Kampania marketingowa GTA 6 nabiera rozpędu i wkrótce może wzbogacić się o kolejne akcenty.
„Coś więcej” z Grand Theft Auto 6 może trafić do serwisu YouTube… albo do sieci za sprawą przecieków.
Rockstar Games dawno zakończył informacyjną głodówkę fanów, którzy teraz mogą co najwyżej narzekać na klęskę urodzaju. Mimo to miłośnicy gangsterskiej serii wciąż wyglądają jakichkolwiek nowych materiałów. Może i słusznie, skoro nowa reklama wspomina, że jest jeszcze sporo GTA 6 do pokazania w popularnych serwisach.
Materiał pojawia się od wczoraj na Facebooku, Instagramie i YouTube, z Lucią i Jasonem w pozie podobnej do tej z jednej z kluczowych grafik, tyle że bez broni w dłoni bohaterki. Niestety, nie zdradza on nic poza tym ogólnikowym teaserem. Może więc chodzić o cokolwiek. Na przykład o nowe utwory muzyczne, taki jak ten, który właśnie wyciekł do sieci.
Mowa o Suzuki, którą to piosenkę miał przygotować zespół Fuerza Regida na potrzeby oficjalnego albumu Grand Theft Auto VI. Materiał wrzucił do sieci m.in. internauta Distinct, który potwierdził także, że jego filmik został natychmiastowo oznaczony przez system wykrywający naruszenie praw autorskich. Ponadto nazwa zespołu miała na krótko pojawić się na Spotify w kontekście tegoż albumu.
Jeśli to dla kogoś wciąż za mało dowodów: niewiele po wycieku Fuerza Regida wrzuciła na Instagrama teaser, na którym widać tablicę rejestracyjną „VCE CTY” z Leonidy.
Być może to właśnie tego dotyczy reklama dostrzeżona przez graczy. Kampania marketingowa GTA 6 rozpoczęła się na dobre (co widać m.in. na ulicach Miami), a publikacja kolejnych utworów wydaje się oczywistym sposobem na „przypomnienie” o grze (oraz wypromowanie zaangażowanych zespołów) na 40 dni przed premierą GTA VI 19 listopada na PS5 i XSX/S.
Niestety, oficjalne teasery to nie jedyny „marketing” nowego Grand Theft Auto, który może pojawić w sieci w najbliższym czasie. Gracze spodziewają się bowiem nowych wycieków materiałów z gry za sprawą CyberLeeka, który (czy też którzy) wcześniej zalał Internet nagraniami rozgrywki, a teraz miał ruszyć z nową ankietą. Niektórzy internauci spodziewają się, że jeszcze w tym tygodniu haker przypomni o swoim istnieniu, być może zdradzając kluczowe informacje na temat fabuły, jako że dziś ma zakończyć rzekome głosowanie „fanów” CyberLeeka.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).