Każdy medal ma dwie strony, a co fan Wiedźmina to opinia na jego temat. Choć twórca wskazuje prosty powód usunięcia części zawartości gry przed premierą, to fani niechętnie wierzą jego słowom.
Zaledwie dwa dni temu informowaliśmy was, że do trzeciej części Wiedźmina powstaje ogromny mod przywracający około 10 godzin zabawy wyciętej przez deweloperów przed premierą w 2015 roku. Wieść ta obiegła świat w kilka chwil i trafiła także do jednego z twórców oryginału, który skomentował całą sprawę w dość dobitny sposób. Co więc powiedział?
Ano, że wycięta zawartość nie trafiła do gry z bardzo konkretnego powodu - była po prostu słaba. Słowa te mogą ostudzić entuzjazm wobec modyfikacji, zwłaszcza, że padają ze strony Patricka K. Millsa, obecnego loremastera marki Cyberpunk 2077, który przy procesie powstawania Wiedźmina 3 również uczestniczył.

Nie powinniśmy być więc zaskoczeni, gdyby jednak okazało się, że zawartość moda, choć upragnionego przez wielu, nie reprezentuje poziomu pozostałych zadań, które do gry finalnie trafiły. Jest to przecież strona problemu, która bazuje na wypowiedzi człowieka bezpośrednio zaangażowanego w produkcję.
Jak powszechnie wiadomo - każdy medal ma przecież dwie strony i co w tym wszystkim najciekawsze, to to, że druga strona wydaje się mieć całkiem mocne argumenty rozwiewające obawy przed jakością zadań ze wspomnianej modyfikacji. Chodzi mianowicie o fakt, że część wyciętej zawartości została zastąpiona przez zadanie zatytułowane “Racja Stanu”, które nie zapisało się dobrze w pamięci graczy. Szczególnie chodzi tu o finałowe sceny i towarzyszący im wybór między śmiercią temerskich patriotów, a zgonem Sigiego Dijkstry.
Jeśli dobrze pamiętam, zastąpiła ją Racja Stanu? W takim razie wątpię, żeby mogło być aż tak źle.
Gracze bowiem dostrzegają pewną nieścisłość między ogromnym intelektem szpiega, który w ostatniej chwili postanawia zdradzić towarzyszy… i walczyć z nimi na śmierć i życie. Rozumiecie to? Mastermind całego przedsięwzięcia i główny pomysłodawca zamachu na króla Radowida, który nie zna się na walce i w dodatku kuleje na jedną nogę, rzuca się z pięściami na wiedźmina i weteranów wojennych. Dlatego też gracze zadają sobie pytanie, czy rzeczywiście cokolwiek może być gorszego od tego logicznego fikołka i jego daleko idących konsekwencji.
Czy więc wycięta zawartość spełni oczekiwania fanów i dowiezie coś lepszego niż logicznie sprzeczne zakończenie wątków najważniejszych szpiegów „wiedźminlandu”? Cóż, to się jeszcze okaże, bowiem twórcy moda zapowiadają jego premierę dopiero w przyszłym roku. Niemniej, wersja demonstracyjna modyfikacji jest już dostępna i poleca się waszej uwadze, by osobiście wyrobić sobie zdanie o jakości wyciętej zawartości.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.