Studio Jagex miało wiele dobrych wieści dla graczy RuneScape… i dwa problemy, w tym jeden o sześciu palcach.
Ledwie 3 dni przed zapowiedzią nowej gry studio Jagex deklarowało brak tolerancji dla wykorzystania AI jako zastępstwa dla artystów i twórców. Tymczasem gracze mają pewne powody, by twierdzić, że zwiastun nowego zadania w RuneScape powstał z „pomocą” sztucznej inteligencji.
W zeszłym tygodniu fani serii mieli lekki powód do irytacji. Chodziło o współpracę z organizacją e-sportową 100 Thieves, która – jak to sama przyznała – zaliczyła mały wypadek przy pracy. Otóż grafika z teasera tej inicjatywy szybko została zidentyfikowana jako „dzieło” generatywnej SI. Dokładniej: jeden z zaangażowanych artystów miał wykorzystać „genAI” do pospiesznego zmienienia grafiki tuż przed tym, jak wraz z resztą materiałów trafiła do produkcji w ramach próbki.
To właśnie na tę sytuację studio Jagex odpowiedziało zapewnieniem, że nie aprobuje „wykorzystania AI w żadnym projekcie” („design”) i pochwalił 100 Thieves za szczerość w tej sprawie. Co jest nieco niefortunne, bo Jagex musiał usunąć własny zwiastun questa z RS3, gdy szósty palec zdradził, że twórcy sami skorzystali z pomocy sztucznej inteligencji przy produkcji grafik do trailera. I to w nieco większym zakresie.
Dla niezorientowanych: palce i ręce w ogóle były przez pewien czas jednym z najlepszych sposobów na rozpoznanie „twórczości” generatywnej AI. Przynajmniej kiedyś, bo obecne modele raczej zwykle nie mają z tym większych problemów. Tym bardziej więc dziwi, że na usuniętym materiale wyraźnie było widać szósty palec u rycerza będącego bohaterem tej animacji. Co więcej, część graczy twierdziła zresztą, że cały zwiastun wydaje się być zrobiony przez AI, niezależnie od wybranego ujęcia.
Oczywiście do takich oskarżeń zawsze lepiej podchodzić z dużą dozą sceptycyzmu. Internauci – jak to zwykle bywa – potrafią zbyt gorliwie (i całkowicie mylnie) dopatrywać się nielubianej rzeczy w każdym miejscu, nawet w grafikach z czasów poprzedzających debiut „genAI” o kilkanaście lat. Niemniej przykłady podane przez graczy są raczej mało dyskusyjne. Dziwnie odwrócone ramię, domy wyglądające jak deliryczny koszmar architekta i bardzo stylowe stalowe buty to tylko kilka przykładów.
Twórcy szybko wyłożyli swoje podejście do generatywnej sztucznej inteligencji: „Jagex nie używa GenAI do tworzenia swoich gier, grafik oraz kreatywnych assetów i nie pozwoli na świadome wykorzystywanie ich dla studia”. Deweloperzy zapowiedzieli też, że zaraz po tegorocznym Runefeście (czyli teraz) firma weźmie się za zmianę procesu weryfikacyjnego i podejmie współpracę z fanowskimi twórcami, jako że to drugi taki przypadek:
Cześć wszystkim, chcielibyśmy podzielić się poniższą informacją w związku z kwestią wykorzystania sztucznej inteligencji.
Jesteśmy świadomi obaw związanych z zwiastunem gry Dragon Slayer 2 i usunęliśmy go, aby jak najszybciej zbadać sprawę. Zwiastun ten został wyprodukowany przez zaufanego partnera zewnętrznego, który wyraźnie potwierdził, że nie zostanie w nim wykorzystana generatywna sztuczna inteligencja. Jednakże, między innymi, pojawia się w nim szósty palec i, cóż, trudno to jakoś wyjaśnić. Przepraszamy za to.
Stanowisko Jagex jest jasne: nie wykorzystujemy GenAI do tworzenia naszych gier, grafiki ani zasobów kreatywnych i nie pozwolimy świadomie na jej wykorzystanie w naszym imieniu. To już drugi raz w krótkim odstępie czasu, kiedy pojawiły się obawy dotyczące sztucznej inteligencji generatywnej w związku z partnerami, którym ufaliśmy, co wskazuje na problem w naszych własnych procesach, którym musimy się zająć.
Zaraz po zakończeniu RuneFestu przeprowadzimy gruntowną reorganizację naszych procesów weryfikacyjnych oraz będziemy współpracować z twórcami ze społeczności i zlecać im zadania, aby zapewnić, że historia Dragon Slayer II zostanie opowiedziana na poziomie godnym takiej aktualizacji.
Jak łatwo zgadnąć, takie deklaracje nie uspokoiły graczy. Pojawiły się nawet zarzuty, jakoby oznaki wykorzystania AI w materiałach Jagexa dało się zauważyć już od roku. Niemniej są też opinie, jakoby była to raczej „zasługa” artystów, którzy – podobnie jak w przypadku pewnego plagiatu – nie będą przecież chwalić się pójściem na skróty.
Co więcej, Alec Sween (dyrektor ds. marketingu Jagexa) opublikował własny komunikat, w którym wprost stwierdził, że jego poprzednie oświadczenie w sprawie „GenAI” nie było kłamstwem, choć nie obwinia graczy o takie oświadczenia pod jego adresem. Niemniej graczy i tak nieco zirytowało, że takie komunikaty szybko opublikowali moderatorzy związani ze „starym” RuneScape’em, mimo iż sprawa dotyczy „trójki” (aczkolwiek najwyraźniej wynikało to właśnie z trwającego RuneFestu).
Na nieszczęście dla Jagexa, to nie jedyna nowość, która zirytowała graczy w miniony weekend. Zapowiedź RuneScape: Reignited również wywołała gwałtowną reakcję wielu fanów. Ta aktualizacja zadebiutuje 2 grudnia i ma być (jak to ujęli twórcy) zwieńczeniem roku prac i „początkiem nowego rozdziału” dla RuneScape.
W praktyce oznacza to nowy tryb, bez nachalnych mikropłatności i z łatwym startem dla początkujących, którzy mogą też spotkać starych wyjadaczy… tyle że bez możliwości handlu z nimi. To oraz de facto osobna gospodarka dla „rozpalonych na nowo” graczy wywołało obawy, że aktualizacja jeszcze bardziej podzieli społeczność Runecape’a, izolując weteranów lub nawet zmuszając ich do porzucenia starych kont. Wraz ze wszystkim, co na nich osiągnięto przez te wszystkie lata.
Nie wszyscy fani są przekonani, że to faktycznie zła decyzja, ale wiele mówi liczba wątków krytykujących decyzją twórców, jak również prześmiewcze określanie aktualizacji jako RuneScape Regurgirated (czyli „wyrzygany”). To akurat skrajnie dramatyczne wpisy, lecz nie da się ukryć, że lecz nie da się ukryć, że to (wyłączając kontrowersje wokół AI) jedyna ze wszystkich weekendowych zapowiedzi, która nie wzbudziła większego entuzjazmu. Przeciwnie, część osób ma wątpliwości, czy po skądinąd udanych zmianach nie będzie to fatalną decyzją dla RS3.
Sam Jagex zdaje się nie podzielać tych obaw, przynajmniej sądząc po częściowej odpowiedzi na pytanie jednego z uczestników RuneFestu (aczkolwiek nie mamy pełnego nagrania). Być może, jak już to bywało, studio wkrótce odniesie się do tych uwag graczy.
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).