Battle.net może wkrótce stać się znacznie ważniejszym elementem pecetowej strategii Xboxa. Microsoft chce rozwijać platformę Blizzarda i wprowadzać na nią kolejne gry zewnętrznych wydawców.
Przez lata Battle.net pozostawał przede wszystkim domem dla gier Blizzarda i Activision, ale wkrótce jego rola może wyraźnie wzrosnąć. Z informacji, które miały paść podczas wewnętrznego spotkania pracowników Xboxa wynika, że firma dostrzega w platformie spory potencjał i chce za jej pomocą skuteczniej docierać do graczy pecetowych. Nie oznacza to jednak próby stworzenia bezpośredniego konkurenta dla Steama.
Szczegółami strategii podzieliła się Asha Sharma, szefowa Xboxa. Jak donosi serwis Windows Central, podczas wewnętrznego spotkania przyznała ona, że dotychczasowe podejście Microsoftu do rynku PC było zbyt ograniczone. Firma skupiała się przede wszystkim na jednej własnej aplikacji, tymczasem Battle.net dociera do grupy odbiorców, której Xbox nie jest w stanie skutecznie pozyskać w inny sposób.
Co więcej, platforma Blizzarda ma bardzo dobrze radzić sobie z utrzymywaniem użytkowników.
Okazuje się, że Battle.net obsługuje grupę odbiorców, do której nie docieramy poza tą platformą, i robi to znakomicie. Wskaźnik retencji jest niemal tak dobry jak w przypadku Steama, a my nigdy tak naprawdę nie włożyliśmy w to żadnego wysiłku jako platforma – ogłosiła Sharma podczas spotkania.
Microsoft zamierza więc mocniej inwestować w Battle.net. Sharma zapowiedziała, że ma to przynieść korzyści zarówno grom należącym do firmy, jak i wybranym produkcjom zewnętrznych wydawców. Pierwszym dużym przykładem realizacji tej strategii jest Wiedźmin 3: Dziki Gon, który niedawno trafił na Battle.net dzięki współpracy Blizzarda z CD Projektem Red.
Nie należy jednak oczekiwać, że Battle.net zamieni się w drugiego Steama. Blizzard już wcześniej podkreślał, że nie zamierza otwierać sklepu dla wszystkich zainteresowanych. Firma chce wybierać zewnętrzne gry pasujące do społeczności skupionej wokół jej produkcji. Battle.net ma więc pozostać bardziej wyselekcjonowaną platformą, a Wiedźmin 3 – a w niedalekiej przyszłości także Cyberpunk 2077 – jest dopiero pierwszym przykładem szerszej współpracy z zewnętrznymi wydawcami.
Nie oznacza to również, że Xbox zamierza zrezygnować ze Steama. Sharma zaznaczyła, że Microsoft nadal będzie inwestował w inne pecetowe platformy:
Będziemy nadal inwestować w inne aplikacje na PC, o ile docierają one do odrębnych grup odbiorców. Aplikacja Windows [Microsoft Store / Xbox PC] dociera do wielu osób na całym świecie. W rzeczywistości w Chinach jest to sklep numer jeden.
Battle.net nie ma więc zastąpić Steama czy Microsoft Store, lecz stać się kolejnym ważnym filarem działalności firmy na PC.
Więcej:GTA 6 nie trafi na PC przez chmurę Xboxa. Microsoft dementuje doniesienia The Verge

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.