Fanom gier z rodzaju MMO z pewnością o uszy obiła się nazwa Project Entropia. Cechą wyróżniającą tę grę spośród innych jest możliwość zamiany wirtualnych pieniędzy na jak najbardziej realne jednostki monetarne przy czym możliwa jest również zmiana w drugą stronę. Następnie za swoje oszczędności możemy dokonywać zakupów wirtualnych obiektów z gry.
Maciej Myrcha
Fanom gier z rodzaju MMO z pewnością o uszy obiła się nazwa Project Entropia. Cechą wyróżniającą tę grę spośród innych jest możliwość zamiany wirtualnych pieniędzy na jak najbardziej realne jednostki monetarne przy czym możliwa jest również zmiana w drugą stronę. Następnie za swoje oszczędności możemy dokonywać zakupów wirtualnych obiektów z gry.
I tak pod młotek poszła już wirtualna wyspa a dzięki kampanii Home for Everyone, gracze mogli zakupić sobie mieszkania w świecie gry. Jednak wszytko co do tej pory nabyli gracze chowa się w przenośni i dosłownie przy ostatniej transakcji handlowej. Otóż Jon Jacobs, znany w Project Entropia jako Neverdie, wyłożył na kupno wirtualnej stacji kosmicznej okrągłą sumę 100,000 dolarów amerykańskich!
Stacja ulokowana jest na pasie asteroidy Paradise V, a jej zakup umożliwia m.in. pobieranie podatków za możliwość polowania na niej oraz wydobywania surowców naturalnych. Jej posiadacz będzie mógł także wydzierżawiać innym graczom obszary ziemi a także wynajmować powierzchnię reklamową na billboardach. Jednym z przywilejów jest także możliwość nazwania stacji według własnego uznania.
No comments:)
Więcej:Jak zmienia się granie na smartfonach? Wymagające tytuły wymuszają nową klasę urządzeń