Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 28 kwietnia 2014, 21:55

autor: Draug

The Vanishing of Ethan Carter – ujawniono sporo nowych informacji o grze

Poznaliśmy sporo nowych informacji o grze The Vanishing of Ethan Carter - jest to zasługa serwisu PC Gamer, który miał okazję zobaczyć w akcji początkowy fragment rozgrywki w dziele studia The Astronauts. Nowinki dotyczą między innymi bohatera i jego niezwykłych zdolności, świata produkcji, a także jej przygodówkowej mechaniki.

The Vanishing of Ethan Carter to gra, która, choć o jej powstawaniu wiemy już od długiego czasu, wciąż kryje przed nami mnóstwo tajemnic, odkrywanych przez twórców z polskiego studia The Astronauts (pod przewodnictwem Adriana Chmielarza) w bardzo niewielkich fragmentach. Na szczęście w pewnej mierze zmieniło się to dziś za sprawą jednego z redaktorów serwisu PC Gamer, który miał okazję zobaczyć w akcji pierwszą godzinę rozgrywki we wczesnej wersji omawianej produkcji i podzielił się swoimi wrażeniami w dość obszernej relacji. Dzięki temu poznaliśmy sporo szczegółów na takie tematy jak główny bohater i jego nadnaturalne zdolności, świat gry czy mechanika rozgrywki (a zwłaszcza prowadzenie śledztwa).

Co ciekawe, poszukiwany przez bohatera Ethan Carter najwyraźniej również będzie dysponował nadprzyrodzonymi umiejętnościami. - The Vanishing of Ethan Carter – ujawniono sporo nowych informacji o grze - wiadomość - 2014-04-28
Co ciekawe, poszukiwany przez bohatera Ethan Carter najwyraźniej również będzie dysponował nadprzyrodzonymi umiejętnościami.
The Vanishing of Ethan Carter w skrócie:
  • Twórcy: niezależne polskie studio The Astronauts (założone przez Adriana Chmielarza)
  • Gatunek: eksploracyjna gra przygodowa w stylistyce weird fiction
  • Technologia: silnik Unreal Engine 3, fotogrametria
  • Platforma sprzętowa: PC
  • Termin premiery: możliwy sierpień 2014

Jak wiadomo, w grze wcielimy się w prywatnego detektywa o nadnaturalnych zdolnościach, który bada sprawę porwania pewnego chłopca – tytułowego Ethana Cartera – i trafia do malowniczej doliny, gdzie natyka się na zmasakrowane ciała kidnaperów. Dzięki PC Gamerowi dowiedzieliśmy się, że ów bohater będzie nazywał się Paul Prospero, a miejsce prowadzenia przez niego śledztwa zostanie ochrzczone jako Red Creek Valley i zlokalizowane gdzieś na środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych. Otrzymamy rozległy, otwarty świat, przeznaczony do swobodnej i niespiesznej eksploracji, która będzie bardzo ważną częścią zabawy, nagradzającą gracza dodatkowymi wskazówkami na temat dochodzenia oraz ogólnego tła fabularnego.

Interesująco przedstawiają się elementy przygodówkowe, dotyczące rozwiązywania spraw morderstw. Kiedy trafimy na istotny fragment układanki, nie usłyszymy głosu bohatera, wyjaśniającego nam, co znaleźliśmy, lecz zobaczymy wyskakujące na ekranie pojedyncze słowa-klucze, reprezentujące tok myślenia detektywa – np. „świeże, zwierzę, czysta ziemia, kilka dni, wypadek” w odnieseniu do plamy krwi. Pomocą posłuży również nadprzyrodzony talent protagonisty, objawiający się przechodzeniem przez lśniące portale, za którymi można na przykład trafić na przybliżoną lokalizację rzeczy przydatnych w rozwiązywaniu zagadek albo zobaczyć retrospekcyjne scenki, prezentujące przeszły bieg wypadków. Niemniej, deweloper uspokaja, że „ufa graczom”, toteż podobne wskazówki nie będą nadmiernie ułatwiały zabawy. Gdy skończymy zbierać poszlaki, skorzystamy ze specjalnego menu, w którym przyjdzie nam ułożyć dowody w taki sposób, by zobrazowały chronologiczny przebieg zdarzeń.

Redaktor PC Gamera podzielił się również opinią, że świat gry – wykreowany przy pomocy techniki znanej jako fotogrametria – prezentuje się nadzwyczaj ładnie i nastrojowo. Co jednak ciekawe, o oglądanej demonstracji dziennikarz powiedział, że „nie była to nawet wersja pre-alfa”. Czy w takiej sytuacji The Vanishing of Ethan Carter faktycznie ma szansę zadebiutować już za 3-4 miesiące, zgodnie z tym, co Adrian Chmielarz sugerował na początku kwietnia? Wobec powyższego kolejna obsuwa wydaje się całkiem realna, ale pożyjemy, zobaczymy.