Blizzard nie będzie na siłę równał potencjał wszystkich klas w WoW Forever. Zamiast tego skupi się na sprawieniu, by każda miała coś do zaoferowania drużynie.
Idealnie zbalansowane klasy to dla wielu graczy MMO niemal święty Graal. Blizzard najwyraźniej nie zamierza jednak gonić za nim za wszelką cenę w World of Warcraft: Forever. Twórcy wprost przyznali, że nie chcą, by każda postać była tak samo skuteczna we wszystkim. Zależy im na czymś nieco innym.
Na kwestię tą zwrócono uwagę w notatkach deweloperów z bety WoW Forever. Wśród długiej listy poprawek znalazł się fragment wyjaśniający, jak Blizzard podchodzi do projektowania klas. I wygląda na to, że studio świadomie odchodzi od pogoni za idealnym balansem statystyk.
Naszym celem w projektowaniu postaci nie jest perfekcyjna numeryczna równowaga, ale raczej sprawienie, by każda klasa dawała poczucie bycia wartościową w grupach, do których dołączy, z niezapomnianymi chwilami do osiągnięcia dzięki ich wymasterowaniu.
- Blizzard
Innymi słowy, twórcy chcą, by każda klasa miała własne mocne strony i potrafiła zabłysnąć w odpowiednim momencie. Mag nie musi więc koniecznie zadawać takich samych obrażeń jak łotrzyk, jeśli w zamian może uratować drużynę dzięki dobrze wykorzystanym zaklęciom. Chodzi o to, żeby poszczególne postacie faktycznie się od siebie różniły, zamiast oferować niemal identyczne możliwości w nieco innym opakowaniu.
W Forever osiągamy to dzięki naciskowi na silne strony i różnice, które sprawiają, że każda klasa jest unikalna, zamiast ich unifikowania.
- Blizzard
Nie oznacza to jednak, że Blizzard zupełnie machnął ręką na balans. Podczas testów okazało się, że próba utrzymania siły klas na poziomie z klasycznego WoW-a utrudniała dodawanie kolejnych umiejętności. Każde wzmocnienie trzeba było bowiem równoważyć osłabieniem czegoś innego. W efekcie niektóre kultowe zdolności traciły swój charakter, a projektanci musieli rezygnować z ciekawych pomysłów.
Dlatego w ostatnich dwóch tygodniach bety zwiększono obrażenia klas w całej grze. Jednocześnie podniesiono zdrowie przeciwników na wyższych poziomach, aby walki nie stały się przez to zbyt łatwe. Deweloperzy przyznali też, że w paru przypadkach zbyt pochopnie sięgali po rozwiązania znane z The Burning Crusade czy Wrath of the Lich King, zamiast szukać nowych pomysłów pasujących do Forever.
Takie podejście z pewnością może spodobać się fanom starszego WoW-a, którzy tęsknią za wyraźnie zarysowanymi rolami klas. Z drugiej strony nietrudno sobie wyobrazić, że część społeczności nadal będzie patrzeć przede wszystkim na liczby i zestawienia obrażeń oraz METĘ. Pozostaje więc pytanie, czy twórcom uda się sprawić, by każda klasa była pożądana w drużynie, nawet jeśli nie każda okaże się równie mocna na papierze.

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.