Burza po decyzji Sony o porzuceniu płyt z grami wciąż nie cichnie, a do sieci trafiają kolejne doniesienia dotyczące przyszłości konsol. Wygląda na to, że Microsoft może obrać podobny kierunek, choć jednocześnie szykuje rozwiązanie dla posiadaczy fizycznych wydań.
Decyzja Sony o zakończeniu produkcji nowych gier na płytach począwszy od stycznia 2028 roku wciąż wywołuje gorącą dyskusję. Część graczy obawia się końca fizycznych wydań, a branżowi komentatorzy zastanawiają się, czy podobną drogą nie podąży także Microsoft. Najnowsze doniesienia sugerują, że taki scenariusz jest coraz bardziej prawdopodobny, choć firma ma jednocześnie pracować nad rozwiązaniem, które pozwoli zachować wartość istniejących kolekcji.
Według Toma Warrena z serwisu The Verge Microsoft rozwija funkcję „Disc2Digital”, której ślady odnaleziono w kodzie aplikacji Xbox na PC. Rozwiązanie ma umożliwić przypisanie fizycznych wydań gier z konsol Xbox One oraz Xbox Series X/S do konta Microsoft i zamianę ich w cyfrowe licencje.
Po włożeniu kompatybilnej płyty i zainstalowaniu gry użytkownik miałby otrzymać cyfrowe uprawnienie powiązane z konkretnym egzemplarzem nośnika. Co ciekawe, licencja „podążałaby” za płytą – po jej przekazaniu nowy właściciel również mógłby aktywować cyfrową wersję na swoim koncie. Microsoft ma wspierać także gry dołączane do konsol oraz produkcje wydawane na kilku płytach, choć zgodność może zależeć od sposobu produkcji danego nośnika.
Równocześnie Windows Central donosi, że Project Helix, czyli Xbox następnej generacji, najprawdopodobniej będzie pozbawiony napędu optycznego. Według źródeł serwisu decyzja nie została jeszcze ostatecznie zatwierdzona, jednak właśnie taki kierunek ma rozważać Microsoft. Jeśli wieści te się potwierdzą, zarówno następca Xbox Series X/S, jak i PS6 mogą trafić na rynek wyłącznie w cyfrowej wersji – przynajmniej w podstawowych wersjach.
Wracając jednak do Sony: branżowy insider Shinobi602 zwrócił uwagę, że jeśli PS6 rzeczywiście nie otrzymałoby napędu, właściciele fizycznych wydań gier na PS4 i PS5 mogą stanąć przed mało atrakcyjnym wyborem: kupić zewnętrzny napęd – o ile taki w ogóle będzie obsługiwany przez PlayStation 6 – albo zachować starą konsolę tylko po to, by uruchamiać zgromadzoną kolekcję. W przeciwnym razie zgromadzone płyty mogą zamienić się jedynie w „ładne podstawki”.
Podobne obawy wyraził również Synth Potato. Zamieszczając grafikę napędu do PS5, napisał:
Więc wkrótce będą to tylko przyciski do papieru? Co za przygnębiająca decyzja – ograniczać klientom wybór.
Dodatkowe kontrowersje wzbudził moment ogłoszenia przez Sony swojej decyzji. Niedawno firma znalazła się pod ostrzałem po usunięciu z bibliotek użytkowników setek cyfrowo zakupionych filmów w związku z wygaśnięciem umów licencyjnych. Jeden z komentujących zauważył:
Jak mamy ufać, że nie zrobią tego samego z grami?
Całą sytuację z przymrużeniem oka wykorzystała Bethesda. Oficjalne konto serii The Elder Scrolls opublikowało wpis przypominający o fizycznym wydaniu The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered na Nintendo Switch 2 z podpisem:
Przemierzając Cyrodiil, nigdy nie wiadomo, jakie skarby można znaleźć.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.