Serwis GOG.com udostępnił poprawioną wersje klasycznego Prince of Persia: The Sands of Time, dopasowaną do współczesnych pecetów.
W styczniu tego roku firma Ubisoft przeprowadziła wielkie cięcia. Ich ofiarą padł projekt Prince of Persia: The Sands of Time Remake. Wtedy serwis GOG.com postanowił pocieszyć fanów marki, ogłaszając, że zadba przynajmniej o to, aby pierwowzór działał dobrze na współczesnych pecetach. Teraz ta obietnica została spełniona.
Prince of Persia: The Sands of Time właśnie dołączyło do GOG Preservation Program, czyli inicjatywy której celem jest zapewnienie, że objęte nim gry będą zawsze dobrze działały na współczesnych pecetach.
Wersja Piasków Czasu dostępna na GOG oferuje natywną obsługę ekranów panoramicznych i ultrapanoramicznych, inteligentne skalowanie pola widzenia (FOV), blokadę myszy podczas zabawy na wielu monitorach, ogranicznik liczby klatek na sekundę (bez tego gra potrafiła działać zbyt szybko na współczesnych pecetach, psując działanie silnika fizyki) oraz nową nakładkę umożliwiającą dostosowywanie ustawień w czasie rzeczywistym bez konieczności ponownego uruchamiania gry.
Aby uczcić dołączenie Prince of Persia: The Sands of Time do GOG Preservation Program, w serwisie zorganizowano także promocję. Pozwala ona do 23 sierpnia nabyć tę grę za 11,95 zł, czyli o 70% taniej niż wynosi cena standardowa.
Oczywiście to ulepszone wydanie dostępne jest tylko na GOG.com. Jeśli jednak posiadacie wydanie pudełkowe lub np. to ze Steam, to część z tych poprawek możecie uzyskać sami za pomoca modów. Jak to zrobić dowiecie się z naszego poradnika:
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Ezio kontra Altair. Zdecydowaliście, którego Assassin's Creed chcecie od nowa
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.