Terry Cavanagh, niezależny projektant takich gier jak VVVVVV, Super Hexagon oraz Don’t Look Back, ogłosił na swoim blogu, że deweloping opóźnionej o kilka miesięcy, mobilnej odsłony przygód Kapitana Viridiana został ukończony. Twórca wysłał już odpowiednie zgłoszenia i liczy na rychłą publikację VVVVVV na platformach App Store (iOS) i Google Play (Android). Niewykluczone, że tytuł zadebiutuje na rynku w przyszłym miesiącu, choć na potwierdzenie terminu premiery trzeba jeszcze poczekać.

Terry Cavanagh, niezależny projektant takich gier jak VVVVVV, Super Hexagon oraz Don’t Look Back, ogłosił na swoim blogu, że deweloping opóźnionej o kilka miesięcy, mobilnej odsłony przygód Kapitana Viridiana został ukończony. Twórca wysłał już odpowiednie zgłoszenia i liczy na rychłą publikację VVVVVV na platformach App Store (iOS) i Google Play (Android). Niewykluczone, że tytuł zadebiutuje na rynku w przyszłym miesiącu, choć na potwierdzenie terminu premiery trzeba jeszcze poczekać.
Co ciekawe, grywalna iOS-owa odsłona VVVVVV znajdowała się na dysku twardym komputera należącego do Cavanagha już półtora roku temu. Niestety, autor Super Hexagon nie miał do niedawna czasu, aby ją dokończyć. Teraz jednak możemy już zobaczyć ją w akcji na krótkim filmiku, opublikowanym na kanale twórcy w serwisie Youtube. Warto przy okazji wspomnieć, że Terry kończy równoległe prace nad edycją VVVVVV na konsolę przenośną PlayStation Vita.
VVVVVV jest oldskulową platformówką, niemal w każdym aspekcie utrzymaną w 8-bitowej stylistyce (m.in. pod kątem gameplaya, grafiki czy ścieżki dźwiękowej). Centralną postacią opowieści jest Kapitan Viridian, którego statek kosmiczny wpada w tajemniczą anomalię i zostaje przeniesiony do innego wymiaru. Zadaniem gracza jest odnaleźć wszystkich członków załogi i wrócić z nimi na pokład jednostki.
Tym, co wyróżnia VVVVVV na tle innych, przede wszystkim współczesnych platformówek, jest wysoki poziom trudności i brak przycisku odpowiedzialnego za skok. Kapitanowi Viridianowi zupełnie to jednak nie przeszkadza, gdyż potrafi on kontrolować grawitację – przemieszczając się płynnie między podłogą a sufitem pokonuje przeszkody i przepaście nie gorzej niż Mario z Super Mario Bros. Fabuła gry podzielona została na osiem obszernych etapów, zapewniających kilka godzin zabawy na najwyższym poziomie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Google kontra Google: Gemini robi rozmazane zdjęcia na smartfonie za prawie 4000 zł
Gracze
Steam

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.