CyberLeek najwyraźniej dotrzymał słowa. Grand Theft Auto 6 wyciekło po raz kolejny na sporym i, ekhm, intrygującym materiale.
367 MB i jakie 25 minut zapisów rozgrywki z Grand Theft Auto 6 miało wyciec do sieci za sprawą autora poprzedniego przecieku.
Na nieszczęście dla fanów GTA czekających na „szóstkę”, spełniły się ich obawy o powrót CyberLeeka. Haker (czy też grupa hakerska) miał udostępnić zapis rozgrywki z Grand Theft Auto VI: 24-25 minut gameplayu z nadchodzącej produkcji studia Rockstar Games, z cutscenkami i informacjami na temat fabuły GTA 6.
Nie wdając się w szczegóły narracyjne, jak dotąd najwięcej uwagi przykuł jeden… szczególny detal. Niedawno dowiedzieliśmy się o zabawnym przykładzie tego, jak Jason i Lucia żyją własnym życiem, czyli zobaczeniu przez szefa Rockstara Jasona biorącego prysznic, rzecz jasna nago. Jak jednak ma wynikać z materiału (cynicznie wrzuconego do sieci pod nazwą „An Extended Leek”), bohaterowie będą mogli pojawić się w stroju Adama i Ewy także poza łazienką… czy nawet mieszkaniem, na ulicach Leonidy.
Na razie ostrzegamy, by nie pobierać żadnych rzekomych materiałów z GTA 6. Nawet jeśli faktyczny przeciek jest bezpieczny (co na razie pozostaje mocno niepewne), zapewne w sieci zdążyły już pojawić się fałszywe pliki, bądź takie z dołączonym „prezentem”. Dodajmy tylko jeszcze, że materiał miał zostać nagrany już po premierze Extended Look, o czym mają świadczyć m.in. sceny z oficjalnego pokazu odtworzone przez CyberLeek. Film wieńczy nowy komunikat od hakera, w którym mówi o tajemniczym gamingowym projekcie, na który zbiera pieniądze.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).