Jak dominacja Discorda w MMO zmieniła relacje w mojej gildii i sprawiła, że zniknęło poczucie wspólnoty
Discorda zna dzisiaj każdy i pewnie większość z Was z niego korzysta. Szkoda tylko, że przez jego dominację zamykane są fora oraz umierają czaty w grach.
- Powstanie Discorda zawdzięczamy Final Fantasy XI
- Discord to nie komunikator, a platforma społeczna
- Discord wbudowany w grę i umierające fora dyskusyjne
- Zmiany w komunikacji są normalne – ale czy obowiązkowe?
Czy jest na sali ktoś, kto nie korzysta z Discorda? Pewnie znajdzie się kilka takich osób, ale raczej wszyscy słyszeli o tej platformie służącej do komunikacji. Chociaż dzisiaj spełnia już znacznie szerszą rolę, a niedługo być może będziemy mieli do czynienia z nim wszędzie. Oczywiście to spore nadużycie, ale aplikacja pojawia się wszędzie i powoli przenika także do gier! Bez obaw jednak, tekst ten nie ma na celu demonizacji Discorda. To tylko zbiór własnych przemyśleń i odczuć, z którymi możesz (a nawet powinieneś!) się nie zgadzać.
Obywatelu Discorda, wylegitymuj się!
Kiedy powstał tekst o Discordzie, niespodziewanie padła informacja o weryfikacji wieku użytkowników. Ta nie została zbyt ciepło przyjęta i wywołała sporo kontrowersji, nic więc dziwnego, że twórcy platformy rakiem wycofują się z niektórych deklaracji, a także zmieniają komunikację. To nie tak, że KAŻDY MUSI POKAZAĆ SWÓJ DOWÓD lub PODZIELIĆ SIĘ SWOJĄ TWARZĄ, aby korzystać z platformy.
W zasadzie dla większości osób nic nie ulegnie zmianie, chyba że zechcą mieć dostęp do treści dla dorosłych. Wtedy Discord może wymagać dodatkowego uwierzytelnienia, chociaż obecni „dorośli użytkownicy platformy” teoretycznie niczego nie będą musieli przekazywać. Właściciele platformy podobno już teraz będą mogli zweryfikować ich wiek na podstawie posiadanych danych.
Mówimy zatem o burzy w szklance wody? Niekoniecznie. W końcu chęć zachowania anonimowości w Sieci jest czymś naturalnym i niekoniecznie wiąże się dostępem do treści dla dorosłych. Do tego dzielenie się prywatnymi danymi z podmiotem zewnętrznym brzmi jak proszenie się o kłopoty. Rozumiem zatem oburzenie graczy i krytykę Discorda. Z drugiej jednak strony nie brakuje serwerów pełniących funkcję portali pornograficznych, które zabezpieczone są tak samo, jak wspomniane strony – potwierdzasz pełnoletniość, klikając jeden przycisk i po problemie! Moim zdaniem jest to dalece niewystarczające rozwiązanie, ale zaproponowana na początku alternatywa również budziła wątpliwości. Ostatecznie jednak, jeśli dostęp do Discorda nie będzie wymagał weryfikacji tożsamości, a pokazać swoje ID będzie trzeba jedynie przy dostępnie do treści NSFW, to może uzyskaliśmy odpowiedni kompromis? Niezależnie od decyzji, tryb fotograficzny w Death Stranding 2 zyska na popularności!
Powstanie Discorda zawdzięczamy Final Fantasy XI
Jako samozwańczy specjalista od gier MMO wręcz MUSZĘ napisać tekst o Discordzie w kontekście gier sieciowych. W końcu powstał przez Final Fantasy XI i to nie żart! Stanislav Vishnevskiy, współtwórca aplikacji, grając w FFXI jako student, odczuwał brak wygodnej komunikacji ze znajomymi, co stało się impulsem do stworzenia prototypu Discorda. Sam Vishnevskiy wciąż gra w MMO z tego uniwersum, ale teraz związany jest z Final Fantasy XIV (od wersji 1.0!). Co więcej, na premierę dodatku Dawntrail wziął nawet urlop, by spokojnie wyexpić nową klasę.
Sam Discord wystartował oficjalnie 13 maja 2015 roku, więc jest już z nami od ponad 10 lat. W tym czasie aplikacja zdążyła wygryźć konkurencję, stając się pewnym monopolistą w sferze komunikacji. Oczywiście platforma nie jest żadnym pionierem, bo w czasach kamienia łupanego gracze komunikowali się za pomocą różnych programów. Był np. MSN Messenger, Gadu-Gadu, Xfire, Skype, TeamSpeak, a niektóre z nich nadal funkcjonują! Niemniej dominuje Discord i to właśnie tam przeniosła się komunikacja.
Sporej popularyzacji tej platformie dodała pandemia COVID-19. W latach 2020-2022 zanotowano ogromny napływ nowych użytkowników Discorda. Wtedy również swoje pięć minut otrzymało Among Us. Z jakiego powodu wspominam akurat o tym tytule? Bo właśnie podczas grania w niego bardzo aktywnie korzystano z omawianego komunikatora głosowego. Powstawały nawet liczne serwery, na których można było znaleźć chętnych do wspólnej zabawy.


