Szefowa Microsoft Gaming chce przyciągnąć nowych użytkowników – Asha Sharma rozważa tańsze abonamenty Xbox Game Passa oraz rozmawia z Netflixem o ewentualnej współpracy.
Nowa szefowa Microsoft Gaming może namieszać w działaniach amerykańskiego giganta, który od dłuższego czasu nie jest w stanie utrzymać spójnej strategii dla marki Xbox. Jak podał The Information, Asha Sharma rozważa obniżkę cen abonamentu Game Pass oraz współpracę z Netflixem. Obie firmy nie wykluczają powstania wspólnej oferty subskrypcyjnej.
Ambicją prezeski Microsoft Gaming jest uczynienie przyszłych konsol oraz usług bardziej atrakcyjnymi dla szerszego grona klientów. Przeszkodzić w tym może polityka cenowa – w październiku zeszłego roku koszt subskrypcji Game Pass znacząco wzrósł, co przełożyło się na liczne rezygnacje oraz krytykę ze strony osób związanych z branżą. Nic dziwnego, że jednym z rozwiązań jest wprowadzenie tańszych wariantów, choć niewykluczone, że będą one obwarowane koniecznością oglądania reklam.
Potencjalnie korzystną opcją mogłyby być pakiety subskrypcyjne z dostępem do Game Passa oraz Netflixa. Choć w tej sprawie brakuje konkretów, współprezes platformy streamingowej, Greg Peters, przyznał, że wymieniał się pomysłami z Ashą Sharmą. Jego zdaniem konieczne byłoby jednak opracowanie planu, dzięki któremu pakiet byłby korzystny zarówno dla obu firm, jak i konsumentów.
Warto przypomnieć, że Asha Sharma objęła stanowisko szefowej marki Xbox w lutym tego roku, zastępując Phila Spencera, który pracował w Microsoftcie przez 38 lat. Najpewniej to jej zawdzięczamy ciche usunięcie mocno krytykowanej kampanii „To jest Xbox”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.