5, GTA 4, czy, tak jak dla mnie, San Andreas.
Szczególnie interesująco jawi się relacja Jasona i Lucii. Może ona pozwolić emocjonalnie zaangażować się w fabułę bardziej niż w historię jakiegokolwiek innego GTA, a ponadto ma szansę sprawić, że wszelkie aktywności poboczne i minigry nabiorą znaczenia, bo będziemy je wykonywać w duecie, w szerzej pojętym celu niż gra w tenisa dla samej gry w tenisa. Już w RDR2 Rockstar osiągnął w tej kwestii mistrzostwo, umiejętnie, lecz nienachalnie zachęcając do potęgującego immersję spędzania czasu z członkami bandy podczas rozmaitych obozowych aktywności. Bliska relacja protagonistów GTA 6 może sprawić, że frajda czerpana z tego elementu wzrośnie w postępie geometrycznym. Pamiętacie, jak w GTA 4 Roman ciągle wydzwaniał do Nico, żeby skoczyć na kręgle? Coś czuję, że w GTA 6 to gracz będzie Romanem.
Komentuje Dariusz "DM" Matusiak
W Grand Theft Auto gram od czasów premiery pierwszej, zaskakującej odsłony. Od tamtego czasu zaliczyłem każdą część na pecety od dnia pierwszego, na półce ciągle mam wszystkie charakterystyczne, rozkładane pudełkowe wersje. Pamiętam, jak przeklinałem optymalizację GTA 3 i jak zachwycałem się wręcz idealnym Vice City. Nie do końca jestem zadowolony z wyboru czasów współczesnych na akcję GTA 6, o wiele bardziej wolałbym powrócić do lat 80. i z tego powodu nie nastawiam się na zachwyty nad fabułą. Jestem za to niemal pewien, że Rockstar ponownie wykreuje genialny, otwarty świat, w którym sama jazda samochodem po ulicach miasta, czy przemierzanie go na pieszo w poszukiwaniu detali będzie niezwykłym doświadczeniem.

