Studio Pearl Abyss miało przyznać każdemu pracownikowi ogromną premię za sukces Crimson Desert. Na nagrody dla zespołu firma przygotowała ponoć około 3,7 miliarda wonów.
Kiedy Crimson Desert zadebiutowało na rynku, zostało dość chłodno przyjęte przez graczy. Jednak z czasem fani zaczęli wystawiać tytułowi coraz lepsze recenzje, a sama produkcja bardzo szybko przebiła barierę 5 milionów sprzedanych egzemplarzy. Co ciekawe, w ramach specjalnej premii tyle samo wonów miał otrzymać każdy pracownik studia Pearl Abyss.
Jak donosi południowokoreański serwis MTN, CEO Pearl Abyss, Heo Jin-young, w zeszły czwartek (tj. 23 kwietnia) przekazał pracownikom firmy podziękowania za ich trud włożony w produkcję oraz informację o wypłacie po 5 milionów wonów. Oznacza to, że każda zatrudniona osoba otrzymała około 12 300 zł.
Składamy najszczersze wyrazy szacunku i wdzięczności każdemu z Was. Stworzyliście produkt, którym pasjonuje się świat. Wypłacimy premię wszystkim pracownikom, którzy po cichu wykonywali swoje obowiązki na zajmowanych stanowiskach, aby osiągnąć sprzedaż na poziomie 5 milionów egzemplarzy – miał przekazać zespołowi szef Pearl Abyss, Heo Jin-young.
W momencie zamykania projektu załoga składała się z 733 osób, więc budżet na premie wyniósł mniej więcej 3,7 miliarda wonów (ok. 9 milionów zł). Tak duża nagroda dla pojedynczego pracownika pokazuje wyraźnie, jak wielkim sukcesem okazało się Crimson Desert dla dewelopera i samej Korei Południowej – nawet premier tego kraju skomentował niedawno świetne wyniki gry.
Na Steamie omawiana produkcja otrzymała do tej pory 142 tysiące recenzji, z których 84% stanowią te pozytywne. Dobrze dla gry prezentuje się także liczba jednoczesnych graczy – w tym samym czasie bawi się w niej niecałe 100 tysięcy użytkowników.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.