Kilka dni po ogłoszeniu, że przyszłość marki Halo trafia w ręce Activision, pojawiają się szczegóły pokazujące, jak wyglądała sytuacja w Halo Studios tuż przed zamknięciem. Obraz, jaki się z nich wyłania, jest znacznie bardziej dramatyczny, niż sugerowały oficjalne komunikaty.
Serwis The Verge potwierdza, że Microsoft skasował grę z serii Halo, nad którą Halo Studios pracowało od kilku lat, stawiając na nowy zespół tworzony wspólnie z Activision. Twórca internetowy Rebs Gaming na YouTube twierdzi z kolei, że ze studia zwolniono niemal cały zespół (zostało zaledwie 30 osób), a jego źródła krytykują kierownictwo Xboksa za brak odpowiedzialności za sytuację.
Przypomnijmy: w ramach ogłoszonego niedawno kolejnego etapu restrukturyzacji Xboksa następną, główną odsłonę Halo stworzy nowy, dedykowany zespół w Activision, całkowicie oddzielony od prac nad Call of Duty, a Halo Studios (dawniej 343 Industries) będzie funkcjonować jako mniejszy zespół wspierający dotychczasowe gry z serii i społeczność. Jak się jednak okazuje, w praktyce oznaczało to zwolnienie niemal wszystkich pracowników, w tym programistów, artystów, projektantów i personelu wsparcia.
Według informatorów Rebs Gaming, mimo że Halo Infinite ma już blisko pięć lat, przez ten czas w Halo Studios nie było ani jednej gry w pełnej produkcji. Na bardzo wczesnym etapie koncepcyjnym znajdowały się remaki Halo 2 i Halo 3, Halo 7 oraz spin-off oparty na powieści First Strike, osadzony między Halo CE a Halo 2.
Ten ostatni miał być mniejszą produkcją z pięcioma misjami kampanii i trybem Firefight, i miał trafić na rynek w 2027 roku. Studio rozważało też strategię przekształcania kolejnych powieści z uniwersum w podobne, mniejsze gry pomiędzy dużymi premierami. Halo 7 miało być odległe o wiele lat, a tuż przed zwolnieniami zaprezentowano zarządowi Xboksa koncepcję zakładającą kampanię, PvP, PvE i Forge dostępne od premiery.
Pozostały w studiu zespół ma rozważać wykorzystanie narzędzi AI do tworzenia mniejszych projektów Halo oraz outsourcing prac nad remake'ami. Źródła Rebs Gaming twierdzą jednak, że Activision nie ma żadnego zamiaru współpracować z Pierre'em Hintze, obecnym szefem Halo Studios, co czyni mało prawdopodobnym jego udział w przyszłości marki. Insiderzy ostro krytykują zarówno jego przywództwo, jak i szefa Xbox Game Studios Matta Booty'ego, wskazując na ogólny brak odpowiedzialności w strukturach Xboksa. Według spekulacji Halo Studios może w końcu zostać całkowicie zamknięte.
Więcej:„Nie rozumiem już ekonomii tworzenia gier”. Tim Schafer o kryzysie branży w obliczu kontrowersji
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.