Fabuła obok gry to ciekawy pomysł. Fabuła w grze? A po co, skoro można dodać ją w książce, komiksie lub anime!
- PUBG dostało fabułę, ale po premierze
- Brandon Sanderson stworzył historię do gier mobilnych
- Blizzard robi to od dawna
- LoL to nie tylko Arcane!
- Seria .//hack to opowieść o MMORPG i AI
- W Wakfu i Defiance seriale tworzą trzon historii
- Komiksy i książki, które „musisz” przeczytać
- Fabuła obok gry to ciekawy pomysł
Fabuła obok gry to ciekawy pomysł
Oczywiście w tym zestawieniu nie przedstawiłem wszystkich książek, komiksów czy animacji. Istnieje bowiem znacznie więcej produkcji uzupełniających gry. Transmedialność to temat naprawdę szeroki, a przy tym, co ciekawe, wcale nie nowy. Wystarczy przytoczyć przykład Compilation of Final Fantasy VII, czyli serii rozmaitych dzieł, będących kontynuacją kultowego jRPG z 1997 roku. Chcąc poznać w pełni historię, trzeba przebić się nie tylko przez gry, ale również książki oraz filmy, które wychodziły od 2004 roku, z cudownym Advent Children na czele.
Równie dobrze całość można potraktować jako zwykłą ciekawostkę, jak w zasadzie wszystkie wymienione w tym tekście przykłady. Właśnie z takim nastawieniem chciałbym Cię, czytelniku, zostawić – możesz po prostu grać w grę (Tomb Raider też ma komiksy!) i się nią cieszyć lub dodatkowo dać nura w fabułę ukrytą w innych mediach. Wybór jest Twój, ale w każdym przypadku jesteś zwycięzcą. Bo przecież najważniejsza jest dobra zabawa, prawda?
Nie ma zatem znaczenia, czy Twoja ulubiona produkcja stawia na transmedialność, czy też jest zwykłą sieciową rywalizacją. W końcu nie każda gra potrzebuje głębokiej fabuły, bo dla niektórych graczy liczy się sam gameplay. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet w takich przypadkach twórcy często chcą rozwijać swoje uniwersa właśnie poprzez książki, komiksy, filmy czy animacje. I moim zdaniem należy traktować to jako wartość dodaną, a nie coś obowiązkowego, bo w końcu ostatecznie... najważniejsza jest sama gra.
