Pomimo kontrowersji God of War: Laufey radzi sobie bardzo dobrze w PS Store. W USA gra wylądowała na szczycie listy najlepiej sprzedających się preorderów.
Zapowiedź God of War: Laufey spotkała się z krytyką części fanów, którym nie spodobał się kierunek, w jakim zmierza ich ulubiona seria. Nie przeszkodziło to jednak produkcji w osiągnięciu wysokich pozycji w PS Store.
Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu wystartowała przedsprzedaż God of War: Laufey. Za tytuł w wersji standardowej należy zapłacić 339 zł, a gra dostępna jest także w fizycznym wydaniu. Pomimo iż gracze bardzo często powtarzają zasadę „żadnych preorderów”, wielu i tak daje się na nie skusić.
Według informacji z serwisu PS Store DB God of War: Laufey zaliczyło bardzo dobry start w sklepie Sony. W Stanach Zjednoczonych i Japonii tytuł wylądował na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się preorderów. Z kolei w Europie, Azji, Ameryce Łacińskiej czy na Bliskim Wschodzie gra zajmuje drugą pozycję w rankingu.
Jeżeli chodzi o ogólną listę najlepiej sprzedających się tytułów, to GoW: Laufey osiągnęło czwartą pozycję w 26 z 55 sklepów. Z bardziej dokładnymi danymi możecie zapoznać się poniżej.
Czy jest to duże zaskoczenie? Raczej nie, wszak mówimy tu o jednej z najpopularniejszych marek Sony. Nawet jeżeli GoW: Laufey oberwało się przy zapowiedzi za m.in. galaretowatego kompana czy gadającą wstążkę, seria nadal ma wielu fanów, którzy spragnieni są nowej odsłony. Dla części graczy jest to też dowód na to, że internetowy szum trzeba traktować ze sporym dystansem.
Po premierze Yotei zacząłem zdawać sobie sprawę, że spora część tej negatywności to po prostu internetowy szum. Dyskusje na temat gier są obecnie w kiepskim stanie. Wolverine to przeciętna gra typu arcade, będąca slasherem, ale gdybyś opierał się wyłącznie na tym, co piszą w internecie, można by pomyśleć, że to najgorsza gra od czasów Ride to Hell.
Kolejny dowód na to, że internet nie jest odzwierciedleniem rzeczywistości, a normalni ludzie ekscytują się tą grą.
Najważniejsze będzie jednak to, czy gra okaże się faktycznie dobra. Tego dowiemy się 16 lutego, kiedy to God of War: Laufey zadebiutuje wyłącznie na konsoli PlayStation 5.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).