- Fiat 126p, dużo Krakowa i papierosy Salem - oto Polska w The Medium
- Jak to było za komuny
- Good Morning Cracow
- Jak to było za okupacji
- Polscy artyści
Jak to było za okupacji
Śmierć w imię narodu
Czymże jednak byłaby gra z Polską na pierwszym planie, gdyby nie trafił się w niej choćby jeden wątek wojenny? No to pytanie musiał odpowiedzieć sobie Bloober Team i nie potraktował tego tematu po macoszemu. W inteligentny sposób wykorzystał chociażby motyw powstania warszawskiego, aby wytłumaczyć, co stoi za bardzo trudnym dzieciństwem jednej z drugoplanowych postaci w grze, mianowicie Ryszarda Tarkowskiego. To właśnie jego ojciec Tadeusz oddał życie za ojczyznę w 1944 roku i został okrzyknięty bohaterem, przy okazji pozostawiając syna na pastwę mało stabilnego psychicznie ojczyma.
I w tym przypadku wydarzenia historyczne zostały w bardzo odważny sposób połączone z fikcją i obudowane surrealistyczną, psychodeliczną wręcz otoczką. Wystarczy wspomnieć, że list informujący o śmierci głównego bohatera pozwala graczowi na przejście do kolejnej lokacji, dzięki zaspokojeniu swego ciała rozpaczą i bólem odczuwanym przez Ryszarda. A fakt, że mamy do czynienia z prawdziwym patriotą i oddanym żołnierzem potwierdza leżący w jego gabinecie Order Virtuti Militari przyznawany tylko za wybitne zasługi na froncie.
Opuszczone forty
Jako że pochodzę z samiutkiego krańca Podkarpacia, to dość bliska jest mi twierdza Przemyśl, będąca zbiorem wojennych fortyfikacji, które w lepszy bądź gorszy sposób ostały się po okupacji. Mają one paradoksalnie swój urok i zaskakująco dobrze uzupełniają leśne krajobrazy, dlatego też bardzo się cieszę, że Bloober postanowił zaprojektować cyfrową wersję takowego obronnego obiektu i wykorzystać ją w The Medium. Niedoinformowani gracze zapewne się zdziwią, widząc takie konstrukcje w środku dziczy, ale kto ma wiedzieć, ten wie.


