Tom Holland to „nowy Robert Downey Jr.” Aktor może zgarnąć 100 mln dolarów za jeden film.
Tom Holland jest jednym z najgorętszych nazwisk w Hollywood. Aktor ma za sobą świetne lato, podczas którego na wielkich ekranach pojawiły się aż dwa zbierające świetne opinie blockbustery z jego udziałem, które prześcigają się w wynikach box office – Odyseja oraz Spider-Man: Całkiem nowy dzień.
Holland jest także jedną z twarzy MCU jako aktor wcielający się od 10 lat w Spider-Mana, jednego z czołowych superbohaterów, którego uwielbiają widzowie na całym świecie. Od debiutu w tej roli w 2016 roku Tom Holland zdążył znacząco umocnić swoją pozycje, co dało mu również sporą przewagę negocjacyjną podczas dogrywania umów i to miało poskutkować wysokimi zarobkami za film Spider-Man: Całkiem nowy dzień.
Jak podaje The Wrap, Tom Holland może zgarnąć za ostatni występ w roli Petera Parkera nawet 100 mln dolarów, co uczyniłoby go jednym z najlepiej opłacanych aktorów, zaraz obok Toma Cruise’a, Bruce'a Willisa czy Willa Smitha. Jeden z czołowych magnatów medialnych miał nazwać Toma Hollanda „nowym Robertem Downey'em Jr.” Gwiazdor Irona Mana również po tym, jak stał się jednym z filarów MCU, mógł liczyć na równie imponujące zarobki, co teraz Holland.
Tom Holland z góry za występ w Spider-Manie: Całkiem nowym dniu miał dostać co najmniej 20 milionów dolarów (10 milionów więcej niż za Bez drogi do domu). Ale po uwzględnieniu premii za wyniki filmu jego zarobki mogą przekroczyć 100 mln dolarów. Spider-Man: Całkiem nowy dzień to ogromny kinowy hit, który w box office zgarnął już 2 mld dolarów.
Film:Spider-Man: Całkiem nowy dzień(Spider-Man: Brand New Day)
premiera: 2026akcja, sci-fi, przygodowy
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.